lekarz Mirosław Ślusarski

Internista

Liczba opinii: 24
Średnia ocen:1,2/5
Opinie:24
Zaufanie do kompetencji
1,5
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,2
Poświęcony czas
1,3
Kompleksowość podejścia
1,2
Uprzejmość
1,1
Godny polecenia
1,1
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1,2/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

W tym tygodniu byłam zmuszona udać się do internisty, gdyż dopadła mnie gorączka i ogólne osłabienie, silny ból gardła i całego ciała - grypa. Zadzwoniłam do poradni, pani zapisała mnie do lekarza. Gdybym wiedziała, że będzie to takie wstrętne dziadzisko, to pewnie poczekałabym w kolejce w prywatnej przychodni, gdzie też posiadam abonament. Jednak zależało mi, żeby przed pracą dostać ewentualne zwolnienie lekarskie i leki, bo nie mogłam przełykać śliny i słaniałam się na nogach. Z miejsca lekarz mnie wykrzyczał, że śmie "wymagać" zwolnienia lekarskiego. A jak już usłyszał, że mając ...

W tym tygodniu byłam zmuszona udać się do internisty, gdyż dopadła mnie gorączka i ogólne osłabienie, silny ból gardła i całego ciała - grypa. Zadzwoniłam do poradni, pani zapisała mnie do lekarza. Gdybym wiedziała, że będzie to takie wstrętne dziadzisko, to pewnie poczekałabym w kolejce w prywatnej przychodni, gdzie też posiadam abonament. Jednak zależało mi, żeby przed pracą dostać ewentualne zwolnienie lekarskie i leki, bo nie mogłam przełykać śliny i słaniałam się na nogach.
Z miejsca lekarz mnie wykrzyczał, że śmie "wymagać" zwolnienia lekarskiego. A jak już usłyszał, że mając abonament w prywatnej przychodzę do państwowej... no tak, odprowadzam składki, bo jestem nierozgarnięta i może jeszcze złożę darowiznę do NFZ oraz podpiszę dożywotnią deklarację o niekorzystaniu z publicznej służby zdrowia!
Wracając do zachowania doktora, to powiem szczerze, że gdyby nie moja stanowcza postawa, to by mnie nawet nie przebadał. Zapytał, czy chcę zwolnienie na 1 dzień, a ja na to, że ma mnie zbadać i ocenić, czy i na ile to zwolnienie, bo chyba od tego jest. Powiedziałam, że kilka dni temu mi wyszły wyniki z usg, że mam węzły powiększone, ale nie miałam ich przy sobie, bo nawet student medycyny jest w stanie wprost mówiąc to "wymacać palcami" badając pacjenta - zatem też odsłoniłam szyję, i kazałam mu zbadać moje węzły... oj, straszny bufon... w międzyczasie dzwonił/a pacjent/ka - oczywiście zbył osobę bardzo oscentacyjnie, że nie ma czasu na pogaduszki - dodam, że poza mną nie było ani jednego pacjenta w kolejce!
Czego nie mogę zarzucić, to fakt, że przepisał mi niedrogie medykamenty, znane mi już z przeszłych kuracji. Jednakże nie zapytał, czy na coś choruję, mam uczulenia, jestem w ciąży, itd. - zero wywiadu.
Jeśli ktoś ma słabą psychikę, to może mieć zrujnowany dzień po takiej wizycie i jeszcze nic nie załatwi - mnie to obeszło, niemniej jednak uważam, że nie jest to lekarz godny polecenia.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

To nie jest człowiek, nie wspominając już o lekarzu. Ma zero pojęcia na temat podstaw, których uczą się dzieci na biologi. Na moją prośbę o skierowanie na badanie minerałów we krwi, uzasadnioną tym, że mam bezpodstawne poczucie strachu, tremy odpowiedział, że mam iść do psychiatry!!! Każdy normalny człowiek bez specjalnego wykształcenia wie, że takie samopoczucie wynika z zaburzeń gospodarki mineralnej organizmu! Ale ja jako pacjent, który oddaje jedynie 1/3 swojej wypłaty na takich konowałów nie mam prawa aby dowiedzieć się jakich witamin mi brakuje. Za to jakby mu zapłacić to ...

To nie jest człowiek, nie wspominając już o lekarzu. Ma zero pojęcia na temat podstaw, których uczą się dzieci na biologi. Na moją prośbę o skierowanie na badanie minerałów we krwi, uzasadnioną tym, że mam bezpodstawne poczucie strachu, tremy odpowiedział, że mam iść do psychiatry!!! Każdy normalny człowiek bez specjalnego wykształcenia wie, że takie samopoczucie wynika z zaburzeń gospodarki mineralnej organizmu! Ale ja jako pacjent, który oddaje jedynie 1/3 swojej wypłaty na takich konowałów nie mam prawa aby dowiedzieć się jakich witamin mi brakuje. Za to jakby mu zapłacić to zaraz by wiedział. Albo i nie , bo mam wrażenie, że ten facet w ogóle nie wiele ma z medycyną wspólnego.
Do tego wysnówa beznadziejne komentarze wobec innych lekarzy, którzy przynajmniej próbują pacjentowi pomóc.
Dodam, że przychodnia na ziemovita w ogóle jest jakąś pomyłką. Nikt tam nic nie wie, nikt nic nie pomoże a personel robi większą łaskę pacjentom niż sprzedawca biletów na dworu. Paranoja! Żeby tak ludzi traktować.
RADZĘ OMIJAĆ Z DALEKA BO FAKTYCZNIE MOŻNA TRAFIĆ DO PSYCHIATRY.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłam u tego „kogoś” 2 razy i nigdy już więcej się nie pojawię – to nie jest lekaż, nie mogę się nadziwić, że go tam trzymają, że się wreszcie ktoś za niego nie weźmie… Wyczerpana przeciągającą się chorobą, duszącym kaszlem trwającym ponad miesiąc czasu i temperaturą doczekałam się w kolejce do tego „specjalisty” z nadzieją, że coś zaradzi, że dobrze zbada, sprawdzi, czy to czasem nie jest coś poważniejszego. A co mnie spotkało? W gabinecie byłam może 2 minuty – nawet mnie nie osłuchał, wydrukował receptę na antybiotyk i syropek ...

Byłam u tego „kogoś” 2 razy i nigdy już więcej się nie pojawię – to nie jest lekaż, nie mogę się nadziwić, że go tam trzymają, że się wreszcie ktoś za niego nie weźmie…
Wyczerpana przeciągającą się chorobą, duszącym kaszlem trwającym ponad miesiąc czasu i temperaturą doczekałam się w kolejce do tego „specjalisty” z nadzieją, że coś zaradzi, że dobrze zbada, sprawdzi, czy to czasem nie jest coś poważniejszego. A co mnie spotkało? W gabinecie byłam może 2 minuty – nawet mnie nie osłuchał, wydrukował receptę na antybiotyk i syropek i kazał sobie iść. Z bolącymi płucami, bezsilnością, kaszlem jak nu gruźlika i dalszą niewiedzą według „pana doktora” powinnam wrócić do pracy i dalej zarażać dzieci w szkole (jestem nauczycielką) i oczywiści być spokojną, bo „pan doktor” tak gruntownie mnie przebadał. Nie życzę nikomu takiego lekarza. Przez tego „pana” jestem za likwidacją państwowej służby zdrowia, bo i tak muszę iść i zapłacić za wizytę prywatną (a ZUS płacę).

WięcejMniej
3,7/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
4,0

W zimowym okresie byłem u kilku "uprzejmych" lekarzy i poza ich uprzejmosciami nic dobrego o nich powiezieć nie mogę. Nie wiem czy wszyscy są tak niedouczeni, czy maja jakiś dziwny nakaz z góry udawać idiotę i nie leczyć pacjentow. Trafiłem do Pana Ślusarskiego i musżę powiedzieć, że najbardziej konkretny gość z nich wszystkich. Konkretne pytania, odpowiednia diagnoza i odpowiednie leki, ktore pomogły. Dowiedziałe się u niego wszystkiego czego chciałem. O bezsensownej uprzejmosci z jego strony należy zapomnieć i dobrze. Nie bawi się w Świetego Mikołaja, nie traci czasu na opowiadanie ...

W zimowym okresie byłem u kilku "uprzejmych" lekarzy i poza ich uprzejmosciami nic dobrego o nich powiezieć nie mogę. Nie wiem czy wszyscy są tak niedouczeni, czy maja jakiś dziwny nakaz z góry udawać idiotę i nie leczyć pacjentow.
Trafiłem do Pana Ślusarskiego i musżę powiedzieć, że najbardziej konkretny gość z nich wszystkich. Konkretne pytania, odpowiednia diagnoza i odpowiednie leki, ktore pomogły. Dowiedziałe się u niego wszystkiego czego chciałem. O bezsensownej uprzejmosci z jego strony należy zapomnieć i dobrze. Nie bawi się w Świetego Mikołaja, nie traci czasu na opowiadanie pierdół, i nie uśmiecha głupkowato jak niektorzy. Jeśli zadasz konkretne pytanie to dostaniesz odpowiedź. Teksty ma ostre, ale też konkretne. Jak ktoś lubi klaunów, uważa się obrażony za byle odzywkę, zreszta nie skierowaną bezposrednio do niego,to niech idzie do kogos innego.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

ogólnie słyszałem, że to dobry lekarz, ale nie bada....(leczy na podstawie wyników)- to prawda. Nie wiem czy dobry, ale nie bada na 100%. Nie mam nic wspólnego z medycyną, ale byłem badany kilkadziesiąt razy tymi słuchawkami i każdy wie jak to ma wyglądać, on nawet nie stara się udawać, że to robi... stuka tym po plecach na odczep się. Jak opowiadałem co mi jest, to kazał mi nie przeszkadzać w pracy. Poza tym jest chamski i poryty. ktoś wcześniej mądrze napisał, żeby ludzie "słabi" nie szli, ja bym dodał, że ...

ogólnie słyszałem, że to dobry lekarz, ale nie bada....(leczy na podstawie wyników)- to prawda. Nie wiem czy dobry, ale nie bada na 100%. Nie mam nic wspólnego z medycyną, ale byłem badany kilkadziesiąt razy tymi słuchawkami i każdy wie jak to ma wyglądać, on nawet nie stara się udawać, że to robi... stuka tym po plecach na odczep się. Jak opowiadałem co mi jest, to kazał mi nie przeszkadzać w pracy. Poza tym jest chamski i poryty. ktoś wcześniej mądrze napisał, żeby ludzie "słabi" nie szli, ja bym dodał, że w ogóle normalni. Wizyty nie moglem zapomnieć przez kilka dni... Dla mnie to skandal to, że ten "pan" pracuje przez tytle lat w tej przychodni ( w sumie to cała jest syfiasta), postać tragi-komiczna.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Niestety Doktor Ślusarski przegrał walkę z nowotworem: http://nekrologi.wyborcza.pl/0,11,,348511,Miros%C5%82aw-%C5%9Alusarski-kondolencje.html

Niestety Doktor Ślusarski przegrał walkę z nowotworem: http://nekrologi.wyborcza.pl/0,11,,348511,Miros%C5%82aw-%C5%9Alusarski-kondolencje.html

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Jednym słowem okropieństwo! Nikt zdrowy do lekarza nie chodzi a ja po wizycie czuje się gorzej jak przed, od wejscia do gabinetu miałam wrażenie że powinnam wyjść...na pierwsze pytanie jakie zadałam od razu usłyszałam "ja pani nic nie napisze", a próba grzecznej rozmowy na temat mojego samopoczucia i dolegliwości została urwana i zasugerowano mi że powinnam się zapisać do innej przychodni. Cóż po takim podejściu napewno przychodnię zmienię, bo uważam że lekarz powinien WYSŁUCHAĆ, ZBADAĆ i dopiero oceniać.

Jednym słowem okropieństwo! Nikt zdrowy do lekarza nie chodzi a ja po wizycie czuje się gorzej jak przed, od wejscia do gabinetu miałam wrażenie że powinnam wyjść...na pierwsze pytanie jakie zadałam od razu usłyszałam "ja pani nic nie napisze", a próba grzecznej rozmowy na temat mojego samopoczucia i dolegliwości została urwana i zasugerowano mi że powinnam się zapisać do innej przychodni. Cóż po takim podejściu napewno przychodnię zmienię, bo uważam że lekarz powinien WYSŁUCHAĆ, ZBADAĆ i dopiero oceniać.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Cham, gbur i nieokrzesana hołota. Nie interesują go kompletnie objawy, nie pozwala sobie niczego powiedzieć, wszystko wie od razu. Po stuknięciu (dosłownie) 2 razy słuchawką wiedział doskonale co mi jest, oczywiście nie powiadamiając mnie o tym pomimo pytań. Pracuję na umowę-zlecenie i o zaświadczeniu lekarskim o wizycie mogłam tylko pomarzyć. Krzyki w jego gabinecie to chyba codzienność.Płacąc za wizytę, nie otrzymałam żadnej kompetentnej diagnozy. Traktuje pacjentów gorzej niż bydło (wychodząc z gabinetu o godz. 8:02 - ja miałam wizytę na 8:00 - rzucił tylko 'rozkaz' - "czekać!"). Każde pytanie (nawet ...

Cham, gbur i nieokrzesana hołota. Nie interesują go kompletnie objawy, nie pozwala sobie niczego powiedzieć, wszystko wie od razu. Po stuknięciu (dosłownie) 2 razy słuchawką wiedział doskonale co mi jest, oczywiście nie powiadamiając mnie o tym pomimo pytań. Pracuję na umowę-zlecenie i o zaświadczeniu lekarskim o wizycie mogłam tylko pomarzyć. Krzyki w jego gabinecie to chyba codzienność.Płacąc za wizytę, nie otrzymałam żadnej kompetentnej diagnozy. Traktuje pacjentów gorzej niż bydło (wychodząc z gabinetu o godz. 8:02 - ja miałam wizytę na 8:00 - rzucił tylko 'rozkaz' - "czekać!"). Każde pytanie (nawet standardowe) odbiera chyba jako atak na siebie, gdyż odpowiedzią jest krzyk, co świadczy o jego miernej elokwencji i niekompetencji.

Stanowczo odradzam każdemu!!

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Porażka. Diagnoza polega przede wszystkim na konsultacji z pacjentem- tutaj tej konsultacji w ogóle nie ma. Podsumowanie wizyty: stwierdzenie że OGÓLNIE panuje WIRUS grypy i przepisanie ANTYBIOTYKU. Gdzie nie trzeba byc lekarzem by wiedziec że stosuje się je na zakażenia bakteryjne.

Porażka. Diagnoza polega przede wszystkim na konsultacji z pacjentem- tutaj tej konsultacji w ogóle nie ma. Podsumowanie wizyty: stwierdzenie że OGÓLNIE panuje WIRUS grypy i przepisanie ANTYBIOTYKU. Gdzie nie trzeba byc lekarzem by wiedziec że stosuje się je na zakażenia bakteryjne.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Co jest największą ironią - gabinet tego "przesympatycznego" i turbokompetentnego lekarza znajduje się naprzeciw gabinetu psychiatry. Mógłby się pan Mirosław czasem wybrać do kolegi po jakieś leki, albo na konsultacje. Ślusarski prezentuje żałosny poziom, zarówno jako lekarz, jak i człowiek. Podejrzewam, że idąc do niego prywatnie zostałabym przywitana kawką, miłym słowem i buziakiem w dupkę na do widzenia. Realizując przysługujące mi świadczenia medyczne, za które płacę, do jasnej cholery, jestem traktowana gorzej niż bydlę. Ślusarski ma problemy z komunikacją, robi łaskę drukując skierowanie, nie potrafi nic wyjaśnić, myli pojęcia, w ...

Co jest największą ironią - gabinet tego "przesympatycznego" i turbokompetentnego lekarza znajduje się naprzeciw gabinetu psychiatry. Mógłby się pan Mirosław czasem wybrać do kolegi po jakieś leki, albo na konsultacje. Ślusarski prezentuje żałosny poziom, zarówno jako lekarz, jak i człowiek. Podejrzewam, że idąc do niego prywatnie zostałabym przywitana kawką, miłym słowem i buziakiem w dupkę na do widzenia. Realizując przysługujące mi świadczenia medyczne, za które płacę, do jasnej cholery, jestem traktowana gorzej niż bydlę. Ślusarski ma problemy z komunikacją, robi łaskę drukując skierowanie, nie potrafi nic wyjaśnić, myli pojęcia, w dodatku widzę u niego objawy nerwicy, bo trzęsie się jak ćpunek na głodzie. Nie zamierzam omijać jego gabinetu. Wręcz przeciwnie, z taką hołotą i prymitywizmem odzianym w lekarski kitel trzeba walczyć.

WięcejMniej
Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat