lekarz Dawid Łukasik

Liczba opinii: 1
Średnia ocen:1,0/5
Opinie:1
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Niestety moja opinia o Panu doktorze nie jest pozytywna i mam nadzieję że pójdzie w świat. Mój teść ma stwierdzonego raka płuc nieoperacyjnego. W trakcie diagnozowania raka już czuł ból stawu biodrowego. Szereg badań diagnozujących raka i w międzyczasie diagnozowanie bólu biodra. Teść zaczął przyjmować chemię i w międzyczasie jeździł na wizyty do Pana doktora do MSWiA Ból biodra coraz większy...nie do zniesienia....problemy z poruszaniem się coraz większe.... Pan doktor znając wyniki tomografii wiedział już że kość jest pęknięta. Jego słowa: już położyłbym pana na oddział ale chemia jest ważniejsza. ...

Niestety moja opinia o Panu doktorze nie jest pozytywna i mam nadzieję że pójdzie w świat. Mój teść ma stwierdzonego raka płuc nieoperacyjnego. W trakcie diagnozowania raka już czuł ból stawu biodrowego. Szereg badań diagnozujących raka i w międzyczasie diagnozowanie bólu biodra. Teść zaczął przyjmować chemię i w międzyczasie jeździł na wizyty do Pana doktora do MSWiA Ból biodra coraz większy...nie do zniesienia....problemy z poruszaniem się coraz większe.... Pan doktor znając wyniki tomografii wiedział już że kość jest pęknięta. Jego słowa: już położyłbym pana na oddział ale chemia jest ważniejsza. Stwierdził, że czeka teścia operacja wstawienia endoprotezy, ale żeby szybko pomóc to gwoździowanie. Wykluczono przerzuty. Niestety tylko ta chemia przeszkadzała w udzieleniu pomocy teściowi. Pan doktor konsultował się z onkologiem by "móc pomóc" jak najszybciej teściowi. Bóle nie do zniesienia... coraz większe dawki leków przeciwbólowych...wizyty na ostrym dyżurze. Czas płynie... dochodzi do upadku i złamania kości na oddziale onkologii. Problem by w ogóle ruszyć się a co dopiero wstać. Onkolog decyduje by zrobić przerwę w chemii, bo tak dalej się nie da... wiedząc, że ortopeda czeka tylko na ten czas wolny od chemii by "pomóc teściowi". Radość, że w końcu uda się ulżyć strasznemu cierpieniu.... aż tu dzisiaj teść telefonicznie został spoliczkowany przez Pana doktora. Zadzwonił do Pana doktora z inf ze udało mu się zdobyć dla Pana doktora trochę czasu by mu mógł udzielić pomocy.... a Pan doktor umył łapki i powiedział że ma szukać pomocy gdzie indziej... w szpitalu do którego jechał na ostry dyżur wtedy kiedy ból już zabierał oddech.... Panie doktorze... jestem bardzo na Pana zła... że osoba którą kochamy była zwodzona za nos.... cała rodzina zaufała Panu... cieszyła się że dzięki Pana pomocy teść odetchnie...nabierze sił do walki z rakiem. Chyba lekarzem z powołania Pan nie jest.... szkoda. Słów się nie rzuca na wiatr.... Nie polecam.

WięcejMniej
Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat