lekarz Małgorzata Berndt

Ginekolog

Liczba opinii: 12
Średnia ocen:2,8/5
Opinie:12
Zaufanie do kompetencji
2,8
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
3,2
Kompleksowość podejścia
2,5
Uprzejmość
2,8
Godny polecenia
2,3
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1,8/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Prowadzila moja ciaze. Nie zauwazyla podejrzanych uplawow, ktore byly objawem toczacego sie procesu zapalnego. W 27 tc trafilam ze skurczami na izbe przyjec, tam wykryto infekcje ktora je spowodowala. Bylam leczona antybiotykiem, musialam lezec praktycznie do konca ciazy, odczuwalam skurcze i przezylam najgorszy stres w swoim zyciu. Na kolejnej wizycie, kilka dni po wizycie w szpitalu, przedstawilam jej badania z izby przyjec, min ktg, postawiona diagnoze. Bylam przerazona i zapytalam czy uda sie te ciaze donosic do konca. Powiedziala ze smutkiem ze nie wie. Rozumiem, ze chciala byc szczera, ale ...

Prowadzila moja ciaze. Nie zauwazyla podejrzanych uplawow, ktore byly objawem toczacego sie procesu zapalnego. W 27 tc trafilam ze skurczami na izbe przyjec, tam wykryto infekcje ktora je spowodowala. Bylam leczona antybiotykiem, musialam lezec praktycznie do konca ciazy, odczuwalam skurcze i przezylam najgorszy stres w swoim zyciu. Na kolejnej wizycie, kilka dni po wizycie w szpitalu, przedstawilam jej badania z izby przyjec, min ktg, postawiona diagnoze. Bylam przerazona i zapytalam czy uda sie te ciaze donosic do konca. Powiedziala ze smutkiem ze nie wie. Rozumiem, ze chciala byc szczera, ale chyba w takim momencie w jakim bylam potrzebna byla mi nadzieja ...
Zmienilam lekarza prowadzacego, z reszta dostalam takie zalecenie na izbie przyjec szpitala gdzie trafilam ze skurczami, jak tylko zobaczyli jej nazwisko w karcie mojej ciazy. Nie polecam, choc wydawala sie taka kompetentna na poczatku, to nie rozpoznala objawow stanu zapalnego drog rodnych, ktore spowodowaly skurcze i olbrzymi stres moj i dzieca.

WięcejMniej
2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
1,0

Hej, chciałabym Was ostrzec przed dr Małgorzatą Berndt. Chodziłam do niej przez rok i byłam zadowolona - płaciłam, owszem, słono, ale uważałam, że taka jest cena za jakość usług. Przy jednej z wizyt pani doktor stwierdziła, że mam nadżerkę, którą koniecznie trzeba usunąć. Moją winą jest, że nie dowiadywałam się z innych źródeł, jak taki zabieg wygląda i jakie są wskazania. Dodam, że cytologię miałam dobrą, pani doktor nie zrobiła absolutnie żadnych dodatkowych badań. Wydałam majątek na leki i wizyty. Jakieś dwa miesiące po zabiegu, jeśli można to tak nazwać, ...

Hej,
chciałabym Was ostrzec przed dr Małgorzatą Berndt. Chodziłam do niej przez rok i byłam zadowolona - płaciłam, owszem, słono, ale uważałam, że taka jest cena za jakość usług. Przy jednej z wizyt pani doktor stwierdziła, że mam nadżerkę, którą koniecznie trzeba usunąć. Moją winą jest, że nie dowiadywałam się z innych źródeł, jak taki zabieg wygląda i jakie są wskazania. Dodam, że cytologię miałam dobrą, pani doktor nie zrobiła absolutnie żadnych dodatkowych badań. Wydałam majątek na leki i wizyty. Jakieś dwa miesiące po zabiegu, jeśli można to tak nazwać, rozchorowałam się będąc w domu w innym mieście i poszłam do ginekologa mojej mamy, do którego ona ma zaufanie od jakiś 20 lat. Powiedział on, że widać, że coś tam było robione, ale nadżerka cały czas jest! Pytał, czy były jakiekolwiek badania, jaką miałam cytologię itp. Nie było żadnych przesłanek do usunięcia mi tej nadżerki, nie licząc tego, że pani doktor zarobiła kilkaset złotych. Powiedział też, że pod taką wypaloną nadżerką, która nią nie była, może się znajdować faktycznie coś chorobowego, co może wyjść za jakiś czas i wtedy będzie bardzo niedobrze. Ostrzegam Was przed nią, to nie jest lekarz, skoro naraża zdrowie pacjentów, żeby zarobić szybko trochę kasy!

WięcejMniej
1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłam u niej 3 razy i niestety żałuję, że nie wierzyłam w negatywne opinie na jej temat, które czytałam wcześniej w internecie. Zawsze uważałam, że ludzie na forach internetowych przesadzają, niestety po tym jak dzisiaj potraktowała mnie pani dr sama wystawiam negatywny komentarz. Być może uznała, że taką młodą osobą jak ja (mam 22 lata) nie trzeba się przejmować. Pani dr najchętniej przepisywałaby dożywotnią antykoncepcję oraz bardzo chętnie robi dodatkowo płatne badania. Problem zaczął się kiedy odmówiłam pobrania sobie cytologii, ponieważ uważałam, że nie ma jeszcze potrzeby. Mój błąd że ...

Byłam u niej 3 razy i niestety żałuję, że nie wierzyłam w negatywne opinie na jej temat, które czytałam wcześniej w internecie. Zawsze uważałam, że ludzie na forach internetowych przesadzają, niestety po tym jak dzisiaj potraktowała mnie pani dr sama wystawiam negatywny komentarz. Być może uznała, że taką młodą osobą jak ja (mam 22 lata) nie trzeba się przejmować. Pani dr najchętniej przepisywałaby dożywotnią antykoncepcję oraz bardzo chętnie robi dodatkowo płatne badania. Problem zaczął się kiedy odmówiłam pobrania sobie cytologii, ponieważ uważałam, że nie ma jeszcze potrzeby. Mój błąd że nie chciało mi się odebrać ostatniego wyniku który robiłam sobie u innego dr. (telefonicznie dowiedziałam się jaki jest wynik) i nie miałam podkładki w formie papierka. Dr Berndt jednak uznała, że koniecznie muszę mieć zrobioną kolejną cytologię a jak jej nie zrobię to będziemy musiały zakończyć współpracę. Powiem tylko, że byłam porażona tym jak mnie potraktowała, a nasza współpraca rzeczywiście po tej wizycie się zakończyła :)

WięcejMniej
3,7/5
Zaufanie do kompetencji
3,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
3,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
4,0

Niby ten sam lekarz a skrajne opinie. Gdy byłam w 7 miesiącu ciąży, to na pytanie jak się czuję, powiedziałam prawdę, że fizycznie całkiem dobrze, ale, że psychicznie gorzej: mam problemy ze snem, że w pracy jakoś nie mogę się skoncentrować, robię wszystko dwa razy dłużej itp.. P. doktor zasugerowała mi pójście do psychologa i sama zaproponowała zwolnienie z pracy. Nie skorzystałam, bo stwierdziłam, że od samego zwolnienia samopoczucie mi się nie poprawi, a pracować i tak będę. Nie pytałam na ile dni to zwolnienie, bo i tak jestem na ...

Niby ten sam lekarz a skrajne opinie. Gdy byłam w 7 miesiącu ciąży, to na pytanie jak się czuję, powiedziałam prawdę, że fizycznie całkiem dobrze, ale, że psychicznie gorzej: mam problemy ze snem, że w pracy jakoś nie mogę się skoncentrować, robię wszystko dwa razy dłużej itp.. P. doktor zasugerowała mi pójście do psychologa i sama zaproponowała zwolnienie z pracy. Nie skorzystałam, bo stwierdziłam, że od samego zwolnienia samopoczucie mi się nie poprawi, a pracować i tak będę. Nie pytałam na ile dni to zwolnienie, bo i tak jestem na własnej działalności.
Zauważyłam pewną prawidłowość, Ci co są na państwowych posadach, albo im nie zależy na pracy cenią lekarzy co dają zwolnienia, ci co pracują w prywatnych firmach pracują do ostatnich dni i bardziej zależy im na leczeniu niż zwolnieniu.

WięcejMniej
2/5
Zaufanie do kompetencji
3,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłam dziś u pani w Medicoverze - poszłam do niej, bo mój ginekolog ma zajete terminy do końca miesiąca. Jestem w 4 miesiącu ciąży - chciałam poprosić o zwolnienie z pracy na 2 tygodnie (nie na miesiąc ani do końca ciąży). jestem bardzo przemęczona, mam przyśpieszony rytm serca w sytuacjach stresowych lub zmęczeniu. Od początku ciąży przez cały czas pracuję, pracuję przed kompyterem, ostatnio mam bardzo stresujące sytuacje - chciałam odpocząc. Co powiedziała pani dr? "jak się jest zmęczonym to się bierze urlop, a nie zwolnienie" oraz "wszystkie kobiety w ...

Byłam dziś u pani w Medicoverze - poszłam do niej, bo mój ginekolog ma zajete terminy do końca miesiąca. Jestem w 4 miesiącu ciąży - chciałam poprosić o zwolnienie z pracy na 2 tygodnie (nie na miesiąc ani do końca ciąży). jestem bardzo przemęczona, mam przyśpieszony rytm serca w sytuacjach stresowych lub zmęczeniu. Od początku ciąży przez cały czas pracuję, pracuję przed kompyterem, ostatnio mam bardzo stresujące sytuacje - chciałam odpocząc. Co powiedziała pani dr? "jak się jest zmęczonym to się bierze urlop, a nie zwolnienie" oraz "wszystkie kobiety w ciąży chodzą do pracy". Wyszłam z bijącym sercem, trzaskając drzwiami. Kiedy byłam u internistki z tym sercem, internistka po konsultacji sytała, czy chcę zwolnienie, zeby odpocząc, pani ginekolog ma z tym problem..... Zastanawiam się, czy ta pani w ogóle była kiedyś w ciąży i wie, jak kobiety mogą się czuć w pierszym trymestrze? Kobiety w ciązy w Polsce wolą brać zwolnienie zamiast urlopu, zeby móc dłużej zostać z dzieckiem. Po prostu.

WięcejMniej
4,5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
4,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Chodze do Pani Małgorzaty Berndt już 11 lat i mam bardzo pozytywne wrażenia.Bardzo profesjonalnie podchodzi do tematu,zawsze bardzo dokładnie i delikatnie bada.Jest przemiłą i ciepłą osobą.Nigdy się nie spotkałam z tak dobrą ginekolog.Jak wymieniam informacje z moimi znajomymi, tofaktycznie jszst żadki przypadek.Dziwią mnie te nagatywne opinie, nie wierze,żeby człowiek aż tak się zmieniał,każdy może mieć zły dzień ,ale nie ciągle, może to w ludziach jest problem.Pozdrawiam

Chodze do Pani Małgorzaty Berndt już 11 lat i mam bardzo pozytywne wrażenia.Bardzo profesjonalnie podchodzi do tematu,zawsze bardzo dokładnie i delikatnie bada.Jest przemiłą i ciepłą osobą.Nigdy się nie spotkałam z tak dobrą ginekolog.Jak wymieniam informacje z moimi znajomymi, tofaktycznie jszst żadki przypadek.Dziwią mnie te nagatywne opinie, nie wierze,żeby człowiek aż tak się zmieniał,każdy może mieć zły dzień ,ale nie ciągle, może to w ludziach jest problem.Pozdrawiam

4,8/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Leczę się u dr Berndt wiele lat, jest profesjonalnym, kompetentnym lekarzem, sprawdza wyniki poprzednich badań zlecone przez lekarzy innych specjalności. Niezwykle uprzejma, spokojna i zrównoważona.

Leczę się u dr Berndt wiele lat, jest profesjonalnym, kompetentnym lekarzem, sprawdza wyniki poprzednich badań zlecone przez lekarzy innych specjalności. Niezwykle uprzejma, spokojna i zrównoważona.

3,5/5
Zaufanie do kompetencji
4,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
3,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
3,0

Wszystko pięknie. Niestety pani Berndt zdaje się interesować tylko drastycznymi przypadkami. I jak mówię, że coś się zmieniło i boli od tygodnia to dla niej to żadna atrakcja. Twierdzi, że wszystko jest w normie. Są oczywiście rzeczy, które same przechodzą, ale kilka słów wyjaśnienia albo o zapobieganiu takim sytuacjom wystarczyłoby żeby klientka poczuła się bezpieczniej. Pani Berndt jest delikatna, ale nieczuła. Tak bym to określiła.

Wszystko pięknie. Niestety pani Berndt zdaje się interesować tylko drastycznymi przypadkami. I jak mówię, że coś się zmieniło i boli od tygodnia to dla niej to żadna atrakcja. Twierdzi, że wszystko jest w normie.

Są oczywiście rzeczy, które same przechodzą, ale kilka słów wyjaśnienia albo o zapobieganiu takim sytuacjom wystarczyłoby żeby klientka poczuła się bezpieczniej.

Pani Berndt jest delikatna, ale nieczuła. Tak bym to określiła.

4,7/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
4,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
4,0

Lecze sie u Dr juz od 3 lat chorobe i leczenie tłumaczy chetnie ale po zadanym pytaniu. Mam do niej zaufanie chociaz jak czytam zaczynam je tracic...

Lecze sie u Dr juz od 3 lat chorobe i leczenie tłumaczy chetnie ale po zadanym pytaniu. Mam do niej zaufanie chociaz jak czytam zaczynam je tracic...

1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłam u Pani doktor w Medicover, usłyszałam, że dopóki mam okres nie mam po co przychodzić, bo ma pacjentki, które wcale nie miesiączkują od roku. Potem sprawdziła moje inne wyniki badań i zaczęła podważać decyzje mojego lekarza prowadzącego, ze tego typu działania były zupełnie niepotrzebne (teraz z perspektywy czasu, kiedy jestem po operacji wiem, że mój lekarz zaregował trochę za późno, wcześniejsza interwencja miałaby lżejsze skutki, ale jest już dobrze. Strach pomyśleć co by się działo gdyby zajęła się mną pani doktor)

Byłam u Pani doktor w Medicover, usłyszałam, że dopóki mam okres nie mam po co przychodzić, bo ma pacjentki, które wcale nie miesiączkują od roku. Potem sprawdziła moje inne wyniki badań i zaczęła podważać decyzje mojego lekarza prowadzącego, ze tego typu działania były zupełnie niepotrzebne (teraz z perspektywy czasu, kiedy jestem po operacji wiem, że mój lekarz zaregował trochę za późno, wcześniejsza interwencja miałaby lżejsze skutki, ale jest już dobrze. Strach pomyśleć co by się działo gdyby zajęła się mną pani doktor)

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat