Anna Kalinowska-Garbala

Położna

Liczba opinii: 38
Średnia ocen:3,3/5
Opinie:38
Zaufanie do kompetencji
3,6
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,3
Poświęcony czas
3,3
Kompleksowość podejścia
3,2
Uprzejmość
3,3
Godny polecenia
3,2
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Ania została mi polecona przez znajomą. Mimo różnych opinii w Internecie, zaufałam pozytywnym doświadczeniom koleżanki. Nie chciałam usługi za 2000 zł, żeby mieć „bilet” do szpitala. Potrzebowałam profesjonalisty, który się mną zaopiekuje psychicznie i pomoże w trakcie porodu. Od swojej położnej oczekiwałam wiedzy, doświadczenia i ciepła, ale jednocześnie potrzebowałam silnej osoby, której powierzę kontrolę, która mną pokieruje podczas porodu i poradzi sobie z moimi lękami Już po pierwszym spotkaniu wiedziałam, że Ania taka właśnie jest. Niestety nie było mi dane rodzić siłami natury, więc nie jestem w stanie ocenić kompetencji ...

Ania została mi polecona przez znajomą. Mimo różnych opinii w Internecie, zaufałam pozytywnym doświadczeniom koleżanki.

Nie chciałam usługi za 2000 zł, żeby mieć „bilet” do szpitala. Potrzebowałam profesjonalisty, który się mną zaopiekuje psychicznie i pomoże w trakcie porodu. Od swojej położnej oczekiwałam wiedzy, doświadczenia i ciepła, ale jednocześnie potrzebowałam silnej osoby, której powierzę kontrolę, która mną pokieruje podczas porodu i poradzi sobie z moimi lękami Już po pierwszym spotkaniu wiedziałam, że Ania taka właśnie jest.

Niestety nie było mi dane rodzić siłami natury, więc nie jestem w stanie ocenić kompetencji na bloku porodowym. Jeszcze w trakcie ciąży zapadła decyzja o CC. Jednak nadal pozostałyśmy z Anią w kontakcie i udzielała mi bardzo wartościowych konsultacji w ramach podpisanej umowy. To dzięki niej moje dziecko jadło po raz pierwszy, gdy odwiedziła mnie w 1 dobie po porodzie. Dzięki jej radom karmię piersią, za co jestem niesamowicie wdzięczna. Ania odpowiadała na każdą moją wątpliwość i do jej pracy nie mam żadnych zastrzeżeń.

Kilka rad dla rozważających wybór położnej:

Poród to jedno z najważniejszych wydarzeń w Waszym życiu i położna, szczególnie taka indywidualna jest dla Was. Dla Waszego komfortu. Bezpośrednie przedstawienie swoich potrzeb jest kluczowe. Jeżeli macie jakieś wątpliwości dotyczące zaangażowania, to wg mnie należałoby to zakomunikować. Unikniecie złości i rozczarowania.

Pobyt w szpitalu pokazał mi, że każda położna mówi co innego. To się tyczy kremu do pupy, pielęgnacji pępka, karmienia, itd. Zapewne na bloku porodowym też każda kieruje się swoimi sprawdzonymi praktykami, ale może nie u każdej rodzącej się sprawdzają. W moim przypadku wszystkie porady Ani były trafione.

Do Ani ciągle ktoś dzwoni, ale zakładam, że wpisuje się to w charakterystykę każdej położnej. Często zdarzało się, że Ania obierając mówiła, że oddzwoni. I zawsze szybko to robiła. Nie wiedziałam, czy właśnie odbiera poród, czy jest na dyżurze. Ja ten sposób komunikacji zaakceptowałam i nie miałam z tym problemu. Wyszłam z założenia, że takich pacjentek jak ja, Ania w jednym czasie ma kilka.

Tak jak ktoś pisał, z Anią łatwo wejść w sympatyczną relację. To prawda. Ja z tyłu głowy początkowo miałam te negatywne komentarze wyczytane w internecie. Nie chciałam, żeby zadziałał mechanizm samospełniającej się przepowiedni. Chciałam, aby moja współpraca z Anią układała się pozytywnie. Chciałam zaufać w jej dobre intencje i to zaprocentowało.

Magda
(poród w czerwcu 2017)

PS. tę samą opinię publikuję na dzieci-warszawa.pl

WięcejMniej
1,7/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
1,0

5 lat temu wystawiłam Pani Ani super opinię, bo w fachowy sposób pomogła przyjśc na świat mojemu dziecku. Przed porodem w tym roku z niedowierzaniem czytałam negatywne opinie na jej temat. Mimo to, zdecydowałam się i tym razem wynająć właśnie ją (2100zł). Gdybym mogła cofnąć czas, zaufałabym tym komentarzom i wybrała inną położną oraz szpital. Pani Ania namówiła nas na przyjazd do szpitala, pomimo iż nie było jeszcze zadnych objawów porodu. Tłumaczyła, że tak bedzie lepiej, bo syn wg usg juz bardzo duży, bo logistycznie tak dla nas dogodniej... Przyjechałam ...

5 lat temu wystawiłam Pani Ani super opinię, bo w fachowy sposób pomogła przyjśc na świat mojemu dziecku. Przed porodem w tym roku z niedowierzaniem czytałam negatywne opinie na jej temat. Mimo to, zdecydowałam się i tym razem wynająć właśnie ją (2100zł). Gdybym mogła cofnąć czas, zaufałabym tym komentarzom i wybrała inną położną oraz szpital.

Pani Ania namówiła nas na przyjazd do szpitala, pomimo iż nie było jeszcze zadnych objawów porodu. Tłumaczyła, że tak bedzie lepiej, bo syn wg usg juz bardzo duży, bo logistycznie tak dla nas dogodniej... Przyjechałam zapłakana. Nie byłam gotowa. Podskórnie czułam, że ściąga nas do szpitala akurat w tym dniu, bo JEJ ten dzień pasuje; nie chodzi o żadną troskę o nas. Czułam to, ale niestety jestem tak cholernie "dobrze wychowana", że nie chciałam się stawiać (kiedy delikatnie próbowałam, stawała się szorstka; wiedziałam, że za późno juz na zmianę położnej, że to w jej rękach będzie mój Maluszek, dlatego robiłam to, co każe). Poza tym, po poprzednim porodzie darzyłam ją sympatią i zaufaniem...

Efekt wywołanego porodu: komplikacje porodowe, złamany obojczyk, krwiak na mięśniu mostkowo-obojczykowo-sutkowym, asymetria ciała, wzmożone napięcie mięśniowe, problemy ze ssaniem. Można powiedzieć "zdarza się", "podczas porodów bywają różne komplikacje". Tylko że żyjemy w XXI w. a w św. Zofii ani ona, ani NIKT INNY nie zauważył, że mój maluszek jest tak poturbowany, POMIMO iż wielokrotnie zgłaszałam, że nie ssie, że wije się z bólu na jednym boku... Dodam jeszcze, że pomimo iż synek nie przybierał na wadze, miał dużą żółtaczkę i bakteryjne zakażenie oczu, kazano nam wyjść ze szpitala w 3 dobie, bo "blokowaliśmy komuś łóżko"... Jedyne co po moich prośbach zaoferowała Pani Ania, to ważenie i poradę laktacyjną, co nie przyniosło żadnego efektu (bo problem leżał gdzie indziej, ale niestety odmówiono mi powrotu do szpitala w celu diagnostyki). po prostu WYPCHNIĘTO NAS BEZ ŻADNEJ POMOCY. NIe wspomnę już o tym, że w książeczce zdrowia nie było śladu o tym, że poród był indukowany i że były komplikacje, że nie ssie, ze nie przybiera... Ciekawe czemu?

Dopiero lekarze, na ktorych trafilam po miesiacu desperackich poszukiwań, orzekli, że synek doznał obrazen okoloporodowych i nalezy go rehabilitowac natychmiast; w przeciwnym wypadku grozi mu nieodwracalna deformacjia czaszki i generalnie całego ciała. Wg nich gdyby nie przedwczesna indukcja porodu, byłby zupełnie zdrowy.

Pani Aniu, obiecała Pani namiar na rehabilitantkę. Cóż, minęło już ponad 6 miesięcy, a telefon milczy... To chyba nie pozostawia złudzeń. Zrealizowała Pani plan porodowy, który pasował wyłącznie Pani; nie ma to nic wspólnego z troską ani o mnie ani o Maluszka. Efekt jest taki, że Pani już z pewnoscią o nas nie pamięta, a my nie zapomnimy o Pani nigdy. Z synkiem juz lepiej, ale nas kosztowalo to wiele łez i 7 ciezkiej pracy, nie wspominajac o kosztach (ponad 6 tys.). A wszystko "dzieki" Pani...

WięcejMniej
2,3/5
Zaufanie do kompetencji
4,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
2,0

Witam, od porodu z p. Anią minęło 3 lata i w zasadzie pierwszy raz komentuje jego przebieg i moją własną ocenę. Zacznę od tego, że p. Ania była położną opłaconą w szpitalu św. Zofii. Generalnie w trakcie porodu wg mnie było wszystko ok, był to mój pierwszy poród nie wiedziałam czego mam się spodziewać czego też mogę oczekiwać. Miałam jednak nadzieje, że skoro zapłaciłam (1600 zł za usługę) będzie wszystko ok. Jednak bardzo się pomyliłam. Panią Anię zgubiły pieniądze i to słyszę już od wielu osób. Wody odeszły mi w ...

Witam, od porodu z p. Anią minęło 3 lata i w zasadzie pierwszy raz komentuje jego przebieg i moją własną ocenę. Zacznę od tego, że p. Ania była położną opłaconą w szpitalu św. Zofii. Generalnie w trakcie porodu wg mnie było wszystko ok, był to mój pierwszy poród nie wiedziałam czego mam się spodziewać czego też mogę oczekiwać. Miałam jednak nadzieje, że skoro zapłaciłam (1600 zł za usługę) będzie wszystko ok. Jednak bardzo się pomyliłam. Panią Anię zgubiły pieniądze i to słyszę już od wielu osób. Wody odeszły mi w niedziele ok godz 24, wykonałam tel chodź wiem, że niedziela i pora nie ta...ale w końcu zapłaciłam i byłam zapewniana że tak mam zrobić. Po odebraniu tel p. Ania powiedziała głosem mniej uprzejmym niż przy podpisywaniu umowy, że w szpitalu św. Zofii mam się zjawić na 4. Tak też zrobiłam. Oczywiście na oddział zostałam przyjęta. Aby nie rozpisywać się zbyt długo napiszę tylko kilka konkretnych rzeczy które wpływają na fakt, że tej pani nigdy nikomu nie polecę. Pierwsza sprawa: zadałam pytanie (nie pamiętam jakie może błahe, może oczywiste ale to akurat mało ważne) odpowiedź p. Ani dość ironiczna była mniej więcej w stylu "widzicie nie chodziliście do szkoły rodzenia to teraz takich głupich rzeczy nie wiecie!!! Druga sprawa: nie byłam informowana o przebiegu porodu, jestem teraz przed drugim porodem i nie wyobrażam sobie tego abym była w takiej sytuacji ponownie. Trzecia: p. Ania przyjęła inny poród w trakcie mojego. Weszła do mojego pokoju cała zakrwawiona mówiąc, że akurat poród bratanka przyjmowała więc przeprasza!! Zastanawiałam się czemu u mnie nie było jej w tym czasie - dość długo z resztą. Zajmowały się wtedy mną cudowne (nieopłacone!!!) położne odpowiadając na moje pyt z uśmiechem na twarzy. W trakcie porodu było jeszcze kilka takich małych nieprzyjemności ale te powyższe są dla mnie najbardziej smutne. Potraktowano nas jak szybki zarobek i tyle. Mało tego leżąc w szpitalnym łóżku przez 7 dni nawet nie zajrzała do mnie nie zapytała czy wszystko ok itd. Prawdziwym zdziwieniem było dla mnie jak do koleżanki obok przyszła jej opłacana położna w odwiedziny z zapytaniem o samopoczucie o maleństwo. Miłe to było ale widać ta usługa już w cenie nie była. Generalnie nie polecam, szkoda ciężko zarobionych pieniędzy na tą panią.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Rodziłam z Anią dwójkę moich dzieci nie tylko z pewnością ale i z przyjemnością urodziłam bym kolejne. Pod opieką Ani czułam się bezpiecznie i dobrze zaopiekowana. Ania interesowała się moim stanem jeszcze na długo przed porodem. Mogłam liczyć zawsze na jej radę gdy tylko nie byłam czegoś pewna lub coś mnie niepokoiło. Zawsze od razu odbierała telefon i z ogromną cierpliwością i życzliwością odpowiadała na każde pytanie. Jej wielkim plusem jest również to, że bardzo szybko wchodzi się z nią w fajną-miłą-bezpośrednią relację. Jest pogodna, uśmiechnięta i szybko znika dystans ...

Rodziłam z Anią dwójkę moich dzieci nie tylko z pewnością ale i z przyjemnością urodziłam bym kolejne. Pod opieką Ani czułam się bezpiecznie i dobrze zaopiekowana. Ania interesowała się moim stanem jeszcze na długo przed porodem. Mogłam liczyć zawsze na jej radę gdy tylko nie byłam czegoś pewna lub coś mnie niepokoiło. Zawsze od razu odbierała telefon i z ogromną cierpliwością i życzliwością odpowiadała na każde pytanie. Jej wielkim plusem jest również to, że bardzo szybko wchodzi się z nią w fajną-miłą-bezpośrednią relację. Jest pogodna, uśmiechnięta i szybko znika dystans między nią, a pacjentką i czujesz się jakby przy porodzie i pod koniec ciąży towarzyszyła ci bliska osoba. Krótko przed terminem porodu miałam słabsze ruchy córeczki, Ania była cały czas ze mną w kontakcie i kontrolowała nasz stan więc mogłam na nią liczyć nie tylko w trakcie porodu ale też przed. W szpitalu 2 dni po porodzie też przyszła do nas zobaczyć jak się mamy. Dodatkowo położna prowadzi szkołę rodzenia dla par spodziewających się 1 dziecka oraz dla wieloródek, zajęcia są bardzo dobrze prowadzone, nie trzeba szukać szkoły i można jeszcze bliżej poznać położną przed porodem. Sam poród ogromny profesjonalizm/troska i wsparcie. Ania najpierw pomaga się odprężyć, zmniejszyć ból, proponuje piłkę, ciepłe okłady na brzuch itp. Gdy dochodzi do ostatnich parć i już bardzo bolesnych skurczy bardzo trafnie podpowiada co robić żeby szybko i bezpiecznie urodzić jest bardzo wtedy opanowana i zdecydowana zarazem chcąc aby mama i dzidzia czuły się dobrze.

Magda

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Panią Annę Kalinowską wybrałam do roli położnej środowiskowej. Na ślepo wybrałam przychodnie grypy "Zdrowie", a tym samym Panią Annę. Kiedy szłam na wizytę z synkiem. Myslałam, że to rutynowa wizyta. Okazało się inaczej. Po przeprowadzeniu wywiadu ze mną i moim mężem Pani Anna naskoczyła na mnie jak nigdy nikt. Po chwili wytłumaczyła na spokojnie gdzie popełniamy błędy w opiece nad synem. Wyszłam z gabinetu z łzami w oczach.... Od następnego dnia postanowiłam z największą staranności postępować tak jak " nakazała" położna. Syn szybko przybierał na wadze, spał dobrze i z ...

Panią Annę Kalinowską wybrałam do roli położnej środowiskowej. Na ślepo wybrałam przychodnie grypy "Zdrowie", a tym samym Panią Annę. Kiedy szłam na wizytę z synkiem. Myslałam, że to rutynowa wizyta. Okazało się inaczej. Po przeprowadzeniu wywiadu ze mną i moim mężem Pani Anna naskoczyła na mnie jak nigdy nikt. Po chwili wytłumaczyła na spokojnie gdzie popełniamy błędy w opiece nad synem. Wyszłam z gabinetu z łzami w oczach.... Od następnego dnia postanowiłam z największą staranności postępować tak jak " nakazała" położna. Syn szybko przybierał na wadze, spał dobrze i z każdym dniem stawał się radosnym i kochanym dzieckiem. Pani Anna dzwoniła kilka krotnie pytać o zdrowie Maksia. Każdy kto kocha swoje dziecko zrozumie, że Pani Ania kocha swoją pracę, a także nasze dzieci. Moj Maksio skończył dwa miesiące jest zdrowy i radosny, a ja cieszę się, że na początku naszej drogi spotkałam Panią Annę. Serdecznie polecam z nią Wasze pociechy będą bezpieczne.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Zdecydowanie polecamy Anię Kalinowską wszystkim, którzy chcą skorzystać z profesjonalnego wsparcia nie tylko podczas porodu, ale także przed i po nim. Ania wspierała nas i interesowała się stanem przed porodem, kontrolowała moją sytuację zdrowotną i radziła, kiedy udać się do szpitala. Podczas porodu Ania wspierała nas, proponowała różne metody łagodzenia bólu, wspierała psychicznie oraz robiła wszystko by poród przebiegł sprawnie, szybko i bezpiecznie. Wiedziała, co jest dla mnie najlepsze, lepiej niż ja sama i prowadziła poród tak, by skończył się bezpiecznie dla mnie i dla dziecka. Wiedza, doświadczenie i podejście ...

Zdecydowanie polecamy Anię Kalinowską wszystkim, którzy chcą skorzystać z profesjonalnego wsparcia nie tylko podczas porodu, ale także przed i po nim. Ania wspierała nas i interesowała się stanem przed porodem, kontrolowała moją sytuację zdrowotną i radziła, kiedy udać się do szpitala. Podczas porodu Ania wspierała nas, proponowała różne metody łagodzenia bólu, wspierała psychicznie oraz robiła wszystko by poród przebiegł sprawnie, szybko i bezpiecznie. Wiedziała, co jest dla mnie najlepsze, lepiej niż ja sama i prowadziła poród tak, by skończył się bezpiecznie dla mnie i dla dziecka. Wiedza, doświadczenie i podejście Ani sprawia, że rodząca może jej zaufać i dać się poprowadzić.
Bez niej ten poród by się napewno nie udał.
Po porodzie interesowała się naszym stanem i doradzała kwestiach opieki nad maluszkiem.Polecam jej opiekę okołoporodową wszystkim rodzącym, warto też skorzystać z zajęć w szkole rodzenia prowadzonej przez Anię - świetnie przygotowują do porodu i tego, co po nim. Kolejny poród tylko z Anią!!

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Zgadzam się z wszystkimi negatywnymi opiniami dotyczacych Pani położnej. Pani Ania w trakcie podpisywania umowy była przeuprzejma, niestety jej uprzejmość skończyła się bardzo szybko. W trakcie badania jest niedelikatna i nietaktowna... mam wrazenie że podchodzi mechanicznie do każdej pacjentki, rzucając teksty... przecież to ma prawo boleć. Ja wszystko rozumiem i zgadzam sie że badania ginekologiczne nie są przyjemne, ale podejscie Pani Ani i sposób badania jest wrecz brutalny. Gdy zadzwoniłam do niej bo zaczeła się akacja porodowa ( dodam że skurcze miałam już co 5 minut) Pani Ania była wyraźnie ...

Zgadzam się z wszystkimi negatywnymi opiniami dotyczacych Pani położnej. Pani Ania w trakcie podpisywania umowy była przeuprzejma, niestety jej uprzejmość skończyła się bardzo szybko. W trakcie badania jest niedelikatna i nietaktowna... mam wrazenie że podchodzi mechanicznie do każdej pacjentki, rzucając teksty... przecież to ma prawo boleć. Ja wszystko rozumiem i zgadzam sie że badania ginekologiczne nie są przyjemne, ale podejscie Pani Ani i sposób badania jest wrecz brutalny. Gdy zadzwoniłam do niej bo zaczeła się akacja porodowa ( dodam że skurcze miałam już co 5 minut) Pani Ania była wyraźnie niezadowolona z mojego telefonu, zaczeła bagatelizować wszystko, odwlekać w czasie ( w efekcie końcowym mój poród trwał 23 godziny) była niezwykle nieuprzejma, wywyższała się jak to ona wszystko wie i jest w stanie ocenić przez telefon... przygoda z moim porodem trwała bardzo długo i była niezwykle stresująca zarówno dla mnie jak i mojego męża. Zaufaliśmy Pani Ani i niestety to nas zgubiło... Reasumując: Pani Ania nie przyjechała do porodu bo coś jej wyskoczyło, zerwaliśmy umowę, trafiłam do szpitala Sw Zofii i poród odebrały położne które były normalnie w pracy... były uprzejme, delikatne i szczeze mówiąc ulżyło mi że Pani Ania nie przyjechała bo nie wyobrażam sobie jak kobieta która kila godzin wcześniej była w stanie wyprowadzić mnie z równowagi mogłaby odebrać poród i towarzyszyc w przyjściu na świat mojego dziecka. Mam tylko szczęscie że mój maluszek urodził sie zdrowy. Stanowczo odradzam podpisywanie umowy z tą Panią.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Anna Kalinowska byla moją położna przy porodzie - myślę, że nie mogłam lepiej trafić. Zarówno we mnie jak i w moim partnerze wzbudza duże zaufanie i wyłącznie pozytywne emocje. Podczas porodu czułam jej pewność siebie i profresjonalizm płynący z wielu lat doświadczeń. Wydawała mi polecenia a jednocześnie nie przestawała byc ciepła i po prostu ludzka. Bardzo pomogła mi również po porodzie kiedy wielokrotnie zwracałam sie do niej po pomoc (np. w kwestii karmienia czy opieki nad dzieckiem). Polecam również szkołę rodzenia prowadzoną przez Anię Kalinowską - duzo wiedzy przekazywanej jest ...

Anna Kalinowska byla moją położna przy porodzie - myślę, że nie mogłam lepiej trafić. Zarówno we mnie jak i w moim partnerze wzbudza duże zaufanie i wyłącznie pozytywne emocje. Podczas porodu czułam jej pewność siebie i profresjonalizm płynący z wielu lat doświadczeń. Wydawała mi polecenia a jednocześnie nie przestawała byc ciepła i po prostu ludzka. Bardzo pomogła mi również po porodzie kiedy wielokrotnie zwracałam sie do niej po pomoc (np. w kwestii karmienia czy opieki nad dzieckiem). Polecam również szkołę rodzenia prowadzoną przez Anię Kalinowską - duzo wiedzy przekazywanej jest bez zadęcia, z dużym luzem i humorem. To ważne przed tak stresującym wydarzeniem jakim jest poród. Szczerze mogę polecić tą położną - mam wielkie szczęście, że na nią trafiłam. Nie wyobrażam sobie jakbym mogła przeżyć mój porod bez niej!

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Rodziłam z Panią Anią swojego synka w Szpitalu Świętej Zofii. Miała wtedy dyżur, nie miałam podpisanej wcześniej umowy. Pani Ania była bardzo uprzejma i wspierająca. Motywowała mnie i doradzała co mam robić. Dzięki niej i pozostałemu personelowi szpitala poród przeszedł bardzo sprawnie. Szukałam w internecie informacji o niej bo chciałam przypomnieć sobie jej nazwisko by móc polecać innym i wtedy natknęłam się na te negatywne komentarze. Zazwyczaj nie jestem aktywna na forach itp., ale te opinie wydały mi się bardzo niesprawiedliwe i zasługujące na komentarz z mojej strony. Zdecydowanie polecam ...

Rodziłam z Panią Anią swojego synka w Szpitalu Świętej Zofii. Miała wtedy dyżur, nie miałam podpisanej wcześniej umowy. Pani Ania była bardzo uprzejma i wspierająca. Motywowała mnie i doradzała co mam robić. Dzięki niej i pozostałemu personelowi szpitala poród przeszedł bardzo sprawnie.
Szukałam w internecie informacji o niej bo chciałam przypomnieć sobie jej nazwisko by móc polecać innym i wtedy natknęłam się na te negatywne komentarze. Zazwyczaj nie jestem aktywna na forach itp., ale te opinie wydały mi się bardzo niesprawiedliwe i zasługujące na komentarz z mojej strony.
Zdecydowanie polecam Panią Anię jako polozna!

WięcejMniej
1,7/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Zdecydowanie odradzam. Rodziłam z ta Panią 2 razy. W pierwszej ciąży wybrałam ja z polecenia koleżanki. Spotkałam się z nią dwukrotnie. W dniu podpisania umowy i porodu. Poród indukowany z masażem szyjki macicy, bolesny strasznie. Płakałam, nikt nie pytał mnie o zdanie. Na całe szczęście urodziłam szybko. Brak wiedzy jaki poród może być spowodował ze miałam dobre zdanie o Pani Ani. Jedyny minus na tamta chwile to brak kontaktu po porodzie. Drugi poród - półtora roku później. Powtórka z rozrywki. Poród wywołany oxy w terminie Który pasował jej a nie ...

Zdecydowanie odradzam. Rodziłam z ta Panią 2 razy. W pierwszej ciąży wybrałam ja z polecenia koleżanki. Spotkałam się z nią dwukrotnie. W dniu podpisania umowy i porodu. Poród indukowany z masażem szyjki macicy, bolesny strasznie. Płakałam, nikt nie pytał mnie o zdanie. Na całe szczęście urodziłam szybko. Brak wiedzy jaki poród może być spowodował ze miałam dobre zdanie o Pani Ani. Jedyny minus na tamta chwile to brak kontaktu po porodzie. Drugi poród - półtora roku później. Powtórka z rozrywki. Poród wywołany oxy w terminie Który pasował jej a nie mi. Jedyny plus ze dostałam znieczulenie po tym jak mąż zarządał! Wredne teksty na sali porodowej, ciągła nieobecność i zero informacji o postępie porodu. Całe szczęście urodziłam. Byliśmy w szpitalu 5 dni po porodzie. Odwiedzin nie było, za to telefon ze wpłaciłam za mało o 100 zł bo zaliczka się w to nie wlicza. Zero pytań o zdrowie moje, dziecka. Szkoda

WięcejMniej
Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat