Art

Asany Odwrócone. Joga dla kobiet w ciąży - część 3.

21.12.2014
Asany Odwrócone. Joga dla kobiet w ciąży - część 3.

Po opublikowaniu poprzedniej, drugiej części, zapraszam tym razem do zapoznania się ze wskazówkami dotyczącymi wykonywania asan odwróconych przez kobiety w ciąży. Jest to grupa asan, której wykonywanie w czasie ciąży wiąże się z pewnym ryzykiem, jeśli praktyka jogi rozpoczęła się po zajściu w ciąże i mięśnie posturalne nie są w wystarczającym stopniu rozwinięte. Niemniej jednak adeptki jogi, które ćwiczyły przed poczęciem mogą doświadczyć właściwości leczniczych tej grupy asan również w czasie ciąży.

 

Uwaga: Gita Iyengar zaleca wykonywanie asan odwróconych kobietom, które rozpoczęły praktykę jogi po zajściu w ciążę z pomocą trenera lub przy ścianie. Odmienne zdanie ma Maciej Wielobób, który praktykę asan odwróconych początkującym w ciąży zdecydowanie odradza. Osobiście przychylam się do zdania M. Wieloboba, ponieważ prawidłowo wykonane asany odwrócone wymagają dużej siły i wytrzymałości mięśni k.k.g., barków, jak również mięśni posturalnych, której osoby początkujące, w naszym kręgu kulturowym, zazwyczaj nie posiadają. Może to stwarzać ryzyko nadmiernej kompresji odcinka szyjnego kręgosłupa, jak również utratę równowagi i zagrożenie dla zdrowia

 

Asany odwrócone to szczególna grupa asan, której lecznicze właściwości podkreślane są przez wielu nauczycieli. Uważa się, że pozycje z tej grupy zwiększają dopływ krwi do mózgu, jego dotlenienie a jednocześnie ułatwiają usuwanie produktów przemiany materii z tego obszaru. Ponadto działają odżywiająco na organy wewnętrzne, jako że przeciwstawiają się ich obwisaniu. Z powodu wzmożonego obiegu krwi wzrasta poziom hemoglobiny we krwi. Z powyższych powodów asany te są szczególnie zalecane w okresie ciąży, kiedy to wzrasta zapotrzebowanie na składniki odżywcze i tlen w organizmie przyszłej matki.

 

Salamba – sirsasana

 

Salamba znaczy z podparciem, sirsa – głowa. Jest to pozycja stania na głowie, jedna z najważniejszych asan. Starożytne księgi nazywają tę pozycje królem wśród wszystkich asan.

 

Technika wykonania:

 

1. Pozycja wyjściowa: klęk podparty.

2. Połóż koc na podłodze. Umieść przedramiona pośrodku koca, odległość pomiędzy łokciami nie może być większa niż szerokość barków. Złącz dłonie i spleć palce. Umieść zewnętrzne krawędzie dłoni na kocu. Palce powinny być szczelnie połączone.

3. Połóż czubek głowy na kocu i połóż splecione dłonie z tyłu głowy, następnie wyprostuj nogi w stawach kolanowych i przysuń stopy bliżej głowy.

4. Wykonaj wydech i weź łagodny zamach po czym oderwij nogi od podłogi, trzymając wciąż ugięte nogi w kolanach. Następnie wyprostuj nogi i stój na głowie, utrzymując ciało prostopadle do podłogi. Pozostań w pozycji od 1 do 5 min.

 

Wskazówki dla kobiet w ciąży: Nie wykonuj sirsasany jeśli podczas ćwiczenia odczuwasz ciężkość w klatce piersiowej i w okolicach serca lub serce szybko ci bije. Z asany tej powinny zrezygnować kobiety mające tendencje lub cierpiące na nadciśnienie.

 

Efekty: Regularne ćwiczenie sirsasany powoduje regenerację i lepsze dotlenienie organizmu, zwiększa moc intelektualną i jasność myślenia. Zwiększa dopływ krwi do przysadki mózgowej i szyszynki. Pomaga osobom cierpiącym na bezsenność, osłabienie pamięci i spadek witalności, które odzyskują energię i chęć do działania.

Ćwiczenie rozgrzewa ciało, wzmacnia pracę płuc i układ odpornościowy organizmu zapobiegając częstym przeziębieniom. Podczas ćwiczenia wzrasta zawartość hemoglobiny we krwi. Pomaga również osobom cierpiącym na zaparcia. Asana rozwija ciało i dyscyplinuje umysł, człowiek staje się zrównoważony, odporny na cierpienie i przyjemności. Ponadto asana ta, wraz z jej wariantami (parśva-sirsasana, parivrttaikapada-sirsasana – wskazane tylko dla osób zaawansowanych) pomaga w przypadku ostrych wymiotów, zamglonego widzenia, nadmiernych białych upławów, obrzmień, żylaków i skurczy mięśni.

 

Salamba - sarvangasana

 

Technika wykonania:

 

1. Pozycja wyjściowa: leżenie tyłem. Kończyny górne leżą wzdłuż tułowia, dłońmi zwrócone do podłogi.

2. Wykonaj wydech i zegnij nogi w kolanach po czym przysuń do klatki

piersiowej. Zrób kilka oddechów.

3. Na wydechu podnieś biodra z podłogi i zginając łokcie umieść dłonie na biodrach. Z kolejnym wydechem podnieś ciało do góry tak, aby klatka piersiowa dotknęła brody, a następnie wyprostuj nogi i palce nóg skieruj ku górze.

4. Pozostań w pozycji przez 5 min i wróć do pozycji wyjściowej.

 

Wskazówki dla kobiet w ciąży: Pod barki podłóż złożony koc o grubości 5-8 cm.

Poproś o pomoc asystenta jeśli masz trudności z podniesieniem tułowia. Nie łącz nóg,

trzymaj je w odległości 12-15 cm.

 

Efekty: Sarvangasanę uważa się za panaceum na większość powszechnych dolegliwości. Wpływa pozytywnie na działanie tarczycy i przytarczyc. G. Iyengar poleca ćwiczyć tę asanę przed zajściem w ciążę aby zapobiec poronieniu z powodu niedoczynności tarczycy. W tej pozycji ułatwione jest krążenie krwi utlenionej w okolicy szyi i klatki piersiowej. Przy regularnym ćwiczeniu leczy astmę, palpitacje serca, zapalenie oskrzeli, choroby gardła, bóle głowy, wpływa wzmacniająco na układ immunologiczny zmniejszając skłonność do przeziębień. Ponadto działa uspokajająco na układ nerwowy dzięki temu pomaga ludziom cierpiącym na nadciśnienie, drażliwość, brak opanowania, załamanie nerwowe i bezsenność. Zmiana kierunku działania grawitacji wzmaga perystaltykę jelit i przyczynia się do usunięcia zaparć. Poleca się ją przy hemoroidach, zaburzeniach układu moczowego, przodo - i tyłozgięciu trzonu macicy, zaburzeniach miesiączkowania i przepuklinie. Pomaga leczyć osłabienie, padaczkę i niedokrwistość. Według B.K.S. Iyengara regularne ćwiczenie tej asany dwa razy dziennie przywraca zdrowie i szczęście po długiej chorobie.

 

Halasana

 

Technika wykonania:

 

1. Wykonaj salamba-sarvagasanę.

2. Przenieś proste w kolanach nogi za głowę i oprzyj o podłogę.

3. Zdejmij ręce z bioder, wyprostuj i przenieś za siebie, dłonie skierowane do góry.

4. Wyciągaj tułów w kierunku sufitu, wciśnij mocno palce rąk w podłogę aby unieść tułów i biodra. Pozostań w pozycji od 3 do 5 min.

