dr Krzysztof Kołtowski

Ortopeda, Traumatolog

(6) Czytaj opinie
Średnia ocen:4,5/5
Opinie:6
Zaufanie do kompetencji
4,5
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,3
Poświęcony czas
4,7
Kompleksowość podejścia
4,5
Uprzejmość
4,8
Godny polecenia
4,3
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
4,8/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Bardzo dobry specjalista. Po operacji syn o wiele lepiej się czuje, kręgosłup nie sprawia już takich problemów. Wiemy że przed nami jeszcze przynajmniej jedna operacja i na pewno oddam syna w ręce dr. Kołtowskiego. Agnieszka z Wrocławia

Bardzo dobry specjalista. Po operacji syn o wiele lepiej się czuje, kręgosłup nie sprawia już takich problemów. Wiemy że przed nami jeszcze przynajmniej jedna operacja i na pewno oddam syna w ręce dr. Kołtowskiego.
Agnieszka z Wrocławia

5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

wspaniały fachowiec,świetny lekarz.operował nam drugi raz syna - przykurcze nóżek.obie operacje przebiegły bez powikłań, za to z jakim rezultatem!!!!!!jesteśmy wdzięczni temu lekarzowi bardzo!!jest jedyną osobą,której oddam dziecko pod nóż.zdecydowanie polecam!!!!!!!!!

wspaniały fachowiec,świetny lekarz.operował nam drugi raz syna - przykurcze nóżek.obie operacje przebiegły bez powikłań, za to z jakim rezultatem!!!!!!jesteśmy wdzięczni temu lekarzowi bardzo!!jest jedyną osobą,której oddam dziecko pod nóż.zdecydowanie polecam!!!!!!!!!

5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Trzy miesiące temu (9 listopada 2011 r.) Dr Krzysztof Kołtowski – Ordynator Oddziału Chirurgiczno-Ortopedycznego przeprowadził u mnie operację stabilizacji i korekcji kręgosłupa (odcinek lędźwiowy, piersiowy - do szyjnego). Przed operacją – skrzywienie 80o/70o.. Po operacji 40o/20o. Mimo, że mam 43 lata, wykonana przez świetnego fachowca, dość ryzykowna operacja, przebiegła bez powikłań. Na obecny etap rekonwalescencji, czuję się dobrze, a mam nadzieję, że wkrótce będzie jeszcze lepiej, więc mogę z pełną odpowiedzialnością, a nawet z radością, napisać co myślę o moim dobrodzieju dr Krzysztofie Kołtowskim. Uważam, że dr Krzysztof Kołtowski, to ...

Trzy miesiące temu (9 listopada 2011 r.) Dr Krzysztof Kołtowski – Ordynator Oddziału Chirurgiczno-Ortopedycznego przeprowadził u mnie operację stabilizacji i korekcji kręgosłupa (odcinek lędźwiowy, piersiowy - do szyjnego). Przed operacją – skrzywienie 80o/70o.. Po operacji 40o/20o. Mimo, że mam 43 lata, wykonana przez świetnego fachowca, dość ryzykowna operacja, przebiegła bez powikłań. Na obecny etap rekonwalescencji, czuję się dobrze, a mam nadzieję, że wkrótce będzie jeszcze lepiej, więc mogę z pełną odpowiedzialnością, a nawet z radością, napisać co myślę o moim dobrodzieju dr Krzysztofie Kołtowskim. Uważam, że dr Krzysztof Kołtowski, to nie tylko znakomity chirurg, to przede wszystkim lekarz z powołania, który lecząc operacyjnie, ma na względzie nie tylko ratowanie życia i likwidację „jednostki chorobowej”, lecz również dobro pacjenta - człowieka jako całości, złożonego z ciała i ducha i funkcjonującego w określonych warunkach. Zwykła podziękowanie to o wiele za mało. Trzeba więc dbać o implant…tzn. starać się lepiej żyć. Pozdrawiam przyszłych pacjentów. Katarzyna z Gdańska.

WięcejMniej
2,3/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
1,0

Niby ten lekarz potrafi być miły i na początku wzbudza zaufanie, tylko gorzej jak się okaże, że spartaczy leczenie. Moje leczenie u tego lekarza zaczęło się od prywatnych wizyt w 1997r. jak byłam jeszcze 7letnim dzieckiem. Owszem, był miły itp., pewien czas był ordynatorem oddziału rehabilitacyjnego na ul. Leśnej w Trzebnicy i dobrze się odnosił do pacjentów i uważałam go za miłego lekarza. Fakt, że odkąd w 1998r. zaczęłam trafiać na jego oddział rehabilitacyjny, to ze skoliozy 17stopni zrobiło mi się 90 stopni w odcinku piersiowym i 90 stopni w ...

Niby ten lekarz potrafi być miły i na początku wzbudza zaufanie, tylko gorzej jak się okaże, że spartaczy leczenie. Moje leczenie u tego lekarza zaczęło się od prywatnych wizyt w 1997r. jak byłam jeszcze 7letnim dzieckiem. Owszem, był miły itp., pewien czas był ordynatorem oddziału rehabilitacyjnego na ul. Leśnej w Trzebnicy i dobrze się odnosił do pacjentów i uważałam go za miłego lekarza. Fakt, że odkąd w 1998r. zaczęłam trafiać na jego oddział rehabilitacyjny, to ze skoliozy 17stopni zrobiło mi się 90 stopni w odcinku piersiowym i 90 stopni w odcinku lędźwiowym (rentgen robiony w 2000r.). Dodam, że u mnie wykryto skoliozę jak byłam jeszcze niemowlakiem (wykryto to przy okazji jak sprawdzano mi biodra, bo jak moja mama rodziła i lekarz odbierał poród, to doszło do zwichnięcia obu stawów biodrowych naraz), a w sumie w czasie od urodzenia do tych pobytów na oddziale rehabilitacyjnym skolioza trzymała się mniej więcej w jednym miejscu. Aż nagle po rehabilitacji i gorsetach z Trzebnicy skrzywienie zaczęło się powiększać w zastraszającym tempie aż jako 10letnie dziecko trafiłam na stół operacyjny. Ogólnie miałam kilka operacji w Trzebnicy i nawet jedna nie wyszła. Zepsuł mi operację, a później wypierał się tego. Później jak z przychodni dostałam skierowania na badania, bo lekarzom nie podobał się mój stan zdrowia i okazało się, że są powikłania. Wtedy pan doktor pokazał swoją prawdziwą twarz, potrafił się niemiło odezwać, potrafił być poddenerwowany, jak zaczął mi pukać takim młoteczkiem w okolicach kolan i ścięgien Achillesa, gdzie było zero reakcji, co potwierdzało niedowłady, to nic nie powiedział, tylko miał obrażoną minę. Do tego podważał opinię np. krajowego konsultanta ortopedycznego, wojewódzkiego konsultanta ortopedycznego i paru innych specjalistów. Jak podczas ostatniej operacji w Trzebnicy zaczęłam płakać z bólu, to dr Kołtowski użył takiego sformułowania, że mam u niego w szpitalu odpoczynek i z tego odpoczynku po prostu boli mnie dupa (bo skarżyłam się na ból odcinka lędźwiowego, który promieniuje do obu bioder). Ja nawet jednego z lekarzy błagałam, żeby mnie zabił, bo ból był nie do wytrzymania pomimo, że dostawałam mocne leki przeciwbólowe. Po wypisie trafiłam na szereg badań (w międzyczasie wielokrotnie lekarze przyjeżdżali na domowe wizyty i kombinowali jakie proszki mi przypisać, żeby chociaż trochę zmniejszyć ból). Pan doktor oczywiście podważał wyniki badań mówiąc, że one kłamią i że nic mi nie jest (chociaż każdy inny lekarz widział, że mam powikłania). Podważał też opinie innych lekarzy. Najśmieszniejsze jest to, że po jego operacji pojawił się niedowład nogi, nietrzymanie moczu, uszkodzenie worka oponowego, pojawił się staw rzekomy itp. Jak chodziłam, to utykałam, byłam zgięta, z wypchniętym tyłkiem jak jakaś staruszka i jeszcze byłam przechylona na bok, a pan doktor wpierał, że ja prosto chodzę itp. i co ja chcę i jeszcze się zaśmiał, a w rzeczywistości każdy widział te moje kłopoty i to potwierdzały wyniki badań, moim zdaniem lekarz nie chciał się przyznać do błędu. Dodam jeszcze jedno-pan doktor nie jest prawdomówny, np. po jednej z operacji mi powiedział, że mam się cieszyć, bo podczas operacji nie było potrzeby usunięcia dysków z kręgosłupa i on ich nie usuwał, wszystkie dyski są na swoim miejscu itp. Ja poszłam krótko po operacji na tomograf i co się okazało? Pan doktor pousuwał dyski i wstawił na ich miejsce metalowe elementy i jeszcze spaprał sprawę. Przy okazji jak się bawił z jedną z operacji to ,,nie pochwalił się" że założył mi nowy implant i była niespodzianka podczas robienia tomografu (neurolog chciał mi dać skierowanie na rezonans, ale na szczęście powiedziałam, że jakoś tak dziwnie się czuję i lepiej, żeby lekarz dał skierowanie na tomograf). A niezłe było to, że pan doktor po jednej nie zwracał uwagi na skargi w sprawie bólu żeber, dopiero jakiś czas po operacji miałam machnięte zdjęcie rtg i okazało się, że są połamane żebra a stopień zrostu wskazuje na czas kiedy leżałam w Trzebnicy u dr Kołtowskiego, zresztą ból był od czasu operacji i pomagało mi bandażowanie się bandażem elastycznym i to przynosiło ulgę, a tak to jest przy złamanych żebrach. Byłam z tym rentgenem u dr Kołtowskiego w szpitalu, ale cały czas kręcił i nie chciał wydusić dokładnie co mi jest, tylko powiedział, żebym dalej się bandażowała. Jak miałam operacje poprawkowe w innym szpitalu i jakiś czas po pierwszej operacji poprawkowej byłam na oddziale rehabilitacyjnym i tam przyszedł dr Kołtowski, to wpierał, że po jego operacji było wszystko ok itp., a to przez leczenie poprawkowe mam problemy z chodzeniem, jestem powykręcana itp. i mówił to przy ordynatorze oddziału, tylko jest taki szczegół, że krótko po operacji u dr Kołtowskiego zrobiłam komplet badań i byłam na wizycie u tego ordynatora oddziału rehabilitacyjnego (ten lekarz jest ortopedą) i powiedział wtedy, że operacja została spartaczona i są powikłania, widział moje kłopoty z chodzeniem, niedowład nogi itp. Dodam, że jak później spotkałam się z dr Kołtowskim to był on tak bezczelny (przepraszam za sformułowanie, ale nie umiem znaleźć innego słowa), że wpierał mi prosto w oczy, że jak tak źle się czułam po jego operacji i kilka tygodni po operacji miałam problem, żeby doczołgać się od łóżka do toalety, to czemu nie przyszłam do niego na wizytę i nie powiedziałam, że źle się czuję. Tylko jest taki szczegół, że byłam u tego lekarza wielokrotnie, co najmniej 1-2 razy na miesiąc i to miesiąc w miesiąc przez długi okres czasu, nawet po operacji ściągał mi szwy w prywatnym gabinecie, byłam u niego w szpitalu i wypisał mi wniosek o gorset ortopedyczny, później wypełniał wniosek na komisję lekarską o rentę na kręgosłup itp.-wszędzie są jego podpisy i jego pieczątki, więc mam dowody, że bywałam u niego, nieraz płakałam, że mnie boli i w ogóle, ale on się ze mnie wyśmiewał. Dodam, że przez niego pożegnałam się ze szkołą i siedzę w domu, chyba nigdy nie pójdę do pracy, nie pójdę na basen czy do kina, nie spotkam się z jakimiś znajomymi itp. Po prostu jestem kaleką przez tego lekarza i żałuję, że kiedykolwiek pojawiłam się u niego na ,,leczeniu" (jeżeli w ogóle można to nazwać leczeniem)

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Ja uwielbiam Pana dr. Kołtowskiego Miałam operaję 15 lat temu i naprawdę Polecam Trzebnicę jako balsam dla kręgosłupów . Ja miałam 90% skrzywienia kręgosłupa i ekipa z Trzebnicy wyprowadziła mnie do 15%. Rewelacyjna ekipa i szpital NAPRAWDE POLECAM! Pozdrawiam Pana Doktora bardzo Ania B. z Gdyni!!!!!

Ja uwielbiam Pana dr. Kołtowskiego Miałam operaję 15 lat temu i naprawdę Polecam Trzebnicę jako balsam dla kręgosłupów . Ja miałam 90% skrzywienia kręgosłupa i ekipa z Trzebnicy wyprowadziła mnie do 15%. Rewelacyjna ekipa i szpital NAPRAWDE POLECAM! Pozdrawiam Pana Doktora bardzo Ania B. z Gdyni!!!!!

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość

Wciąż poszukujesz "Ortopeda Wrocław"?

Zobacz innych specjalistów w Twojej okolicy
MEDIX II
pl. Ludwika Hirszfelda 17
53-413 Wrocław
ARTEMED Centrum Medyczne Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej
Zygmunta Krasińskiego 29
50-450 Wrocław
Dolnoślaski Szpital Specjalistyczny im. T Marciniaka Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej
ul. Filedrofa 2
54-049 Wrocław
+2 więcej-2 mniej
Prywatny Gabinet Urazowo
51-114 Wrocław
 
Gabinet Lekarski
50-204 Wrocław
 
NZOZ Provita
Grunwaldzka 7A
59-700 Bolesławiec
NZOZ Łużyckie Centrum Medyczne w Lubaniu Sp. z o.o.
Zawidowska 4
59-800 Lubań
Optimum Profesorskie centrum medyczne
Szybka 5
50-421 Wrocław
Orthos Sp. z o.o.
Wrocławska 2a
55-229 Komorowice
+3 więcej-3 mniej

Copyright ©2018 RankingLekarzy.pl

Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat