Art

Leczenie marihuaną

19.10.2017
Leczenie marihuaną

Marihuana powstaje z ususzonych lub poddanych fermentacji roślin konopi. Zawiera substancje psychoaktywne i wykazuje działanie psychotropowe. Marihuana jest uznana za używkę, jednak o mniejszej szkodliwości dla organizmu ludzkiego niż alkohol, czy tytoń. Wykazuje działania przeciwbólowe, a także jest pomocna w leczeniu wielu schorzeń. Jednak jej szkodliwe oddziaływanie na człowieka sprawia, że budzi ogromne kontrowersje zarówno wśród laików, jak i środowiska lekarskiego. Konopie indyjskie były spożywane w Azji jeszcze przed naszą erą.   

Kwiaty konopi są skutecznym środkiem w leczeniu oparzeń oraz wszelkiego rodzaju ran. Doskonale sprawdzają się też jako środek na wrzody. W chińskiej medycynie ludowej z nasion konopi wyrabiano pastę, którą stosowano przy stanach zapalnych, ale także na przeczyszczenie. Wytwarzano też z nich wyciąg, który z dodatkiem alkoholu działał jako  środek znieczulający ból.

Marihuana zawiera substancję, która likwiduje komórki nowotworów złośliwych, w tym np. raka piersi. Powoduje też, że nie rozprzestrzeniają się one w organizmie ludzkim. Podczas leczenia raka i stosowania chemioterapii, mamy do czynienia z wieloma dolegliwościami i skutkami ubocznymi. Marihuana może hamować je i sprawić, że pacjent będzie czuł się bardziej komfortowo. Jeden ze składników marihuany, czyli etrahydrokannabinol (THC) pozwala na zahamowanie rozrastania się guza, a także ma wpływ na ograniczenie powstawania komórek nowotworów raka skóry, jelita grubego oraz glejaka mózgu.

W przypadku chorowania na cukrzycę, czasami dochodzi do groźnych powikłań, co może doprowadzić nawet do utraty wzroku u pacjenta. Przyjmowanie marihuany obniża poziom glukozy, a w konsekwencji hamuje rozwój schorzenia. Również do ślepoty może dojść, gdy wewnątrz gałki ocznej podniesie się ciśnienie. Spowoduje ono, że zostanie uszkodzony nerw wzrokowy. Zażywanie marihuany może obniżyć ciśnienie wewnątrz gałki ocznej.    

Marihuana jest skuteczna w zwalczaniu bólu. Stosuje się ją np. w dolegliwościach neuropatycznych. Trwają badania nad jej zastosowaniem przy obniżaniu bólu w przypadku stwardnienia rozsianego i wielu innych bolesnych schorzeń.

 

Jarosław Cieśla

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Depresja, to nie chandra. Co trzeba wiedzieć?

23.10.2017
Depresja, to nie chandra. Co trzeba wiedzieć?

Czasami dopada nas przygnębienie. Tracimy humor nawet bez przyczyny i jesteśmy w kiepskim nastroju. Nic nas nie cieszy i po prostu ogarnia smutek. Często wtedy mówimy, że to depresja nas dopadła. Jednak po dość krótkim czasie, czasami tego samego dnia znów jesteśmy pogodni i chętni do działania.

Okazuje się, że to była po prostu chwilowa zmiana nastroju. Być może spowodowana jakąś przykrą sytuacją, która nas spotkała w pracy, w szkole lub życiu rodzinnym. Dotknął nas zawód, byliśmy smutni przez krótki okres czasu, jednak z depresją nie miało to nic wspólnego. Czasami po prostu tak się zdarza, że nastrój nam się obniża. Jednak warto zwracać uwagę na takie zachowania naszych najbliższych.

Jeśli ktoś w naszym otoczeniu przez dłuższy czas, czyli ponad dwa tygodnie jest nie tylko przygnębiony, ale także nie wykazuje chęci do jakiegokolwiek działania, staje się biernym widzem rzeczywistości, nie wykazuje radości, a także jest niepewny siebie i traci wiarę we własne siły oraz ocenia się bardzo nisko, wtedy prawdopodobnie mamy do czynienia z osobą, która ma depresję.

Osoby dotknięte zespołem depresyjnym często podejmują próby samobójcze. Nie widzą wyjścia z sytuacji w jakiej się znalazły z różnych powodów, nie mają oparcie w innych i uważają, że nie potrafią poradzić sobie z problemami i swoimi lękami. Ważne zatem jest tutaj wsparcie ze strony rodziny, przyjaciół oraz znajomych. Oczywiście najpierw trzeba w porę się zorientować, że dana osoba cierpi na depresję.

Objawy depresji

 

  1. Obniżony nastrój.
    Zaburzenia depresyjne mają charakter długotrwały. Człowiek nie zmienia nastroju w zależności od danej sytuacji, np. smuci się, gdy coś mu się nie uda, a za chwilę gdy jego zamierzenia przynoszą sukces potrafi się radować. Bez względu na okoliczności dana osoba ciągle jest w kiepskim humorze. Odróżnia się od otoczenia, gdyż zachowuje się nieadekwatnie w stosunku do danej sytuacji. To co powinno ją cieszyć nie wywołuje u niej żadnego objawu zadowolenia. Ciągle jest przygnębiona i rozdrażniona.
     
  2. Niezdolność do okazywania radości.
    Osoby dotkniętej depresją nic nie cieszy: prezenty, pochwały, oglądane filmy komediowe, zabawne sytuacje itp. Wszystko traktuje z kamienną powagą. Ma obniżoną zdolność do tego, aby przeżywać przyjemności. Czynności i działania, które kiedyś ją cieszyły, teraz kojarzą się negatywnie.  
     
  3. Obniżona sprawność intelektualna.
    Osoby w stanie depresyjnym pogrążone są we własnych myślach. Nie potrafią się skupić na danym temacie, są rozkojarzone i nie pamiętają informacji, które przed chwilą ktoś im przekazał. Takie zachowanie całkowicie zaburza ich możliwości zdobywania wiedzy w szkole oraz funkcjonowanie w pracy zawodowej.
     
  4. Obniżony poziom własnej wartości.
    Osoba z depresją obwinia się za wszystko nawet jeśli nie popełni błędu. Ma poczucie winy nawet wtedy, gdy ktoś inny wyrządził jej krzywdę. Uważa, że mało potrafi i nawet nie podejmuje prób jakiegokolwiek działania, bo nie widzi w tym sensu. Ocenia, że i tak nic jej się nie uda, gdyż jest po prostu kiepska w tym co robi. Ma ciągłe poczucie winy i ocenia sama siebie bardzo negatywnie.
     
  5. Spadek energii.
    Wraz z ogólną apatią pojawia się też brak siły. Chory nie podejmuje żadnych działań, bo nie ma energii. Każdy ruch sprawia mu duże trudności. Woli pozostawać w bierności. W ciężkim stanie depresyjnym zdarza się, że chory czuje ociężałość i woli przebywać przez cały czas w łóżku. 
     
  6. Zaburzenia snu.
    Osoby w stanie depresyjnym mogą mieć problemy z zasypianiem. Jeśli już im się to uda, to potrafią dość szybko się wybudzić i później trudno jest im ponownie zasnąć. Czasami zdarzają się także sytuacje odmienne, czyli spanie przez dłuższy okres czasu niż wynoszą potrzeby.
     
  7. Wzrost lub spadek wagi.
    Mogą pojawiać się zaburzenia związane z łaknieniem. Osoby w depresji różnie reagują w tej kwestii. Niektóre tracą apetyt i przez długie godziny nie czują potrzeby przyjmowania pokarmów. W związku z tym drastycznie spadają na wadze, tracąc siły i energię życiową. Inne natomiast jedzą za dużo, bez umiaru i zwracania uwagi na to co się spożywa. Takie zachowanie prowadzi do nadmiernego przybierania na wadze.  
     
  8. Problemy z podejmowaniem decyzji.
    Chory ma duże trudności, by samodzielnie dokonywać wyborów. Jego niepewność wynika z niskiej samooceny, a także ze strachu przed konsekwencjami. Uważa, że każda podjęta przez niego decyzja może doprowadzić do katastrofy i braku zamierzonych efektów. Zaburzone procesy intelektualne u osoby z depresją powodują, że ma on trudności z rozwiązywaniem problemów i właściwym wnioskowaniem.  
     
  9. Zaburzenia psychoruchowe.
    Niektóre osoby dotknięte depresją zaczynają poruszać się wolno, z opóźnieniem reagują na bodźce, mówią powoli, krótkimi zdaniami. Kontakt z nimi jest utrudniony. Natomiast inni chorzy wykazują duże pobudzenie. Wypowiadają się w sposób ekspresyjny, gestykulują i są w ciągłym ruchu. Zachowują się, jakby nie panowali nad emocjami.   
     
  10. Powracające myśli o śmierci i zachowania samobójcze.
    Niestety stan depresyjny może spowodować to, że chory targnie się na własne życie. Całą swoją agresję czasami ukierunkowuje na własną osobę. Próby samobójcze, jeśli nie są skuteczne, to bywają powtarzane. Chory myśli o śmierci i zakończeniu swojego życia.


To czy ktoś ma zespół depresyjny może oczywiście potwierdzić tylko badanie u specjalisty. Dlatego, jeśli np. przynajmniej 4 z wymienionych wyżej objawów się pojawią, wtedy należy udać się do odpowiedniego lekarza. Im szybciej to zrobimy, tym efektywniejsze będzie leczenie.  

Przyczyny depresji

  1. Uwarunkowania biologiczne.
    Przy rozważaniu możliwości wystąpienia zespołu depresyjnego u pacjenta bierze się oczywiście pod uwagę czynniki genetyczne, które mogą mieć wpływ na wystąpienie choroby. Depresja może też wyniknąć na skutek zaburzeń w neuroprzekaźnikach występujących w mózgu. Przygnębienie, rozpacz i apatia może też pojawić się na skutek przechodzenia długotrwałych, przewlekłych chorób. Zwłaszcza myśli o tych nieuleczalnych mogą spowodować depresję i brak wiary w sens życia. Podobnie jest, gdy dana osoba próbuje wyrwać się z uzależnienia alkoholowego lub narkotykowego. Z bezsilności i niemożności wyjścia z nałogu wpada w przygnębienie.     
     
  2. Czynniki psychologiczne.
    W życiu człowieka do tej pory pogodnego i szczęśliwego może dojść do jakiegoś wydarzenia, które nim psychicznie wstrząśnie. Traumatyczne przeżycia potrafią odcisnąć swoje piętno tak głęboko, że później trudno jest wrócić do normalnego stanu. Śmierć bliskiej osoby, wyrządzona nam krzywda przez innych, udział w działaniach wojennych i związanych z nimi wydarzeniach, patologiczne relacje rodzinne, czy też bycie świadkiem np. wypadku drogowego, to sytuacje które są w stanie doprowadzić do smutku, przygnębienia, a w rezultacie stanu depresyjnego.  
     
  3. Uwarunkowania związane ze środowiskiem społecznym i kulturowym.
    Czasami tak jest, że niektórym osobom trudno jest odnaleźć się w społeczeństwie. Uczucie niezrozumienia, lęk przed kontaktem z innymi, może doprowadzić do osamotnienia, czy wręcz izolowania. To z kolei powoduje trwały smutek i negatywne postrzeganie wszystkich wokół, a także samego siebie. Niska samoocena i obwinianie się np. za porażki i brak sukcesów w szkole lub pracy zawodowej doprowadza do depresji.


Skutki depresji

Przede wszystkim trzeba sobie zdać sprawę, że człowiekowi z zespołem depresyjnym można pomóc. Ważne jest jednak, aby nie zaniedbywać leczenia. Dużą rolę tutaj pełnią najbliżsi chorej osoby. To oni powinni otaczać ją opieką, wspierać i przypominać o przyjmowaniu lekarstw i stałym kontakcie ze specjalistą. Nie leczona depresja może doprowadzić do pogorszenia się stanu pacjenta oraz wystąpienia wielu innych destrukcyjnych zagrożeń.

 

  1. Myśli i działania samobójcze.
    Kiedy w pewnym momencie człowiek traci wiarę w sens życia, wtedy pojawiają się myśli samobójcze. One przerażają chorego, ale jednocześnie coraz bardziej utwierdzają w przekonaniu, żeby odebrać sobie życie. Człowiek z depresją boi się i nie potrafi o tym rozmawiać z najbliższymi lub psychologiem. W pewnym momencie jeśli ostatecznie się zdecyduje, to dochodzi do próby samobójczej. Gdy jest nieudana i pacjent został uratowany, to po jakimś czasie znów próbuje. Często po kilka razy, aż do śmiertelnego skutku. Przed targnięciem się na swoje życie dana osoba jest dziwnie spokojna, co może zmylić domowników. Po prostu podjęła już decyzję o samobójstwie i wyczekuje odpowiedniego momentu.
     
  2. Izolacja.
    Jednym ze skutków depresji jest osamotnienie. Chory jest coraz mniej rozumiany przez otaczających go ludzi. Traci towarzystwo, przyjaciół, a czasami zdarza się, że dalsza rodzina również go unika. Dzieje się tak, gdyż inni obawiają się ciągle smutnego i przygnębionego człowieka, którego nic nie cieszy, często jest rozdrażniony, a nawet agresywny. Ludzie czują lęk, jeśli chory okazuje swoje pobudzenie zbyt ekspresyjnie. Osoba z depresją nie rozumie innych lub też odczuwa strach przed kontaktem z nimi.
     
  3. Choroby psychosomatyczne.
    Nie leczona depresja może wywołać jeszcze inne zaburzenia związane z naszą psychiką. Chory przeżywa swoje lęki z coraz większą siłą. Targają nim emocje, nad którymi nie jest w stanie zapanować. Złości się, to znów opanowuje go strach, wpada w przygnębienie oraz zniechęcenie i brak wiary w sens życia. Te wszystkie stany emocjonalne mogą doprowadzić do tego, że coraz bardziej zamyka się w swoim świecie. Mogą pojawić się urojenia. Depresja może też doprowadzić do schizofrenii.
     
  4. Uzależnienia.
    Osoba z depresją stara się przywrócić sobie stan zadowolenia i odczuwania radości oraz przyjemności. Dlatego zdarza się, że chorzy sięgają po alkohol, dopalacze  oraz narkotyki, które to używki chociaż na chwilę przywracają lepszy nastrój. Dla podniesienia poziomu energii pacjent pije kawę, a także napoje energetyzujące. Osoby z depresją mogą próbować osiągnąć uspokojenie poprzez palenie papierosów. Wszystkie te wymienione używki dają jednak tylko krótkotrwałe efekty, dlatego są zażywane często. To z kolei prowadzi do uzależnienia.
     
  5. Niezdolność do wykonywania ról społecznych.
    Chory coraz bardziej izolując się od innych popada w konflikty. Nie wykonuje swoich obowiązków w pracy oraz szkole. Zaniedbuje je nie potrafiąc się skupić. Taka sytuacja może doprowadzić w końcu do tego, że traci pracę lub nie zdaje egzaminów. Osoba cierpiąca na depresję nie spełnia się jako rodzic, jak i małżonek. Często dochodzi do rozpadu pożycia małżeńskiego, co kończy się rozwodem.
     

Leczenie depresji

  1. Wsparcie.
    Ważną kwestią w leczeniu depresji jest, to żeby chory wiedział, że ma do kogo się zwrócić o pomoc. Nawet jeśli nie czuje takiej potrzeby, to najbliżsi powinni mieć go pod obserwacją i w razie potrzeby wspierać. Często pacjent zapomina albo nie chce pójść na terapię lub też przyjąć leki. W takich sytuacjach liczy się pomoc ze strony rodziny, przyjaciół i osób najbliższych. Po prostu sam chory może sobie nie poradzić z tą trudną dla niego sytuacją.
     
  2. Farmakoterapia.
    W leczeniu stosuje się farmaceutyki zwane antydepresantami. Ich zadaniem jest podniesienie nastroju danej osoby. Leki te sprawiają, że chory staje się spokojniejszy, a uczucie strachu zanika. Mają też wpływ na lepsze funkcjonowanie umysłu oraz poprawiają procesy związane z ruchem. Leki przeciwdepresyjne mają również silne działanie przeciwbólowe, co powoduje, że chory bardziej komfortowo się czuje.
     
  3. Psychoterapia.
    Leczenie za pomocą psychoterapii stosuje się indywidualnie, jak też grupowo. Wszystko to zależy od stanu pacjenta. Psychoterapia ma za zadanie wzmocnić efekty farmakoterapii. Podczas terapii celem jest zmiana postrzegania przez chorego rzeczywistości, poprawienie własnej samooceny, znalezienie źródeł pojawienia się depresji. Terapeuta stara się także pokazać sposoby na rozwiązanie problemów i przedstawia świat w jaśniejszych kolorach niż widzi to chory. Ważne jest też, aby przeanalizować relacje pacjenta z innymi i ustalić dlaczego są niewłaściwe. Rodzaj psychoterapii zależy od poziomu depresji, jego rodzaju i indywidualnych potrzeb chorego.  
     
  4. Elektrowstrząsy.   
    Ten rodzaj leczenia stosuje się tylko w przypadku, gdy chory nie toleruje leków. Często też podejmuje próby samobójcze, a myśli o targnięciu się na swoje życie są u niego bardzo silne. Elektrowstrząsy są też stosowane w przypadku, gdy pacjent ma urojenia i inne metody terapii zawiodą. Zabiegi te wykonuje zespół specjalistów, a chory jest poddany znieczuleniu ogólnemu
     
  5. Inne metody leczenia.
    Przede wszystkim ważne jest, aby chorego starać się uaktywniać poprzez ruch. Uprawianie sportów różnego rodzaju powoduje korzystny wpływ nie tylko na ciało, ale również na umysł. Organizm otrzymuje sporą dawkę energii, zaczynają uwalniać się endorfiny, czyli ,,hormony szczęścia", a samopoczucie zdecydowanie się poprawia. Warto zatem być aktywnym fizycznie.
    Innym sposobem przy niezbyt dużym poziomie depresji jest fototerapia, czyli leczenie światłem. Polega ono na naświetlaniu ciała pacjenta przez określony czas.
    Dobrze jest też poświęcać czas na przyjemności, którą poprawią nastrój. Spacer, obejrzenie filmu, posłuchanie muzyki, masaż, czy aromatyczna kąpiel, to wszystko sprawi, że poczujesz się lepiej.




To trzeba wiedzieć

  • 23 lutego, to Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją.
  • Zespół presuicydalny to sygnały jakie wysyła osoba, która ma zamiar targnąć się na własne życie. Należą do nich: uczucie zagrożenia, lęku, niska samoocena, bycie agresywnym w stosunku do samego siebie, myślenie o śmierci.
  • Z szacunków wynika, że ok. 2% dzieci w Polsce cierpi na zespół depresyjny.

  • W przypadku podejrzenia depresji szukaj pomocy wPoradniach Zdrowia Psychicznego, Ośrodkach Interwencji Kryzysowej oraz w Poradniach Psychologiczno-Pedagogicznych.
  • W przypadku pytań na temat depresji możesz zadzwonić do Antydepresyjnego Telefonu Zaufania Fundacji ITAKA pod nr: 22 654 40 41 w godzinach od 17.00 do 20.00.
  • Chorzy z silnymi objawami depresji wymagają hospitalizowania.
  • Osoby z depresją często odczuwają fizyczny ból całego ciała.



 

Jarosław Cieśla

Źródła:

1. http://psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_5_2008/PotoczekII%20s731_Psychiatria%20Polska%205_2008.pdf
2. http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_3_2010/WasilewskiPP2010n3s435.pdf
3. https://journals.viamedica.pl/psychiatria/article/viewFile/29150/23915
4. https://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_1_2009/Talarowska%20s31_Psychiatria%20Polska%201_2009.pdf
5. https://pdfs.semanticscholar.org/f5d2/216dfbb000ca90cc6c86e4361f6c2bc3f715.pdf
6. http://www.jms.ump.edu.pl/uploads/2006/5/433_5_75_2006.pdf
7. http://strona.ppol.nazwa.pl/uploads/images/PP_5_2009/Heitzman%20s499_Psychiatria%20Polska%205_2009.pdf
8. https://repozytorium.ka.edu.pl/bitstream/handle/11315/473/Lizak_Dorota_Depresja_jako_przyk%c5%82ad_destrukcyjnego_wp%c5%82ywu_obni%c5%bconego_nastroju_2014.pdf?sequence=1&isAllowed=y

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Jedzenie ostu? Cóż to za pomysł?

06.08.2016
Jedzenie ostu? Cóż to za pomysł?

Osły i lamy mają zadziwiającą zdolność jedzenia ostu, a co więcej wręcz delektowania się nim!

Wyobraź sobie tysiące malutkich igiełek wkłuwających się w wargi, dziąsła, język, igiełek utykających między zębami, kiedy zwierzęta te łapczywie przeżuwają najeżony szpikulcami dojrzały okaz ostu. Ból, krew i cierpienie.

Długo szukałem wyjaśnień, żeby zrozumieć, jak to możliwe. Wszystko jednak na próżno.

Jeśli znasz, Drogi Czytelniku, sztuczkę osiołków i lam na to, jak jeść oset i się nie skaleczyć, bardzo bym prosił o podzielenie się tą informacją!

Kucyki i owce również zajadają się ostem. Jednak te zwierzęta zadowalają się młodymi pędami, które są jeszcze stosunkowo mało kłujące.

A jest to z ich strony bardzo mądre zagranie. Oset to roślina o niezwykłych właściwościach leczniczych. Ty również możesz z nich skorzystać pod warunkiem, że wiesz, jak właściwie wybierać oset i jak go przyrządzać.

Oset to samo zdrowie!

Istnieje wiele odmian ostu.

Łatwo je pomylić – wszystkie mają zielone, ząbkowane liście zakończone ostrymi igiełkami.

e367-1

Spacerując na obrzeżach ogródków uprawnych, zboczach, nieużytkach, w pobliżu pól uprawnych, można dojrzeć odmianę ostu o liściach poprzecinanych mlecznobiałymi cętkami.

W wierzeniach ludowych te białe nitki wzięły się od mleka wypływającego z piersi Matki Boskiej podczas jej ucieczki do Egiptu. Zatrzymała się ona wtedy przy krzaku ostu, żeby nakarmić Dzieciątko Jezus, ścigane przez króla Heroda, który, aby pozbyć się rywala, zarządził rzeź niewiniątek: wymordowanie wszystkich chłopców do lat dwóch.

Mowa o roślinie o nazwie ostropest plamisty, należącej do tej samej rodziny co karczoch – rodziny astrowatych. Nazwa pochodzi od liści przypominających kształtem gwiazdę (aster oznacza po łacinie gwiazdę).

U całkowicie dojrzałych okazów ostropestu plamistego kłująca warstwa zewnętrzna skrywa miękki, smaczny rdzeń.

Jeśli uda Ci się schwycić liście rękawiczkami i odciąć je małym nożykiem, wystarczy tylko pozbyć się igiełek, żeby móc je ugotować jak boćwinę. Są one wyśmienite w białym sosie lub w formie potrawki.

Młode okazy ostropestu plamistego nie mają jeszcze rdzenia. Jednak ich liście są tak kruche, że można je jeść w sałatkach lub ugotowane podobnie jak szpinak.

Jakby nie patrzeć, obrane i ugotowane w wodzie jak szparagi łodygi kwiatów można jeść. Nic więc dziwnego, że dawniej ostropest plamisty hodowano w ogródku, a nie tępiono Roundupem, jak ma to miejsce dzisiaj!

Ostropest plamisty ujawnia swoje lecznicze właściwości w XX wieku

Ostropest plamisty od zawsze był składnikiem przydatnym w kuchni, ale w Grecji stosowano go również z uwagi na jego lecznicze właściwości. Grecy odkryli jego skuteczność w walce z chorobami wątroby.

Historyk Pliniusz Starszy zalecał jedzenie tej rośliny zmieszanej z miodem w celu „wyeliminowania nadmiaru żółci”.

Jednak substancja czynna znajdująca się w ostropeście plamistym – sylimaryna – została odkryta dopiero w 1968 roku.

Chodzi o leczniczy kompleks, którego głównym składnikiem jest sylibina. Pozyskuje się ją z łupin nasiennych ostropestu plamistego. Ostropest to faktycznie samo zdrowie!

Sylimaryna odznacza się wyjątkową skutecznością w walce z zapaleniem wątroby, marskością wątroby (wyniszczeniem tego narządu spowodowanym np. przez alkohol), kamieniami żółciowymi, żółtaczką i zatruciem lekami (1).

Jest także w stanie chronić wątrobę przed atakami organizmu przez substancje chemiczne i powinna być przyjmowana przez osoby, których praca wymaga bliskiego kontaktu z toksycznymi substancjami (farbami, barwnikami, środkami do czyszczenia na sucho, rozpuszczalnikami, lekami)2.

Aby pojąć siłę działania sylimaryny, warto wiedzieć, że jej pochodną pozyskiwaną z nasion ostropestu plamistego wstrzykuje się w szpitalu osobom, które zatruły się, zjadając trujące grzyby takie jak muchomor sromotnikowy, które najczęściej prowadzą do śmierci.

Można zatem śmiało powiedzieć, że to dar zesłany z niebios. Dar, którym niektórzy już zdążyli zawładnąć, jako że lek na bazie ostropestu plamistego – Legalon – jest obecnie rozprowadzany na rynku przez niemiecką firmę jako środek na zapalenie wątroby.

W każdym razie przez cały ten czas ostropest nieśmiało rozwija swe liście w ogródkach i alejkach, w których żyje własnym życiem.

Miej więc litość nad okazami, które spotkasz na swojej drodze. Nie zapominaj, że nie rosną one z przypadku i że ich głównym zadaniem nie jest kłucie!

Mogą być one wykorzystywane w kuchni, a także stosowane jako lekarstwo.

Pewnego dnia, Drogi Czytelniku, ostropest plamisty może Ci uratować życie. Szanuj go więc i nie niszcz!

Zdrowia życzę, Jean-Marc Dupuis

 

Artykuł pochodzi z newslettera Poczta Zdrowia, przekazującego najnowsze, potwierdzone badaniami naukowymi, informacje o naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom. Można go  bezpłatnie  zaprenumerować na stronie www.PocztaZdrowia.pl

 

Źródła:

1) Chardon-Marie. http://www.passeportsante.net/fr/Solutions/PlantesSupplements/ Fiche.aspx?doc=chardon_marie_ps

2) 1. Luper S. A review of plants used in the treatment of liver disease: part 1. Altern Med Rev. 1998 Dec;3(6):410-21. Review. Texte integral:www.altmedrev.com 2. Pizzorno JE Jr, Murray Michael T (Ed). Textbook of Natural Medicine, Churchill Livingstone, États-Unis, 1999, p. 948

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się