Agnieszka Pilaszek

Położna

Liczba opinii: 34
Średnia ocen:4,3/5
Opinie:34
Zaufanie do kompetencji
4,5
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,2
Poświęcony czas
4,1
Kompleksowość podejścia
4,3
Uprzejmość
4,3
Godny polecenia
4,1
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Panią Pilaszek poleciła mi znajoma, skontaktowałam się z nią telefonicznie w celu umówienia spotkania odnośnie skorzystania z usług pani Agnieszki przy moim porodzie. Spotkanie zostało umówione na za dwa miesiące, jednak mimo tego pani Agnieszka dwukrotnie je przekładała, co powinno dać mi do myślenia. Na spotkaniu mój mąż zapytał co ile dni pani Agnieszka zapisuje pacjentki, ale odpowiedziala, ze jest to tajemnica zawodowa i nie będzie o tym rozmawiać. Powinnam była zastanowić się wtedy nad jej wyborem po raz drugi, jednak nie zastanowiłam się i podałam termin porodu z usg, ...

Panią Pilaszek poleciła mi znajoma, skontaktowałam się z nią telefonicznie w celu umówienia spotkania odnośnie skorzystania z usług pani Agnieszki przy moim porodzie. Spotkanie zostało umówione na za dwa miesiące, jednak mimo tego pani Agnieszka dwukrotnie je przekładała, co powinno dać mi do myślenia.
Na spotkaniu mój mąż zapytał co ile dni pani Agnieszka zapisuje pacjentki, ale odpowiedziala, ze jest to tajemnica zawodowa i nie będzie o tym rozmawiać. Powinnam była zastanowić się wtedy nad jej wyborem po raz drugi, jednak nie zastanowiłam się i podałam termin porodu z usg, na który się umówiłyśmy, jakby coś się wcześniej zaczęło dziać - miałam dać znać.
Wody odeszły mi o 2 w nocy dokładnie w dniu terminu wyznaczonego z usg, zadzwoniłam do Pani Agnieszki, była bardzo niemiła. Powiedziała, ze jest przy innym porodzie i ze raczej nie będzie obecna przy moim porodzie, a poza tym szpital jest pełny, ale mam jeżeli nie będę miała silnych skurczów, to mam przyjechać o 8 na żelazną. Przypomniałam jej, ze zgodnie z umowa jest zobowiązana znaleźć zastępstwo, miała się odezwać. Nie odezwała się, gdy w końcu udało mi się z nią skontaktować powiedziała, ze żadna z jej koleżanek również nie może mi asystować i żebym przyjechała o 8.
O po 7 faktycznie zaczęły mi się regularne skurcze i o 8 byłam w szpitalu, miejsca nie było, pani Agnieszka nie odbierała (przypominam, ze był to dzień, na który był wpisany w umowę). Przez godzinę lekarka szukała szpitala do którego mogłaby mnie odesłać. Ok. 9 gdy skurcze były już naprawdę mocne, pani doktor, która mnie przyjęła, powiedziała, ze mam jechać do Piaseczna...
O 10 zostałam przyjęta do jeszcze innego szpitala, który był bliżej. O tej godzinie ból był naprawdę ogromny, a rozwarcie tak duże, ze mogłabym już dostać ZZO, ale ze względu na procedury musiałam na nie czekać jeszcze 3h. Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć, ze 3 godziny w takim bólu to cała wieczność.
Być może gdyby Pani Agnieszka wywiązała się z umowy dostałabym ZZO dużo szybciej i być może moje wspomnienia z tego dnia byłyby lepsze.
Myślałam, ze umowę podpisuje się po to, żeby czuć się bezpiecznie. Żeby w tak stresującym momencie mieć przynajmniej pewność miejsca i specjalisty obok siebie. Ja rozumiem, ze szpital był przepełniony, ale skoro zaczęłam rodzic w terminie i od momentu, w którym poinformowałam panią Agnieszkę o tym, ze zaczynam rodzic, do momentu, w którym stawiłam się w szpitalu minęło 6 godzin, wydaje mi się, ze była to wystarczająca ilość czasu, żeby w jakiś sposób mi pomoc, a pani Agnieszka nie zrobiła nic.
Ja pani Pilaszek bym nikomu nie poleciła, bo nie jest to w mojej ocenie osoba godna zaufania. Być może fantastycznie radzi sobie przy porodach, ale może powinna z redukować liczbę zapisywanych pacjentek, bo dla niej to są tylko pieniądze, które jej nie „wpadły” ode mnie, a „wpadły” od innej pani. Ale ja w tamtym momencie zostałam zostawiona zupełnie na lodzie.

WięcejMniej
2/5
Zaufanie do kompetencji
3,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
1,0

Radziłabym wszystkim uważać na Panią Agnieszkę. .Ze mną bardzo jej się spieszyło. Poród zmedykalizowany do granic możliwości. Napompowała mnie oksytocyną, nie informując o tym ! (Dostaliśmy informację że kroplówki które dostaję to "mieszanka elektrolitów". Dopiero w domu po kilku dniach doczytaliśmy się w książeczce zdrowia dziecka, że była podawana oksytocyna). Rozwarcie skoczyło w 40 min z 2cm na 9,5cm. Ciało chyba nie było przygotowane na tak szybki obrót sprawy, nie miałam skurczy partych a kazano mi przeć, starałam się jak mogłam ale nie dawałam rady wypchnąć dziecka. Po ponad 2 ...

Radziłabym wszystkim uważać na Panią Agnieszkę. .Ze mną bardzo jej się spieszyło. Poród zmedykalizowany do granic możliwości. Napompowała mnie oksytocyną, nie informując o tym ! (Dostaliśmy informację że kroplówki które dostaję to "mieszanka elektrolitów". Dopiero w domu po kilku dniach doczytaliśmy się w książeczce zdrowia dziecka, że była podawana oksytocyna). Rozwarcie skoczyło w 40 min z 2cm na 9,5cm. Ciało chyba nie było przygotowane na tak szybki obrót sprawy, nie miałam skurczy partych a kazano mi przeć, starałam się jak mogłam ale nie dawałam rady wypchnąć dziecka. Po ponad 2 godzinach, gdy groziło już vacum, przyszedł lekarz i zastosował chwyt Kirshnera. Wracając do początku historii, na izbę przyjęć trafiłam nad ranem z rozwarciem 2 cm i skurczami co 10 min. Pani Agnieszka uprzedziła że jest bardzo zmęczona po innym porodzie i chyba będzie musiała przekazać mnie komuś innemu. Nie oponowałam. Potem zmieniła jednak zdanie i postanowiła rodzić ze mną. Natychmiast, jeszcze podczas badania na izbie przyjęć, przebiła pęcherz płodowy. Moje dziecko urodziło się z brzydką ranką na głowie w kształcie półksiężyca. Podczas późniejszego usg przezciemiączkowego okazało się że pod ranką w główce jest torbielka - mikrowylew. Dopiero kilka miesięcy później fizjoterapeuta rehabilitujący moją córeczkę wytłumaczył mi, że gdy przebity został pęcherz na tak wczesnym etapie porodu, córeczka "spłynęła" i prawdopodobnie z całym impetem uderzyła w moje kości łonowe jak w beton, stąd ranka i wylew, To musiał być dla niej szok, pierwsze spotkanie z bólem. Nie wiedziałam jakie mogą być skutki takiego działania, po prostu ufałam położnej. Moje dziecko ma dzisiaj 1,5 roku i szereg problemów rozwojowych. Ma podejrzenie zaburzeń ze spektrum autyzmu, jest w trakcie diagnozy. Może to , ale nie musi, być skutkiem uderzenia o kości łonowe i mikrowylewu do czaszki. Corka rozwija się bardzo nieharmonijnie, zarówno fizycznie jak też emocjonalnie i intelektualnie. Nie wiemy co będzie dalej. Nie wiem czy to wszystko jest wina Pani Agnieszki. może w innych okolicznościach ten poród również byłby trudny. Ale uważam ze był źle poprowadzony, ze zbytnim pośpiechem. Kiedyś nie wiedziałam po co są te plany porodów spisywane przez pacjentki, uważałam że najlepiej zrobię gdy zaufam położnej, która przecież ma większą wiedzę i doświadczenie niż ja. Dzisiaj wiem. Plan porodu jest po to, żeby nikt nie skrzywdził dziecka i mamy. Dopiero dzisiaj, po 1,5 roku, zdecydowałam się opisać moją historię.Postanowiłam poczekać aż emocje trochę opadną. Nadal jednak jest mi tak samo trudno o tym mówic jak na początku. Szpital na Żelaznej jest naprawdę wspaniałym miejscem. Ale uważam że powinien jak najszybciej zakończyć współpracę z panią Agnieszką Pilaszek.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Serdecznie polecam Panią Agnieszkę. Mój poród przebiegał zgodnie z planem. P.Pilaszek bardzo doświadczona i kompetentna na wszystkie pytania odpowiedziała juz podczas podpisania umowy (wyjaśniając wszystkie zagwostki lepiej niż w szkole rodzenia do której chodziliśmy). Podczas porodu byliśmy o wszystkim co się dzieje i dlaczego informowani na bieżąco. Gdy trzeba P.Agnieszka pogłaszcze po głowie ,ale są również momenty gdzie trzeba być stanowyczym i konsekwentnym i ja to doceniam ,ponieważ to nie są chwilę które powinny trwać w nieskończoność (ze względu na ból ). Nasz synek Stasio jest pięknym i zdrowym chłopcem ...

Serdecznie polecam Panią Agnieszkę. Mój poród przebiegał zgodnie z planem. P.Pilaszek bardzo doświadczona i kompetentna na wszystkie pytania odpowiedziała juz podczas podpisania umowy (wyjaśniając wszystkie zagwostki lepiej niż w szkole rodzenia do której chodziliśmy). Podczas porodu byliśmy o wszystkim co się dzieje i dlaczego informowani na bieżąco. Gdy trzeba P.Agnieszka pogłaszcze po głowie ,ale są również momenty gdzie trzeba być stanowyczym i konsekwentnym i ja to doceniam ,ponieważ to nie są chwilę które powinny trwać w nieskończoność (ze względu na ból ). Nasz synek Stasio jest pięknym i zdrowym chłopcem a ja już planuje kolejną ciążę a poród oczywście TYLKO z Panią Agnieszką Pilaszek. Jeszcze raz dziękuję za wspaniały poród i pozdrawiam serdecznie! Renata, Tymon i mały Stasio !

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Witam, jestem bardzo zadowolona z P.Pilaszek. Bardzo doświadczona i uprzejma. W trakcie porodu o wszystkim mnie informowala (co sie dzieje i dlaczego). To moj drugi poród w szpitalu św.Zofii pierwszy poród odbył się 8 lat temu z inną położną jednak nie byłam usatysfakcjonowana i "dobrze zaopiekowana". Drugi poród z P.Pilaszek i wszystko odbyło się zgodnie z planem. Bardzo dziękuję Pani Agnieszce ,że również po porodzie mogłam zadzwonić po poradę ginekologiczną. Bardzo polecam to jest położna z ogromnym doświadczeniem!

Witam, jestem bardzo zadowolona z P.Pilaszek. Bardzo doświadczona i uprzejma. W trakcie porodu o wszystkim mnie informowala (co sie dzieje i dlaczego). To moj drugi poród w szpitalu św.Zofii pierwszy poród odbył się 8 lat temu z inną położną jednak nie byłam usatysfakcjonowana i "dobrze zaopiekowana". Drugi poród z P.Pilaszek i wszystko odbyło się zgodnie z planem. Bardzo dziękuję Pani Agnieszce ,że również po porodzie mogłam zadzwonić po poradę ginekologiczną. Bardzo polecam to jest położna z ogromnym doświadczeniem!

4,5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
4,0

Rodziłam w św. Zofii razem z Agnieszką, śmiało mogę ją polecić. Może nie jest wulkanem czułości ale nie po to tam jest. Konkretna kobieta. W trakcie porodu wszystko jasno tłumaczyła co i jak się dzieje, kiedy mogę dostać znieczulenie, doradzała jakie pozycje przyjmować. Widać było w jej postępowaniu profesjonalizm. W moim przypadku poród przebiegł bardzo szybko. Była ze mną przez cały poród. Śmiało mogę polecić Agnieszkę, chyba, że któraś z Was potrzebuje wylewu czułości i współczucia. Ja uważam, że taka osoba jest po to żeby odpowiednio nas pokierować, jak jest ...

Rodziłam w św. Zofii razem z Agnieszką, śmiało mogę ją polecić. Może nie jest wulkanem czułości ale nie po to tam jest. Konkretna kobieta. W trakcie porodu wszystko jasno tłumaczyła co i jak się dzieje, kiedy mogę dostać znieczulenie, doradzała jakie pozycje przyjmować. Widać było w jej postępowaniu profesjonalizm. W moim przypadku poród przebiegł bardzo szybko. Była ze mną przez cały poród. Śmiało mogę polecić Agnieszkę, chyba, że któraś z Was potrzebuje wylewu czułości i współczucia. Ja uważam, że taka osoba jest po to żeby odpowiednio nas pokierować, jak jest taka potrzeba sprowadzić na ziemię doprowadzić do pionu, a nie głaskać po głowie. W porodzie potrzebna jest dyscyplina a od głaskania po głowie może być partner. Przez cały poród była uśmiechnięta i mocno mnie dopingowała. Gorąco polecam.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Serdecznie polecam Agnieszkę Pilaszek!!! Jest mega super kompetentną położną. Ja rodziłam z P.Pilaszek córeczkę Zuzę i wszystko przebiegło zgodnie z planem i sprawnie. Nigdy nie sądziłam ,ze bede bardzo dobrze wpominala poród. P.Pilaszek wszystko tłumaczyła na każdym etapie porodu. Dawała bardzo pomocne rady mi jak i mojemu mężowi, który był z nami przez cały poród. Nawet teraz kilka miesiecy po pordzie mogę zadzwonić do P.Agnieszki i prosić o rady. Miła , konkretna z bardzo dużym doświadczeniem położna !!! POLECAM !!!

Serdecznie polecam Agnieszkę Pilaszek!!! Jest mega super kompetentną położną. Ja rodziłam z P.Pilaszek córeczkę Zuzę i wszystko przebiegło zgodnie z planem i sprawnie. Nigdy nie sądziłam ,ze bede bardzo dobrze wpominala poród. P.Pilaszek wszystko tłumaczyła na każdym etapie porodu. Dawała bardzo pomocne rady mi jak i mojemu mężowi, który był z nami przez cały poród. Nawet teraz kilka miesiecy po pordzie mogę zadzwonić do P.Agnieszki i prosić o rady. Miła , konkretna z bardzo dużym doświadczeniem położna !!! POLECAM !!!

5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Polecam P. Agnieszke w 100% !!! Rodziłam z tą położoną córeczkę. Od samego przyjęcia do szpitala zajmowała sie nami bardzo dobrze i o wszystkim informowala na bieżąco. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Bardzo kompetentna widać , ze jest fachowcem w swojej dziedzinie! Nawet teraz klika miesięcy po porodzie mogę zadzwonić do P. Pilaszek i sie skonsultować w sprawie córeczki. POLECAM POLECAM POLECAM :-) !!!!

Polecam P. Agnieszke w 100% !!! Rodziłam z tą położoną córeczkę. Od samego przyjęcia do szpitala zajmowała sie nami bardzo dobrze i o wszystkim informowala na bieżąco. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Bardzo kompetentna widać , ze jest fachowcem w swojej dziedzinie! Nawet teraz klika miesięcy po porodzie mogę zadzwonić do P. Pilaszek i sie skonsultować w sprawie córeczki. POLECAM POLECAM POLECAM :-) !!!!

2,2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
3,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
1,0

z Pania Pilaszek podpisalam umowe na porod z polozna na Zelaznej. Kazdy wie ze to raczej dosc droga usluga i musze przyznac ze mnie rozczarowala. Rozmowa przez tel i spotkanie informacyjne bylo ok - dosc sucho, konkretnie ale w tym akurat nie ma nic zlego. Na spotkaniu Pprzekazala mi ogolne informacje, podpisalysmy umowe - wszystko trwalo jakies pol godziny w szpitalu. Moja ciaza przebiegala bez zaklocen wiec do porodu sie z polozna nie kontaktowalam. Skurcze zlapaly mnie rano i mialam je co okolo 7 minut ale nie bolaly. Byla to ...

z Pania Pilaszek podpisalam umowe na porod z polozna na Zelaznej. Kazdy wie ze to raczej dosc droga usluga i musze przyznac ze mnie rozczarowala. Rozmowa przez tel i spotkanie informacyjne bylo ok - dosc sucho, konkretnie ale w tym akurat nie ma nic zlego. Na spotkaniu Pprzekazala mi ogolne informacje, podpisalysmy umowe - wszystko trwalo jakies pol godziny w szpitalu. Moja ciaza przebiegala bez zaklocen wiec do porodu sie z polozna nie kontaktowalam. Skurcze zlapaly mnie rano i mialam je co okolo 7 minut ale nie bolaly. Byla to moja pierwsza ciaza wiec nei wiedzialam czy to na pewno skurcze. Zadzwonilam, Pani Agnieszka powiedziala sie ze to moze byc wszystko, mam ponownie wziac kapiel i odezwac sie za dwie godziny. Nie wytrzymalam tych dwoch godzin, zadzwonilam wczesniej. Znow dostalam instrukcje ze mam mierzyc itp. Kiedy juz bylam pewna ze to skurcze i chcialam sie spotkac, Pani Agnieszka powiedziala ze wlasnie skonczyla dyzur i wychodzi ze szpitala a ja bede rodzic z inna polozna. Bylam w szoku. Przez caly czas zupelnie mnie nie uprzedzila ze ona jest do ktores godziny. Mogla mi z samego rana powiedziec ze konczy dyzur i przyszlabym kontrolnie. Jak doszlam do szpitala (mieszkam obok) to mialam juz rozwarcie 7cm a dziecko urodzilam po dwoch godzinach. Okazalo sie ze w umowie jest sekcja kto jest polozna w zastepstwie, nie przypilnowalam zeby wpisac nazwiska innej poloznej. Rodzilam z polozna z dyzuru. W takiej sytuacji zupelnie nie rozumiem po co placilam tak duze pieniadze skoro zostalam w zasadzie obsluzona jak kazda inna pacjentka - z wyjatkiem faktu ze mialam bardziej gwarantowana sale i czesc papierow wczesniej wypelnilam. Nie polecam tej poloznej jesli liczy ktos na cieple wsparcie - po moim przykladzie widac ze mozna byc zaskoczona w rozne sposoby...

WięcejMniej
3/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
3,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
2,0

Rodziłam z panią Agnieszką dokładnie 3 lata temu. Nie mogę odmówić jej kompetencji, zdecydowania, dokładności. Natomiast nie "złapałam z nią" dobrego kontaktu. Jest to w mojej ocenie osoba uprzejma, ale bardzo zimna, a jej podejście do pacjenta jest raczej urzędnicze. Już od pierwszego spotkania z nią trochę się jej bałam, tym bardziej że był to mój pierwszy poród. Mam też do niej pretensje, że nie tłumaczyła mi co się dzieje, wykonywała czynności i badania, które mnie zaskakiwały. Najgorszy (choć nie tylko o to chodzi) był niezwykle bolesny masaż szyjki macicy. ...

Rodziłam z panią Agnieszką dokładnie 3 lata temu. Nie mogę odmówić jej kompetencji, zdecydowania, dokładności. Natomiast nie "złapałam z nią" dobrego kontaktu. Jest to w mojej ocenie osoba uprzejma, ale bardzo zimna, a jej podejście do pacjenta jest raczej urzędnicze. Już od pierwszego spotkania z nią trochę się jej bałam, tym bardziej że był to mój pierwszy poród. Mam też do niej pretensje, że nie tłumaczyła mi co się dzieje, wykonywała czynności i badania, które mnie zaskakiwały. Najgorszy (choć nie tylko o to chodzi) był niezwykle bolesny masaż szyjki macicy. Teraz wiem, że powinna mnie poprosić o zgodę na ten zabieg i wyjaśnić co się będzie działo, a ponieważ tego nie zrobiłam te, powtarzane kilkakrotnie badania czy raczej zabiegi wspominam jako najgorszą traumę z całego, trwającego kilka godzin porodu. Po porodzie, ani razu do mnie nie zajrzała i nie interesowała się mną w zupełności (bo to już nie było opłacone). Jeśli zależy Ci na dobrym, miłym kontakcie z położną nie bardzo polecam, natomiast technicznie jest to medyk bardzo doświadczony i sprawny, więc na pewno nikomu nie zrobi krzywdy i będzie pomocny w tym ważnym, ale zwykle dość trudnym momencie rodzenia.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Cudowna położna! Konkretna, profesjonalna, a przy tym bardzo miła i życzliwa. Z nią mój poród był czysta przyjemnością. Życzę każdemu takiej pomocy przy porodzie.

Cudowna położna! Konkretna, profesjonalna, a przy tym bardzo miła i życzliwa. Z nią mój poród był czysta przyjemnością. Życzę każdemu takiej pomocy przy porodzie.

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat