Art

Jak rozpoznać depresję u dzieci i młodzieży, a jak u osoby dorosłej? – typowe objawy i skutki nieliczenia

10.12.2015
Jak rozpoznać depresję u dzieci i młodzieży, a jak u osoby dorosłej? – typowe objawy i skutki nieliczenia

Depresja jest chorobą, która przeraża wielu z nas. Kojarzy nam się z przewlekłym stanem niemocy, z którego nie da się wyleczyć, a więc z brakiem jakichkolwiek osiągnięć i sukcesów. Z definitywną porażką. Ale czy rzeczywiście tak jest?

Praktyka psychoterapeutyczna pokazuje, że wyzdrowienie jest możliwe. Czasami wiąże się ono z koniecznością przyjmowania leków, zawsze z psychoterapią. Zakończony proces terapeutyczny wyposaża nas w wiedzę na temat czynników wyzwalających nasze złe samopoczucie (ważne dla nas sytuacje utraty, porażki, ale także zmiany pór roku czy warunków pogodowych) oraz w narzędzia, które pozwolą uchronić nas przed nawrotem choroby.

Matthew Johnstone w napisanej i zilustrowanej przez siebie książce pt.: „Mój Czarny Pies Depresja” pokazał, w sposób bardzo przystępny i obrazowy, drogę, jaką musiał przebyć, aby rozpoznać swoją własną chorobę i poradzić sobie z nią. Nazywa ją Czarnym Psem i udowadnia, że depresja jest czymś, co się człowiekowi przydarza, ale nie jest nim samym, nie tworzy go. Zatem można ją rozpoznać, okiełznać, przepracować i iść dalej z poczuciem wygranej walki. Polecam ją tym, którzy wątpią w wyzdrowienie.

W obecnych czasach, co obserwujemy w mediach i czasopismach, sukces jest celem życiowym wielu młodych ludzi. Chcą być gwiazdami estrady, telewizji, zarabiać dużo i zajmować wysokie, cenione stanowiska. Przy tym chcą prowadzić zdrowy styl życia i udzielać się towarzysko, pragną osiągnąć wiele w bardzo krótkim czasie. Nie mają zatem czasu na depresję, skoro stoi przed nimi tyle zadań, oczekiwań społecznych, niezrealizowanych planów. Takie myślenie wpędza nas w pułapkę. Nawet nie zauważamy, kiedy pogarsza się nasze zdanie na temat nas samych, otaczających nas ludzi, czasów, w jakich żyjemy. Nie zauważamy, kiedy zaczynamy negatywnie patrzeć w przyszłość, cierpieć na różne dolegliwości somatyczne – bóle głowy, karku, mięśni, kręgosłupa, problemy z trawieniem. Częściej musimy zmuszać się do wstawania z łóżka i gonienia za coraz bardziej oddalającym się sukcesem. Nic nas nie cieszy, rezygnujemy z wielu przyjemnych dotąd aktywności, oddalamy się od bliskich. Nasze życie staje się szare i zaczyna nas przerastać.

Badania pokazują, że epizodu depresji doświadcza w którymś momencie swojego życia co czwarta kobieta i co ósmy mężczyzna. Ryzyko zachorowania jest więc dwukrotnie wyższe u kobiet. Ma ono miejsce najczęściej przed ukończeniem 30 roku życia. 25% pacjentów z przebytym epizodem depresji zadeklarowało, że swój pierwszy epizod przeszło już w okresie dzieciństwa i dorastania.

Prof. Philip Zimbardo twierdzi, że spośród około 5 milionów uczniów w polskich szkołach co piąty ma lub miał poważne problemy emocjonalne. Zatem w każdej klasie jest kilku uczniów, którzy mogą borykać się z tą chorobą. Te dane potwierdza prof. Tomasz Wolańczyk – konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. Podkreśla, że około miliona dzieci i nastolatków ma już za sobą epizod depresyjny. Co się zatem dzieje, że wielu dorosłych tego nie dostrzega? Nawet dane epidemiologiczne WHO wskazują zaledwie na 2% dzieci z objawami depresji w szkole podstawowej i 4 – 8% w grupie wiekowej 13 – 18 lat. Skąd taka rozbieżność? Jedną z podstawowych przyczyn jest nietypowy przebieg depresji i jej objawów u dzieci i młodzieży, a więc bardzo duże trudności z jej rozpoznaniem.

Dzieci ciągle się rozwijają, również emocjonalnie i przechodzą przez różne etapy w swoim życiu, związane z wybuchami złości, brakiem wiary w siebie i swoje umiejętności, niechętnym stosunkiem do obowiązków czy jakiegokolwiek wysiłku. Kolejny powód to samoistne powroty do zdrowia. Badania pokazują, że ok. 55% osób nieleczonych wraca do zdrowia w ciągu 6 miesięcy. Pozostali dalej borykają się z różnymi objawami. Jednak w obu przypadkach ryzyko kolejnego epizodu depresji jest bardzo duże. Prawdopodobieństwa nawrotu u młodszych dzieci sięga od 12% do 33% w ciągu czterech lat. Nawet pomimo samoistnego ustąpienia zaburzeń nastroju, niektóre objawy depresji mogą utrzymywać się długotrwale, np. niepokój, zaburzenia uwagi, zmęczenie, trudności z podejmowaniem decyzji.

Warto w tym miejscu wspomnieć o drastycznych skutkach nieleczonej depresji. Aż 10 – 15% osób dorosłych z diagnozą dużej depresji odbiera sobie życie. Te liczby są jeszcze większe w grupie wiekowej nastolatków. Prawie 20% młodzieży w wieku gimnazjalnym zgłasza, że w ciągu ostatniego roku miało myśli samobójcze. 11% nastolatków, które podjęły tę próbę, ginie w jej wyniku. Młodzi ludzie są bardziej impulsywni od dorosłych. Nie zastanawiają się dłużej niż 15 minut nad próbą samobójczą, rzadko robią szczegółowe plany, decyzje podejmują pod wpływem chwili, często jakiegoś negatywnego wydarzenia. Dlatego tak ważne jest, aby rozpoznać głęboki smutek dziecka zanim dojdzie do tragedii.

Jakie objawy możemy zaobserwować u osoby dorosłej?

Osiowym objawem jest tzw. triada Becka, czyli negatywne myśli o sobie, świecie i swojej przyszłości. To zauważalny pesymizm i negatywizm w wypowiedziach danej osoby, np. „jestem do niczego”, „i tak mi się nie uda”, „ludzie na pewno zobaczą moją nieudolność”. Te myśli powracają wciąż i wciąż. Do tego dochodzą problemy z koncentracją i luki w pamięci. Osobie w głębokim smutku ciężko się skupić, zapomina o różnych rzeczach, także ważnych, popełnia coraz więcej pomyłek. Przeżywa bardzo dużo nieprzyjemnych emocji, które najczęściej ukrywa przed otoczeniem. Udaje, że wszystko jest w porządku. Wymaga to od niej wiele wysiłku i energii. W rzeczywistości w jej wnętrzu rządzi smutek, żal, niepokój, gniew. Proste codzienne zajęcia stają się problemem.

Osoba z depresją nie ma siły i chęci na nic, wszystko wydaje jej się coraz trudniejsze do wykonania. Zatem ogranicza liczbę różnych czynności, także tych przyjemnych, ogranicza kontakty z ludźmi, ponieważ są zbyt wyczerpujące. Pojawiają się problemy ze snem – najczęściej szybkie wybudzanie się (ok. 3, 4 nad ranem), problemy z ponownym zaśnięciem, rzadziej nadmierna senność. Typowy jest także spadek zainteresowań seksualnych, zaburzenia apetytu – najczęściej jego brak. Charakterystyczne są również dobowe wahania nastroju – rano nastrój jest gorszy, negatywnych myśli jest więcej. Im szybciej nastrój poprawia się w ciągu dnia, tym postać depresji lżejsza, im poprawa jest późniejsza, tym depresja cięższa.

Czy dzieci i młodzież podobnie przeżywają depresję?

Zdecydowanie tak, ale obraz objawów często bywa inny. Również u nich pojawiają się negatywne myśli o sobie, świecie i przyszłości, które cechują sztywne i nadmierne błędy poznawcze, np. wyolbrzymianie sytuacji – „Dziewczyna powiedziała, żebym spadał. Nie znajdę już żadnej dziewczyny”, negatywne przewidywanie przyszłości – „Dostałem jedynkę z polskiego. Na pewno nie dostanę się na studia”, czytanie w cudzych myślach – „Pomyliłem się podczas wypowiedzi. Na pewno wszyscy uważają mnie za kretyna.” Różnice pojawiają się w obszarze zachowania młodych osób. Młodsze dzieci często są drażliwe, zgłaszają dużo skarg somatycznych, np. bóle brzucha, głowy. Stwierdzono, że 40% pacjentów oddziałów neurologii dziecięcej hospitalizowanych z powodu niejasnych bólów głowy, cierpiało na depresję.

Dzieci mogą ponadto odmawiać chodzenia do szkoły, wycofywać się z zabaw, być „osowiałe”, marudne, mogą unikać rówieśników. Zaburzenia snu i apetytu są mniej powszechne w tej grupie wiekowej, rzadziej pojawia się spowolnienie psychoruchowe i poczucie winy. Z kolei u nastolatków obok depresyjnego myślenia często pojawiają się myśli samobójcze wraz z poczuciem bezradności i beznadziejności. Depresyjny nastolatek ukrywa się przed komputerem, wycofuje z życia rówieśniczego i rodzinnego albo wręcz przeciwnie – staje się bardzo drażliwy, pobudzony, czasami agresywny. Zdarza się, że dokonuje samookaleczeń, zachowuje ekstrawagancko – robi tatuaże, kolczykuje ciało. Często sięga po używki – alkohol, narkotyki, dopalacze, aby poczuć się lepiej. Zatem może często wychodzić z domu i sprawiać wrażenie bardzo towarzyskiego. Trzaska drzwiami, kłóci się, nadmiernie reaguje na wszelkie dowody odrzucenia społecznego. Jest pobudzony psychomotorycznie – nie będzie mógł usiedzieć w miejscu, skupić się, będzie rozpoczynał wiele rzeczy i ich nie kończył, będzie chaotyczny w myśleniu i działaniu.

Odwrotnie niż u dorosłych może pojawić się nadmierna senność, czyli nastolatek będzie dłużej spał, będzie senny w ciągu dnia pomimo przespanej nocy, pozbawiony energii, chronicznie zmęczony, może przybierać na wadze. Wszystkie te objawy wpłyną na pogorszenie ocen i ogólne pogorszenie funkcjonowania. Młodzieńcza depresja jak widać powyżej nie ma typowego obrazu. Nie jest związana tylko ze smutkiem, ale często objawia się pobudzeniem, drażliwością, niechęcią do siebie i świata. W piętnastoletnich polskich badaniach stwierdzono zmianę w obrazie depresji u nastolatków, polegającą na zmniejszeniu objawów lęku i wycofania, a zwiększeniu się zachowań autodestrukcyjnych, szczególnie u dziewcząt. A jak wspomniałam wcześniej, to właśnie one częściej niż chłopcy podejmują próby samobójcze.

To właśnie opisana powyżej nietypowość oraz ciągły i zmienny w swoich fazach rozwój młodego człowieka wpływa na tak częste ignorowanie albo bagatelizowanie objawów. Rodzice, opiekunowie, nauczyciele mają dylemat, czy to depresja, czy po prostu dojrzewanie. Często myślą, że dziecko przesadza i nic mu nie jest, przejdzie mu, bo to taki okres w życiu, na pewno chce coś ugrać, zwrócić na siebie uwagę albo rozleniwił się przez gry komputerowe, wpadł w złe towarzystwo i bierze z nich przykład. Mając na uwadze wysoki wskaźnik samobójstw wśród nastolatków, nie powinniśmy bagatelizować żadnych zmian w zachowaniu naszego dziecka. Warto także słuchać innych, kiedy mówią nam, że to my bardzo się zmieniliśmy – jesteśmy jacyś inni, niedostępni, ciągle zmęczeni, mniej dbamy o siebie i nasze zdrowie, nie śmieszy nas już to, co dawniej, staliśmy się nadwrażliwi albo płaczliwi, szukamy dziury w całym i nie potrafimy się odprężyć, izolujemy się i nadużywamy trunków.

Nasze złe samopoczucie oraz komunikaty ze strony innych to sygnał, że czas udać się do specjalisty, np. lekarza, który pokieruje nas dalej. Czasami włączy farmaceutyki, aby – posługując się metaforą Johnstone’a – wysłać psa do budy. Ważne jest, abyśmy uświadomili sobie, że depresja to nie wyrok, można ją leczyć i nauczyć się rozpoznawać pierwsze symptomy spadku nastroju. Można z nią żyć, poznać tego Czarnego Psa, który czasami niespodziewanie pojawia się w naszym życiu, nauczyć się – w czasie psychoterapii – jak przywołać go do nogi, a nie przed nim uciekać. Okiełznanie Depresji to sukces, który jest możliwy do osiągnięcia.

 

Monika Jackowska

Monika Jackowska

psycholog, psychoterapeuta

Psychoterapia Zielone Zacisze

tel. 573 050 052

recepcja@psychoterapiazz.pl

www.psychoterapiazz.pl

Dodaj komentarz


Komentarzy: 2

Marysia

01.11.2017

Kolega mojego syna po pierwszych dniach matury napisał na Facebooku : ,, mogłem się więcej uczyć " i popełnił samobójstwo. Skarżył się na stany depresyjne, ale nikt go nie zrozumiał - może mój syn bo też choruje na depresję i tylko z tym chłopcem rozmawiał, jednak nic nie przewidywał - chłopiec chodził do sąsiedniej szkoły, był jedynakiem, czasem żartował, chyba się nie leczył.
Mój syn miał nauczanie indywidualne po rozpoznaniu choroby i dalej się leczy,ale maturę zdał - czasem płacze bez zrozumiałego powodu, ma trudności z wyjściem z domu nawet ze mną.

kasia

24.09.2017

Od jakiegoś czasu mój mąż zrobil się bardzo nerwowy krzyczy robi awantury wychodzi wieczorami nie interesuje się dziecmi udezyl mnie kilka razy grozi co zrobic

Art

Nie daj się pociąć!

01.07.2016
Nie daj się pociąć!

Nie daj się pociąć! Skieruj się na biopsję mammotomiczną piersi do gabinetu Medycyna Dąb w Warszawie.

Mammotomia jest najnowocześniejszą i najbardziej precyzyjną techniką badania zmian (guzków) piersi – a co najważniejsze – już w trakcie badania umożliwia usunięcie guzka. Precyzyjne badanie jest jednocześnie mało inwazyjne. Nie ma cięcia i blizny, nie wymaga pobytu w szpitalu - w przeciwieństwie do operacji, w której, niestety, trzeba dać się pociąć.

Zabieg nadaje się też m.in. dla pacjentek po przebytych operacjach guzków piersi, przy zwyrodnieniach wielotorbielowych, a także dla pacjentek z implantem, bez konieczności jego usuwania. Pozbycie się guzka piersi trwa nie więcej niż 15 minut.

Kiedy pacjentka wykrywa u siebie guzka, należy przede wszystkim go zbadać. Potrzebne jest pobranie tkanki w celu ustalenia charakteru zmiany. Natomiast dlaczego od razu nie usunąć problematycznego guzka?“ – pyta dr n. med.Piotr Bednarski, chirurg przeprowadzający zabiegi biopsji mammotomicznej.

Pacjentki muszą zrozumieć - nie ma potrzeby kłaść się pod skalpel. Zabieg biopsji mammotomicznej przeprowadzany jest punktowo, jest precyzyjny a co najważniejsze - jest mało inwazyjny, dlatego polecam go wszystkim pacjentkom.“ – podsumowuje doktor.

 

Dlatego właśnie ośrodek diagnostyki i leczenia piersi Medycyna Dąb od 1.06.2016 otworzył swój gabinet diagnostyczny w Warszawie, przy ul. Nowogrodzkiej 84/86 (Zespół Przychodni Specjalistycznych PRIMA). Zapisy przez tel. 790 750 099

W ramach działalności zapewnił możliwość skorzystania z badań takich jak biopsja mammotomiczna, z wykorzystaniem najbardziej zaawansowanego technologicznie sprzętu. Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym przez doświadczonego specjalistę chirurga, a postęp i prawidłowość pozbywania się guzka z piersi lekarz na bieżąco kontroluje na ekranie USG.

Medycyna Dąb

Medycyna Dąb

tel. 790 750 099

ul. Nowogrodzka 84/86

Zespół Przychodni Specjalistycznych PRIMA

http://medycynadab.pl/warszawa/ 

 

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Top 10 restauracji wegańskich

22.01.2018
Top 10 restauracji wegańskich

Restauracje wegetariańskie i wegańskie, które warto odwiedzić

Krowarzywa vegan burger

1. Krowarzywa

Te restauracje ściągają w swe podwoje osoby o różnym wieku i statusie społeczno-zawodowym. Pomysł na ich stworzenie zrodził się z pasji do spożywania potraw roślinnych - smacznych i dużych. Właściciele restauracji postawili na burgery, które każdy może sobie wybrać wg własnych preferencji. Bułki mogą być z glutenem lub bez, a pomiędzy nimi znajdziemy wiele zdrowych i świeżych warzyw, które wzmocnią naszą odporność i dostarczą wielu składników odżywczych. Każdy burger posiada więc szpinak, paprykę, cebulę, zieloną sałatę, ogórki oraz kiełki. Możemy je zjeść razem z kaszą jaglaną, ciecierzycą, tofu, kotletem z białka pszennego oraz wieloma warzywami, które królują w sezonie letnim.

Porcje są naprawdę duże i każdy może sobie wybrać odpowiedni wg jego gustu rodzaj burgera. Mamy więc Jaglanexa, Cieciorexa, Warzywexa, Tofexa, Seitanexa oraz danie miesiąca. Dla podkreślenia smaku możemy zamówić dodatki w postaci kilku rodzajów sosów takich jak np. majonez vegański, koperkowy, a także ostry pomidorowy. Są też pieczone ziemniaki, buraczexy oraz koktaile z owocami i warzywami. W lokalach można tez napić się kawy, zjeść zdrowe ciastka, a także lody. Menu oparte jest na produktach, które są dostępne w danej porze roku i jest przygotowywane przy współpracy z dietetykami. Produkty są świeże, niekonserwowane, nie pochodzą z puszek, bez żadnych polepszaczy, środków chemicznych i szkodliwych substancji.

Restauracje pod nazwą Krawarzywa znajdują się w Warszawie - 3 lokalizacje, Krakowie, Gdańsku, Białymstoku i Wrocławiu. Informacje na temat menu można znaleźć na stronie w Internecie pod adresem krowarzywa.pl oraz na profilu na facebooku - www.fb.com/Krowarzywa.

green way

2. Green Way

Jest to międzynarodowa sieć restauracji i barów, gdzie podawane są dania wegetariańskie oraz wegańskie. W Polsce lokale występujące pod szyldem Green Way znajdują się w Gdyni, Sopocie, Krakowie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu i Wrocławiu.

Menu jest bardzo różnorodne. W barach można zjeść śniadania, obiady oraz kolacje. Znajdują się tu zupy oraz drugie dania. Na uwagę zasługuje duży wybór naleśników z różnymi dodatkami warzywno-owocowymi. Restauracje posiadają także bardzo duży wybór deserów takich jak serniki, brownie, czy musli. Do posiłków można też zamówić napoje, czyli świeżo wyciskane soki, koktajle, lemoniady, smoothies oraz herbaty. Charakterystyczne dla restauracji Green Way jest to, że wybór dań jest bardzo duży, porcje są pokaźne i stosunkowo tanie. Produkty, z których przyrządza się posiłki dostarczane są z gospodarstw ekologicznych.

Aktualne informacje na temat restauracji można znaleźć na stronie Internetowej pod adresem greenway.pl oraz na profilach poszczególnych lokalizacji na Facebooku.     

restauracja pod norenami

3. Restauracja pod Norenami

Ten lokal mieści się w Krakowie na ul. Krupniczej 6. Podaje się tu potrawy wegetariańskie oraz wegańskie bazujące na kuchni azjatyckiej. Wystrój wnętrza oraz fotografie umieszczone na ścianach odwołują się do kultury i sztuki dawnej Japonii. Czuje się tu dalekowschodnią duszę nie tylko na kubkach smakowych, ale również poprzez zapachy i obraz. Wchodząc tu przenosimy się w spokojny inny świat. Szef kuchni tej restauracji udowadnia, że można zdrowo i smacznie zjeść sushi bez ryb. Dania przyrządzane są wg receptur kuchni japońskiej, chińskiej, tajskiej, a także koreańskiej. Mieszanie smaków i przełamywanie się ich wzajemne powoduje, że klient czuje się bardzo usatysfakcjonowany.

Wybór dań jest bardzo duży, dzięki czemu każdy znajdzie tu coś dla siebie od zup po dania główne. Można tu np. spożyć ,,mięso Buddy", czyli seitan przyrządzony wg autorskiej receptury szefa kuchni. Wystrój wnętrza powoduje, że restauracja jest miejscem, gdzie nie tylko można smacznie zjeść, ale też umówić się na spotkanie w towarzystwie przyjaciół, jak też wybrać się na romantyczną randkę we dwoje.

Informacje na temat lokalu można znaleźć na stronie: podnorenami.pl oraz na profilu: www.fb.com/PodNorenami

wypas 100% vegan

4. Wypas

To poznańska restauracja, mieszcząca się na ul. Jackowskiego 38 na Jeżycach. Tutaj możesz najeść się do syta, a każde danie jest sporych rozmiarów. W końcu nazwa zobowiązuje, ma być wypas i jest. W lokalu szef kuchni poleca zupę dnia, jak też lunch tygodnia. Bogate menu obfituje w potrawy kuchni praktycznie ze wszystkich kontynentów świata, tak więc wegetariańscy smakosze na pewno znajdą tu coś w sam raz dla siebie.

Dania przygotowuje się z produktów regionalnych i sezonowych. Można tu spożyć ramen, który uwodzi smakiem, zapachem i jest bardzo sycący. To dzięki makaronowi i tofu. W restauracji możemy też uraczyć się pysznym deserem, czyli ciastem wykonanym na bazie kaszy jaglanej oraz wypić herbatę. Wiele osób nawet spoza Poznania przyjeżdża tu na desery z tapioki o smaku, który na długo pozostaje w pamięci. Tak samo jako tofurnik w roli sernika.

W Wypasie można też spożyć domowe konfitury oraz robione na miejscu pasty do chleba. Świetnym pomysłem jest też to, że dania można zamówić również na wynos, które są dowożone przez kurierów poruszających się na rowerach. Czyli jest ekologicznie.
Informacje na temat restauracji znajdziesz na stronie: wegewypas.pl oraz na profilu facebookowym: www.fb.com/wypas

bar wega

5. Bar Vega

To lokal z menu wegańskim. Bar ten powstał jeszcze w poprzednim stuleciu, a dokładnie w 1987 roku. Był pierwszym takim miejscem we Wrocławiu, w którym można było zjeść posiłek wegetariański. Mieści się na ulicy Rynek 27 a. Lokal składa się z dwóch części. Na pierwszym piętrze można spożywać dania typowo barowe, natomiast drugie jest bardziej w stylu restauracyjnym. Tak więc można tu przyjść na śniadanie, obiad i kolację, czyli po prostu zaspokoić głód, jak też spędzić tutaj czas na spotkaniu biznesowym, czy też romantycznej randce.

W obydwu częściach zastosowano formułę samoobsługi. Wielu osobom taka forma bardzo pasuje. Można tu spożyć zupę dnia, ale także pieroga o nazwie Calzone. Jego skład każdy z klientów dobiera sobie wg własnych preferencji, co jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Na śniadanie możemy sobie zamówić talerz rozmaitości, który codziennie zawiera inne wegańskie smakołyki. W menu znajdują się również vegeburgery oraz desery, czyli lody i ciasta.

Aktualne jadłospisy oraz ciekawostki najlepiej jest sprawdzić na profilu fecebookowym baru: www.fb.com/Vega.Bar.Weganski.Wroclaw

jak malina

6. Jak Malina

Biznes często tworzy się z pasji, motywacji do wykreowania czegoś pozytywnego oraz posiadania fantazyjnego gustu. Tak właśnie jest w przypadku szczecińskiej restauracji Jak Malina, która znajduje się na uli. Małopolskiej 3. Tu jak twierdzi właścicielka jada się lekko, czyli bez zbędnego smażenia oraz różnego rodzaju chemicznych dodatków i glutenu. Na talerzu w tym lokalu jest kolorowo, smacznie i przede wszystkim zdrowo.

Tu możesz zjeść wegańską pizzę firmową na gryczano-ryżowym cieście wg pomysłu szefa kuchni. Pieczone tofu, pieczarki oraz suszone pomidory i przyprawy dają efekt, który zapamiętasz na długo. W restauracji z głośników płynie przyjemna muzyka pozwalająca wszystkim gościom  delektować się np. ciastami. Ciekawostką jest to, że serwuje się je również jako danie śniadaniowe, gdyż są dietetyczne.

Do lokalu można wejść z psem, a gdy czworonóg jest spragniony, to dostanie miskę wody. Codziennie przygotowywane jest danie dnia. Szczegółowe informacje znajdziecie na stronie Internetowej: jakmalina.pl  oraz na profilu społecznościowym restauracji: www.fb.com/jakmalina.piekniejemy

bioway

7. Bioway

To lokale bistro, które jako niewielka sieć działają w czterech lokalizacjach: w Gdańsku, Gdyni, Warszawie oraz Poznaniu. W serwowanych tu daniach w bardzo niewielkiej ilości stosuje się sól, cukier i tłuszcz, a w niektórych nie ma ich zupełnie. Menu jest konsultowane z dietetykiem. Chodzi o to, aby posiłki były właściwie zbilansowane. Dania nie są smażone, ani pieczone tylko gotowane na parze, co wpływa na ich jakość i aspekt zdrowotny. Lokal jest przyjazny rodzinom z małym dzieckiem. Bez problemu można tu przebrać i przewinąć niemowlę w specjalnie do tego przeznaczonym miejscu. Starsze dzieci znajdą tu kącik, w którym będą mogły się pobawić.

Ważną kwestią jest to, że przy nazwach dań znajdziemy wyszczególniony spis wartości odżywczych. To istotne dla osób, które liczą kalorie i chcą by ich posiłek był właściwie zbilansowany. Posiłki można sobie skomponować samemu, a do wyboru są regionalne produkty sezonowe. Jeśli spotkamy tu takie, o które trudno w danej porze roku, to możemy mieć pewność, że były mrożone, a nie chemicznie konserwowane. W menu znajdziemy kotlety z ciecierzycy, koftę serową oraz pieczone ziemniaki, a także szparagi i kasze. Do popicia można sobie wybrać np. wodę kokosową, kwas chlebowy i zwyczajne w takich miejscach koktajle i kompoty owocowe.

Aktualne menu oraz wiele innych przydatnych informacji znajdziemy na stronie Internetowej:  bioway.pl  oraz na profilu na Facebooku: www.fb.com/BIOWAY

zielony most

8. Zielony most

O tym, żeby zdrowo się odżywiać szczególnie powinni pamiętać mieszkańcy zanieczyszczonych regionów naszego kraju. Na Śląsku, a konkretnie w Katowicach smacznie i pożywnie można zjeść w wegańskim bistro pod nazwą Zielony Most. Lokal mieści się na ul. Słowackiego 12/1. Produkty, z których przygotowuje się tu dania pochodzą z lokalnych źródeł. To sezon decyduje o tym, co znajdzie się na twoim talerzu, gdy odwiedzisz Zielony most. W menu można znaleźć wiele dań, a te które nie zawierają glutenu są specjalnie oznaczone w karcie. Tworząc ten lokal właściciele kierowali się miłością do zwierząt i dlatego psy są tu bardzo mile widziane. Można do tego bistro przyjść z czworonogiem, który również się pożywi. Każdy psiak otrzyma tu miskę z wodą, a także coś na ząb, oczywiście w wegańskim wydaniu.

W tym bistro codziennie można liczyć na jakąś smakowitą niespodziankę. Stawia się tu na produkty, które są zdrowe i posiadają wiele składników odżywczych. Spotkamy tu warzywa często zapomniane, jednak bardzo smaczne i pożywne. W menu znajdują się kolorowe zupy jarzynowe oraz kremy np. z dyni. Dania obiadowe są również smaczne i bardzo sycące. Możemy tu zjeść gyros z pieczonymi ziemniakami, rolady z farszem z tofu, papryki i ogórka, a także kotleciki gryczano soczewicowe i kluseczki z kapustą. Jest bardzo duży wybór naleśników z różnym nadzieniem. Do popicia są oczywiście napoje owocowo-warzywne i koktajle, ale także wywary z czystka, pokrzywy i napary z soku jabłkowego. Amatorzy mocniejszych trunków mogą też skorzystać z napojów alkoholowych.

Aktualności i szczegółowe informacje na temat menu znajdują się na stronie Internetowej: zielonymost.katowice.pl, a także na profilu: www.fb.com/BistroZielonyMost

eameme vegan sushi

9. Edamame Vegan Sushi

Niektóre restauracje preferują wybrany model potraw. Ta jest właśnie taka. To restauracja Japońska nastawiona na posiłki wegańskie. Znajduje się w dzielnicy Śródmieście w Warszawie na ul. Wilczej 11. Ciekawostką i atrakcją zarazem jest to, że można tu zjeść całkowicie roślinne sushi. Wielu mięsożerców ciekawych doznań smakowych poleca ten lokal i często go odwiedza, mimo że mięsa tu się nie znajdzie. W skład sushi wchodzi np. tofu, boczniaki oraz warzywa.

Oczywiście należy zacząć od przystawki. Zgodnie z tradycją spotykaną w krajach azjatyckich, czyli Japonii, a także Chinach może to być ciepłe edamame, czyli niedojrzałe strąki soi, sałatka ze świeżych alg i trawy morskiej lub kimchi, czyli kiszonka, która jest przysmakiem w Korei. W restauracji można zjeść zupę miso podawaną wraz z tofu, ale także swojską grzybową, która cieszy się dużym powodzeniem. Do popicia są np. japońskie piwa o ciekawie brzmiących nazwach jak: Asahi, Kirin, czy Sapporo.

W każdy czwartek organizowane są Wegeobiady, gdzie roślinożercy mogą przyjemnie spędzić czas w swoim towarzystwie. Aktualne menu i dodatkowe informacje można sprawdzić na profilu społecznościowym restauracji: www.fb.com/EdamameVeganSushi

the root vegan

10. The Root

To restauracja mająca swoją siedzibę we Wrocławiu na ul. Krupniczej 3. Właściciele The Root stawiają na posiłki roślinne, gdyż przyświeca im ideologia, aby świat był wolny od zadawania bólu wszystkim żyjącym stworzeniom. Potrawy są tu przygotowywane z prawdziwym entuzjazmem i pasją. Dania to głównie autorskie pomysły.

Bardzo dużą popularnością cieszą się tu roślinne sushi. Nazwy tych potraw są fantazyjne i zachęcają do skosztowania. Mamy tu więc Zieloną moc, czyli danie z ogórkiem, awokado, fasolą,  guacamole i nasionami dyni, Pieczarę ognia z czerwoną papryką, chili, tofu, awokado i jalapeno. Jest też sushi I love Poland z burakiem, tofu, czerwoną papryką i majonezem. Oprócz tego zjemy tu także falafele, kiełbaski seitan, a także danie po meksykańsku. Można też zamówić zupy oraz Pudełko Pyszności, czyli codziennie inny zestaw warzyw. Na deser są lody wegańskie oraz sernik i mufinki.

Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej restauracji: http://theroot.pl oraz na profilu facebookowym restauracji: www.fb.com/therootbar

 

Zdecydowanie polecamy sprawdzić te miejsca i przekonać się, że jedzenie wegańśkie może być pyszne i różnorodne!

 

Jarosław Cieśla     

Dodaj komentarz


Komentarzy: 6

Leniwiec Gniewomir

11.03.2018

Serio? Krowarzywa? Krowa jest co najwyżej przeciętna. Próbowałem 2 razy i byłem mocno zawiedziony. Jeśli vegeburger, to polecam Chwast Food. Rewelacja!

A Edamame zaintrygowało mnie, muszę przetestować.

Karol

08.03.2018

Jeżeli ktoś wybiera się na wypad do Trójmiasta mogę polecić Avocado Vegan Bistro & Cafe z Gdańska. A z Poznania Falla na ul. Wawrzyniaka.

Edi

07.03.2018

Bioway i green way w czołówce? ?? Nieciekawe sieciówki, często z obsługą, która nie za bardzo orientuje się co sprzedaje.
Nie bardzo rozumiem. ..
A dlaczego zabrakło np. Lokal Vegan Bistro???

Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się