Byłam pod opieką dr Ewy Przybyły-Ożóg zanim rozpoczęłam tranzycję, więc znała moją historię i świadomość własnej tożsamości. Mimo to zostałam umniejszana i zastraszana przykładami o wadze i wyglądzie płciowym. byłam tak przytłoczona, że nie mogłam nawet poprosić o zwolnienie z WF — od razu bym się rozpłakała. Na koniec wizyty zostałam skierowana do Poznania na dodatkowe badania, co tylko pogłębiło poczucie braku wsparcia. To nie była opieka ani wsparcie. To …