lekarz Maria Nowak-Hemerling

Lekarz orzecznik ZUS

Liczba opinii: 14
Średnia ocen:1,0/5
Opinie:14
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,1
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Moja rodzina przeżyła 2 wojny światowe. Dużo członków naszej rodziny niestety tych wojen nie przeżyło. Ale wówczas zostaliśmy napadnięci przez obcych - najeźdźców. W 21 wieku - stosunek pani "lekarz specjalności nieznanej" - specjalnie z małej litery - do pacjenta (człowieka) nie można określić inaczej niż używając słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne. Powiem tobie kobieto jedno - nie wiem czy warto być takim "lekarzem" ,który w ciągu 5 minutowego badania kompletnie pozbawionego sensu w przypadku mojego schorzenia pozbawia człowieka godności. I co gorsze jest utrzymywany z pieniędzy tegoż pacjenta. Powinnaś ...

Moja rodzina przeżyła 2 wojny światowe. Dużo członków naszej rodziny niestety tych wojen nie przeżyło. Ale wówczas zostaliśmy napadnięci przez obcych - najeźdźców. W 21 wieku - stosunek pani "lekarz specjalności nieznanej" - specjalnie z małej litery - do pacjenta (człowieka) nie można określić inaczej niż używając słów powszechnie uznawanych za niecenzuralne. Powiem tobie kobieto jedno - nie wiem czy warto być takim "lekarzem" ,który w ciągu 5 minutowego badania kompletnie pozbawionego sensu w przypadku mojego schorzenia pozbawia człowieka godności. I co gorsze jest utrzymywany z pieniędzy tegoż pacjenta. Powinnaś kobieto zdecydowanie wyrzucić wszystkie lustra z domu - ja bym na siebie na pewno nie spojrzał. I dodam na koniec - rozpoczęłaś wojnę ze złym człowiekiem. Nie będzie ktoś tak nijaki podważał Poważnych Lekarzy, którzy człowiekowi chcą POMÓC. A nie przypodobać się decydentom ZUS. Teraz odwołanie, komisja a później SĄD. I pozew cywilny za niewłaściwe i nierzetelne wykonywanie obowiązków LEKARZA! Tak dla przypomnienie, bo niestety większość "lekarzy niedorzeczników" zapomniała "Przysięgam Apollinowi lekarzowi i Asklepiosowi, i Hygei, i Panakei oraz wszystkim bogom jak też boginiom, biorąc ich za świadków, że wedle swoich sił i osądu [sumienia] przysięgi tej i tej pisemnej umowy dotrzymam.
Swego przyszłego nauczyciela w sztuce (lekarskiej) na równi z własnymi rodzicami szanował będę i dzielił będę z nim życie, i wesprę go, gdy się znajdzie w potrzebie; jego potomków miał będę za braci w linii męskiej i sztuki tej uczył ich będę, gdy zechcą się uczyć, bez zapłaty i pisemnej umowy; na piśmie jak też ustnie wiedzę całą i doświadczenie swoim własnym synom i synom tego, który uczył mnie będzie, jak też uczniom, którzy umowę tę podpisali i się przysięgą tą, jako lekarskim prawem związali, przekażę, lecz nikomu więcej.
Zdrowy tryb życia i sposób odżywiania się zalecał będę wedle swoich sił i osądu, mając na względzie pożytek cierpiących, chroniąc ich zaś przed szkodą i krzywdą.
Nigdy nikomu, także na żądanie, nie dam zabójczego środka ani też nawet nie udzielę w tym względzie rady; podobnie nie dam żadnej kobiecie dopochwowego środka poronnego.
Czyste i prawe zachowam życie swoje i sztukę swoją.
Nigdy nikomu nie usunę kamieni moczowych przez cięcie (pęcherza), lecz odeślę każdego do ludzi, którzy z zajęciem tym są obeznani.
Do któregokolwiek z domów wnijdę, wejdę dla pożytku cierpiących; obcy mi będzie rozmyślny występek, jak też każda inna nieprawość, zwłaszcza czyny lubieżne na ciałach kobiet i mężczyzn, nie tylko wolnych, lecz i niewolników.
Cokolwiek przy leczeniu albo też poza leczeniem w życiu ludzi ujrzę lub usłyszę, czego ujawniać nie można, milczał o tym będę, za świętą tajemnicę to mając.
Jeżeli więc tej swojej przysięgi dochowam i jej nie naruszę, niech zyskam powodzenie i w życiu, i w sztuce, i sławę u wszystkich ludzi po wsze czasy; jeżeli zaś ją złamię i się jej sprzeniewierzę, niech mnie wszystko przeciwne dotknie." AMEN

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Kontakt z ta panią to wyjątkowo niemiłe przeżycie. Domyślam się, że powierzchowne "badanie" pacjenta, z założeniem odrzucenia wniosku o świadczenie, to strategia działania ZUS. Ta pani sumiennie stosuje się do tych wytycznych. Jest urzędnikiem, nie lekarzem. Bo niby jak osoba niekompetentna (brak jakiejkolwiek specjalizacji), miałaby przesadzać o stanie zdrowia, wymagającego dogłębnej diagnozy lekarzy specjalizujących się w danej dziedzinie. Zastanawiający jest natomiast fakt, skąd u takiej pani (spodziewać by się można, że inteligentnej wykształconej, wchodzącej w skład tzw. "elity społecznej"), bierze się przekonanie, że stanowisko urzędnika uprawnia do gburowatości i arogancji, ...

Kontakt z ta panią to wyjątkowo niemiłe przeżycie.

Domyślam się, że powierzchowne "badanie" pacjenta, z założeniem odrzucenia wniosku o świadczenie, to strategia działania ZUS. Ta pani sumiennie stosuje się do tych wytycznych.
Jest urzędnikiem, nie lekarzem. Bo niby jak osoba niekompetentna (brak jakiejkolwiek specjalizacji), miałaby przesadzać o stanie zdrowia, wymagającego dogłębnej diagnozy lekarzy specjalizujących się w danej dziedzinie.

Zastanawiający jest natomiast fakt, skąd u takiej pani (spodziewać by się można, że inteligentnej wykształconej, wchodzącej w skład tzw. "elity społecznej"), bierze się przekonanie, że stanowisko urzędnika uprawnia do gburowatości i arogancji, zezwala na dawanie upustu swoim frustracjom, kosztem boguducha winnych pacjentów.

Reasumując, jak najdalej od tej pani.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Nie cały miesiac temu miałam komisję w Zus w Poznaniu i trafiłam na ta panią doktor.Przezyłam bardzo koszmarnie tę komisję,pani doktor bardzo nie uprzejma,chamska ,podejście do pacjenta na poziomie zerowym.Kompletnie nie znająca się na dziedzinie pacjenta z pompą insuliową,to co się do niej mówi, wręcz aroganckie zachowanie ,brak uszanowania decyzji pacjenta wypowiedzi.Nie zostałam dopuszczona do głosu ,czepiała się moich spodni że nie powinnam takich ubierać a komisję lekarską,pytania które zadawała były nie kompetentne.Zadawałą mi pytania czy byłam w psychiatryku,czy brałąm dopalacze ,używki....chamstwo uważa że jeżeli pacjent ,który choruję na dwubiegunowa ...

Nie cały miesiac temu miałam komisję w Zus w Poznaniu i trafiłam na ta panią doktor.Przezyłam bardzo koszmarnie tę komisję,pani doktor bardzo nie uprzejma,chamska ,podejście do pacjenta na poziomie zerowym.Kompletnie nie znająca się na dziedzinie pacjenta z pompą insuliową,to co się do niej mówi, wręcz aroganckie zachowanie ,brak uszanowania decyzji pacjenta wypowiedzi.Nie zostałam dopuszczona do głosu ,czepiała się moich spodni że nie powinnam takich ubierać a komisję lekarską,pytania które zadawała były nie kompetentne.Zadawałą mi pytania czy byłam w psychiatryku,czy brałąm dopalacze ,używki....chamstwo uważa że jeżeli pacjent ,który choruję na dwubiegunowa depresję to powinien być w psychiatryku!!!!!!!miała pretensję dlaczego ostatni raz leżałam w szpitalu w 2013r.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Dzisiaj mąż miał okazję spotkać się z tą lekarką.Zarejestrował się o godzinie 7.30 a na godzinę 8.00 miał wyznaczoną wizytę. Ponieważ przebył 50 km podróż poszedł do toalety ponieważ ma problemy żołądkowe. No i się zaczęło lekarka już na korytarzu rozdarła się, że ona 4 raz wywołuje a pacjenta nie ma.Potem już tylko gorzej było badanie zupełnie nie związane z chorobą. I cały czas ten podniesiony ton i lekceważące traktowanie pacjenta.Jeśli potrafię zrozumieć,że nie wszystko jest w Polsce w porządku kolejki do lekarzy, przepracowani lekarze i pielęgniarki to nigdy się ...

Dzisiaj mąż miał okazję spotkać się z tą lekarką.Zarejestrował się o godzinie 7.30 a na godzinę 8.00 miał wyznaczoną wizytę. Ponieważ przebył 50 km podróż poszedł do toalety ponieważ ma problemy żołądkowe. No i się zaczęło lekarka już na korytarzu rozdarła się, że ona 4 raz wywołuje a pacjenta nie ma.Potem już tylko gorzej było badanie zupełnie nie związane z chorobą. I cały czas ten podniesiony ton i lekceważące traktowanie pacjenta.Jeśli potrafię zrozumieć,że nie wszystko jest w Polsce w porządku kolejki do lekarzy, przepracowani lekarze i pielęgniarki to nigdy się nie pogodzę z jakimkolwiek brakiem empatii. I takie "coś "za przeproszeniem decyduje o naszym zdrowiu. ZUS powinien się wstydzić, ale im chyba takie "coś " jest potrzebne. Masakra gdzie my żyjemy.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Tydzień temu miałam niestety okazję poznać Panią Marię Nowak-Hemierlin, podczas komisji lekarskiej ZUS. Ujmując delikatnie zachowanie owej Pani to brak jakiegokolwiek szacunku do drugiego człowieka!!! Nie dopuszczając mnie do słowa nie mam pojęcia dlaczego orzekła, iż jestem całkowicie zdolna do pracy, a wszelkie wyniki badań jakie były dostarczone i opinie lekarzy prowadzących ewidentnie pokazywały zły stan zdrowia. Pani Maria była opryskliwa, a momentami bezczelna, absolutnie nie powinna wykonywać obecnej funkcji!!!! Mało tego gdy weszłam do gabinetu po raz drugi, orzeczenie było odwrócone tylnią stroną gotową do podpisu, kiedy chciałam przeczytać ...

Tydzień temu miałam niestety okazję poznać Panią Marię Nowak-Hemierlin, podczas komisji lekarskiej ZUS. Ujmując delikatnie zachowanie owej Pani to brak jakiegokolwiek szacunku do drugiego człowieka!!! Nie dopuszczając mnie do słowa nie mam pojęcia dlaczego orzekła, iż jestem całkowicie zdolna do pracy, a wszelkie wyniki badań jakie były dostarczone i opinie lekarzy prowadzących ewidentnie pokazywały zły stan zdrowia. Pani Maria była opryskliwa, a momentami bezczelna, absolutnie nie powinna wykonywać obecnej funkcji!!!! Mało tego gdy weszłam do gabinetu po raz drugi, orzeczenie było odwrócone tylnią stroną gotową do podpisu, kiedy chciałam przeczytać co mam podpisywać wręcz oburzyła się i uniosła na mnie głos, a ja przecież nie będę podpisywać nie wiedząc co to jest...

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Brak ludzkiego podejścia tej pani do pacjenta jest odczuwalny już na dzień dobry.Jest ona emerytowanym lekarzem chorób wewnętrznych,która dorabia sobie nie kiepskie pieniądze, w tak zacnej instytucji,jak ZUS.Zastanawiam się jakim musiała być lekarzem przed karierą w ZUS-ie?Podejrzewam,że znaczących sukcesów nie odnosiła i dopiero teraz na emeryturze może sprawdzić swoje dyktatorskie predyspozycje.Zadnej empatii od tej orzeczniczki się nie wyczuwa i jak najdalej od tej pani.

Brak ludzkiego podejścia tej pani do pacjenta jest odczuwalny już na dzień dobry.Jest ona emerytowanym lekarzem chorób wewnętrznych,która dorabia sobie nie kiepskie pieniądze, w tak zacnej instytucji,jak ZUS.Zastanawiam się jakim musiała być lekarzem przed karierą w ZUS-ie?Podejrzewam,że znaczących sukcesów nie odnosiła i dopiero teraz na emeryturze może sprawdzić swoje dyktatorskie predyspozycje.Zadnej empatii od tej orzeczniczki się nie wyczuwa i jak najdalej od tej pani.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Jak najdalej od tego lekarza!!! Na samo powitanie pani doktor nie grzeszyła uprzejmością, po zachowaniu jej od razu było wiadomo , że jestem na straconej pozycji. Czułem się jak uczniak, który za chwilę stanie w koncie za złe zachowanie, zero wysłuchania pacjenta, niestosowne uwagi. Jestem bardzo zniesmaczony tym, że od jednej szanownej pani orzecznik zależy być albo nie być, skąd ZUS bierze tych ludzi ? Myślę że do tej placówki nie przychodzi nikt zdrowy, ani dla przyjemności.

Jak najdalej od tego lekarza!!! Na samo powitanie pani doktor nie grzeszyła uprzejmością, po zachowaniu jej od razu było wiadomo , że jestem na straconej pozycji. Czułem się jak uczniak, który za chwilę stanie w koncie za złe zachowanie, zero wysłuchania pacjenta, niestosowne uwagi. Jestem bardzo zniesmaczony tym, że od jednej szanownej pani orzecznik zależy być albo nie być, skąd ZUS bierze tych ludzi ? Myślę że do tej placówki nie przychodzi nikt zdrowy, ani dla przyjemności.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Maaasaaakra! Wpadłam w depresję po utracie pracy. Depresja pogłębiła się po tym jak znalazłam moją mamę martwą. Pani orzecznik pomimo mojej słabości, płaczu po stracie najbliższej w końcu mojemu sercu osoby zadała mi idiotyczne pytanie cyt. czy dotknęłam mamy i czy była zimna? Tego pytania z pewnością nie zapomnę nigdy! Trochę szacunku Pani Mario! Mój staż pracy to ponad 30 lat, a wiek 58! Zatem nie jestem pierwszej młodości, ale w moim przekonaniu w szacunku do ludzi nie ma to znaczenia. Ps: Mimo to nie życzę Pani stanu, w którym ...

Maaasaaakra! Wpadłam w depresję po utracie pracy. Depresja pogłębiła się po tym jak znalazłam moją mamę martwą. Pani orzecznik pomimo mojej słabości, płaczu po stracie najbliższej w końcu mojemu sercu osoby zadała mi idiotyczne pytanie cyt. czy dotknęłam mamy i czy była zimna? Tego pytania z pewnością nie zapomnę nigdy! Trochę szacunku Pani Mario! Mój staż pracy to ponad 30 lat, a wiek 58! Zatem nie jestem pierwszej młodości, ale w moim przekonaniu w szacunku do ludzi nie ma to znaczenia. Ps: Mimo to nie życzę Pani stanu, w którym ja teraz się znajduję!

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Proszę wszystkie osoby, które kiedykolwiek miały styczność na komisji z tym lekarzem o kontakt na maila jacek.marek.13.tolinski@gmail.com lub przez FB/G+ wraz z opisem sytuacji i rozstrzygnięć w dalszej "procedurze"! Pozdrawiam Jacek Marek Toliński

Proszę wszystkie osoby, które kiedykolwiek miały styczność na komisji z tym lekarzem o kontakt na maila jacek.marek.13.tolinski@gmail.com lub przez FB/G+ wraz z opisem sytuacji i rozstrzygnięć w dalszej "procedurze"!
Pozdrawiam Jacek Marek Toliński

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Ta kobieta swoją praktykę musiała zdobyć w Obozie Oświęcimskim, tylko tam byli tacy wrażliwi lekarze, a niektórzy mogli by się od niej uczyć. Jeśli nie masz depresji to po wizycie u nie najpewniej dostaniesz. Ale jest cennym nabytkiem dla ZUS bo trzymają je już tam z 10 lat. Każdy pognębiony to jej premia, tylko czemu za nasze pieniądze?

Ta kobieta swoją praktykę musiała zdobyć w Obozie Oświęcimskim, tylko tam byli tacy wrażliwi lekarze, a niektórzy mogli by się od niej uczyć. Jeśli nie masz depresji to po wizycie u nie najpewniej dostaniesz. Ale jest cennym nabytkiem dla ZUS bo trzymają je już tam z 10 lat. Każdy pognębiony to jej premia, tylko czemu za nasze pieniądze?

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat