Art

Wrażliwe piersi - z nadwrażliwością piersi jest trochę podobnie, jak z fazami księżyca...

15.11.2014
Wrażliwe piersi - z nadwrażliwością piersi jest trochę podobnie, jak z fazami księżyca...

Piersi przechodzą miesięczny cykl zmian. Zmniejszające się stężenia hormonów - zwłaszcza estrogenów i progesteronu - mają wpływ na wrażliwość tkanki i zatrzymywanie płynów, kiedy to w drugiej połowie cyklu gruczoły mleczne przygotowują się do potencjalnej ciąży. Czasami powoduje to ból albo sprzyja formowaniu się niewielkich guzków. Tę okresową wrażliwość piersi nazywano kiedyś torbielowłókniakowatością - dziś wiadomo, że to tylko "skutek uboczny" okresu przed menstruacją. Dolegliwości takie odczuwa niemal połowa kobiet przed 50. rokiem życia. Czasami przypadłość ta wiąże się z zażywaniem niektórych leków, na przykład preparatów neutralizujących kwasy żołądkowe, które zawierają cymetydynę.

 

Z nadwrażliwością piersi jest trochę podobnie, jak z fazami Księżyca- zmniejsza się i zwiększa cyklicznie. Poniżej - kilka rad, jak poradzić sobie z dyskomfortem wywoływanym przez hormony. Witaminy, środki ziołowe i odpowiednie olejkipomogą kontrolować poziom płynów i zachować względną równowagę hormonalną przyjazną dla piersi (czyli więcej progesteronu, mniej estrogenów). Także niewielkie zmiany w diecie mogą bardzo pomóc.

 

Wrażliwe piersi - porady

 


  • Kiedy bierzesz prysznic, namydl piersi i łagodnie masuj je od środka klatki piersiowej w kierunku pach. Poprawisz w ten sposób przepływ krwi i limfy, przezroczystego płynu, który jest nośnikiem ciał odpornościowych w organizmie.

  • Zawiń w ręcznik torbę kostek lodu albo po prostu torebkę mrożonego groszku i przykładaj taki zimny kompres do piersi - po 10 minut na każdą. Chłód zmniejsza obrzmienie i przynosi ulgę w bólu.

  • Mniszek pospolity (mniszek lekarski) jest naturalnym środkiem moczopędnym. Możesz przyjmować kapsułki z wyciągiem z mniszka albo przyrządzić napar ze sproszkowanego korzenia tej rośliny - kupisz go w torebkach do zaparzania w sklepach ze zdrową żywnością i niektórych aptekach. Zanurz torebkę w szklance wrzątku na 10 minut. Pij 2 szklanki herbatki dziennie, około godziny po większych posiłkach.

  • Olejek z wiesiołka dwuletniego od lat stosowany był na zmniejszenie dolegliwości przedmenstruacyjnych. Zawiera kwas tłuszczowy gamma-linolenowy (GLA), który pomaga wyrównywać poziom kobiecych hormonów i zmniejsza okresową wrażliwość piersi. Zażywaj dziennie 2 kapsułki po 1000 miligramów przez ostatnie 10 dni cyklu, najlepiej w czasie posiłków, żeby GLA lepiej się wchłaniał.

  • Witaminy E i B6 przyjmowane razem także mogą przynieść ulgę. Optymalna dawka to 500 miligramów witaminy E i 50 miligramów B6 dziennie. Bardzo trudno przyjąć taką dawkę w pożywieniu - dlatego jedz dużo kiełków pszenicy, używaj w kuchni olejów roślinnych, jedz orzechy, ziarna i produkty pełnoziarniste (zawierają witaminę E), a także awokado, ryby, drób, chude mięso, banany i szpinak (są bogate w witaminę B6)

  • W czasie, kiedy twoje piersi są szczególnie wrażliwe, zamiast stanika z fiszbinami noś biustonosz podtrzymujący. Niektóre panie w tym czasie zakładają miękki, podtrzymujący stanik także na noc. Kiedy przymierzasz nowy biustonosz, sprawdź dokładnie, czy jego miseczki nie uciskają ani nie szczypią. Stare, porozciągane staniki, które nie spełniają już swojego zadania (nie podtrzymują odpowiednio piersi), po prostu wyrzucaj.

  • Postaraj się jeść więcej soi i produktów sojowych. Badania populacyjne wykazały, że w tradycyjnych kulturach azjatyckich, gdzie je się dużo soi, kobiety rzadziej doświadczają problemów wynikających z zaburzeń poziomu estrogenu - także wrażliwości piersi i typowych objawów menopauzy. Soja zawiera fitoestrogeny, substancje roślinne przypominające estrogeny, które poprawiają działanie organizmu w czasie obniżenia stężenia własnych estrogenów (w czasie menstruacji czy menopauzy). Spróbuj sojowych pasztetów, dodaj do posiłku tofu. Doskonałym źródłem fitoestrogenów jest również mleko sojowe - jedz je z płatkami, pij mleczne koktajle.

  • Jedz także dużo pokarmów zawierających błonnik - owoców, warzyw, roślin strączkowych (na przykład fasoli, groszku), a także pokarmów pełnoziarnistych. Badania dowodzą, że organizmy kobiet jedzących więcej błonnika wytwarzają więcej estrogenu.

  • Ustaw swoją dietę tak, żeby nie więcej niż 30 procent przyjmowanych przez ciebie kalorii pochodziło z tłuszczów. Kobiety żyjące w kulturach o niskim spożyciu tłuszczów rzadziej miewają problemy z wrażliwością piersi.

  • Jedz jak najmniej pokarmów zawierających uwodornione, czyli utwardzone tłuszcze roślinne - margaryny, ciastek robionych z jej użyciem i gotowych przekąsek. Im więcej takich tłuszczów w diecie, tym gorzej organizm radzi sobie z przetwarzaniem kwasów tłuszczowych w kwas gamma-linolenowy (GLA). A to bardzo ważny element w łańcuchu reakcji chroniących piersi przed nadwrażliwością.

  • Zmniejsz spożycie metyloksantyn. "Metylo- czego? - zapytasz zapewne. Metyloksantyny to nazwa grupy substancji działających pobudzająco, do której należą między innymi kofeina i teobromina, składniki kawy i czekolady. Można je znaleźć także w wielu innych pokarmach i napojach - w coli, herbacie, winie, piwie, bananach, serze, maśle orzechowym, grzybach i marynatach. Kobiety, które cierpią na wrażliwość piersi albo występujące okresowo bolesne guzki, mogą poczuć się znacznie lepiej, kiedy zmniejszą ilość zawierających te substancje pokarmów lub w ogóle wyeliminują je ze swojej diety.

  • Nie używaj za dużo soli. Uważaj także na ilość spożywanego sodu - jest go dużo w puszkowanym i paczkowanym jedzeniu. Sód wpływa na większe zatrzymywanie wody w organizmie, co może powodować obrzmienia piersi. Ogranicz jedzenie soli szczególnie na 2 tygodnie przed wystąpieniem miesiączki.

  • Wypróbuj kremy lub żele zawierające progesteron. Przede wszystkim przynoszą ulgę w stanach napięcia przedmiesiączkowego i przypadłościach związanych z menopauzą, ale w przypadku nadwrażliwości piersi także mogą się okazać pomocne. Wcieraj je w skórę codziennie, zgodnie z instrukcją dołączoną do opakowania.

  • Jeśli stosujesz hormonalną antykoncepcję albo hormonalną terapię zastępczą, zapytaj lekarza, czy możesz zmienić przyjmowane leki. Czasami wystarczy niewielka zmiana dawki, żeby poczuć dużą różnicę.

  • Ćwicz intensywnie - 30 minut, przynajmniej 3 razy w tygodniu, zwłaszcza na tydzień przed wystąpieniem miesiączki. Wysiłek fizyczny zmniejsza poziom "hormonów stresu" w twoim organizmie - a to ma duże znaczenie, bo również te hormony odpowiedzialne są za bolesność piersi. Ćwicząc, zmniejszasz także ilość płynów w organizmie i podnosisz poziom substancji mózgowych odpowiedzialnych za dobre samopoczucie.

  • Naucz się wyciszać i uspokajać - pomogą ci w tym medytacja, ćwiczenia oddechowe i inne techniki relaksacyjne, które redukują stres i napięcie.


Jeśli przyjmujesz jakieś leki na receptę, powiedz lekarzowi o bolących czy nadwrażliwych piersiach - może się okazać, że to uboczne działanie lekarstwa. Jak najszybciej pokaż lekarzowi każdą niepokojącą zmianę w piersi, zwłaszcza jeśli jest to guzek (także pod pachą). Miękkie guzki to zwykle zbierający się płyn, ale jeśli guzek jest okrągły i twardszy, konieczne będą szczegółowe badania (USG, mammografia, a być może biopsja), aby upewnić się, że nie jest to zmiana nowotworowa. Lekarz powie ci, jak rozróżniać zwykłe guzki od takich, które należy zbadać dokładniej. Nawet jeśli zawsze w czasie miesiączki bolą cię piersi, to zgłoś się do lekarza, jeżeli ból staje się silniejszy niż zwykle albo jeśli zauważysz jakikolwiek wyciek z brodawki (zwłaszcza krwawy).

Autor: Zbigniew Hamer, Tekst pochodzi z zaprzyjaźnionego serwisu

http://sekretyzdrowia.blogspot.com/

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Plamy wątrobowe - wyglądają zwykle jak piegi, lecz są dużo od nich większe...

14.11.2014
Plamy wątrobowe - wyglądają zwykle jak piegi, lecz są dużo od nich większe...

Choć zwykle kojarzą nam się z osobami w podeszłym wieku, plamy wątrobowe nie są efektem starzenia się skóry. To po prostu obszary, w których gromadzi się nadmiar pigmentu - zwykle na skutek długotrwałego wystawienia skóry na działanie promieni słonecznych. Dawka promieniowania słonecznego kumuluje się i z reguły efekty widać dopiero po wielu latach, często w starszym wieku.

Osoby, które bardzo dużo przebywają na słońcu, mogą jednak mieć je na rękach czy twarzy już w wieku dwudziestu kilku lat. Przyjmowanie niektórych leków (między innymi środków moczopędnych, tetracykliny, leków na cukrzycę i wysokie ciśnienie krwi) czyni skórę bardziej wrażliwą na słońce, a w efekcie bardziej podatną na tworzenie się plam.

 

Tak zwane plamy wątrobowe to duże obszary skóry zabarwionej brązowym pigmentem, pojawiające się najczęściej na grzbiecie dłoni. Aby ich uniknąć - i uchronić się przed nowotworem skóry - trzeba używać kremu z mocnymi filtrami przeciwsłonecznymi. Jeśli już występują takie przebarwienia, dobrze jest zastosować jakiś krem odbarwiający (można go kupić bez recepty) albo użyć łagodnego, naturalnego rozjaśniacza. Zanim jednak nastąpi widoczna poprawa, może minąć kilka miesięcy. Dlatego nie warto wychodzić z domu bez odpowiedniej ochrony przed słońcem!

 

Plamy wątrobowe - porady


  • Smaruj plamy sokiem z cytryny 2 razy dziennie. Jego lekko kwaśny odczyn jest wystarczająco silny, aby usunąć zewnętrzną warstwę naskórka i rozjaśnić przebarwienia.

  • Jeżeli zmiksujesz miód z jogurtem, otrzymasz domowy rozjaśniacz. Wystarczy łyżeczka naturalnego jogurtu i łyżeczka miodu. Raz dziennie nałóż tę papkę na plamy, pozostaw wyschniętą przez 30 minut, a potem spłucz.

  • Pokryj plamy żelem z aloesu - jeśli to możliwe, wyciśniętym ze świeżych liści. Zerwij liść, przetnij go w połowie i wyciśnij gęstą, żelowatą galaretkę. Aloes zawiera substancje, które przyspieszają złuszczanie naskórka i wzrost nowych, zdrowych komórek. Nakładaj żel 1-2 razy dziennie.

  • Ludowa mądrość głosi, że dobrym sposobem na plamy wątrobowe jest przecieranie ich maślanką. Maślanka zawiera kwas mlekowy, który pomaga delikatnie złuszczyć uszkodzoną przez słońce skórę oraz zlikwidować przebarwienia.

  • W innych krajach można kupić kremy rozjaśniające plamy wątrobowe (na przykład sporządzone na bazie podbiału pospolitego), które zawierają zwykle dwuprocentowy roztwór hydrochinonu (ciemniejsze plamy mogą wymagać mocniejszego roztworu, ale wtedy musisz mieć od lekarza receptę). Zanim użyjesz takiego kremu - uważnie przeczytaj ulotkę informacyjną.

  • Plamy wątrobowe można ukryć za pomocą korektora kosmetycznego dostępnego w drogeriach i aptekach. Niektóre z takich korektorów wzbogacone są dodatkowo substancjami nawilżającymi. Poproś farmaceutę albo pracownika drogerii, aby pomógł ci wybrać odpowiedni odcień korektora - zwykle powinien być nieco jaśniejszy od twojej naturalnej karnacji - i pokazał ci, w jaki sposób go nakładać.

  • Staraj się unikać słońca, zwłaszcza w czasie, kiedy operuje ono najmocniej, czyli w godzinach od 10 do 16 latem, a do 14 przez resztę roku.

  • Codziennie, 30 minut przed wyjściem z domu, nałóż krem z filtrem przeciwsłonecznym na twarz i grzbiet dłoni. Powinien to być naprawdę mocny filtr - minimum 15. Kremy najlepiej chroniące skórę przed powstawaniem plam zawierają tlenek cynku i dwutlenek tytanu. Jeśli masz zamiar spędzić na dworze więcej czasu, nakładaj nową warstwę kremu co 2 godziny.

  • Noś kapelusz z szerokim rondem (przynajmniej 10 centymetrów). Osłonisz w ten sposób przed słońcem twarz i szyję, co zmniejszy prawdopodobieństwo występowania przebarwień w tych miejscach. Kapelusz powinien być z materiału albo przynajmniej mieć bawełnianą wyściółkę - słomkowe nakrycia głowy nie dają wystarczającej ochrony.

  • Po dłuższym przebywaniu na słońcu nałóż na skórę olejek z witaminą E. Witamina E jest znanym przeciwutleniaczem, który może zapobiec powstawaniu przebarwień, neutralizując wolne rodniki niszczące skórę. Pamiętaj jednak. żeby używać takiego olejku dopiero po powrocie do domu - witamina E wystawiona na działanie promieni słonecznych sama może się stać źródłem wolnych rodników.


Plamy wątrobowe - wyglądające zwykle jak piegi, tylko dużo od nich większe - są raczej niegroźne. Jeżeli jednak w takim miejscu czujesz mrowienie, swędzenie, jeśli plama zmienia kolor albo zaczyna krwawić - jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. Niektóre rodzaje nowotworów skóry - na przykład czerniak - mogą w początkowym stadium wyglądać jak plamy wątrobowe. Jeżeli domowe metody nie pomagają - twój lekarz może skierować cię do dermatologa, który obejrzy zmiany i zaleci właściwe leczenie. Czasami przebarwienia można usunąć laserem albo za pomocą ciekłego azotu. Niestety, takie zabiegi nie są zwykle refundowane przez NFZ.

Autor: Zbigniew Hamer, Tekst pochodzi z zaprzyjaźnionego serwisu

http://sekretyzdrowia.blogspot.com/

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Powrót do formy po porodzie

13.11.2014
Powrót do formy po porodzie

Okres połogu, czyli cofania zmian ciążowych trwa zazwyczaj od 6-8 tygodni po porodzie. W tym czasie zachodzi w organizmie szereg zmian, goją się rany poporodowe, macica się obkurcza, narządy wracają na „swoje miejsce”, zachodzą zmiany w gruczołach piersiowych. Obniża się stężenie hormonów ciążowych co może mieć wpływ na obniżony nastrój.

Bóle kręgosłupa w tym okresie są spowodowane powracaniem naturalnych krzywizn i przesunięcia środka ciężkości. Kobieta nie powinna dźwigać ciężkich przedmiotów, nie jest to jednak przeciwskazaniem do pojmowania aktywności fizycznej.

Ćwiczenia poporodowe są bardzo ważne, proste sekwencje ruchowe umożliwiają szybszy powrót mięśni do normy. Szczególnie mięśni brzucha i dna miednicy, które uległy rozciągnięciu oraz osłabieniu u okresie ciąży i porodu.

 

Jakie są korzyści ćwiczenia w okresie połogu?

- poprawa samopoczucia,

- przyspieszenie procesu obkurczenia macicy,

- eliminacja problemu nietrzymania moczu,

- poprawa postawy ciała,

- wzmocnienie mięśniu brzucha,

- podniesienie sprawności fizycznej.

 

Proste ćwiczenia można zacząć wykonywać już w pierwszej dobie po porodzie. Leżąc w łóżku należy napinać i rozluźniać kolejno poszczególne grupy mięśniowe, zaczynając od dostanych mięśnie w okolicy stawów nadgarstkowych i skokowych. Pobudza to krążenie krwi i zapewnia lepsze odżywienie osłabionych mięśni. Ważne są także ćwiczenia oddechowe, które usprawniają pracę przepony oraz mięśni międzyżebrowych. Takie krótkie ćwiczenia można wykonywać kilka razy dziennie. Przeciwwskazaniem są źle gojące się rany poporodowe, a także zakrzepowe zapalenie żył. Zawsze przed podjęciem ćwiczeń trzeba skonsultować się z lekarzem prowadzącym.

 

W 4-5 dobie po porodzie można już włączyć ćwiczenia dna miednicy, które uległy rozciągnięciu podczas porodu. W kolejnych dniach wprowadzamy napięcia mięśni brzucha. Wszystkie ćwiczenia powinny być wykonywane w bardzo wolnym tempie. Nie wykonujemy w tym czasie ćwiczeń angażujących kończyny dolne, które mogą nadmiernie przeciążyć mięśnie grzbietu.

Ważne są spacery, które są najlepszą aktywnością kobiet w okresie połogu.

 

Po 6 tygodniu można wykonywać ćwiczenia systematycznie kilka razy w tygodniu. Najważniejsze, aby się nie przemęczać i stopniowo wprowadzać kolejne ćwiczenia.

Dużo szybciej do formy wracają kobiety, które były aktywne przez ciążą oraz w trakcie jej trwania. Mięśnie brzucha u większości kobiet potrzebują około roku, żeby wrócić do swojego pierwotnego wyglądu.

Autorka: Daria Występek

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Copyright ©2018 RankingLekarzy.pl

Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się