5. Przesuń pośladki do tyłu, zegnij nogi i wyjdź z pozycji.

 

Wskazówki dla kobiet w ciąży: Pod barki podłóż złożony koc o grubości 5-8 cm.

Nogi po przeniesieniu za głowę niech opierają się o krzesło lub stołek, nie kładź nóg

na podłodze. Osoby zaawansowane mogą też ćwiczyć warianty tej asany parsva-halasanę i ekapada-

sarvangasanę.

Tekst: Urszula Bednarz, fizjoterapeuta

http://gabinetsurya.eu/

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Drzewa iglaste dla zdrowia

19.12.2014
Drzewa iglaste dla zdrowia

Świerk, sosna i jałowiec te wiecznie zielone drzewa od wieków symbolizują siłę i witalność. Mogą przydać się zwłaszcza zimą, kiedy organizm potrzebuje pomocy w zwalczaniu sezonowych infekcji. Można wykorzystać je na wiele sposobów, jeśli nie chcemy sami zbierać igieł można znaleźć gotowe ziołowe mieszanki w sklepach zielarskich. Warto też zaopatrzyć się w naturalne olejki eteryczne z tych drzew.

Sosna zwyczajna jest jednym z najpowszechniej występujących drzew w Polsce. Jest źródłem wielu cennych związków. Pozyskiwane są z niej olejki eteryczne, kwasy organiczne, substancje żywicowe, flawonoidy oraz minerały i witaminy. Olejek z sosny wskazany jest do inhalacji górnych dróg oddechowych, żeby ją przygotować należy dodać około 5-15 kropli olejku na szklankę wrzątku. Działa wykrztuśnie oraz dezynfekująco. Podobne korzyści daje kąpiel z olejku sosnowym, wystarczy 10 kropel, żeby skutecznie rozgrzać ciało. Są także gotowe preparaty, jednak naturalny olejek zadziała skuteczniej. Do kąpieli można wykorzystać świeże igliwie sosny, wystarczy posiekać kilka sosnowych gałązek, zalać szklanką wrzątku i gotować przez 15 minut. Po tym czasie odcedzić o dodać do kąpieli, zadziała to uspakajająco i ułatwi zasypianie.

Świerk pospolity podobnie jak sosna nadaje się do leczniczych kąpieli i inhalacji. Naturalny olejek świerkowy przyspiesza regenerację skóry, ułatwia gojenie ran i otarć, a także zmian trądzikowych. Można dodawać go do kremów i balsamów do ciała.

Jałowiec pospolity występuje w każdym regionie Polski. Jego gałązki można użyć podobnie jak sosnowe i świerkowe, jednak najcenniejsze są jego owoce. To cenne źródło olejków eterycznych, witamin i minerałów. Warto przygotować syropy i nalewki z jałowca, które mają szerokie zastosowanie. Stosowane wewnętrznie działają odkażająco, moczopędnie, a także ułatwiają trawienie. Użyte zewnętrznie przynoszą ulgę przy nerwobólach. Najlepiej zbierać owoce tuż po pierwszych przymrozkach, wtedy są najbardziej wartościowe.

Należy pamiętać, że drzewa iglaste mogą być alergenem dla osób z wrażliwą skórą. Okazjonalne stosowanie takich metod może być pomocne w zwalczaniu wielu dolegliwości, jednak dłuższe kuracje należy skonsultować z lekarzem. Przed nałożeniem ich na skórę warto wykonać próbę uczuleniową na małym odcinku skóry, jeśli nie wystąpi odczyn zapalny śmiało można je stosować.

Autorka: Daria Występek

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Choroba Hashimoto - jak się wspomóc dietetycznie

22.03.2016
Choroba Hashimoto - jak się wspomóc dietetycznie

W ostatnich latach niedoczynność tarczycy jest diagnozowana coraz częściej. 80% osób chorych na niedoczynność tarczycy choruje również na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy Hashimoto. Przy tej chorobie możemy mieć zarówno niedoczynność jak i przejściową nadczynność.

Hashimoto jest chorobą autoimmunologiczną, co oznacza, że nasz organizm produkuje przeciwciała atakujące własne komórki, w tym przypadku tarczycy. Układ odpornościowy zaczyna nieprawidłowo działać. W normalnych warunkach organizm powinien produkować przeciwciała przeciw patogenom, obcym ciałom, chroniąc się przed zakażeniami, w tym wypadku atakuje swoje komórki. Hashimoto jest chorobą ogólnoustrojową, która destabilizuje działanie całego organizmu. Trzeba zrozumieć, że tutaj problemem nie jest sama tarczyca, a układ immunologiczny – i w tym kierunku powinno być skierowane leczenie.

Aby wspomóc leczenie, musimy wspomóc nasz układ immunologiczny, bardzo ważna w tym jest zmiana diety. 80% komórek odpornościowych znajduje się w jelitach, i to one regulują odpowiedź immunologiczną. Problem pojawia się, kiedy funkcja ochronna jelit zostaje zaburzona. Bariera jelitowa staje się przepuszczalna, pojawia się tzw. syndrom nieszczelnego jelita. Do układu krwionośnego zaczynają się przedostawać duże białka z pożywienia, bakterie, czy wirusy, a organizm zaczyna produkować przeciwko nim przeciwciała. Nieszczelne jelito odgrywa ważną rolę w rozwoju chorób autoimmunologicznych, w tym Hashimoto. Im dłużej spożywamy produkty, które pobudzają produkcję przeciwciał, tym bardziej nieszczelne staje się jelito, tym większy robi się stan zapalny i tym gorzej się czujemy. Bez zdrowego jelita, bez sprawnie działającego układu immunologicznego nie będzie zdrowej tarczycy. Aby wspomóc działanie układu immunologicznego przede wszystkim należy najpierw odbudować nieszczelną barierę jelitową. Tylko jak? Na co zwrócić uwagę?

PSZENICA/GLUTEN

Pierwszym krokiem wspomagającym układ immunologiczny jest 100% rezygnacja z pszenicy. Białka pszenicy  (gluten) powodują bardzo silne pobudzenie układu immunologicznego (gluten zawarty w pszenicy oddziałuje znacznie silniej, niż ten zawarty w innych zbożach). Badania pokazują, że pszenica powoduje zwiększony poziom białka o nazwie zonulina – odpowiedzialnego za regulację przepuszczalności połączeń pomiędzy komórkami nabłonka jelita. W przypadku wzrostu poziomu zonuliny dochodzi do rozluźnienia struktury jelita, skutkuje to „przeciekającym jelitem”.

Często niestety sama rezygnacja z pszenicy nie wystarcza i wówczas należy zrezygnować ze wszystkich zbóż glutenowych.

PRODUKTY MLECZNE

Bardzo często występują nietolerancje białek mleka – organizm odczytuje te białka jako obce i wytwarza przeciwko nim przeciwciała. Dodatkowo kazeina wykazuje działanie ośluzowujące układ pokarmowy, co może spowodować zmniejszenie wchłaniania substancji odżywczych.

SOJA

Należy ją mocno ograniczyć w diecie. Zawiera dużą ilość izoflawonów , które są inhibitorami peroksydazy tarczycowej (blokują aktywność TPO). Można spożyć max. 30mg izoflawonów dziennie (np. mąka sojowa 100g zawiera 150mg izoflawonów, ziarna soi – 130mg, tofu - 30mg).

INDYWIDUALNA ELIMINACJA

Niektóre osoby chore na Hashimoto, które zrezygnowały z glutenu mogą odczuwać jedynie słabą poprawę. Myślą, że problemy z koncentracją, bóle głowy, stawów, problemy jelitowe, zatrzymywanie się wody w organizmie są częścią życia. Ale niestety produktów, które mogą wywołać reakcje autoimmunologiczną jest więcej. Oprócz pszenicy/glutenu częstym problemem są:  wszelkie zboża, ziarna, warzywa strączkowe (lektyny), orzechy, jaja, warzywa psiankowate (papryka, pomidory, ziemniaki, bakłażan), sztuczne słodziki.

WARZYWA „WOLOTWÓRCZE”

Jeden z największych mitów przy chorobach tarczycy. Warzywa wolotwórcze (brokuły, kapusta, kalafior, brukselka i inne), blokują wchłanianie jodu, przez co nie może on być wykorzystany przy produkcji hormonów tarczycy. Stanowiły one problem w czasach, gdy sól nie była jodowana, a dostęp do ryb był ograniczony. W dzisiejszych czasach aby uzyskać negatywne działanie tychże warzyw należałoby ich jeść tak wielkie ilości, że nikt z nas nie byłby w stanie. Dodatkowo warzywa te poddane obróbce termicznej przestają mieć działanie wolotwórcze.

KISZONKI

Bakterie jelitowe odgrywają kluczową rolę w utrzymywaniu bariery jelitowej. Należy spożywać dużo produktów bogatych w probiotyki (kiszonki).

UTRZYMANIE STAŁEGO POZIOMU CUKRU WE KRWI

Dobry stan jelit jest zależny od stałego poziomu cukru we krwi. Zbyt wysoki poziom cukru powoduje zwiększony stan stresu dla organizmu, a to może powodować permanentny stan zapalny. Dodatkowo w chorobach autoimmunologicznych częściej występuje cukrzyca i insulinooporność. Dlatego dieta powinna bazować na produktach, które nie powodują zbyt dużego podwyższania się poziomu cukru we krwi.

JOD – przyjaciel, czy wróg?

Do produkcji hormonów tarczycy niezbędny jest jod, ale z drugiej strony – zbyt duża podaż jodu (w szczególności z suplementów) redukuje aktywność enzymu – peroksydazy tarczycowej (TPO), potrzebnego do właściwej produkcji hormonów tarczycy. Zarówno niedobór jodu, jak i nadmiar jest groźny. Ale jest na to rada. Okazuje się, że selen redukuje toksyczne działanie jodu. Selen jest również niezbędny do konwersji T3 z T4. Aby być pewnym, czy nie mamy niedoborów jodu lub selenu, warto zrobić badania.

OMEGA 3

Powinniśmy spożywać zarówno kwasy Omega 3 (głównie ryby, len, orzechy włoskie), jak i kwasy Omega 6 (ziarna, zboża, orzechy). Ich stosunek w naszej diecie powinien być ok 1:3. Natomiast, jak badania pokazują, w zwyczajowej diecie Polaka stosunek tych kwasów jest 1:30-40. Zbyt duża ilość Omega 6 w diecie działa prozapalnie. Należy zwiększyć ilość Omega 3 w diecie, lub dodać suplementację.

Witamina D3

Witamina D3 odgrywa ogromną rolę w „wyciszaniu” procesów autoimmunologicznych, bierze ona udział w tysiącach procesów w naszym organizmie. Należy sprawdzić jej poziom we krwi. W naszej szerokości geograficznej, gdzie nie mamy wystarczającej ilości dni słonecznych większość ludzi ma duże niedobory tej witaminy. Wystarczającą ilość tej witaminy wytwarzamy w skórze jedynie w okresie wiosenno-letnim w godzinach 10-14, kiedy mamy odsłonięte min. ręce, nogi i twarz, nie posmarowane filtrem. W inne dni należy ją suplementować

To są pierwsze kroki jakie można zrobić chorując na Hashimoto. Często dobrze dobrana terapia zmniejsza ilość przeciwciał, co skutkuje polepszeniem samopoczucia (nie zawsze, niektóre osoby przy wysokich przeciwciałach dobrze się czują). Do tej choroby należy podejść holistycznie. Nie wystarczy przyjmowanie leków, trzeba zadbać o funkcjonowanie całego organizmu.  

Pozdrawiam serdecznie,
.

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się