lek. med. Jacek Kostrzewa

Ginekolog

Liczba opinii: 3
Średnia ocen:1,6/5
Opinie:3
Zaufanie do kompetencji
1,3
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,7
Kompleksowość podejścia
1,3
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0
Dodaj opinię

O mnie

Ukończył Wydział Lekarski Warszawskiej Akademii Medycznej w 1992 roku. Ma wieloletnie doświadczenie z zakresu położnictwa i ginekologii zdobyte podczas pracy ...

Ukończył Wydział Lekarski Warszawskiej Akademii Medycznej w 1992 roku. Ma wieloletnie doświadczenie z zakresu położnictwa i ginekologii zdobyte podczas pracy w warszawskich oddziałach położniczo- ginekologicznych w szpitalach: MSWiA, Szpital Praski, Szpital im „ Św Rodziny” ul. Madalińskiego, jak również w trakcie uczestnictwa w licznych kursach doskonalących, zjazdach, sympozjach naukowych.

Szczególne zainteresowania:

prowadzenie ciąży, patologia ciąży, poród przedwczesny zagrożenia, ...

WięcejMniej

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1,2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Wizyta u tej osoby to przykład tego jak NIE powinien wyglądać profesjonalny kontakt z pacjentem. Wyszłam z jego gabinetu zapłakana i roztrzęsiona, ale przede wszystkim upokorzona. Pan Kostrzewa nie potraktował mnie jak człowieka, ale jak kolejną sprawę do zaliczenia. Przez cały czas czułam Pan Kostrzewa wzbudzał we mnie wstydu i poczucie winy za to, że w ogóle żyję, że przyszłam do niego, a na dodatek ośmielam się zadawać mu pytania. Na przykład, gdy zaczęłam przedstawiać mój problem od opisania ogólnych dolegliwości, które pojawiły się tym samym momencie, co problemy z ...

Wizyta u tej osoby to przykład tego jak NIE powinien wyglądać profesjonalny kontakt z pacjentem. Wyszłam z jego gabinetu zapłakana i roztrzęsiona, ale przede wszystkim upokorzona.
Pan Kostrzewa nie potraktował mnie jak człowieka, ale jak kolejną sprawę do zaliczenia.
Przez cały czas czułam Pan Kostrzewa wzbudzał we mnie wstydu i poczucie winy za to, że w ogóle żyję, że przyszłam do niego, a na dodatek ośmielam się zadawać mu pytania.
Na przykład, gdy zaczęłam przedstawiać mój problem od opisania ogólnych dolegliwości, które pojawiły się tym samym momencie, co problemy z okolicami intymnymi (m.in. wysypka na twarzy, dreszcze, kaszel) oraz przebieg wizyty i internisty (internista nie był w stanie stwierdzić, co jest przyczyną moich dolegliwości), Pan Kostrzewa skomentował to w ten sposób “Proszę się rozebrać, nie będę przecież leczyć pani twarzy. Ja się zajmuję tylko moją działką, a nie chorobami zakaźnymi”.
Po badaniu okolic intymnych Pan Kostrzewa zaczął wypisywać w komputerze listę leków, które mam wykupić, nie patrzył na mnie i nie wyjaśnił, co mi właściwie dolega. Gdy próbowałam dowiedzieć się, co to za choroba  i co może być jej przyczyną, czy może powinnam zmienić coś w swoim trybie życia, aby uniknąć w przyszłości podobnych problemów, zbywał mnie, nie dając konkretnej odpowiedzi.
Ponadto Pan Kostrzewa sugerował również, że nieodpowiednio dbam o siebie i nie leczyłam nadżerki (po raz kolejny wprawiając mnie w zawstydzenie). Gdyby jednak zadał sobie trud przejrzenia mojej historii (od 5 lat leczę się w Lux Medzie, większość wyników badań miałam przy sobie), zobaczyłby, że wielokrotnie leczyłam się na nadżerkę i regularnie konsultuję się z moim lekarzem prowadzącym, regularnie wykonuję badanie cytologiczne i USG piersi. Gdy mu o tym powiedziałam, stwierdził, że “to nie było żadne leczenie” i że powinnam na poważnie się za to zabrać. Na moje pytanie, co ma na myśli, Pan Kostrzewa rzucił tylko, że “możemy to Pani wymrozić”, ale nie wyjaśnił, na czym ta metoda polega, jak się do niej przygotować, jakie są przeciwwskazania itd.
Jakby tego było mało, gdy zapytałam go, czy mogę brać leki przepisane przez niego (antywirusowe na opryszczkę + globulki na nadżerkę) jednocześnie z antybiotykiem, który tego samego dnia, pół godziny wcześniej, przepisał mi internista na objawy infekcji górnych dróg oddechowych, nie odpowiedział na pytanie, zasłaniając się tym, że on “zajmuje się tylko tym, co na dole, a twarz i inne problemy” powinnam wyjaśnić z innymi lekarzami.
W skrócie: SKANDALICZNIE nieprofesjonalne, nieludzkie, nieuprzejme zachowanie.
Cały czas czuję niesmak po tej wizycie i zażenowanie. Że już nie wspomnę o strachu związanym z brakiem wiedzy, co mi tak właściwie dolega, czy coś grozi mojemu partnerowi, czy mogę teraz myśleć o zajściu w ciążę, czy jak będę brała te wszystkie leki na raz, czy nic mi ie grozi itd.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Bardzo nie przyjemny lekarz zero empatii i profesjonalizmu. Z uwagi na sytuację i obostrzenia jakie są na chwilę obecną musiałam umówić się na Teleporade. Lekarz na wstępie miał do mnie pretensje że jest teleporada nie słuchał tego co do niego mówię moich tłumaczeń dlaczego jest taka sytuacja. Jak zapytałam się o moje wyniki badań to z łaska mi odpowiedział że są ,,ok,, nic więcej odmówił mi wystawienia zwolnienia lekarskiego bo przez telefon nie będzie takich spraw załatwiał gdzie miał obowiązek to zrobić!!! Ciężko w 8 miesiącu ciąży samotnej kobiecie jeździć ...

Bardzo nie przyjemny lekarz zero empatii i profesjonalizmu. Z uwagi na sytuację i obostrzenia jakie są na chwilę obecną musiałam umówić się na Teleporade. Lekarz na wstępie miał do mnie pretensje że jest teleporada nie słuchał tego co do niego mówię moich tłumaczeń dlaczego jest taka sytuacja. Jak zapytałam się o moje wyniki badań to z łaska mi odpowiedział że są ,,ok,, nic więcej odmówił mi wystawienia zwolnienia lekarskiego bo przez telefon nie będzie takich spraw załatwiał gdzie miał obowiązek to zrobić!!! Ciężko w 8 miesiącu ciąży samotnej kobiecie jeździć po całej Warszawie autobusem szukać lekarza który by mnie tego samego dnia przyjął tylko po to aby przedłużyć zwolnienie niestety nie miałam wyjścia co kosztowało mnie to ogromnym stresem nerwami i bólem!!! Ta osoba nie powinna być lekarzem odradzam!

WięcejMniej
2,5/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pierwsza wizyta u doktora. 36. tydzień ciąży. Przyszłam po wpis do karty ciąży i kontynuację mojego L4 ciążowego z pracy. To, co mnie uderzyło u doktora, to pytanie: po co albo może w jakim celu jest mi potrzebne zwolnienie z pracy (9. miesiąc)? Moja odpowiedź to, że pracowałam do 8. miesiąca i "chyba wystarczy". Bo on nie wie, co ma wpisać i "w ogóle mnie nie zna". Już pomijam fakt, że mamy epidemię.

Pierwsza wizyta u doktora.
36. tydzień ciąży. Przyszłam po wpis do karty ciąży i kontynuację mojego L4 ciążowego z pracy.
To, co mnie uderzyło u doktora, to pytanie: po co albo może w jakim celu jest mi potrzebne zwolnienie z pracy (9. miesiąc)?
Moja odpowiedź to, że pracowałam do 8. miesiąca i "chyba wystarczy".
Bo on nie wie, co ma wpisać i "w ogóle mnie nie zna".
Już pomijam fakt, że mamy epidemię.

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat