lekarz Anna Wator brzezińska

Kardiolog

Liczba opinii: 14
Średnia ocen:1,0/5
Opinie:14
Zaufanie do kompetencji
1,1
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,1
Uprzejmość
1,1
Godny polecenia
1,0
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pani doktor Anna Wątor-Brzezińska przyjmuje w przychodni przy ul Batorego 3 w Krakowie. Pierwszy raz spotkałem (musze to napisać) tak niedouczoną lekarkę. Swoje lata pani doktor już ma więc powinna już nieco wiedzy złapać. Ale od początku: leczyłem sie u niej na nadcisnienie. Leczyłem to za duzo powiedziane - byłem na kilku wizytach. Oczywisciei jak zwykle jest spóźniona - przyjmuje od godz 11 do 16 a zazwyczaj jest dopiero o 13. Ciekawe czy jej szef o tym wie i czy płacą jej za 2 godziny spoznienia. Ale to jeszcze pikuś. ...

Pani doktor Anna Wątor-Brzezińska przyjmuje w przychodni przy ul Batorego 3 w Krakowie.
Pierwszy raz spotkałem (musze to napisać) tak niedouczoną lekarkę. Swoje lata pani doktor już ma więc powinna już nieco wiedzy złapać.
Ale od początku:
leczyłem sie u niej na nadcisnienie. Leczyłem to za duzo powiedziane - byłem na kilku wizytach. Oczywisciei jak zwykle jest spóźniona - przyjmuje od godz 11 do 16 a zazwyczaj jest dopiero o 13. Ciekawe czy jej szef o tym wie i czy płacą jej za 2 godziny spoznienia. Ale to jeszcze pikuś. Jak juz dotrze do gabinetu to musi się rozkręcic tzn przez 30 minut siedzi w pokoju obok u pielegniarek i opowiada prywatne sprawy, a to że syna ma we włoszech (bardzo zdolnego) i cały wywód na ten temat. Sam kiedys na wizycie w przypływie swietnego humoru u pani doktor zostałe obdazony zaszczytem wysłuchania przez 30 minut (tak! 30 minut) monologu pani doktor jaki to syn jest zdolnym lekarzem i ze wyjachał z rodziną do włoch i mają jedno dziecko narazie i że nie chcą wracać i że sama by pojechała ale za stara już jest. No kurde. A kolejka ludzie czekają na korytarzu. A czesc merytoryczna wizyty tzn szybkie spojrzenie na ekg (oczywiscie trzeba sie dopytać czy jest ok bo sama nie powie) trwało max 5 minut.
To jest skandal. Odradzam wszystkim.
Niedawno na wizycie miałem przypadek że cała wizyta trwała ze 3 minuty, w tym w całości poświęcona na wypełnianie przez panią doktor jakiejs ankiety ktorą pewnie firma farmaceutyczna dała jej do wypełnienia (tam był kazdy pacjent opisany z danymi osobowymi imie nazwisko pesel adres itd i opisana historia choroby). A na koniec zapytana o to czy wszystko z moim ekg ok i generalnie czy ze mna jest wszystko ok po badaniu to powiedziala krótko "TAK" i że "to wszystko na dziś, prosze kontynuować branie lekow, do widzenia:"
Raz trafiłem jak było Anny (jej imieniny) no to wtedy miała raj, wogóle nie pracowała tylko odbierała telefony od kolezanek z życzeniami. Aż ludzie się na korytarzu śmiali bo to oczywiscie wszystko słychać co sie dzieje w gabinecie. Tylko to jest smiech przez łzy. Czysty PRL.
To co pisza ludzie powyzej to 100% prawda. Do niej sa najkrótsze kolejki dlatego z braku laku do niej trafiłem. Wszyscy ją omijają szerokim łukiem.
Ostatnio zapytałem na Batorego w rejestracji o innych kardiologów bo chodze do pani Wątor i chce zmienic, rejestratorka od razu wiedziała o co chodzi i mowi ze DOBRZY lekarze sa w innej spółce w okienku obok ale trzeba długo czekać :) No i zmieniłem :)

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Jedna gwiazdka to stanowczo za dużo jak na "panią doktor". Opryskliwa, chamska kobieta, która przyjmuje pacjentów za karę i wcale tego nie ukrywa. Kompetencje pani "doktor" to... skierować do lekarza pierwszego kontaktu i po sprawie (nawet kiedy ktoś został na SOR skierowany przez tegoż lekarza). Prywatne sprawy to priorytet, pacjenci mogą poczekać. Brak kompetencji przykrywa chamstwem. Zero tłumaczenia, zero zaangażowania, jedynie robienie a jentom wyrzutów, że przyszli jej zawracać głowę - dosłownie. Ta kobietą nigdy nie powinna być opłacana z pieniędzy z NFZ, bo to wyrzucanie tychże pieniędzy w błoto. ...

Jedna gwiazdka to stanowczo za dużo jak na "panią doktor". Opryskliwa, chamska kobieta, która przyjmuje pacjentów za karę i wcale tego nie ukrywa. Kompetencje pani "doktor" to... skierować do lekarza pierwszego kontaktu i po sprawie (nawet kiedy ktoś został na SOR skierowany przez tegoż lekarza). Prywatne sprawy to priorytet, pacjenci mogą poczekać. Brak kompetencji przykrywa chamstwem. Zero tłumaczenia, zero zaangażowania, jedynie robienie a jentom wyrzutów, że przyszli jej zawracać głowę - dosłownie. Ta kobietą nigdy nie powinna być opłacana z pieniędzy z NFZ, bo to wyrzucanie tychże pieniędzy w błoto. Prywatna praktyka zweryfikowała by jej umiejętności i wiedzę, a raczej ich brak.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pani Kardiolog leczyla niestety przez wiele lat mojego ojca, byl sprawny, duzo spacerowal codziennie, ale rosł w nim tętniak aorty. Pani doktor przez conajmniej pięc ostatnich lat nie zlecila nawet echo serca, ktore pokazaloby rosnącego tetniaka. Pani doktor przepisywala tylko kolejne leki, a wystarczylo skierowac na bardzo proste badanie tzn. echo serca a nastepnie leczenie szpitalne. Przeczanie tych kilku lat na udawaniu leczenia spowodaowalo ze tata mial operacje w pozniejszym wieku przy znacznie powiekszonym tetaniaku. Nie bylo alternaty dla operacji (zagrozenie pekniecia) a operacja byla tak ciezka (mimo najlepszego lekarza ...

Pani Kardiolog leczyla niestety przez wiele lat mojego ojca, byl sprawny, duzo spacerowal codziennie, ale rosł w nim tętniak aorty. Pani doktor przez conajmniej pięc ostatnich lat nie zlecila nawet echo serca, ktore pokazaloby rosnącego tetniaka. Pani doktor przepisywala tylko kolejne leki, a wystarczylo skierowac na bardzo proste badanie tzn. echo serca a nastepnie leczenie szpitalne. Przeczanie tych kilku lat na udawaniu leczenia spowodaowalo ze tata mial operacje w pozniejszym wieku przy znacznie powiekszonym tetaniaku. Nie bylo alternaty dla operacji (zagrozenie pekniecia) a operacja byla tak ciezka (mimo najlepszego lekarza operujacego dr Samitowskiego w specjalistycznym szpitalu im. Jana Pawla II). Tata lezal po operacji ponad miesiac na intensywanej terapi z wielonarzadowa niewydolnoscia az w koncu zmarl, mimo wszelkich podjetech prob leczenia, rehabilitacji bernej, codziennych wizyt rodziny i rozmow z lekarzami i najlepszych lekow (ze wzgledu na ich koszt zgode musial wyrazic dyrektor szpitala).
Najwieksze bledy byly popelnione w czasie wczsnego leczenia u pani kardiolog. IDDZIE DO INNEGO LEKARZA, najlepiej specjalisty pracujacego w placowkach specjalizujacyh sie w danej chorobie (np. szpital kardiologicznych) i robcie conajmniej co kilka lat badanie echo serca.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Najgorszy lekarz jakiego spotkałam. Brat został skierowany na SOR od lekarza pierwszego kontaktu po kilkutygorniowym bezsskutkutecznym leczeniu grypy i z powikłaniami pogrypowymi i wysoką gorączką. Na panią doktor czekaliśmy 10, i stwierdziła że ma jedynie lekko zaczerwienione gardło. Nie widziała nawet jak patrzeć, mówiła że nic mu niedolega. Była bardzo niemiła krzyczała na każdego pacjenta przed nami a jak ktoś jej zwracał uwagę przepisywała mu środki uspokajające, które raczej by się przydały jej samej. Taki człowiek nigdy nie powinien być lekarzem.

Najgorszy lekarz jakiego spotkałam.
Brat został skierowany na SOR od lekarza pierwszego kontaktu po kilkutygorniowym bezsskutkutecznym leczeniu grypy i z powikłaniami pogrypowymi i wysoką gorączką. Na panią doktor czekaliśmy 10, i stwierdziła że ma jedynie lekko zaczerwienione gardło. Nie widziała nawet jak patrzeć, mówiła że nic mu niedolega. Była bardzo niemiła krzyczała na każdego pacjenta przed nami a jak ktoś jej zwracał uwagę przepisywała mu środki uspokajające, które raczej by się przydały jej samej.
Taki człowiek nigdy nie powinien być lekarzem.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

trafiłam na SOR z atakiem klasterowego bólu głowy. po kilku godzinach czekania, (m.in. czekania bo pani doktor musi się przespać i pogadać przez telefon) zostałam zbesztana że sobie wymyślam i z bolącą główką przychodzę... życzę jej aby choć raz tak ją łeb bolała, żeby się posrała z bólu.

trafiłam na SOR z atakiem klasterowego bólu głowy. po kilku godzinach czekania, (m.in. czekania bo pani doktor musi się przespać i pogadać przez telefon) zostałam zbesztana że sobie wymyślam i z bolącą główką przychodzę... życzę jej aby choć raz tak ją łeb bolała, żeby się posrała z bólu.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

P. doktor wywarła na mnie bardzo złe wrażenie. Niesympatyczna, spóźnia się, prowadzi długie, prywatne rozmowy przez telefon każąc pacjentom czekać. Byłem świadkiem bardzo agresywnego zachowania wobec pacjenta. Trafiłem do p. doktor ponieważ to był najkrótszy termin do kardiologa. Teraz już wiem dlaczego. Zdecydowanie nie polecam

P. doktor wywarła na mnie bardzo złe wrażenie. Niesympatyczna, spóźnia się, prowadzi długie, prywatne rozmowy przez telefon każąc pacjentom czekać. Byłem świadkiem bardzo agresywnego zachowania wobec pacjenta. Trafiłem do p. doktor ponieważ to był najkrótszy termin do kardiologa. Teraz już wiem dlaczego. Zdecydowanie nie polecam

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Najgorszy lekarz, u jakiego byłam! Błagam, niech wszyscy omijają ją szerokim łukiem. Nie dość, że naczekałam się na nią kilka godzin, to jeszcze traktowała mnie, jakbym była złem koniecznym czy wrzodem na tyłku. Nieprzyjemna, niekontaktowa, niczego nie wytłumaczy. Po wizycie u niej nie wiem NIC. Nie pójdę już do niej nigdy więcej.

Najgorszy lekarz, u jakiego byłam! Błagam, niech wszyscy omijają ją szerokim łukiem. Nie dość, że naczekałam się na nią kilka godzin, to jeszcze traktowała mnie, jakbym była złem koniecznym czy wrzodem na tyłku. Nieprzyjemna, niekontaktowa, niczego nie wytłumaczy. Po wizycie u niej nie wiem NIC. Nie pójdę już do niej nigdy więcej.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Podczas 2h pobytu na SORZE pani dr do każdego pacjenta miała pretensje, że pojawił się w szpitalu ( jak jakby pacjenci dla przyjemności, bez powodu przychodzili do szpitala). Była nieprzyjemna i arogancka. Myślałam, że może akurat miała gorszy dzień, ale czytając inne komentarze stwierdzam, że od lat jej podejście do pacjentów się nie zmieniło.

Podczas 2h pobytu na SORZE pani dr do każdego pacjenta miała pretensje, że pojawił się w szpitalu ( jak jakby pacjenci dla przyjemności, bez powodu przychodzili do szpitala). Była nieprzyjemna i arogancka. Myślałam, że może akurat miała gorszy dzień, ale czytając inne komentarze stwierdzam, że od lat jej podejście do pacjentów się nie zmieniło.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pani lekarz Anna Wątor-Brzezińska zachowuje się wobec pacjentów nieuprzejmie, wręcz opryskliwie, na pytania o informacje w sprawie zdrowia odpowiada, jak na personalny atak na swoją osobę, jest nieżyczliwa i traktuje pacjentów jak zło konieczne. Uważam, że człowiek z takim podejściem do ludzi NIE POWIENIEN BYĆ LEKARZEM!!!! Straciłam dziś 4 godziny na wizytę u tej Pani, która w niczym mi nie pomogła, bo nie chciała/mogła/umiała? Taki lekarz to skandal!!! Ludzie! Omijajcie ją szerokim łukiem!!!

Pani lekarz Anna Wątor-Brzezińska zachowuje się wobec pacjentów nieuprzejmie, wręcz opryskliwie, na pytania o informacje w sprawie zdrowia odpowiada, jak na personalny atak na swoją osobę, jest nieżyczliwa i traktuje pacjentów jak zło konieczne.
Uważam, że człowiek z takim podejściem do ludzi NIE POWIENIEN BYĆ LEKARZEM!!!!
Straciłam dziś 4 godziny na wizytę u tej Pani, która w niczym mi nie pomogła, bo nie chciała/mogła/umiała?
Taki lekarz to skandal!!!
Ludzie! Omijajcie ją szerokim łukiem!!!

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

zgadzam się stuprocentowo z pozostałymi opiniami. Niedawno miałam nieszczęście być u "Pani Doktor" i z gabinetu wyszłam zszokowana jak można w tak bezczelnie traktować pacjenta.

zgadzam się stuprocentowo z pozostałymi opiniami. Niedawno miałam nieszczęście być u "Pani Doktor" i z gabinetu wyszłam zszokowana jak można w tak bezczelnie traktować pacjenta.

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat