Maria Lisiecka

Alergolog dziecięcy, Alergolog

Brak szczegółowych informacji o lekarzu

Jesteś tym lekarzem?
Daj się poznać pacjentom. Uzupełnij swój profil.

Przejmij konto lekarza

Wystaw opinię

Kompetencje
?/5
Kompleksowość podejścia
?/5
Tłumaczenie choroby i leczenia
?/5
Ilość poświęconego czasu
?/5
Uprzejmość
?/5
Godny polecenia
?/5

Zanim dodasz opinię

  1. Nie dodawaj opinii pod wpływem emocji. Często taka opinia jest nierzetelna.
  2. Postaraj się ocenić lekarza jak najobiektywniej.
  3. Postaraj się ocenić każdy 6 z elementów wizyty oddzielnie.
  4. Pamiętaj, że nie zawsze nieuprzejmy lekarz jest niekompetentny.
  5. Pamiętaj, że nie zawsze krótka wizyta jest nieskuteczna.
  6. Gdy jesteś niezadowolony z wizyty, napisz co było nie tak i dlaczego.
  7. Gdy jesteś zadowolony z wizyty, napisz dlaczego inni powinni wybrać tego lekarza.
  8. Przedstaw się i zostaw kontakt do siebie. Opinie wystawione przez zarejestrowanych użytkowników są bardziej wiarygodne.
  9. Opinie bez adresu e-mail mogą zostać usunięte przez lekarza.
  10. Pamiętaj, że Twoja opinia ma być wskazówką dla innych pacjentów. Bądź szczery i obiektywny.

Średnia ocena lekarza

Kompetencje
1,7/5
Kompleksowość podejścia
1,6/5
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,7/5
Ilość poświęconego czasu
1,6/5
Uprzejmość
1,3/5
Godny polecenia
1,3/5
Średnia:
1.5512345
29 opini

Opinie pacjentów

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Podobnie jak Państwo jestem osobą pokrzywdzoną przez Panią dr , proszę pisać skargi - żeby oddźwięk Państwa słów miał przełożenie na rzeczywistość- komentarze na forum nie zmienią obecnego stanu rzeczy a Pani Lisiecka dalej będzie poniżać i zastraszać pacjentów. Podaję adresy: skargi@nfz-warszawa.pl Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Lek. Jolanta Orłowska-Heitzman ul. Sobieskiego 110 lok.16 00-764 Warszawa tel 22 559 13 46 Rzecznik Praw Pacjenta: Biuro Rzecznika Praw Pacjenta ul. Młynarska 46 01-171 Warszawa

12345
1,2/5
  • 2
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Doktor Lisiecka bardzo niekulturalna w stos. do pacjenta; wie wszystko najlepiej, chamska w każdej wypowiedzi; zadufana w sobie , 'chamka z dobrego domu' ; podnosi głos , grozi pacjentom, PORAZKA , BEZNADZIEJA! umawia wizyty a potem odmawia szczepień traktuje Pacjenta niepoważnie drwi ze swoich klientów - leczenie na zasadach NFZ nie wchodzi w grę jeśli chcecie Państwo być kulturalnie obsłużeni . Typowa blondynka z tego najbardziej chamskiego rodzaju [choć trochę posiwiała... ] ;)

12345
1,2/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 2
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

NIe polecam!!! Stracony czas i skierowanie - 4 miesiące w plecy. NIekomptentna, nie słucha pacjenta, nie przegląda historii choroby, generalnie megalomanka!!! Rodzic z założenia jest winien, że dziecko choruje. Inni lekarze wg niej popełnili kardynalne błędy. Sama nić nie robiąc odesłała nas do kolejnego. W przypadku trudnych schorzeń konfratacja z tym lekarzem jest pełna agresji i nietolerancji. W podsumowaniu, nie powinna wykonywać tego zawodu.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Takiego szoku to ja jeszcze nie przeżyłam!!!! Moja córka stwierdziła, że byłyśmy w psychiatryku a nie u alergologo. Chamska rzekomo pani doktor M. Lisiecka pozbawiona uczuć, empatii,nieumiejąca wogóle rozmawiać i słuchać pacjenta. Zostałam wyzwana od wyłudzaczek, straszyła mnie prokuraturą, darła się niemiłosiernie!!! Po tym jak po 15 minutowej rozmowie o śwince / w jaki sposób córka ją trzyma ile razy dziennie itd./ zapytałam czy może zrobić córce testy. No i się zaczęło piekło na ziemi!!! Radze wszystkim omijajcie tę pseudoklinikę z daleka. Ja zamierzam złożyć skargę do NFZ by ochronić innych potencjalnych pacjentów tej kobiety która minęła się z powołaniem i sama potrzebuje lekarza.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Ale możliwe,że ona chody w PO więc można jej nafiukać...

12345
2,3/5
  • 3
    Kompetencje
  • 3
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 3
    Kompleksowość podejścia
  • 3
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Sama miałam nieprzyjemną sytuację związaną z p. Doktor. Nie miałam przy sobie dowodu ubezpieczenia, bo UP już nie podbija pieczątek, jest eWUŚ, prawda? Ale nie na Jasnej 10. Zostałam postawiona przed wyborem – albo płacę 150 zł (podobno możliwe do odzyskania), albo daję dowód ubezpieczenia. Nie chciano żadnego mojego oświadczenia, ani listu bezpośrednio od UP. Zostałam potraktowana bardzo niemile, wręcz chamsko, pani Doktor chwytała mnie za rękę i na pytanie, czy w ogóle zamierzają wprowadzić nowy system, niemal krzyczała: „proszę mi nie mówić o eWUŚ!” Zrezygnowałam w ogóle z wizyty. Straciłam termin, trochę nerwów, ale na szczęście – nie straciłam pieniędzy, ani nie wykorzystałam na darmo skierowania, nie zaszkodziło mi to też na zdrowiu. Po tym jednak, co czytam poniżej o zachowaniu p. Doktor zastanawia mnie jedno: czemu pacjenci, którzy NAPRAWDĘ DUŻO stracili przez wizyty w Centrum na Jasnej 10 nie zrobili z tym KOMPLETNIE NIC, poza użalaniem się nad sobą w necie? Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że to Wasz brak działania jest najprawdopodobniej PRZYCZYNĄ kolejnych nieszczęść pacjentów tej Pani?? Ja na szczęście wycofałam się w ostatniej chwili, bo coś mnie tknęło, że nie powinnam się tam leczyć i nie mam za bardzo podstaw, żeby wnosić skargi gdziekolwiek. Ale inni? Czy naprawdę chcecie spotykać takich lekarzy tylko dlatego, że nikt nigdy nie pofatygował się do odpowiednich organów państwowych? ->Może skontaktujcie się między sobą, napiszcie skargi do NFZ, do Rzecznika Praw Pacjenta, oni na pewno mają władzę, żeby sprawdzić i rozstrzygnąć takie sytuacje. Sądzę, że zainteresują się tą sprawą. Ja, jeśli ktoś mi podłoży stosowne pismo z kilkoma podpisami, na pewno je poprę. Takie sytuacje trzeba skutecznie ucinać, sądzę, że placówka powinna stracić umowę z NFZ, a p. Doktor zostać pozbawiona możliwości wykonywania zawodu (zresztą nie tylko tego, ale też innych związanych z pomaganiem ludziom). Uważam tak na podstawie własnego krótkiego (na szczęście) doświadczenia i tego, co wyczytałam na forach związanych z leczeniem. Reasumując, jeśli było TAK ŹLE, TO ALBO ZAWIADAMIAJCIE ODPOWIEDNIE ORGANY (J.W.), ALBO PRZYJMIJCIE Z POKORĄ, ŻE TACY NIESTETY SĄ NIEKTÓRZY LEKARZE I NIE WYLEWAJCIE SWOICH ŻALI W INTERNECIE, BO TO NIC NIE DA. Za problemy pacjentów z lat 2010-2012 są WINNI Ci, którzy mieli problemy wcześniej, ale tego nie zgłosili nikomu, a ta Pani dalej „leczy”, wyciąga pieniążki i obraża. Do przemyślenia… Ja w Centrum na Jasnej 10 już stopy nie postawię.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Takich ludzi jak "Pani doktor" należy zamykać w zakładzie psychiatrycznym, czlowiek po wizycie u niej nie moze do nastepnej wizyty dojsc do siebie, chamski babsztyl, trzeba napisać do "Uwagi", oni ją publicznie zdemaskują, trzymajcie sie ludzie od niej z daleka

12345
1,5/5
  • 2
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 2
    Kompleksowość podejścia
  • 2
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Potwierdzam wszystkie pozostałe opinie! Wybitnie arogancka, niekulturalna i nieżyczliwa osoba, która nie słucha pacjenta. Pani doktor wyraziła się między innymi "jeśli reaumatoidalne zapalenie stawów jest u pani aktywne, to na szczęście nie ma mowy o immunoterapii, tzn -poprawiła się szybko - niestety". Myślę, że to było przejęzyczenie, które oddaje znakomicie jej prawdziwy stosunek do pacjenta. I jeszcze taka ciekawostka: byłam tam tylko raz i po tej wizycie zadzwoniłam na recepcję, żeby zapytać, czy na następną wizytę mogę się zapisać do innego lekarza. Ze zdumieniem dowiedziałam się, że Francusko-polskie Centrum Alergologii, które na swojej stronie internetowej informuje o "przyjaznym personelu medycznym" i "naszych lekarzach" w liczbie mnogiej, to po prostu jedna jedyna pani doktor Lisiecka. A podobno wyzywa niekiedy swoich pacjentów od oszustów! W każdym razie moja noga więcej tam nie postanie!

12345
3,5/5
  • 4
    Kompetencje
  • 4
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 2
    Uprzejmość
  • 5
    Kompleksowość podejścia
  • 3
    Ilość poświęconego czasu
  • 3
    Godny polecenia

Jestem w trakcie kilkuletniej kuracji odczulającej i odwiedzam gabinet na Jasnej co tydzień przez każde pół roku. Owszem, podczas pierwszych wizyt jasno daje do zrozumienia kto tu rządzi. Wywiad chorobowy przeprowadziliśmy z wybojami, pani doktor lekko denerwowały moje nieprecyzyjne odpowiedzi, ale szczerze mówiąc - mam świadomość własnego niedbalstwa. Nie mam żadnych zwierząt domowych, więc nie pojawiły się zalecenia co do ich likwidacji ;-) Potwierdzam, że bywają momenty, w których jednocześnie są przyjmowani pacjenci a w drugim gabinecie podawane są injekcje, co zdecydowanie sprawia wrażenie "uganiania się od gabinetu do gabinetu", ale wyzywania lub poniżania nigdy jeszcze w tej 'klinice' nie usłyszałem. Nawet kiedy zmieniłem termin regularnych wizyt to pani doktor w żaden sposób nie 'zjechała' do poziomu wyzwisk. Owszem, wyraziła swoje niezadowolenie, ja podałem moją argumentację a w odpowiedzi wytłumaczyła mi powody, dla których takie zmiany jej nie odpowiadają. Patrząc na inne opinie jestem je w stanie zrozumieć, pani Maria ma raczej choleryczne usposobienie i nie trudno mi sobie wyobrazić jak wpada w szał i miesza potencjalnego pacjenta z całym błotem ze Śródmieścia. Rozmawiając z innymi współtowarzyszami niedoli nie odniosłem wrażenia, aby ich leczenie było nieskuteczne lub aby mieli ochotę przenieść się do kogoś innego. Osobiście odczuwam postępującą poprawę, więc sam nie mam powodów do bycia niezadowolonym.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Ja sie pytam jak taka osoba jeszcze może stąpać po tej ziemi o wykonywaniu zawodu nie wspominając...

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Wulgarna, agresywna, niekompetentna, brak podjścia do dzieci, do dorosłych tym bardziej - podczas wizyty z dzieckiem potrafi powiedzieć np " kota zlikwidować ",(co dla małęgo dziecka jest szokiem - a Ty rodzicu głów się i prostuj te brednie) nawyzywać człowieka gdy ten ma inne zdanie niż ona, stanowczo nie polecam wręcz odradzam !!!

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Niestety popełniłam również tę pomyłkę, ale tylko z desperacji. Ponieważ w miejscowości w której mieszkam terminy są na przyszły rok (zapisywałam sie w marcu),a tu udało mi sie córkę zapisać w ciągu miesiąca. Na pierwszej wizycie pani doktor była bardzo nie miła, latała jak kot z pęcherzem od gabinetu do gabinetu, mój lekarz rodzinny - pulmonolog, został nazwany konowałem i w ogóle po co pulmonolog skierował dziecko do alergologa ( tez nie wiem... lepiej z astma kierować do psychiatry), kazała wyrzucic mi z domu wszystko, dywany wykładziny, Yorka i prawie męża, bo pali... nie badając nawet córki na co jest uczulona. Po spirometrii stwierdziła ze nic jej nie jest( inny lekarz po zwykłym osłuchaniu stetoskopem zauważył zmiany). Na następnej wizycie miały być testy, ale na co to nie wiem. Spóźniłam sie 15 min. (jechałam z drugiego końca województwa- 70km. i utknęłam na 45min w korku już w Warszawie), jak dojechałam w gabinecie był już pacjent na moją godzinę. Usłyszałam tylko co ta "pani" myśli o ludziach co sie spóźniają i że teraz mnie nie przyjmie - pacjentów żadnych nie było. Na następna wizyte nie mogą mnie zapisać bo już miejsc nie ma i dzięki Bogu !!! Kazali zadzwonić pod koniec tygodnia. Nie zadzwoniłam i nie zadzwonię !!! Jedyne co wyniosłam po tamtych wizytach to, to że jestem najgorszą matką na świecie, Mój lekarz rodzinny to ostatnia osoba, która powinna leczyć ludzi,a dziecko jak usłyszało,że idziemy do innego alergologa to dostało dzień wcześniej wysokiej gorączki i silnych bóli brzucha. Na szczęści "nowy" Pan doktor okazał się człowiekiem i już córka się nie boi. Reasumując: może i jako lekarz to coś tam potrafi wyleczyć, ale po niej wizyta u innego specjalisty nie tylko z dzieckiem ale i ze sobą NIEUNIKNIONA !!! Trzymajcie się z daleka od tej kliniki. Pozdrawiam ludzi którzy tam zabłądzili tak jak ja.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

ODRADZAM!!! brak zainteresowania zdrowiem pacjeta

12345
1,7/5
  • 3
    Kompetencje
  • 3
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

To była już ostatnia wizyta w tym miejscu!!! Moja współpraca z kliniką i Panią Lisiecką przez kilka lat układała się bardzo dobrze. Podczas wizyt było śmiesznie, sympatycznie, było wypytywanie o pracę, sprawy prywatne- wtedy też te pytania nie sprawiały mi większego problemu. Właściwie nie była to większa wada. Jest BARDZO specyficzną osobą, to ja bardziej dostosowywałam się do jej zachowania, bo ni stąd ni zowąd potrafiła wybuchnąć, z sarkazmem mówiąc, że w czymś nie mam racji. Problemy zaczęły się, kiedy nie donosiłam na czas raportu RMUA, i miałam problemy wynikające z tego, czy jestem ubezpieczona czy też nie (mówiłam wówczas, że jeśli to konieczne, zapłacę za wizytę, a potem poproszę o zwrot pieniędzy). Wyjaśniłam całą sprawę, bo rzeczywiście była zagmatwana- byłam ubezpieczona. Jednak zanim to się wyjaśniło, uiściłam opłatę za wizyty- 350 zł, otrzymałam fakturę na taką właśnie kwotę. Powinnam zapłacić 480 zł, jednak były to jedyne pieniądze jakie miałam wówczas przy sobie. Pani powiedziała, że mogę dopłacić resztę w innym dniu. W międzyczasie wyjaśniła się moja sprawa z ubezpieczeniem, zadzwoniłam i umówiłam się po odbiór pieniędzy. Kiedy pojechałam odebrać pieniądze i dostarczyć wszystkie dokumenty, potwierdzające moje ubezpieczenie, natrafiłam na ogromny opór, krzyki, złośliwość i wyzwiska, że jestem oszustką! A dlaczego?? Dlatego, że rzekomo zapłaciłam kwotę 250 zł, a nie 350 zł. Oszukałam klinikę, bo zapłaciłam o 100 zł mniej, nieistotne było już to, że miałam fakturę, która potwierdzała że zapłaciłam 350 zł!!! ( a tyle zapłaciłam, bo dałam im wszystko co miałam w portfelu). A teraz historia stulecia- będąc w klinice przekazałam dokumenty potwierdzające moje ubezpieczenie, Pani z recepcji wzięła, skserowała.Wszystko ok. Następnie wzięła ode mnie fakturę; dałam ją nie spodziewając się niczego złego! Pani wzięła fakturę, czyli mój jedyny dowód wpłaty 350 zł!!! Po czym oznajmiła mi,kładąc pieniądze na blacie, że odda mi 250 zł, ponieważ przy poprzedniej wizycie ją OSZUKAŁAM i że dobrze o tym wiedziałam. Większej bezczelności jeszcze nie słyszałam!!! Żądając zwrotu tej faktury otrzymałam informację, że jej nie dostanę. Wówczas w międzyczasie, pojawiła się pani Lisiecka i urządziła ogromną pyskówkę, wyzywając mnie od oszustów, oskarżając, że przeze mnie ma problemy z rozliczeniem z NFZ, nakazując Pani z recepcji, aby mnie wyrzuciła z kliniki!! Bardzo żałuję, że nie zadzwoniłam wówczas na policję (dziwne, bo Pani z rececpcji, nawet nie oponowała, nie mówiła nic kiedy to powiedziałam), bo jeszcze wtedy byłby dowód wpłaty w postaci faktury, której Pani z recepcji już nie chciała mi oddać!!! ( i jeszcze lepiej- nie zadzwoniły do mnie i nie powiedziały, że jest coś nie tak z pieniędzmi, tylko powiedziały, że czekały, aż ja zadzwonię! No PARANOJA. Po co miałam zadzwonić, skoro zapłaciłam tyle co trzeba). Teraz już pewnie tego dowodu nie ma, zwłaszcza, że Pani recepcjonistka pokazała mi bloczek z fakturami, chcąc udowodnić, że tylko ja tego dnia płaciłam. Okazało się, że jakoś dziwnym trafem, jest jeszcze jedna faktura, o tym samym numerze co moja, ale z inną datą. Cóż teraz za problem wyrzucić odebraną mi fakturę oryginał oraz pozbyć się kopii, skoro są dwa takie same numery??!!! Numeracja zachowa ciągłość, nie?! A propos oczerniania kogoś o oszustwo- uderz w stół, a nożyce się odezwą!!! Potwierdzam wszystkie opinie na temat tej kobiety, wygrywa tym że się wydziera wniebogłosy, odwracając kota ogonem, i robiąc z ludzi durniów. Poza tym bardzo nieprzyjemnie zwraca uwagę przy innych pacjentach, opowiadając im całą historię!!!! Ja już nie będę się upominać o pieniądze, na szczęście to tylko 100 zł. Chodzi tylko i wyłącznie o to, w jaki sposób ludzie potrafią się zachowywać w stosunku do innych, ile jest w nich nienawiści, złości, pogardy. Wszystko jest dobrze, dopóki jest dobrze, jeśli zaczyna się dziać coś, nad czym Pani doktor traci kontrolę, zaczyna się prawdziwa katastrofa, nie sposób się z tą kobietą porozumieć. Tak wielu przykrych słów nie słyszałam jeszcze nigdy!! Jestem zdruzgotana tym co słyszałam i w czym uczestniczyłam. Wierzę jednak w to, że co wysyłasz to wraca i w tym przypadku również tak będzie! Z całego serca nie polecam!!!!!!!

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Drodzy pacjenci. Az dziw bierze , że ta prymitywna baba jeszcze funkcjonuje. Nie wiem dlaczego nikt się nia i jej centrum nie zajmie. Chyba trzeba to zgłosić do wyższych instancji. Jest nie miła, wulgarna, opryskliwa. Sprawia wrażenie jakby miala do czynienia matołami. Nie da dojśc pacjentowi do słowa. NIEEEEEEEEEEEE leczcie sie u niej. Wiem co piszę.

12345
1,2/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 2
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Niedawno byłem u tego "lekarza", bo ta pani nie zasługuje na miano lekarza, kompletnie nie zna się na rzeczy. Jej pracy powinien ktoś się przyjrzeć. Chociaż jej mąż jest jakimś tam dyrektorem i facetka myśli, że jest nietykalna. Mnie także odesłała do laryngologa, podczas gdy już rok się odczulam i musiałem niestety zmienić poradnię alergologiczną ze względu na rozpoczęte studia w Warszawie. Niestety trafiłem chyba na najgorszego "alergologa" na jakiego miałem możliwość trafić. Od początku była bardzo nie miła wobec mnie. Raz mówiła do mnie "Pan", a raz po imieniu. Kilka razy pytała o to samo, błądziła w swoich pytaniach. Latała z jednego gabinetu do drugiego jak opętana, chociaż w poradni byłem tylko ja, ona i pani w recepcji. Zero szacunku do pacjenta. Cały czas byłem spokojny i grzecznie odpowiadałem na pytania. W końcu gdy doszedłem do wniosku, że ta pani nie zna się na tym co robi, spytałem czy mogę zmienić poradnię. Wtedy wpadła w szał. Wyrzuciła mój plecak za drzwi. Wydzierała się na mnie. Kazała mi opuścić budynek. Było jeszcze kilka sytuacji, których nie da się opisać słowami... Kobieta ma problemy psychiczne. Nie życzę nawet najgorszemu wrogowi żeby tam trafił.

12345
1,3/5
  • 1
    Kompetencje
  • 2
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 2
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Pani doktor błędnie rozpoznając mój problem i odmawiając testów odesłała mnie do laryngologa i naraziła mnie na bardzo ciężki rok z alergią, która doprowadziła do poważnego problemu z zatokami i astmą. Alergolog w szpitalu na Banacha od razu skierował mnie na testy i zastosował leczenie alergii. Stosunek do pacjentów - lekceważący i bez szacunku podyktowany dużymi zaburzeniami emocjonalnymi lekarki.

12345
1,2/5
  • 1
    Kompetencje
  • 2
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Znam tę panią bardzo dobrze i muszę stwierdzić, że to co wyprawia w gabinecie, powinno być zgłoszone do wyższej instancji, która przyjrzy się jej "pracy". Stworzyła "przychodnię" z kilkoma gabinetami, a prawda jest taka, że robi sztuczny tłok i biega jak oparzona z jednego pokoju do drugiego. To prawda, że ludzi traktuje jak śmieci, z wyjątkiem niektórych, tych bardziej znanych. Przepychanki, awantury, groźby wezwania policji, a nawet rękoczyny, to u niej norma. Jej celem nie jest pomaganie, to na pewno. Odradzam i przestrzegam. A kto nie wierzy, sam się przekona, że jej zdrowie psychiczne jest mocno nadszarpnięte.

12345
5,0/5
  • 5
    Kompetencje
  • 5
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 5
    Uprzejmość
  • 5
    Kompleksowość podejścia
  • 5
    Ilość poświęconego czasu
  • 5
    Godny polecenia

Od 8 lat jestem pacjentką doktor Lisieckiej. Nie zdarzyło mi się, aby doktor była nieuprzejma. Zawsze poświęca mi dużo czasu. Podaje informacje na temat efektów leczenia. Jest miła i rzeczowa. Moim zdaniem jest godna polecenia.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Niekompetencja i BARDZO WYJĄTKOWA AROGANCJA

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Trafiłam do pani doktor? z polecenia,że niby specjalista. Cóż, jestem rozczarowana. Jedyna konkretna diagnoza brzmiała wszyscy lekarze, mnie leczący to konowały źle mnie prowadzący. Pani doktor jest arogancka, ignorująca pacjenta i sprawia wrażenie jakby chciała się go pozbyć jak najszybciej. na 1szej wizycie spędziłam w gabinecie raptem 10min. Gzie dowiedziałam się że ze swoimi objawami jestem okazem zdrowia. Śmiechu warte. Być może przyczyną tej gruboskórności był fakt,iż był to wizyta na NFZ a nie prywatna. Za kasę.

12345
1,2/5
  • 1
    Kompetencje
  • 2
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Po przeczytaniu innych komentarzy przyznaję,że wielu podobnych zachowań pani doktor sama doświadczyłam. Szkoda, że lekarzom nikt nie wystawia kompleksowej oceny ich pracy. Przydałoby się. Uważam, że nie powinna leczyć ludzi.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Trzymajcie sie z zdala od tej "lekarki" - pomijam, ze jest nieuprzejma i gburowata, to lekcewazy pacjenta, nie probuje nawet przyjrzec sie z bliska skorze i jest ogolnie b. niemila. Na mnie nakrzyczala, kiedy probowalam zasugerowac, ze po 2 min, siedzac ode mnie 3 m dalej, trudno jest chyba postawic diagnoze, nie przyjrzawszy sie nawet mojej skorze. Potem wybiegla z gabinetu i zaczela na mnie pokrzykiwac na korytarzu, ze wziyta skonczona i mam sobie isc do domu. Przyszlam do niej z powaznym problemem, a wyszlam nie tylko bez dianozy, ale i potraktowana po chamsku. ODRADZAM!!!!!

12345
1,3/5
  • 2
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 2
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Po wizycie u Pani dr stwierdzającej brak alergii chciałam przepisać się do innego lekarza. Na to otrzymałam tel. od Pani dr z kom. stwierdzający iż za mało wiem żeby zmieniać lek. że jestem chamska, gówniara itd. powrzeszczała i rzuciła słuchawką. Chyba pani dr. ma problemy psychiczne ze sobą.. albo to ja jestem chamska i za mało wiem.. pozdrawiam wszystkich tych którzy mieli styczność z panią doktor Lisiecką - okropny człowiek.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Niestety jestem jeszcze pacjentem p. doktor uważającej się za najbardziej wykształconą lekarkę na świecie. Mam nadzieję, że już niedługo. Podważa diagnozy innych lekarzy twierdząc, że oni nic nie umieją i opowiadają głupoty. Pacjentów traktuje jak śmieci. Gdybym miał jeszcze raz wybrać lekarza to Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ nie byłaby to ona. Jest chamska, nie potrafi wysłuchać pacjenta, przerywa mu w pół zdania i uśmiecha się głupkowato, robiąc z rozmówcy kretyna, który wymyśla jakieś niestworzone rzeczy. A to, co jest napisane na stronie http://www.allergocenter.pl to jedna wielka ściema. Nie ma tam przyjaznej atmosfery, dostęp do lekarza jest niezwykle utrudniony, bo p. doktor nigdy nie ma czasu, żeby porozmawiać z pacjentem ani bezpośrednio, ani nie podchodzi do telefonu. Wszystko każe załatwiać z panią w recepcji (co nie zawsze jest możliwe, bo nie każdą sprawę mozna załatwić z recepcjonistką - mówiąc na marginesie są one bardzo sympatyczne, aż dziw bierze, że z nią wytrzymują). Na pewno nie czuje się tam (jak jest to napisane na podanej już przeze mnie powyżej stronie)przyjaznego stosunku do Pacjenta i kameralności . Pacjent traktowany jest jak idiota. Najlepiej, gdyby był niemową i taką pierdołą, która nie wie co się wkoło niego dzieje i tylko przytakiwałby p. Mari. OMIJAJCIE TEN GABINET WIEEEEEEEEEELKIM ŁUKIEM.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

ta pseudo pani doktor (bo wydaje mi się to niezłym wałkiem) kiedyś kogoś życia pozbawi. brak kompetencji i znajomości leków tuszuje kategorycznym zakazem ich stosowania. pewien ceniony profesor mocno się zdziwi, kiedy usłyszy co ta szarlatanka uważa na temat zalecanego przez niego leczenia. generalnie gorąco polecam wizyty u "doktórki" wszystkim miłośnikom sztuki performatywnej. A NFZ karmi to i karmi, tnąc budżety placówkom onkologicznym... Stąd ten post.

12345
1,0/5
  • 1
    Kompetencje
  • 1
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 1
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Nikomu nie polecam Pani doktor Lisieckiej. Oto powody 1) Znajomość sztuki lekarskiej: Pani dr Lisiecka postawiła mojej córeczce diagnozę, iż nie jest ona alergikiem lecz ma po prostu wrażliwą skórę i ma jeść wszystko. Efekt był taki, że po zjedzeniu odrobiny jajka po 15 minutach moja córka dostała ostrej reakcji alergicznej - była cała w plamach i krostkach oraz spuchła... Wylądowaliśmy na ostrym dyżurze... Ocenę trafności diagnozy pani dr Lisieckiej pozostawiam bez komentarza 2) Sposób zachowania się, kultura osobista Tutaj niestety tylko jedno słowo może opisać tą panią - chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo!!!!! Zapisaliśmy się na wizytę na co dostaliśmy karteczkę z pieczątką oraz dniem i godziną wizyty - 10. Chociaż taka godzina jest dla nas trudna to zwolniliśmy się z pracy i poprosiliśmy dziadków aby przyjechali z małą. Stawiliśmy się punktualnie na godzinę 10 i w recepcji okazało się, że nie zanotowano w zeszycie przyjęć naszej wizyty. To ewidentny błąd ale zupełnie przez nas nie zawiniony. Czekaliśmy więc grzecznie na korytarzu. Po 40 minutach czekania pani dr Lisiecka powiedziała, że nas i tak nie przyjmie bo są inni pacjenci... Tak jakbyśmy my byli handlarzami obwoźnymi a nie pacjentami... Bez żadnego słowa przepraszam i choćby odrobiny chęci zrozumienia, że dla nas taka wizyta z 1,5 roczną córeczką w dniu pracy to cała wyprawa. Na naszą prośbę o rozmowę zaczęła wręcz wypychać nas z gabinetu! Ponieważ nie daliśmy się usunąć w ten chamski i właściwy dla tej pani prymitywny sposób, pani dr Lisiecka zaczęła krzyczeć, że wzywa Policję...!!!! Za chwilę wykrzyczała, że osoba z naszej rodziny mówiła jej że z nami będą kłopoty!!!! Zamurowało i nas i dziadków, którzy pomimo tego, że są osobami wyjątkowej kultury osobistej również stracili nerwy. Skończyło się na tym, że wyszliśmy z tego przybytku chamstwa i nasz noga więcej tam nie postanie.

12345
4,7/5
  • 5
    Kompetencje
  • 4
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 5
    Uprzejmość
  • 5
    Kompleksowość podejścia
  • 4
    Ilość poświęconego czasu
  • 5
    Godny polecenia

Trafiłam do Pani Doktor z nawrotem astmy i baterią leków wskazywanych do brania przez innych lekarzy - na prostej drodze do kalectwa. Po roku leczenia poprawa jest niesamowita, na codzień nic nie przyjmuję, a odczulanie sprawiło że jestem znów zdrowa i mogę myśleć o powrocie do sportu. Polecam każdemu Panią Lisiecką ale...tylko wtedy, gdy umie słuchać, chce się rzeczywiście stosować do poleceń i umie zaakceptować jasne i proste zasady, których przestrzegania wymaga się w przychodni. Jeśli ktoś liczy na trzymanie za rączkę i głaskanie po głowie w stylu jaka pani biedna, jaka chora - to lepiej niech poszuka innego lekarza. Ale jeśli chce być zdrowy to jest to najlepsze miejsce do polecenia! Pozdrawiam, Joanna

12345
1,8/5
  • 2
    Kompetencje
  • 3
    Tłumaczenie choroby i leczenia
  • 1
    Uprzejmość
  • 3
    Kompleksowość podejścia
  • 1
    Ilość poświęconego czasu
  • 1
    Godny polecenia

Żyję już trochę na świecie, ale z takim chamstwem i arogancja ze strony lekarza nie spotkałam się nigdy w zyciu. Niestety nie jestem w stanie ocenic kompetencji pani doktor (nie dala mi szansy poznac się z tej strony), ale mogę ocenic ją jako człowieka, co w przypadku lekarza nie jest bez znaczenia, a nawet powiedziałabym, ze znaczenie ma podstawowe. Moja corka zostala skierowana do Centrum Alergii przez dermatologa z prywatego centrum medycznego. Zadzwonilam i umówiłam się na wizytę. Pani w recepcji (swaja droga przemila i zyczliwa osoba) poinformowala mnie, ze musze przynieść (oprocz skierowania) zaświadczenie o ubezpieczeniu ZUS. Posiadam takowe, wiec je wzielam. Po krotkiej rejestracji okazalo się, ze w poczekalni czeka ok.10 osob. Bylam zdziwiona, ze w miejscu gdzie pacjent jest zapisywany na okreslona godzine w poczekalni zastane tylu oczekujących. W krotkim czasie okazalo się „o co chodzi”. Pani doktor „latala” od jednego gabinetu do drugiego „obsługując” pacjentów na cztery rece!!!!Chce być dobrze zrozumiana. Jeden lekarz-dwa gabinety…kupa pacjentow!!Po pol godzinie oczekiwania lekarka machnęła na nas reka w gescie zapraszajacym. Gdy zamknęłam za soba drzwi powiedziala..”proszę nie zamykac…ja będę wychodzic do drugiego gabinetu”!!! Nastepnie okazalo się, ze centrum medyczne , które mnie skierowalo na Jasna..nie ma podpisanej umowy z NFZ-em i nie mogę być przyjeta. I ok. Ja to rozumiem.Problem polega na tym, w jaki sposób lekarka ze mna rozmawiala dalej. Polecila (sic!)mi nazajutrz dostarczyc skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu.Powiedzialam, ze to nie będzie możliwe.Pani zapytala „a dlaczego?”…ja na to, ze pracuje i nie będę w stanie tego załatwić. Ona na to, ze w takim razie mam podpisac zobowiązanie, ze skierowanie przyniose w poniedziałek i zostawic kaucje w wysokości 150 zl. Ja na to:”..Nie mogę zostawic bo…” i tu ta kobieta nie dala mi dokończyć kierując we mnie swój paluch i krzyczac „a widzi pani…oszukac chce” Nogi się podemna ugięły i nie zdążyłam nic pwoedziec bo lekarki już nie było w gabinecie.. Pyskowka przeniosła się do poczekalni (pelnej pacjentow). Zostalam oskarzona o to, ze mimo dobrych checi pani doktor nie jestem w stanie przyjąć jej warunkow i zostawic kaucji (znaczy się oszustka!). Wtedy przekrzykując już te babe wykrzyknęłam, ze mam przy sobie 50 zlotych i karte platnicza…”wiec gdyby był u Panstwa terminall’… „Taaa terminal i co jeszcze”- odpowiedziala Pani Lisiecka… Mowila jeszcze wiele i glosno , nie dala mi dojsc w ogole do slowa…wrzeszczac na mnie i przerywając w pol slowa. Sprawe nastepnie zaczela komentowac w otwartym gabinecie już z innym pacjentem.Wyprowadzilam przerazone dziecko i postanowilam, ze nawet gdyby mi dopłacali ZUS z NFZ…moja noga tam nie postanie.Takiego braku kultury, szacunku i życzliwości nie widziałam dawno. To bazar a nie przychodnia.

    Gdzie przyjmuję

    place 11

    Allergo Center

    Jasna 10
    Warszawa
    52,234504221,0118639

    Kalendarz przyjęć

    Pon21.07Wt22.07Śr23.07Czw24.07Pt25.07So26.07Nd27.07
    Brak informacji o godzinach przyjęć

    Brak zdjęć lekarza

    Jesteś tym lekarzem?
    Daj się poznać pacjentom. Uzupełnij swój profil.

    Przejmij konto lekarza
    display statlastseen stat