lekarz

Mieczysław Oleś

Ginekolog, USG

Gdzie przyjmuję
place 11

11 Listopada 47
Jastrzębie-Zdrój
49,949698618,58217720 32 476 18 36

Kalendarz przyjęć
Pon24.11Wt25.11Śr26.11Czw27.11Pt28.11So29.11Nd30.11
Brak informacji o godzinach przyjęć
Średnia ocena lekarza
Kompetencje
4/5
Kompleksowość podejścia
3,6/5
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,7/5
Ilość poświęconego czasu
4,2/5
Uprzejmość
4,2/5
Godny polecenia
3,7/5
Średnia:
3.95
10 opinii
Opinie pacjentów
1,7/5

lekarz ktory powinien isc juz na emeryture

5,0/5

Z czystym sumieniem polecam tego lekarza. Leczył moją mamę wiele lat, teraz ja jestem jego pacjentką. Zawsze jestem bardzo zadowolona. To bardzo doświadczony specjalista, polecam!

4,7/5

była to 1 wizyta, zapłaciłam 80zł bo Doktor zakładał mi kartę ciążową. Wydaje mi się, że kolejna wizyta będzie tańsza :) Wszystko ładnie wyjaśnił, czasem jego wypowiedzi mijały się z konkretnym pytaniem, ale zostały rozwikłane moje problemy. Wyjaśnił co będzie badał, pytał czy boli itp.. Wrażenie po pierwszej wizycie: ogólnie dobre, poleciłabym innym pacjentkom .

5,0/5

bardzo dokladny, ceny w normie, poswieca czas pacjentce

2,2/5

Lekarz bardzo nie delikatny,bez podejscia do pacjentki.nie polecam

4,5/5

Świetny specjalista, doświadczony lekarz i bardzo uprzejmy człowiek. Leczę się u niego od roku i jestem bardzo zadowolona z efektów. Gorąco polecam tego lekarza

4,7/5

Bardzo dobry specjalista.Rzetelnie podchodzi do pacjentki, kulturalny. Prowadził moja ciążę doskonale, poświęca pacjentce wiele czasu.Polecam

4,0/5

Pan Mieczysław Oleś to bardzo dobry wybitny i miły człowiek nawet jako lekarz spełnia wszystkie wymagania pacjenta.Ja osobiście jestem zadowolona i każdemu polecam tego lekarza.

2,3/5

Jakiś czas temu odwiedziłam kilka razy pana doktora. Niestety jego kompetencje są do podważenia. Usłyszałam kilka wątpliwie ciekawych teorii na temat badań prenatalnych- które odradził mimo, że chciałam zrobić je prywatnie i mimo ciężkiej wady wrodzonej serca którą miał mój brat i na którą zmarł w wieku 5 lat, tego dlaczego pan bóg tak to wszystko wymyślił ( a w szkole mnie uczyli, że świat nie powstał w 7 dni) i działa wszystko w taki a nie inny sposób - chodziło o ciążę. Była też tragiczna pomyłka w określeniu wieku ciąży. Na poprzedniej wizycie (16 tydzień) nie miałam karty ciąży więc wizyta nie była tam wpisana. Po badaniu ginekologicznym pan doktor pomylił się o ponad 4 tygodnie w określeniu wieku ciąży. Po prostu dodał sobie do ostatniego wpisu czas jaki minął od ostatniej wizyty i wyszło że jestem w 16 tyg ciąży, a faktycznie byłam w 20. Dziwne, tym bardziej, że twierdził, że macica pięknie się rozpulchnia,rośnie jak powinna i jest idealna jak na swój wiek (o 4 tyg młodsza niż była faktycznie), poinformował mnie też że ok 19tyg. powinnam poczuć pierwsze ruchy dziecka, które ja czułam już wtedy od jakichś 2 tygodni (czyli od 18 tygodnia ciąży) . Obiecywał też, że po 18 tygodniu spróbuje określić płeć - co okazało się tylko obietnicą - sam później stwierdził, iż nie jest w stanie tego zrobić -a to był 24 tydzień(płeć zresztą już znałam, byłam ciekawa czy się pomyli, określona w 19 tyg. na badaniach prenatalnych). Na ostatniej mojej u niego wizycie miał problem z wysłuchaniem tętna płodu, mimo tego, że w tym samym czasie wyraźnie czułam ruchy dziecka a on uparcie twierdził, że tętno albo jest bardzo słabe, albo jest jakiś "inny" problem. Wypatrzył też nieprawidłowości w budowie główki dziecka i polecił wizytę u swego syna, pewnie też odpłatną, bo skierował mnie słownie(19 dni wcześniej byłam na 2 już usg prenatalnym w Rudzie Śląskiej i wiedziałm, że dziecko ma świetne wyniki, potwierdziło to też usg, zrobione nst dnia przez innego lekarza, dodam też że mały urodził się zdrowy jak ryba)Problemem było też skierowanie na badanie obciążenia glukozą, które dostałam w 16 tyg, a z tego co mi wiadomo robi się je pomiędzy 26-28 tyg ciąży. Cytologia ani razu nie zrobiona, mimo iż prosiłam o nią bo wiedziałam, że mam nadżerkę. Usg dla "nas" było raz - w 12 tyg, później nie pozwolił już zawołać męża, mimo, że i on bardzo chciał popatrzeć, a za każdym kolejnym razem tak ustawiał monitor, że ja też praktycznie nic nie widziałm. Kiedy powiedziałam, że nic nie widzę (a oczywiście chciałam popatrzeć na maluszka) usłyszałam, że ja nie muszę, bo się na tym nie znam. Ani razu też nie było mi dane usłyszeć bicia serca dziecka. Dodam jeszcze, że pan doktor był zawsze uprzejmy, i poświęcał mi około 20 min czasu - więc dosyć sporo. Niestety często mijał się z tematem a na zadawane pytania odpowiadał na okrętkę (np nawiązując do czasów wojny, do swej żony i jego życia rodzinnego) lub zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi a nie fachowo i rzetelnie. Odwiedzałam go do 24 tygodnia ciąży, czyli 5 wizyt, a co wizyta bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że to nie jest dobry lekarz mimo tego, że tak gorąco mi go polecano. Jego plusem było też to, iż dostałam dużo literatury, która b. dobrze tłumaczyła moje rozterki. Minusem były przeterminowane próbki herbatek i kremów które dostałam dla dziecka. Ogólnie odradzam, pan doktor powinien już być na emeryturze a nie prowadzić ciąże pacjentek. Może i był kiedyś godnym zaufania lekarzem, niestety wiek robi swoje.

5,0/5

byłam u pana doktora pierwszy raz .wysłuchał ,odpowiedział na wszystkie zadawane pytania . badanie wykonał delikatnie i dokładnie . zdecydowaniw wszystkim panim polecam

    Wystaw opinię
    Musisz podać wszystkie oceny
    Kompetencje
    ?/5
    Kompleksowość podejścia
    ?/5
    Tłumaczenie choroby i leczenia
    ?/5
    Ilość poświęconego czasu
    ?/5
    Uprzejmość
    ?/5
    Godny polecenia
    ?/5
    display statlastseen stat