Art

Kotlety gryczane z cukinią i… awokado

23.09.2014
Kotlety gryczane z cukinią i… awokado

Zaplątało mi się w lodówce biedne awokado. Leżało i leżało w oczekiwaniu na przebłysk inwencji twórczej Właścicielki, odrobinę polotu i dobrej woli. No i wczoraj jak znalazł na obiad pojawiły się kotlety z kaszy gryczanej i awokado :)

Ogólnie bardzo cieszy mnie fakt, że niebawem pojawią się na straganach świeżutkie zieloniutkie pyszności, a wtedy ja - ta, która zawsze omijała kuchnię szerokim łukiem- oszaleję ze szczęścia :) Ale najpierw - zamierzam przeprowadzić leczniczą głodówkę - muszę zrobić wiosenne porządki :) Nastrojona bojowo optymistycznie przez Anię, która właśnie dobiega do końca swojego postu postanowiłam dobić do 14-stki :)

Oczywiście będę o postępach informować na bieżąco :)

A teraz kotlety..

 

Składniki:

 


  • pół awokado

  • ok 3/4 szklanki ugotowanej kaszy gryczanej

  • mała cukinia, lub pół dużej

  • natka pietruszki

  • pół czerwonej papryki

  • do zagęszczenia - mąka kukurydziana

  • oliwa z oliwek

  • sezam lub bułka tarta

  • przyprawy - sól morska, pieprz kolorowy, czosnek (ja akurat dodałam granulowany), garam masala - lub oczywiście wszystkie inne, które lubicie :)


 

Przygotowanie:

 

Po ugotowaniu kaszy odsączamy wodę i czekamy aż przestygnie. W międzyczasie ścieramy cukinię na tarce, następnie odsączamyz niej wodę. Dodajemy kaszę, oraz drobno posiekaną paprykę i natkę pietruszki. Dodajemy miąższ z awokado. Traktujemy ręcznym blenderem, ale nie na miazgę, tylko tyle, żeby rozdrobnić składniki. Możemy dolać kapkę oliwy lub wody. Następnie dodajemy mąkę, tyle, żeby cała masa nam się 'związała'. Następnie formujemy kotleciki, obtaczamy je w bułce lub sezamie i wrzucamy na rozgrzaną patelnię.

 

Autorka: Zu Shamanka, Tekst pochodzi z zaprzyjaźnionego serwisu http://sojosveganos.blogspot.com/

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Art

Choroba wrzodowa

22.09.2014
Choroba wrzodowa

Wrzody trawienne są podobnymi do krateru nadżerkami w śluzówce żołądka lub górnym odcinku jelita cienkiego, czyli dwunastnicy. Pojawiają się, gdy pepsyna (enzym trawienny) zaczyna trawi naszą własna tkankę. Dzięki grubej warstwie śluzu i naturalnym, wydzielanym miejscowo substancjom zobojętniającym kwas, przewód pokarmowy zwykle chroni się sam przed działaniem soków trawiennych. Zdarza się, że bakterie, które mogą żyć w ściance przewodu pokarmowego, zwane Helicobakter pylori, uszkadzają ten system obronny. Podobnie wpływa długotrwałe stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych, takich jak aspiryna i ibuprofen.

 

W tej chorobie na szczęście pomocna są współczesne antybiotyki, które niszczą Helicobakter pylori - bakterię powodującą większość wrzodów. Minęły czasy, gdy uważano, że za "żłobienie dziur" w żołądku odpowiedzialny jest wyłącznie stres. Jeśli przyczyną wrzodów jest H.pylori, zapewne lekarz zaleci 10-14 dniową kurację antybiotykami. Wyleczenie następuje mniej więcej po 8 tygodniach. W tym czasie można podjąć wiele działań, aby zmniejszyć dyskomfort i zapobiec nawrotowi choroby. Nie należy jednak stosować żadnych ziół, zanim zakończy się leczenie antybiotykami.

 

Choroba wrzodowa - porady

 


  • Najszybciej działającymi środkami przeciwbólowymi są preparaty zobojętniające kwasy, takie jak Maalox, Gaviscon i Pepto-Bismol, które neutralizują kwas żołądkowy i przynoszą ulgę w ciągu 10-15 minut. Przyjmij 2 łyżki po każdym posiłku, przed snem i zawsze, gdy czujesz, że wrzód zaczyna ci dokuczać.

  • Być może lekarz przepisze ci blokery H2,takie jak cimetydyna (Tagamet 100), famotydyna (Pepcid AC) lub ranitydyna (Zantac 75). Leki te, stosowane na złagodzenie zgagi i niestrawności, zmniejszają wydzielanie kwasu żołądkowego i przyspieszają gojenie się wrzodu. (Uwaga Nie usiłuj leczyć się sam, jeśli nie masz zgody lekarza - istnieje niebezpieczeństwo, że samoleczenie może zamaskować objawy poważniejszej choroby, na przykład nowotworu żołądka).

  • Jedzenie może również przejściowo łagodzić dyskomfort. Dzieje się tak dzięki temu, że kwas żołądkowy jest zobojętniany przez trawienie przyjmowanego pokarmu.

  • Pewne badania na zwierzętach wskazują, że imbir lekarski może ograniczać uwalnianie soków trawiennych w przewodzie pokarmowym. Likwiduje także stan zapalny. Możesz połykać kapsułki lub otwierać je i rozpuszczać ich zawartość w wodzie lub soku. Przyjmuj nie więcej niż łyżeczkę dziennie, ponieważ zbyt duża dawka może przynieść odwrotny efekt i spowodować podrażnienie. Możesz również żuć kandyzowane kłącze imbiru. Produkowane napoje imbirowe prawdopodobnie nie zawierają wystarczającej ilości imbiru, aby mieć korzystne działanie, ale pomóc może prawdziwe imbirowe piwo.

  • Kora wiązu czerwonego,stosowana także do powlekania bolącego gardła, tworzy mnóstwo śluzu - przezroczystej, lepkiej, galaretowatej substancji, która osłania również ścianki żołądka. Przyjmuj ją w postaci herbatki, zalewając łyżeczkę kory filiżanką gorącej wody. Wypijaj 3 filiżanki dziennie. Do innych ziołowych herbatek, które działają łagodząco na podrażnione błony śluzowe, należą te z nagietka lekarskiego, rumianku pospolitego, prawoślazu lekarskiego i wiązówki błotnej.

  • Przeżuj i połknij łyżeczkę siemienia lnianego. Podobnie jak kora wiązu czerwonego nasiona lnu zwyczajnego tworzą łagodzący śluz w żołądku. Przynoszą też zdrowiu dodatkową korzyść, ponieważ są doskonałym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3, które wpływają na obniżenie stężenia cholesterolu we krwi.

  • Spróbuj soku z aloesu zwyczajnego. Popularny w Europie domowy sposób na wrzody, sok z aloesu, wydaje się łagodzić stan zapalny w przewodzie pokarmowym i wpływać na zmniejszenie wydzielania soku żołądkowego. Pij 1/3 filiżanki 3 razy dziennie.

  • Wykazano, że lukrecja gładka pomaga w leczeniu wrzodów tworząc ochronną warstwę między ściankami żołądka a kwasem żołądkowym. Kup lukrecję w postaci odglicyryzowanej (DGL, pozbawionej związku glicyryzyny), ponieważ naturalna lukrecja może gwałtownie podwyższyć ciśnienie krwi. Żuj 1 lub 2 wafle DGL około 30 minut przed każdym posiłkiem (lepiej, abyś żuł wafle niż połykał kapsułki, ponieważ DGL staje się aktywna po zmieszaniu ze śliną). Wafle DGL nie są w Polsce dostępne. Być może będziesz mógł je zamówić przez internet. Nie przyjmuj jednak lukrecji w jakiejkolwiek postaci, jeśli przechodzisz kurację antybiotykami.

  • Pij sok z surowej kapusty. Przez lata był on stosowany w ludowej medycynie, zanim jeszcze w latach 50. XX wieku pewne amerykańskie badania wykazały jego lecznicze właściwości. Czynną substancją w kapuście jest zapewne glutamina - aminokwas, który odżywia komórki przewodu pokarmowego. Jeśli nie masz sokowirówki, możesz kupić surowy sok z kapusty w niektórych sklepach ze zdrową żywnością. Aby uzyskać maksymalny efekt, pij litr dziennie przez 3 tygodnie.

  • Innym dobrym źródłem glutaminy jest ananas jadalny.

  • Jedz dużo cebuli zwyczajnej. Zawiera ona związki siarki, które mogą pomóc w zwalczeniu H.pylori.

  • Lecz się miodem. Pewne badania wykazują, że miód może ograniczać wzrost wywołujących wrzody bakterii H.pylori. Smaruj miodem poranny tost, używaj go zamiast cukru do płatków zbożowych lub dodawaj jako słodzik do ziołowych herbatek.

  • Traganek wzmacnia układ immunologiczny, jest naturalnym antybiotykiem i działa przeciwzapalnie. Możesz go stosować, jeżeli nie zażywasz antybiotyków. Przyjmuj 200 miligramów 2 razy dziennie.

  • Od dawna na ukojenie żołądka stosuje się herbatkę rumiankową, która działa przeciwzapalnie. Zalej filiżanką bardzo gorącej (nie wrzącej) wody 2 łyżeczki suszonych kwiatów. Parz przez 5 minut, następnie przecedź. Wypijaj do 3 filiżanek dziennie.

  • Mięta pieprzowa łagodzi ból i przyspiesza gojenie wrzodu. Aby przyrządzić herbatkę, zalej 1-2 łyżeczki suszonych liści filiżanką wrzącej wody, parz przez 5 minut, a następnie przecedź. (Uwaga Nie stosuj mięty pieprzowej w przypadku przepukliny roztworu przełykowego, ponieważ zioło to rozluźnia mięśnie w obrębie wpustu żołądka i powoduje nasilenie objawów).

  • Konieczna jest witamina A. Ludzie, którzy przyjmują jej dużo, są w najmniejszym stopniu narażeni na wrzody dwunastnicy. Najzdrowszą metodą uzyskania wystarczającej ilości witaminy A jest wprowadzenie do diety różnorodnych owoców i warzyw. Możesz także przyjmować 7 miligramów dziennie naturalnego beta-karotenu - organizm przekształci go w witaminę A.

  • Jedz jogurt zawierający żywe kultury bakterii, zwłaszcza Lactobacillus acidophilus, pożytecznej bakterii, która hamuje rozwój H.pylori. Szczególnie dużo jogurtu pij podczas przyjmowania antybiotyków, ponieważ leki te nie rozróżniają szkodliwych bakterii od pożytecznych i zabijają te "dobre" w przewodzie pokarmowym ("dobre" bakterie ograniczają rozwój "złych").

  • Z umiarem stosuj aspirynę, ibuprofen i inne niesteroidowe leki przeciwzapalne, ponieważ mogą się one przyczynić do powstawania wrzodów.


Unikaj kofeiny i tytoniu. Zwiększają one wydzielanie kwasu żołądkowego, a tytoń dodatkowo osłabia działanie antybiotyków.

 

Autor: Zbigniew Hamer, Tekst pochodzi z zaprzyjaźnionego serwisu

http://sekretyzdrowia.blogspot.com/

 

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Art

Kolory. Ich wpływ na nasz organizm oraz samopoczucie. Część 2.

21.09.2014
Kolory. Ich wpływ na nasz organizm oraz samopoczucie. Część 2.

Towarzyszą nam na co dzień. Pozornie wybrane przez  nas przypadkowo mogą wiele powiedzieć o naszej osobowości oraz stanie zdrowia. Każda barwa wywołuje różnego rodzaju emocje oraz sprzyja bądź nie, dobremu samopoczuciu.   W poprzedniej części mówiliśmy o założeniach chromoterapii, czyli metody leczenia kolorami, a także o tym jaki wpływ kolory mogą mieć na nasz nastrój. Przytoczyliśmy eksperyment na więźniach z użyciem koloru różowego, który dał zaskakujące efekty w zmianie zachowań.   Widzimy zatem jaki wpływ mają kolory również na nasze usposobienie. A co mówi kolor naszego stroju? Może nam się wydawać, że strój który wybieramy nie ma znaczenia, jednak okazuje się, że na jego podstawie można dużo o nas powiedzieć.  Jak twierdzi Dariusz Tarczyński, psycholog specjalizujący się w analizie wyglądu, nasza podświadomość wybiera te barwy. A one z kolei mówią o naszych przeżyciach, nastrojach, itp. I tak na przykład kobiety po rozstaniu często sięgają po ogniste barwy. Mówią one przez to: “Jestem dynamiczna, pełna energii i silna”. W wielu pierwotnych, bądź starożytnych kulturach wojownicy zakładali stroje lub malowali twarze na czerwono. Kolor ten miał dodać im energii do walki. Dotąd mówimy o “barwach wojennych”. Ponoć kobiety, które malują usta na czerwono chętniej i bardziej zdecydowanie wypowiadają się od swoich nieumalowanych koleżanek. Psycholog tłumaczy jak pewne kolory stają się popularne: “W skali makro pewne cechy są wspólne, większość ludzi ma podobne problemy, dlatego niektóre kolory stają się modne”.   Spójrzmy na znaczenie oraz działanie wybranych barw: czerwień - w kulturze zachodnioamerykańskiej oznacza agresję, zaś w Japonii siłę, wciąż jednak jest związana z energią. fiolet - zazwyczaj wybierają go osoby interesujące się rozwojem duchowym; odpręża zwłaszcza w okresie wytężonego wysiłu umysłowego. żółty - wybierają go osoby cieszące się życiem; ożywia psychikę i umysł, lecz nie rozdrażnia. zielony - symbolizuje tęsknotę za równowagą wewnętrzną; odpręża i uspokaja.   Co ciekawe, psycholog profesor Max Luscher ze Szwajcarskiego Uniwersytetu w Bazylei opracował sposób analizy osobowości na podstawie upodobań kolorystycznych. Spójrzmy na niektóre z nich: czerń - to kolor osób mało pewnych siebie i często niedojrzałych jak na swój wiek brąz - wskazuje na upodobanie do wygodnego życia szarość - świadczy o skłonnościach do samotności fiolet -  oznacza upodobanie do rzeczy najlepszych, co niekiedy może prowadzić do arogancji wobec innych czerwień -  to barwa tych, którzy działają pod wpływem chwili i czasem bywają nieczułe na problemy innych niebieski -  cenią osoby powolne, które nie lubią być pospieszane i mają skłonności do lenistwa fiołkowy - lubią osoby uczuciowe żółty - wybierają osoby cieszące się życiem biały - jest typowy dla osób zrównoważonych     Autorka: Clementine Zielińska

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Copyright ©2017 RankingLekarzy.pl

Zapytaj lekarzaStrefa lekarza Zaloguj się