Art

Choroba Hashimoto - jak się wspomóc dietetycznie

22.03.2016
Choroba Hashimoto - jak się wspomóc dietetycznie

W ostatnich latach niedoczynność tarczycy jest diagnozowana coraz częściej. 80% osób chorych na niedoczynność tarczycy choruje również na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy Hashimoto. Przy tej chorobie możemy mieć zarówno niedoczynność jak i przejściową nadczynność.
Hashimoto jest chorobą autoimmunologiczną, co oznacza, że nasz organizm produkuje przeciwciała atakujące własne komórki, w tym przypadku tarczycy. Układ odpornościowy zaczyna nieprawidłowo działać. W normalnych warunkach organizm powinien produkować przeciwciała przeciw patogenom, obcym ciałom, chroniąc się przed zakażeniami, w tym wypadku atakuje swoje komórki. Hashimoto jest chorobą ogólnoustrojową, która destabilizuje działanie całego organizmu. Trzeba zrozumieć, że tutaj problemem nie jest sama tarczyca, a układ immunologiczny – i w tym kierunku powinno być skierowane leczenie.

Aby wspomóc leczenie, musimy wspomóc nasz układ immunologiczny, bardzo ważna w tym jest zmiana diety. 80% komórek odpornościowych znajduje się w jelitach, i to one regulują odpowiedź immunologiczną. Problem pojawia się, kiedy funkcja ochronna jelit zostaje zaburzona. Bariera jelitowa staje się przepuszczalna, pojawia się tzw. syndrom nieszczelnego jelita. Do układu krwionośnego zaczynają się przedostawać duże białka z pożywienia, bakterie, czy wirusy, a organizm zaczyna produkować przeciwko nim przeciwciała. Nieszczelne jelito odgrywa ważną rolę w rozwoju chorób autoimmunologicznych, w tym Hashimoto. Im dłużej spożywamy produkty, które pobudzają produkcję przeciwciał, tym bardziej nieszczelne staje się jelito, tym większy robi się stan zapalny i tym gorzej się czujemy. Bez zdrowego jelita, bez sprawnie działającego układu immunologicznego nie będzie zdrowej tarczycy. Aby wspomóc działanie układu immunologicznego przede wszystkim należy najpierw odbudować nieszczelną barierę jelitową. Tylko jak? Na co zwrócić uwagę?

1.       PSZENICA/GLUTEN

Pierwszym krokiem wspomagającym układ immunologiczny jest 100% rezygnacja z pszenicy. Białka pszenicy  (gluten) powodują bardzo silne pobudzenie układu immunologicznego (gluten zawarty w pszenicy oddziałuje znacznie silniej, niż ten zawarty w innych zbożach). Badania pokazują, że pszenica powoduje zwiększony poziom białka o nazwie zonulina – odpowiedzialnego za regulację przepuszczalności połączeń pomiędzy komórkami nabłonka jelita. W przypadku wzrostu poziomu zonuliny dochodzi do rozluźnienia struktury jelita, skutkuje to „przeciekającym jelitem”.

Często niestety sama rezygnacja z pszenicy nie wystarcza i wówczas należy zrezygnować ze wszystkich zbóż glutenowych.

2.       PRODUKTY MLECZNE

Bardzo często występują nietolerancje białek mleka – organizm odczytuje te białka jako obce i wytwarza przeciwko nim przeciwciała. Dodatkowo kazeina wykazuje działanie ośluzowujące układ pokarmowy, co może spowodować zmniejszenie wchłaniania substancji odżywczych.

3.       SOJA

Należy ją mocno ograniczyć w diecie. Zawiera dużą ilość izoflawonów , które są inhibitorami peroksydazy tarczycowej (blokują aktywność TPO). Można spożyć max. 30mg izoflawonów dziennie (np. mąka sojowa 100g zawiera 150mg izoflawonów, ziarna soi – 130mg, tofu - 30mg).

4.       INDYWIDUALNA ELIMINACJA

Niektóre osoby chore na Hashimoto, które zrezygnowały z glutenu mogą odczuwać jedynie słabą poprawę. Myślą, że problemy z koncentracją, bóle głowy, stawów, problemy jelitowe, zatrzymywanie się wody w organizmie są częścią życia. Ale niestety produktów, które mogą wywołać reakcje autoimmunologiczną jest więcej. Oprócz pszenicy/glutenu częstym problemem są:  wszelkie zboża, ziarna, warzywa strączkowe (lektyny), orzechy, jaja, warzywa psiankowate (papryka, pomidory, ziemniaki, bakłażan), sztuczne słodziki.

5.       WARZYWA „WOLOTWÓRCZE”

Jeden z największych mitów przy chorobach tarczycy. Warzywa wolotwórcze (brokuły, kapusta, kalafior, brukselka i inne), blokują wchłanianie jodu, przez co nie może on być wykorzystany przy produkcji hormonów tarczycy. Stanowiły one problem w czasach, gdy sól nie była jodowana, a dostęp do ryb był ograniczony. W dzisiejszych czasach aby uzyskać negatywne działanie tychże warzyw należałoby ich jeść tak wielkie ilości, że nikt z nas nie byłby w stanie. Dodatkowo warzywa te poddane obróbce termicznej przestają mieć działanie wolotwórcze.

6.       KISZONKI

Bakterie jelitowe odgrywają kluczową rolę w utrzymywaniu bariery jelitowej. Należy spożywać dużo produktów bogatych w probiotyki (kiszonki).

7.       UTRZYMANIE STAŁEGO POZIOMU CUKRU WE KRWI

Dobry stan jelit jest zależny od stałego poziomu cukru we krwi. Zbyt wysoki poziom cukru powoduje zwiększony stan stresu dla organizmu, a to może powodować permanentny stan zapalny. Dodatkowo w chorobach autoimmunologicznych częściej występuje cukrzyca i insulinooporność. Dlatego dieta powinna bazować na produktach, które nie powodują zbyt dużego podwyższania się poziomu cukru we krwi.

8.       JOD – przyjaciel, czy wróg?

Do produkcji hormonów tarczycy niezbędny jest jod, ale z drugiej strony – zbyt duża podaż jodu (w szczególności z suplementów) redukuje aktywność enzymu – peroksydazy tarczycowej (TPO), potrzebnego do właściwej produkcji hormonów tarczycy. Zarówno niedobór jodu, jak i nadmiar jest groźny. Ale jest na to rada. Okazuje się, że selen redukuje toksyczne działanie jodu. Selen jest również niezbędny do konwersji T3 z T4. Aby być pewnym, czy nie mamy niedoborów jodu lub selenu, warto zrobić badania.

9.       OMEGA 3

Powinniśmy spożywać zarówno kwasy Omega 3 (głównie ryby, len, orzechy włoskie), jak i kwasy Omega 6 (ziarna, zboża, orzechy). Ich stosunek w naszej diecie powinien być ok 1:3. Natomiast, jak badania pokazują, w zwyczajowej diecie Polaka stosunek tych kwasów jest 1:30-40. Zbyt duża ilość Omega 6 w diecie działa prozapalnie. Należy zwiększyć ilość Omega 3 w diecie, lub dodać suplementację.

10.   Witamina D3

Witamina D3 odgrywa ogromną rolę w „wyciszaniu” procesów autoimmunologicznych, bierze ona udział w tysiącach procesów w naszym organizmie. Należy sprawdzić jej poziom we krwi. W naszej szerokości geograficznej, gdzie nie mamy wystarczającej ilości dni słonecznych większość ludzi ma duże niedobory tej witaminy. Wystarczającą ilość tej witaminy wytwarzamy w skórze jedynie w okresie wiosenno-letnim w godzinach 10-14, kiedy mamy odsłonięte min. ręce, nogi i twarz, nie posmarowane filtrem. W inne dni należy ją suplementować

To są pierwsze kroki jakie można zrobić chorując na Hashimoto. Często dobrze dobrana terapia zmniejsza ilość przeciwciał, co skutkuje polepszeniem samopoczucia (nie zawsze, niektóre osoby przy wysokich przeciwciałach dobrze się czują). Do tej choroby należy podejść holistycznie. Nie wystarczy przyjmowanie leków, trzeba zadbać o funkcjonowanie całego organizmu.  

Pozdrawiam serdecznie,

.
download (3)
.
.
.
       Ewa Trusewicz
.
 

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Art

Strzeż swoich myśli, by dłużej żyć zdrowo

21.03.2016
Strzeż swoich myśli, by dłużej żyć zdrowo




Dużo piszę w moich newsletterach o higienie ciała: odżywianiu, witaminach, lekach, ćwiczeniach... Ale w rzeczywistości dla długiego i zdrowego życia najbardziej istotna jest higiena umysłu. Wyrażenie „higiena umysłu” może wydawać się dziwne, ale pozwól, Szanowny Czytelniku, że wyjaśnię, co mam na myśli, Ty, który dotychczas okazałeś mi tyle życzliwości (i cierpliwości), czytając moje listy.




Uwaga na zaśmiecanie mózgu









Higiena umysłu to czuwanie nad tym, aby nie zaśmiecać sobie umysłu obrazami, hałasami oraz brutalnymi i negatywnymi myślami. Między Twoim ciałem a umysłem istnieje dużo więcej powiązań niż moglibyśmy to sobie wyobrazić. Do tego stopnia, że osoby żyjące w ciągłym stresie, pod presją, doświadczając konfliktów i nieprzyjemnych emocji, mogą być prawie pewne utraty lat czy nawet dziesiątków lat życia w dobrym zdrowiu1. Powodów jest wiele, ale dziś poruszymy tylko jeden z nich: wpływ emocji na krwinki białe – pierwszą linię obrony immunologicznej.

Czego nauczono nas w szkole?


W szkole nauczyliśmy się, że układ nerwowy i układ odpornościowy (naturalna ochrona Twojego organizmu) działają odrębnie. To całkiem proste: zarządzanie emocjami i odczuciami odbywa się poprzez impulsy elektryczne wędrujące wzdłuż nerwów i w neuronach, w których wytwarzamy tzw. neurotransmitery (np. dopaminę, serotoninę, endorfiny). Dzięki nim odczuwamy przyjemność, stres lub ukojenie bólu... Równocześnie, krwinki białe zwalczają bakterie i wirusy (przenikające do Twojego organizmu) oraz chore komórki (nowotworowe), a także pomagają pozbywać się martwych komórek. Mógłbyś więc żyć sobie pomalutku, bez zbytnich trosk, z jednej strony korzystając ze wsparcia układu nerwowego zarządzającego tym, co się dzieje w Twoim organizmie, z drugiej zaś strony z armii krwinek białych, równie skutecznych co dyskretnych, automatycznie zwalczających dopadające Cię infekcje i nieżądających nic w zamian. Ale ta bardzo uproszczona wizja została podważona w latach 70. XX wieku przez Roberta Adena i Nicolasa Cohena2.

Emocje i naturalna ochrona są od siebie zależne


Aden i Cohen odkryli, że wytwarzane w układzie nerwowym neurotransmitery, które wywołują reakcje emocjonalne, są rozpoznawane przez krwinki białe, które mają na swojej powierzchni receptory neurotransmiterów wytwarzanych w mózgu. Ponadto, badacze zorientowali się, że narządy układu krwiotwórczego wytwarzające krwinki białe (śledziona, grasica, szpik kostny) są, wbrew powszechnemu mniemaniu, wyjątkowo bogato unerwione. Oznacza to, że Twój ośrodek nerwowy (mózg i rdzeń kręgowy) zapewnia bezpośrednią i bardzo ścisłą kontrolę produkcji krwinek białych. Innymi słowy funkcjonowanie krwinek białych zależy też od Twojego umysłu i Twoich myśli. Równocześnie, cytokiny (przekaźniki układu odpornościowego) wytwarzane przez krwinki białe w celu zwalczania infekcji, są rozpoznawane przez Twój układ nerwowy. A zatem krwinki białe wywierają wpływ na Twój mózg za pośrednictwem cytokin.







Zdaniem doktora Thierry'ego Janssena, cytokiny odpowiadają za zmiany humoru, zakłócenia snu i zmianę przyzwyczajeń żywieniowych – czego doświadczamy za każdym razem, gdy chorujemy na grypę, pocąc się pod pierzyną, bez apetytu i w kiepskim nastroju – taka koncentracja na sobie jest naturalną reakcją mózgu na chorobę3. Współczesne badania idą jeszcze dalej: zdaniem Candance Pert, profesora Uniwersytetu Georgetown (Stany Zjednoczone), cząsteczki służące komunikacji między Twoimi neuronami (neuropeptydy) oddziałują nie tylko na Twoje komórki odpornościowe, ale także na komórki układu pokarmowego i naczyniowego4. A to tłumaczy nie tylko wpływ silnych emocji, ale nawet zwykłych przemyśleń na trawienie i ciśnienie krwi. Tak ścisłe powiązania układu nerwowego z układem odpornościowym mają w praktyce znaczące skutki.

W jaki sposób negatywne uczucia wywołują choroby?


Badanie opublikowane w American Journal of Psychiatry już w 2000 r. wspominało o fakcie, że w razie poważnej choroby lub nowotworu, cytokiny wytwarzane w celu zwalczania choroby mogą oddziaływać na mózg, wywołując poważniejsze stany depresyjne, schizofrenię i chorobę Alzheimera5. Wiadomo również – i to się zdarza jeszcze częściej – że negatywne uczucia wywołują wytwarzanie adrenaliny i kortyzolu (tzw. hormonu stresu). Ale adrenalina wywołuje wzrost ciśnienia tętniczego i przepływu krwi, co z kolei wpływa na uszkodzenia wewnętrznych ścian tętnic. Te maleńkie dziurki następnie zatyka cholesterol, zaczynają się tworzyć blaszki miażdżycowe, zwiększając tym samym ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Ponadto kortyzol, który ma silne działanie przeciwzapalne, wywołuje atrofię organów limfatycznych, czyli tych, w których wytwarzane są krwinki białe. Jeśli stres utrzymuje się dłużej, komórki układu odpornościowego uodporniają się na kortyzol. Kiedy więc proces jego wytwarzania się zakończy, a jego poziom w organizmie spadnie, następują reakcje odpornościowe. Jest to czynnik wyzwalający lub pogłębiający tzw. choroby autoimmunologiczne6. Reakcje zapalne mogą również odpowiadać za choroby wątroby, jelit i stawów (zapalenie wątroby, chorobę Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego oraz choroby reumatyczne prowadzące do inwalidztwa)7. Na szczęście, tak jak negatywne emocje mają działanie niszczące, tak emocje pozytywne są niezwykle korzystne.




Korzyści płynące z pozytywnych emocji









Z prac Richarda Davidsona, z Laboratorium Neurobiologii Uniwersytetu w Wisconsin, wynika, że to lewa półkula mózgu, siedziba pozytywnych emocji, jest odpowiedzialna za odporność komórkową. A zatem pozytywne podejście wspomagałoby reakcje odpornościowe8. Fakt ten wydaje się potwierdzony w pracach Johna Gruzeliera z Uniwersytetu Westminster w Londynie, który rejestrował aktywność półkul mózgowych u nosicieli wirusa HIV. W swoich badaniach wykazał, że pacjenci, u których aktywność mózgowa koncentrowała się w lewej półkuli, byli w lepszym nastroju, dłużej zachowywali odporność komórkową, zaś choroba wolniej się u nich rozwijała9. W swojej praktyce lekarskiej dr Thierry Janssen zachęca pacjentów, by wzmacniali swoją odporność, sprawiając sobie drobne przyjemności10.

Jak dobrze sprawić sobie drobne przyjemności?


Rozumiemy oczywiście, że sprawienie sobie drobnych przyjemności nie oznacza, w tym kontekście, ani pójścia do kina na dobry horror, ani robienia czegoś, co naraziłoby nas na kłopoty lub konflikty z innymi, ponieważ tego rodzaju sytuacje naraziłyby nas na emocje, których chcemy raczej unikać. Obecnie terapeuci często zalecają techniki relaksacji wywodzące się z filozofii wschodnich, ale nawet zwykłe wdychanie miłego zapachu (zapachu czekolady) przez badanych wywoływało wytwarzanie przeciwciał (immunoglobuliny IgA), a wdychanie zapachu zepsutego mięsa – obniżanie poziomu IgA11. Słuchanie harmonijnej muzyki, spacer w pięknym otoczeniu, oglądanie dzieł sztuki, rozmowa z przyjacielem, dobra literatura opisująca z elegancją przygody ludzi oraz oddająca wielkie myśli (wywołująca nasz podziw i entuzjazm), zrobienie samodzielnie czegoś, z czego będziemy dumni, albo zwyczajne przygotowanie smacznego dania, sprzyjają pozytywnemu myśleniu. Zaś poza uszczęśliwieniem Ciebie, jest to także najlepszy sposób na to, by Twoje ciało dłużej cieszyło się młodością, zdrowiem lub szybciej dochodziło do zdrowia. Zdrowia życzę, Jean-Marc Dupuis PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij.   Artykuł pochodzi z newslettera Poczta Zdrowia, przekazującego najnowsze, potwierdzone badaniami naukowymi, informacje o naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom. Można go  bezpłatnie  zaprenumerować na stronie www.PocztaZdrowia.pl  







Źródła: 1) Cf Janssen T., „La solution intérieure”, Fayard, 2006. Cytokines and the Brain: Implications for Clinical Psychiatry. http://ajp.psychiatryonline.org/doi/10.1176/appi.ajp.157.5.683 2) Ader R., Cohen N., „Behaviourally conditioned immunisuppression”, Psychomatic Medicine, 1975, 37, p. 333-340. 3) Janssen, T., „La solution intérieure”, Fayard, 2006, p. 55.







4) Pert C.B., Molecules of Emotion, New York, Touchstone, 1997. 5) Cf Janssen T., „La solution intérieure”, Fayard, 2006. Cytokines and the Brain: Implications for Clinical Psychiatry. http://ajp.psychiatryonline.org/doi/10.1176/appi.ajp.157.5.683 6) Elenkov I.J., Chrousos G.P., „Stress hormones, proinflammatory and anti- inflammatory cytokines, and auto-immunity”, Annals of the New York Academy of Sciences, 2002, 966, p. 290-303. 7) Levenstein S., „Psychosocial factors in peptic ulcer and inflammatory bowel disease”, Journal of Consulting and Clinical Psychology, 2002, 70, p. 739-750. 8) Rosenkranz M.A., Jackson D.C., Dalton K.M. Dolski I., Ryff C.D., Singer B.H., Muller D., Kalin N.H., Davidson R.J., „Affective style and in vivo immune response: neurobehavioral mechanisms”, Proceedings of the National Academy of Sciences, 2003, 100, P. 11148-11152. 9) Cité par Janssen, T., Gruzelier J., Burgess A., Baldewig T. et al., „Prospective associations between lateralised brain function and immune status in HIV infection: new insights”,Immunology Today, 1994, 15, p. 575-581. 10) Janssen T., op. cit., p. 67. 11) Martin I., „Human electroencephalographic (EEG) response to olfactory stimulation: to experiment using the aroma of food”, International journal of Psychophysiology, 1998, 30, p. 287-302.




Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Art

Znaczenie wody

21.03.2016
Znaczenie wody

Dziś Światowy Dzień Wody. Bez wody nie ma życia. To dzięki wodzie zachodzą najważniejsze procesy w naszym organiźmie. Umożliwia ona m.in. trawienie i wchłanianie pokarmów, reguluje temperaturę ciała, usuwa toksyny z organizmu. Zaprawszamy do zapoznania się z naszą infografiką.

ZnaczenieWodyInfografika

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Copyright ©2017 RankingLekarzy.pl

Zapytaj lekarzaStrefa lekarza Zaloguj się