dr n. med. Piotr Chornyy

Gastroenterolog

Liczba opinii: 26
Średnia ocen:1,4/5
Opinie:26
Zaufanie do kompetencji
1,4
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,3
Poświęcony czas
1,4
Kompleksowość podejścia
1,4
Uprzejmość
1,4
Godny polecenia
1,3
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

NIGDY świadomie nie skorzystam z porady medycznej lekarza!! Niestety nie mogę ocenić jego metod leczenia, ale co do podjeścia do pacjenta (zmarłego pacjenta w domu) oraz jego rodziny mam sporo do powiedzenia. Gdybym mogła przyznałabym ocene 0!! Miałam NIEprzyjemność kontaktu telefonicznego z lekarzem i przyzam, iż nie dowierzałam w przebieg rozmowy i zachowanie lekarza. W momencie niewygodnych pytań lub braku racjonalnej argumentacji swojej postawy lekarz beztrosko odkłada słuchawkę kończąc tym samym rozmowę. W życiu nie spotkałam tak aroganckiego, z zerem empatii i brakiem profesjonalizmu lekarza. Nie słucha co się mówi, ...

NIGDY świadomie nie skorzystam z porady medycznej lekarza!! Niestety nie mogę ocenić jego metod leczenia, ale co do podjeścia do pacjenta (zmarłego pacjenta w domu) oraz jego rodziny mam sporo do powiedzenia. Gdybym mogła przyznałabym ocene 0!!
Miałam NIEprzyjemność kontaktu telefonicznego z lekarzem i przyzam, iż nie dowierzałam w przebieg rozmowy i zachowanie lekarza. W momencie niewygodnych pytań lub braku racjonalnej argumentacji swojej postawy lekarz beztrosko odkłada słuchawkę kończąc tym samym rozmowę. W życiu nie spotkałam tak aroganckiego, z zerem empatii i brakiem profesjonalizmu lekarza. Nie słucha co się mówi, myli choroby - kiedy został poprawiony odnośnie choroby zmarłego padło pytanie z ust lekarza "A jak to się stało?". Wydaje rozkazy, nie reaguje na interwencje pracowników Sanepidu. Zero poszanowania dla zmarłego i jego rodziny. Po zgłoszeniu zgonu przez godziny odmawiał przyjazdu na miejsce zgonu i wystawienie karty zgonu. Lekarz podejrzewał zarażenie wirusem COVID (czego nie potwierdzili wcześniej ratownicy medyczni ani Sanepid). Na bazie swoich podejrzeń wielokrotnie w ciągu nocy odmawiał przyjazdu i wystawienia potrzebnego dokumentu twierdząc, iż nie ma odpowiedniego zabezpieczenia przed COVID zatem nie będzie ryzykował. Jednak w odwróconej sytuacji gdzie ktoś z rodziny zmarłego w nocy przywiezie dokumenty do szpitala, w którym pełnił nocny dyżur lekarz już nie widział zagrożenia i problemu. Myślę, że gdyby nie drugi zgon tej samej nocy lekarz nie ruszyłby się z miejsca pracy. Kiedy już łaskawie pojawił się, zarządził zejście pod klatkę schodową z dokumentami. Na chłodzie, bez oględzin zwłok oraz bez zapoznania się z aktualną dokumentacją medyczną wystawił kartę zgonu, która zawiera nieprawdziwe informacje i poświadcza nieprawdę co do daty zgonu. Trudno jest nam przejść obojętnie obok arognacji zademonstrowanej przez lekarza oraz braku taktu i etyki. Stąd też z szacunku do zmarłego bliskiego złożyłam skargi oraz wniosłam do odpowiednich organów ścigania zawiadomienie w sprawie w celu sprostowania wystawionego dokumentu, tj. karty zgonu, poprzez korektę jego treści, aby odpowiadał on faktom. Niestety zostałam zbyta i przez 7 SZMW, i przez Wymiar Sprawiedliwości,. Jeśli chodzi o Izbę Lekarską - brak odpowiedzi. Pomimo, iż obecny stan narusza dobra osobiste zmarłego oraz nas - jego rodziny....NIKOGO TO NIE OBCHODZI, a lekarz mając przyzwolenie dalej swobodnie zachowuje się tak jak się zachowuje. Panie Doktorze życzę więcej empatii i głębokiego zrozumienia swojej roli jako lekarza. Przypominać o tak podstawowych wartościach osobie z tak długoletnim stażem pracy to wstyd czyż nie?

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Njagorszy lekakrz, którego spotkałam. Miałam rozerwany dysk i ekstruzję jądra miażdżystego do kanału kręgowego. Nie mogłam z bólu stanąć na nogi, była niedziela, więc zadzwoniłam po lekarza dyżurnego. Chorowałam od dłuższego czasu, ale poprzedniego dnia upadłam i nie mogłam chodzić. Potworny ból kręgosłupa. Przyjechał pan Chornyy, który przy potwornie bolącej rwie kulszowej podał mi zastrzyk z ketonalu podczas, gdy od 2 miesięcy od neurologa dostawałam już leki morfinowe! Zwijałam się z bólu jednak pan dotor zupełnie tego nie zauważył. Stwierdził, że nie ma zaufania do leków, które biorę i przypisał ...

Njagorszy lekakrz, którego spotkałam. Miałam rozerwany dysk i ekstruzję jądra miażdżystego do kanału kręgowego. Nie mogłam z bólu stanąć na nogi, była niedziela, więc zadzwoniłam po lekarza dyżurnego. Chorowałam od dłuższego czasu, ale poprzedniego dnia upadłam i nie mogłam chodzić. Potworny ból kręgosłupa. Przyjechał pan Chornyy, który przy potwornie bolącej rwie kulszowej podał mi zastrzyk z ketonalu podczas, gdy od 2 miesięcy od neurologa dostawałam już leki morfinowe! Zwijałam się z bólu jednak pan dotor zupełnie tego nie zauważył. Stwierdził, że nie ma zaufania do leków, które biorę i przypisał kolejny ketonal tylko w MNIEJSZEJ DAWCE!!! i pojechał do następnych pacjentów. Od kilkunastu godzin leżałam beż możliwości ruszenia się choćby do ubikacji. Zadzwoniłam jeszcze raz do przychodni dyżurnej i rejestratorkę błagałam, żeby ten lekarz przyjechał jeszcze raz i dał mi skierowanie do szpitala. Lekszrz oddzwonił do mnie po 2 godzinach, nie spieszył się, stwierdził, że nie ma powodu do wystawienia skierowania i że chcę wymusić na nim skierowanie do szpitala żeby przyspieszyć sobie rezonans magnetyczny, na który miałam czekać 2 miesiące. Tylko tyle z całej sytuacji zrozumiał ten lekarz. Uprzedziłam, że jeśli mi odmówi skierowania, zwróce się po pomoc do pogotowia medycznego. Lekarze z pogotowia mi to doradzili, bo byli oburzeni zachowaniem doktora Chornyy. Byłam w potwornym bólu, nie miałam sił walczyć z bezdusznym lekarzem, który traktował mnie jak symulantkę i manupulatorkę. Kiedy lekarz wreszcie przyjechał zaczął zadawać absurdalne pytania, czy wzięłam leki które mi przepisał. Tłumaczyłam mu, że PRZECIEŻ JA TE LEKI MAM OD TYGODNI I SĄ ZA SŁABE bo aktualnie biorę dużo silniejsze i nie mogę bez ograniczeń brać leków przeciwbólowych, zwłaszcza nieskutecznych. Pan Chornyy była tak arogancki, zarozumiały i pewny tylko swojej nieomylnej diagnozy, że nie chciał tego słuchać. Powiedział, ŻEBYM W OGÓLE SIĘ NIE ODZYWAŁA. Przepisał też moczopędny forosemid, po którym mało nie zemdlałam, bo tak obniżył mi ciśnienie. Lekarze z pogotowia powiedzieli, że nie wolno stosować furosemidu w takim przypadku. GRATULACJE PANIE KONOWALE! Nie wiem, gdzie pan studiował, ale dzięki pana ignorancji o mało na dobre nie starciłam zdrowia. Wspaniali Lekarze w szpitalu na Zaspie przyspieszyli rezonans i kazali jak najszybciej jechać do neurochirurga. Powiedzieli, że to był ostatni dzwonek. Miałam już niedowład lewej nogi. Po przekroczeniu tej granicy choroby nerw mógł być już nie do odratowania. Teraz jestem juz po operacji kręgosłupa, mam uszkodzone nerwy lewej nogi, wycięty dysk i czeka mnie długa rehabilitacja. Tak panie doktorze Chornyy, pańskie postępowanie jako lekarza, który ma przede wszystkim nie szkodzić, jest oburzające. Mam nadzieje, że przypomni pan sobie to styczniowe zdarzenie. Życzę więcej empatii i rozumienia swojej roli jako lekarza. Mam nadzieję, że nigdy pana nie spotkam. Ewa

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pracuję w przychodni, więc jestem naprawdę wyrozumiała w stosunku do lekarzy, ale nie jestem w stanie pojąć, za jakie grzechy temu doktorowi kazano przyjmować pacjentów. Pierwszą styczność z nim miałam będąc z mężem na nocnej na Polankach. Mąż zachorował na ospę. Poza tym, że został przez lekarza potraktowany w sposób chamski, przepisano mu antybiotyk (przypomnę, ospa jest chorobą wirusową). Miałam nieprzyjemność trafić na tego lekarza, kiedy po 8 dniach przeziębienia postanowiłam poprosić o pomoc. Mówiłam, że mam kaszel, ale znośny. Mój problem polegał na tym, że od 2 dni z ...

Pracuję w przychodni, więc jestem naprawdę wyrozumiała w stosunku do lekarzy, ale nie jestem w stanie pojąć, za jakie grzechy temu doktorowi kazano przyjmować pacjentów. Pierwszą styczność z nim miałam będąc z mężem na nocnej na Polankach. Mąż zachorował na ospę. Poza tym, że został przez lekarza potraktowany w sposób chamski, przepisano mu antybiotyk (przypomnę, ospa jest chorobą wirusową). Miałam nieprzyjemność trafić na tego lekarza, kiedy po 8 dniach przeziębienia postanowiłam poprosić o pomoc. Mówiłam, że mam kaszel, ale znośny. Mój problem polegał na tym, że od 2 dni z nosa leciała mi gęsta, zielona wydzielina (najprawdopodobniej zatoki), a jestem w ciąży, więc nie wiem jak się leczyć. Doktor przepisał mi syrop na kaszel i berodual, pomimo iż mówiłam mu, że kaszel nie jest moją najgorszą przypadłością w tej chwili. Podkreślałam, że ciężko mi się oddycha przez zatkany nos, ale najwyraźniej nie uznał tej informacji za istotną. Bardziej mi pomógł farmaceuta w aptece. Nie wiem, kto temu lekarzowi dał prawo wykonywania zawodu.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Dołączam się do negatywnych opinii na temat tego lekarza!!! Szkoda, że nie ma 0/5 gwiazdek!!! Rozmowa z tym lekarzem to jakaś pomyłka!!! To w ogóle kpina zatrudniać takiego lekarza, zaznaczam, że słowo lekarz tylko w nazwie!!!!! Bardzo nieuprzejmy, wręcz arogancki!!!! Z uwagi na obecną sytuację, miałam tylko nieprzyjemność rozmawiać z nim przez telefon. Podkreślę jeszcze raz: PORAŻKA, KPINA!!! Ponieważ "pomoc" telefoniczna lekarza nie przynosi efektów, a pan doktor nie widzi wskazań do wizyty domowej u 73-latki chorej przewlekle, nie mogącej udać się do przychodni o własnych siłach, sprawy nie uważam ...

Dołączam się do negatywnych opinii na temat tego lekarza!!! Szkoda, że nie ma 0/5 gwiazdek!!! Rozmowa z tym lekarzem to jakaś pomyłka!!! To w ogóle kpina zatrudniać takiego lekarza, zaznaczam, że słowo lekarz tylko w nazwie!!!!! Bardzo nieuprzejmy, wręcz arogancki!!!! Z uwagi na obecną sytuację, miałam tylko nieprzyjemność rozmawiać z nim przez telefon. Podkreślę jeszcze raz: PORAŻKA, KPINA!!! Ponieważ "pomoc" telefoniczna lekarza nie przynosi efektów, a pan doktor nie widzi wskazań do wizyty domowej u 73-latki chorej przewlekle, nie mogącej udać się do przychodni o własnych siłach, sprawy nie uważam za zamkniętej!!! Nie zostawię takiego postępowania lekarza bez odpowiedzi. Skargi na tę osobę pojawią się gdzie tylko mogą!!! ODRADZAM!!!!!!!!

WięcejMniej
4,8/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Pan Doktor bardzo konkretny. Zadaje wszystkie pytania służące do postawienia trafnej diagnozy, tj. objawy choroby, czas ich trwania, leki które były brane do czasu wizyty, pyta o ich skutek, inne choroby przewlekłe. Przystępuje do badania, pyta jak organizm reaguje na leczenie antybiotykami i proponuje odpowiedni zakres leczenia. Najważniejszą wartością dla mnie jest fachowość, a ten lekarz naprawdę profesjonalnie podchodzi do swojego zawodu.

Pan Doktor bardzo konkretny. Zadaje wszystkie pytania służące do postawienia trafnej diagnozy, tj. objawy choroby, czas ich trwania, leki które były brane do czasu wizyty, pyta o ich skutek, inne choroby przewlekłe. Przystępuje do badania, pyta jak organizm reaguje na leczenie antybiotykami i proponuje odpowiedni zakres leczenia.
Najważniejszą wartością dla mnie jest fachowość, a ten lekarz naprawdę profesjonalnie podchodzi do swojego zawodu.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Poszłam dziś na wizytę do tego właśnie doktora. Od 3 dni zmagam się z gorączką prawie 39 stopni. Lekarz przyłożył termometr i wyszło mu 36,6.Nie mogłam w to uwierzyć. Poszłam do apteki ,kupiłam termometr i w samochodzie zmierzyłam gorączkę 38,6. Żałuję, ze nie poszłam i mu tego nie pokazałam. Lekarz ma olewający stosunek do pacjenta. Wizyta trwała 3 minuty. Skąd oni biorą tych lekarzy ? Najlepiej nie chorować i nie doświadczać takiego upokorzenia... Pacjent dla nich się w ogóle nie liczy, a nasze zdrowie mają głęboko w D. Ważne że ...

Poszłam dziś na wizytę do tego właśnie doktora. Od 3 dni zmagam się z gorączką prawie 39 stopni. Lekarz przyłożył termometr i wyszło mu 36,6.Nie mogłam w to uwierzyć. Poszłam do apteki ,kupiłam termometr i w samochodzie zmierzyłam gorączkę
38,6. Żałuję, ze nie poszłam i mu tego nie pokazałam. Lekarz ma olewający stosunek do pacjenta. Wizyta trwała 3 minuty. Skąd oni biorą tych lekarzy ? Najlepiej nie chorować i nie doświadczać takiego upokorzenia... Pacjent dla nich się w ogóle nie liczy, a nasze zdrowie mają głęboko w D. Ważne że zapisze miliony lekarstw, żeby wydać ogromne pieniądze! Uciekajcie od tego doktora.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłam na dwóch wizytach. Obie łącznie trwały 4 minuty. Przyszłam z gorączką 38,0. Lekarz zapytał mnie „co z tego?”. Mówię- może skierowanie na jakieś badania? Wystawił. Nie zbadał, nawet na mnie nie spojrzał. Wróciłam z badaniami, które nie są w normie. Na wizycie kolejnej lekarz pyta po co przyszłam. Odpowiadam, że przyszłam z wynikami badań, na które mnie skierował. Nieuprzejmym tonem odpowiedział, że to nie on mnie skierował na badania tylko ja sama chciałam (?). Poza tym, to tylko zakażenie układu moczowego i dopóki nie planuje ciąży to się tego ...

Byłam na dwóch wizytach. Obie łącznie trwały 4 minuty. Przyszłam z gorączką 38,0. Lekarz zapytał mnie „co z tego?”. Mówię- może skierowanie na jakieś badania? Wystawił. Nie zbadał, nawet na mnie nie spojrzał. Wróciłam z badaniami, które nie są w normie. Na wizycie kolejnej lekarz pyta po co przyszłam. Odpowiadam, że przyszłam z wynikami badań, na które mnie skierował. Nieuprzejmym tonem odpowiedział, że to nie on mnie skierował na badania tylko ja sama chciałam (?). Poza tym, to tylko zakażenie układu moczowego i dopóki nie planuje ciąży to się tego nie leczy. To wspaniale, jestem zdrowa! Niekompetentny, nieuprzejmy, opryskliwy i bezczelny. Nie polecam wizyty nikomu- chyba, że ktoś ma problemy z niskim ciśnieniem- wizyta z pewnością je podniesie.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłam dziś u tego lekarza i odrazu skojarzyłam ze znam go z innej przychodni i pamiętałam ze był nie przyjemny, ale ze sprawa dotyczyła mojej mamy bo była bardzo słaba i z łóżka nie wstawała wiec poprosiłam o wizytę domowa i dr przeprowadził wywiad i mowie ze mama prawie nie wychodzi z domu od dawna bo ma duszności i się meczy a na to doktor mi powiedział ze mam isc do psychiatry z mama bo to nie jest normalne żeby nie wychodzić z domu . Normalnie myślałam ze go trzasne ...

Byłam dziś u tego lekarza i odrazu skojarzyłam ze znam go z innej przychodni i pamiętałam ze był nie przyjemny, ale ze sprawa dotyczyła mojej mamy bo była bardzo słaba i z łóżka nie wstawała wiec poprosiłam o wizytę domowa i dr przeprowadził wywiad i mowie ze mama prawie nie wychodzi z domu od dawna bo ma duszności i się meczy a na to doktor mi powiedział ze mam isc do psychiatry z mama bo to nie jest normalne żeby nie wychodzić z domu . Normalnie myślałam ze go trzasne !

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Jestem całkowicie zaskoczona, ze ktos tak arogancki, bezczelny i opryskliwy moze pracowac z ludźmi. Całe szczęście styczność z nim byla tylko pro-forma w celu uzyskania skierowania, bo nigdy bym komus takiemu nie zaufała.

Jestem całkowicie zaskoczona, ze ktos tak arogancki, bezczelny i opryskliwy moze pracowac z ludźmi. Całe szczęście styczność z nim byla tylko pro-forma w celu uzyskania skierowania, bo nigdy bym komus takiemu nie zaufała.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Jeden z najgorszych lekarzy na jakiego trafiłem. Nieuprzejmy i niedouczony. Nie potrafi logicznie argumentować swoich opinii, a w przypadku jakiejkolwiek dyskusji unosi się i kończy rozmowę. Polecam zmianę zawodu.

Jeden z najgorszych lekarzy na jakiego trafiłem. Nieuprzejmy i niedouczony. Nie potrafi logicznie argumentować swoich opinii, a w przypadku jakiejkolwiek dyskusji unosi się i kończy rozmowę. Polecam zmianę zawodu.

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat