lekarz Krzysztof Onichimowski

Ginekolog położnik

Liczba opinii: 56
Średnia ocen:2,1/5
Opinie:56
Zaufanie do kompetencji
2,3
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,3
Poświęcony czas
2,3
Kompleksowość podejścia
2,1
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
1,9
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Wizyta u lekarza ze skierowania "USG ciąży" w III trymestrze (33 tc.), w przychodni Medycyna Rodzinna przy ul. Porębskiego w Gdyni. Trafiłam do niego przez przypadek, ponieważ w Lux Med tylko do niego były wolne terminy wtedy, kiedy potrzebowałam. Od samego wejścia do gabinetu czułam się niekomfortowo. Po położeniu się na leżance usłyszałam, że 'będziemy się bawić" odnośnie przeprowadzanego badania.. Komentarz zupełnie nie na miejscu. Opowiadając o problemach, jakie miałam na początku ciąży w związku z podwyższonym ryzykiem choroby genetycznej u maluszka, w ogóle mnie nie słuchał - po chwili ...

Wizyta u lekarza ze skierowania "USG ciąży" w III trymestrze (33 tc.), w przychodni Medycyna Rodzinna przy ul. Porębskiego w Gdyni.

Trafiłam do niego przez przypadek, ponieważ w Lux Med tylko do niego były wolne terminy wtedy, kiedy potrzebowałam.
Od samego wejścia do gabinetu czułam się niekomfortowo.

Po położeniu się na leżance usłyszałam, że 'będziemy się bawić" odnośnie przeprowadzanego badania.. Komentarz zupełnie nie na miejscu.

Opowiadając o problemach, jakie miałam na początku ciąży w związku z podwyższonym ryzykiem choroby genetycznej u maluszka, w ogóle mnie nie słuchał - po chwili usłyszałam "Co Pani mówiła?". A chodziło o to, że w takiej sytuacji miał bardzo dokładnie obejrzeć m.in. mózg i serce maluszka, aby wykryć ewentualne anomalia...
Nie do wiary.

W trakcie badania okazało się, że skraca mi się szyjka macicy (33 tc.) - nastraszył mnie niesamowicie - że mam absolutnie leżeć i się nie ruszać, że powinnam jechać do szpitala, brać codziennie regularne dawki nospy i luteinę. A na koniec dodał - "Proszę iść do swojego lekarza, bo ja się nie będę wtrącał"... Mówił wszystko bardzo oschłym i nieprzyjemnym tonem... Więc się niesamowicie przestraszyłam...

W trakcie badania nie mówił nic o tym, co widzi na USG. Gdy już ubrałam się i usiadłam na krześle, usłyszałam: "Proszę mi teraz nie przeszkadzać, bo muszę to wszystko napisać w komputerze" - oczywiście wszystko mówił takim tonem i z takim nastawieniem, że bałam się odezwać...

Gdy zapytałam w końcu, ile moja córeczka mniej więcej waży teraz, to powiedział, że "musiałby przełączyć coś na aparacie, a tak właściwie nie wie, jak to się robi, bo jest tu nowy"...
Jak lekarz przeprowadzający tak ważne badanie, jakim jest USG ciąży, może nie potrafić obsługiwać aparatu USG? Nie mówiąc o tym, że wymiary i waga dziecka w każdym etapie ciąży jest ważnym elementem badania... Nie mogłam uwierzyć, w to co usłyszałam.

Po wyjściu z gabinetu byłam zażenowana. Nic dziwnego, że było tyle wolnych terminów do tego pseudo lekarza.

Oczywiście następnego dnia poszłam do swojego lekarza prowadzącego i ten był w szoku, gdy opowiedziałam mu o wizycie i o otrzymanych zaleceniach. Nie w taki sposób lekarz powinien przekazywać ewentualne problemy związane z ciążą, a już na pewno nie powinien straszyć i wyolbrzymiać, gdy nie dzieje się tak naprawdę nic tak poważnego, jak opisywał - niepotrzebny stres może wyrządzić u kobiety i maluszka więcej szkód...

Podsumowując - zdecydowanie odradzam, zwłaszcza kobietom w ciąży, które potrzebują wsparcia i normalnego podejścia lekarzy...

WięcejMniej
1,2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Cel: konsultacja na temat usg robionego u innego lekarza, gdzie zaniepokoila mnie diagnoza: macica dwurożna. Poczytalam- dość powazna wada budowy macicy( problemy z zajsciem i z donoszeniem ciąży). Chcialam się o tym dowiedziec wiecej,poznac drugą opinię- dlatego postanowilam zapisac się na wizytę do innego lekarza. Do tego doktora bylo wiele wolnych terminow, to było już zastanawiające. Po opowiedzeniu mu całej sytuacji - położyłam mu na biurku wydruk z usg - zdjecia wraz z opisem lekarza, ktory je robił. Rzucił okiem tylko na opis i powiedzial, że nie jest to nic ...

Cel: konsultacja na temat usg robionego u innego lekarza, gdzie zaniepokoila mnie diagnoza: macica dwurożna. Poczytalam- dość powazna wada budowy macicy( problemy z zajsciem i z donoszeniem ciąży). Chcialam się o tym dowiedziec wiecej,poznac drugą opinię- dlatego postanowilam zapisac się na wizytę do innego lekarza.
Do tego doktora bylo wiele wolnych terminow, to było już zastanawiające.
Po opowiedzeniu mu całej sytuacji - położyłam mu na biurku wydruk z usg - zdjecia wraz z opisem lekarza, ktory je robił. Rzucił okiem tylko na opis i powiedzial, że nie jest to nic takiego i, że z tym nic sie nie robi. Odpowiedzialam, że wiem, ze z tym nic nie da się zrobić, ale że chcialabym wiedzieć czy wada jest u mnie duza, czy niewielka i jakie jest ryzyko w ciąży. (nie wiemy, czy planowac dziecko.)
Ponownie nie uzyskalam odpowiedzi, tylko krotkie słowa o tym, ze to nic takiego... Poprosilam, by w paru zdaniach cos wiecej mi o tym powiedzial (poniewaz wciąż nie uzyskalam od niego zadnych konkretnych informacji.) Znow uslyszalam to samo.
Powiedzialam więc, że myslalam,ze spojrzy przynajmniej na zdjecia usg i dopiero po tych słowach wziął do ręki zdjęcia i je obejrzał (!)
Poprosilam, jesli to mozliwe, o powtorzenie usg. Na co pochylil sie nade mną i jak do małego dziecka, czy kretynki powiedzial:"USG nie leczyyyy" , ja na to z czystą ironią: "taaak?" , on ponownie: "USG nie leczyyy." Ja na to: "Czy pan ma mnie za idiotkę?!" Moimi slowami nie przejął sie zupelnie. USG oczywiscie nie zlecił.
Niekompetentny, nieszanujący pacjentki, prostacki lekarz. Wychodząc powiedzialam kulturalnie "do widzenia", jednak nie uslyszalam tego samego w zamian. Żenada. Nic wiecej.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Trafiłam na wizytę do tego człowieka przypadkiem, jako że Luxmed ma najwyraźniej problemy z dostępnością ginekologów. Miałam już okazję uczęszczać do kilku ginekologów i jeszcze nigdy nie czułam się tak nieswojo podczas wizyty, właściwie od samego wejścia do momentu opuszczenia gabinetu. "Lekarz" traktował mnie jak idiotkę, był nieprzyjemny, arogancki, nie odpowiadał na zadane pytania (odpowiadał że się tym nie zajmuje lub całkowicie lekceważył; sprawiał wrażenie że tak naprawdę nie ma pojęcia o niczym), robił nieodpowiednie uwagi dotyczące wyglądu, był znacznie bardziej zainteresowany swoją gadaniną o tym jak to ci okropni ...

Trafiłam na wizytę do tego człowieka przypadkiem, jako że Luxmed ma najwyraźniej problemy z dostępnością ginekologów. Miałam już okazję uczęszczać do kilku ginekologów i jeszcze nigdy nie czułam się tak nieswojo podczas wizyty, właściwie od samego wejścia do momentu opuszczenia gabinetu. "Lekarz" traktował mnie jak idiotkę, był nieprzyjemny, arogancki, nie odpowiadał na zadane pytania (odpowiadał że się tym nie zajmuje lub całkowicie lekceważył; sprawiał wrażenie że tak naprawdę nie ma pojęcia o niczym), robił nieodpowiednie uwagi dotyczące wyglądu, był znacznie bardziej zainteresowany swoją gadaniną o tym jak to ci okropni pacjenci pozywają lekarzy niż kwestią z którą do niego przyszłam, właściwie nie dowiedziałam się niczego konstruktywnego. Gdy opisywałam objawy rzucał głupie komentarze ("pani to tak lubi się tłumaczyć, co?" albo "co się pani przejmuje, ładnie pani wygląda") i nie był zupełnie zainteresowany tym, żeby udzielić jakiejkolwiek pomocy czy choćby informacji ani żeby wysłuchać na czym polega problem. Najgorsze doświadczenie jakie miałam podczas tego typu wizyty. Wszystkim pacjentkom wybierającym się do tego człowieka na wizytę bo trudno się dostać gdzieś indziej poradziłabym - jeśli macie taką możliwość, poczekajcie na wizytę u innego lekarza, bo ze spotkania z tym panem można wynieść co najwyżej niesmak.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Omijajcie gabinet tego "lekarza" wieeelkim łukiem! Poszłam dziś w sprawie nieregularnej i długiego braku miesiączki, lekarz od razu chciał zrobić USG, okej, ale wiele razy powtarzałam, ze nie współżyje, wiec chyba logiczne ze badanie dopochwowe będzie nie na miejscu, nic to nie dało, byłam juz po badaniu. Lekarz wystawił diagnozę "cienkie te jajniki", spytałam co znaczy "cienkie", odpowiedzi nie uzyskałam. Zaczął rzucać metaforami, ze ja jestem tak jakby zanurzona pod woda i nie oddycham, topię się, bo nie mam okresu i trzeba mnie wyciagnac z tego. Po czym dodał, ze ...

Omijajcie gabinet tego "lekarza" wieeelkim łukiem! Poszłam dziś w sprawie nieregularnej i długiego braku miesiączki, lekarz od razu chciał zrobić USG, okej, ale wiele razy powtarzałam, ze nie współżyje, wiec chyba logiczne ze badanie dopochwowe będzie nie na miejscu, nic to nie dało, byłam juz po badaniu. Lekarz wystawił diagnozę "cienkie te jajniki", spytałam co znaczy "cienkie", odpowiedzi nie uzyskałam. Zaczął rzucać metaforami, ze ja jestem tak jakby zanurzona pod woda i nie oddycham, topię się, bo nie mam okresu i trzeba mnie wyciagnac z tego. Po czym dodał, ze "w pale się nie mieści to wszystko", ze grozi mi niepłodność. Poszłam do innej pani ginekolog, prywatnie i okazało się że mam PCOS, ale to nie jest nic groźnego i będziemy to zaleczac, całkiem inna wizyta, wszystko wytłumaczone. NIE POLECAM TEGO LEKARZA.

WięcejMniej
1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Lekarz nie odpowiada na zadawane pytania lub odpowiada zdawkowo, dając do zrozumienia , że pacjentka jestem głupia i zadaje głupie pytania . Straszy szpitalem, ale gdy pytam co dalej będzie się działo w szpitalu, to mówi że nie wie. Jest oschły i niezbyt uprzejmy, dziwnie przekazuje informacje, wzbudzając niepokój i strach o zdrowie. Nie udziela przy tym wyjaśnień, jaki może być powód i konsekwencje choroby. Na jednej wizycie mówi, że możiiwe że mam torbiel na jajowodzie. Na wizycie kontrolnej po 2 tyg mówi, że nic już nie ma więc pewnie ...

Lekarz nie odpowiada na zadawane pytania lub odpowiada zdawkowo, dając do zrozumienia , że pacjentka jestem głupia i zadaje głupie pytania . Straszy szpitalem, ale gdy pytam co dalej będzie się działo w szpitalu, to mówi że nie wie. Jest oschły i niezbyt uprzejmy, dziwnie przekazuje informacje, wzbudzając niepokój i strach o zdrowie. Nie udziela przy tym wyjaśnień, jaki może być powód i konsekwencje choroby. Na jednej wizycie mówi, że możiiwe że mam torbiel na jajowodzie. Na wizycie kontrolnej po 2 tyg mówi, że nic już nie ma więc pewnie był to pęcherzyk, ale dziwi się , że nie dostałam miesiączki. Do tego stwierdza , że mam zapalenie przydatków , ale robi to na wyczucie przez naciskanie brzucha , bo na usg nic nie widzi niepokojącego i stwierdza, że żadne dodatkowe badania nie są potrzebne :/ Wizyty trwają długo, może dlatego , że lekarz szuka w książkach jakie leki zapisać i wymądrza się odpowiadając na zadawane pytania. Po takiej wizycie pacjentka wychodzi z diagnozą, ale brakiem konkretnych informacji co do choroby. Do tego czuje się totalną idiotką, bo zaczęła zadawać pytania na które Pan dr nie miał ochoty odpowiedzieć.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

„sama pani rozumie, że nie mogę pomóc bo teraz modne są oskarżenia lekarzy...” -to słowa wypowiadane co kilka chwil podczas wizyty. nie przeszkadzało mu to jednak pobrać opłaty w wysokości 150 zł. wizyta w 23 tc, lekarz jak usłyszał ze pierwsza ciąże donosiłam do 30tc a drugą poroniłam to co chwilę podkreślał, że przecież sama widzę że ta ciąża nie wróży nic dobrego. Badanie manualne pozwoliło mu stwierdzić że zaraz zacznę rodzić i mam pędzić do szpitala i jest mu bardzo przykro. W szpitalu wykonano mi usg-wszystko w porządku, dzis ...

„sama pani rozumie, że nie mogę pomóc bo teraz modne są oskarżenia lekarzy...” -to słowa wypowiadane co kilka chwil podczas wizyty.
nie przeszkadzało mu to jednak pobrać opłaty w wysokości 150 zł.
wizyta w 23 tc, lekarz jak usłyszał ze pierwsza ciąże donosiłam do 30tc a drugą poroniłam to co chwilę podkreślał, że przecież sama widzę że ta ciąża nie wróży nic dobrego.
Badanie manualne pozwoliło mu stwierdzić że zaraz zacznę rodzić i mam pędzić do szpitala i jest mu bardzo przykro.
W szpitalu wykonano mi usg-wszystko w porządku, dzis jestem w 30tc-wszystko w porządku.
Wizyta spowodowała wielki stres, bo dotychczas lekarzy darzyłam zaufaniem. Niestety ten lekarz to partacz, który zapewne boi się o własne prawo do wykonywania zawodu zdając sobie sprawę ze swojego braku wiedzy i powtarzając „sama pani rozumie, że nie mogę pomóc bo teraz modne są oskarżenia lekarzy...”

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłam u doktora na wizycie w związku z planowaną pierwszą ciążą. Lekarz nie przeprowadził ze mną żadnego wywiadu oprócz pytania czy mam regularne miesiączki. Kazał się rozebrać i wejść na fotel. Nie zapytał czy pomóc ani nie podał zwyczajnie ręki podczas wchodzenia czy schodzenia z fotela. Włożenie wziernika przez tego człowieka było strasznie bolesne, jakby mnie coś rozerwało. Nie popatrzył w ogóle co robi, po prostu wepchnął i tyle. Koszmar straszny! O wszystko musiałam się sama dopytywać. Zapytałam o kwas foliowy, usłyszałam: "tak, niech se pani łyka" Ale jaki, w ...

Byłam u doktora na wizycie w związku z planowaną pierwszą ciążą. Lekarz nie przeprowadził ze mną żadnego wywiadu oprócz pytania czy mam regularne miesiączki. Kazał się rozebrać i wejść na fotel. Nie zapytał czy pomóc ani nie podał zwyczajnie ręki podczas wchodzenia czy schodzenia z fotela. Włożenie wziernika przez tego człowieka było strasznie bolesne, jakby mnie coś rozerwało. Nie popatrzył w ogóle co robi, po prostu wepchnął i tyle. Koszmar straszny! O wszystko musiałam się sama dopytywać. Zapytałam o kwas foliowy, usłyszałam: "tak, niech se pani łyka" Ale jaki, w jakiej dawce? Nic, żadnych wskazówek, to samo z witaminą D - "niech se pani łyka". Strasznie niekompetentny, nie jest w ogóle zajęty pacjentką. Odradzam, omijajcie tego człowieka.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Weszłam na tą stronę przypadkowo i tak się składa ,że od lat 10 co najmniej jestem stałą pacjentką doktora.U wielu lekarzy ginekologów byłam ,ale żaden się nawet nie umywa do Pana Doktora .Prowadził moje dwie ciąże i tylko dzięki niemu mój Piotr żyje.Lekarze tzw.pseudosonografiści nie umieli dostrzec wady serca mojego syna ale kasę brali.Trafiłam do doktora w 24 tyg. i w ciągu 5 minut wykrył wadę płodu.Natychmiast wykonał telefon do Warszawy i w ciągu 7 dni byłam na szczegółowej diagnostyce w Klinice.Od tamego czasu jestem fanką Pana Doktora i ufam ...

Weszłam na tą stronę przypadkowo i tak się składa ,że od lat 10 co najmniej jestem stałą pacjentką doktora.U wielu lekarzy ginekologów byłam ,ale żaden się nawet nie umywa do Pana Doktora .Prowadził moje dwie ciąże i tylko dzięki niemu mój Piotr żyje.Lekarze tzw.pseudosonografiści nie umieli dostrzec wady serca mojego syna ale kasę brali.Trafiłam do doktora w 24 tyg. i w ciągu 5 minut wykrył wadę płodu.Natychmiast wykonał telefon do Warszawy i w ciągu 7 dni byłam na szczegółowej diagnostyce w Klinice.Od tamego czasu jestem fanką Pana Doktora i ufam mu bez granic.Wspaniały i bezinteresowny lekarz.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Lekarz z uprzedzeniami. Odradzam kobietom w ciąży wizytę u tego lekarza. Jeśli tylko wspomnicie, że nie żyjecie w małżeństwie, ale powiedzmy z narzeczeństwie to doktor pokaże swoje rogi. Od razu zmienia ton na nieuprzejmy, wręcz prostacki. W moim przypadku uzyskanie jakichkolwiek danych (a byłam w 3 trymestrze ciąży) to istna kpina - nic nie powie poza tym co ma prawnie narzucone. Dodatkowo robiąc usg, mimo 3 krotnego uprzedzenia o to by nie mówił płci dziecka, chamsko wam zdradzi płeć dzidziusia. Widać w życiu się kieruje sprawami wiary albo polityką. ODRADZAM!! ...

Lekarz z uprzedzeniami. Odradzam kobietom w ciąży wizytę u tego lekarza. Jeśli tylko wspomnicie, że nie żyjecie w małżeństwie, ale powiedzmy z narzeczeństwie to doktor pokaże swoje rogi. Od razu zmienia ton na nieuprzejmy, wręcz prostacki. W moim przypadku uzyskanie jakichkolwiek danych (a byłam w 3 trymestrze ciąży) to istna kpina - nic nie powie poza tym co ma prawnie narzucone. Dodatkowo robiąc usg, mimo 3 krotnego uprzedzenia o to by nie mówił płci dziecka, chamsko wam zdradzi płeć dzidziusia.

Widać w życiu się kieruje sprawami wiary albo polityką.

ODRADZAM!! Strzeżcie się przyszłe mamy.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Genialny lekarz. Najlepszy fachowiec jakiego poznałam. Przede wszystkim ogromna wiedza i bardzo dobre podejście do pacjentki. Te złe komentarze piszą chyba jakieś sfrustrowane pacjentki. Polecam każdemu!

Genialny lekarz. Najlepszy fachowiec jakiego poznałam. Przede wszystkim ogromna wiedza i bardzo dobre podejście do pacjentki. Te złe komentarze piszą chyba jakieś sfrustrowane pacjentki. Polecam każdemu!

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat