Art

Jagody acai

01.02.2016
Jagody acai

Jagody Acai pochodzą z lasów Amazonii, tamtejsza ludność co dziennie je świeże owoce, które zapewniają im zdrowie i witalność. Wierzą, że chronią ich przed chorobami. Owoce acai są małe i mają nielewe miąższu. W naszym klimacie nie można ich spróbować. Do Europy jagody acai docierają w postaci soku, suszonych owoców, albo sproszkowanych owoców. Każda z tych form jest dobrze przyswajana i ma korzystny wpływ na organizm. Wchłaniają się o wiele lepiej niż suplementy.

Dlaczego warto jeść acai?

Wyróżniają się bardzo wysokim stężeniem antyoksydantów. Są również źródłem witaminy E, która hamuje procesy starzenia, a także witamin A, B1, B2,B3 oraz C. Jagody Acai zawierają flawonoidy działające korzystnie na pracę serca. Są bogate w wapń.

Acai działają odtruwająco i oczyszczająco na organizm. Nie bez powodu jagody acai stały się tak popularne. Są promowane jako owoce młodości, środek na odchudzanie, poprawę witalności.

Acai chronią nasze komórki spowalniając proces utleniania i starzenia się organizmu. Naturalizują wolne rodniki i pomagają uniknąć wielu chorób, między innymi zapobiegają nowotworom i chorobom układu krążenia.

Jagody zaliczane są do grupy superfoods, czyli żywność najbardziej naturalna i wartościowa, z różnych zakątków świata. Warto sięgać po takie produkty, zawierają one wiele witamin, pierwiastków, antyoksydantów, protein, enzymów a także dobrych tłuszczów niezbędnych do zachowania zdrowia. Wszystkie składniki są w nich zawarte w stężeniu ponadprzeciętnym. Jedzenie ich codziennie w niewielkich ilościach pozwoli zapewnić naszemu ciału wszystko co najlepsze. Jedzenie super żywności da nam o wiele lepszy efekt niż sztucznie wytwarzane witaminy. Wiele osób przyznaje, że dzięki takiemu pożywieniu wyleczyli cukrzycę, choroby układu krążenia, alergie a nawet nowotwory.

Jesień i zima to czas kiedy mamy niewiele sezonowych owoców i warzyw, warto wspomagać się naturalnymi produktami, które mają dobry wpływ na zdrowie. To dobre uzupełnienie odpowiednio zbilansowanej diety. Acai można dodać do owocowych koktajli, soków, deserów, np. budyniu z kaszy jaglanej.

 

Daria Występek

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Art

Czy można pić wodę z kranu?

31.01.2016
Czy można pić wodę z kranu?

Woda jest nam niezbędna do życia, codziennie musimy po nią sięgać, żeby zachować zdrowie, dobre samopoczucie i lepszy wygląd. Jest nam niezbędna do życia i dlatego warto dobrze ją wybrać. Każdy ma swoje preferencje, jedni lubię gazowaną, inni lekko gazowaną czy mineralizowaną. Ważne, żeby pić ją w odpowiedniej ilości, około 1,5-2 litry każdego dnia. Od jakiegoś czasu wiele mówi się o wodzie z kranu. Są akcje promujące jej walory smakowe, ale też potwierdzające zdatność do picia. Nasuwa się jeszcze jeden ekologiczny aspekt związany z ilością plastiku jaką produkujemy wybierając wodę butelkowaną. Mimo, że można go segregować, ilość wytwarzanych każdego dnia smieci warto zredukować. Przy okazji wybierając wodę z kranu możemy sporo oszczędzić.

Woda w większości polskich miast nadaje się do picia, jednak niewiele osób ją pije. Pokutują stare przekonania, że trzeba ją przegotować i nie jest dobra dla nas. Budzi obawy czy na pewno jest czysta, zdrowa i nie zawiera substancji chemicznych. Woda w kranie musi spełniać surowe wymogi, stawiane przez Rozrządzenie Ministra Zdrowia z 29 marca 2007 roku. Mówi ono o jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, w związku z tym woda, dostarczana do naszego domu musi spełniać różne kryteria u jest dla nas bezpieczna.

Woda mineralizowana dodatkowo dostarcza nam mikroelementy, jednak te sprzedawane w plastikowych butelkach mogą też zawierać szkodliwe dla nas substancje. Żeby znaleźć złoty środek warto kupić filtr do wody. Może być on zamontowany przy kranie, albo mieć formę dzbanka z wymiennym wkładem. W takim wypadku także istnieje możliwość mineralizowania wody. Jest to wygodne i takie rozwiązanie. Nie będzie już problemu z noszenia ciężkich zgrzewek z wodą, uda się sporo zaoszczędzić, a dodatkowo dbać o środowisko.

Woda powinna być niezbędnym elementem naszej zbilansowanej diety. Jest niezbędna dla dzieci, dorosłych i starszych. Najlepiej mieć ją zawsze pod ręką i pić w niewielkich ilościach przez cały dzień. Filtrowaną wodę można zabierać ze sobą w bidonie, są także butelki z filtrem wielorazowego użytku. Możliwości jest wiele, warto się tym zainteresować.

 

Daria Występek

 

 

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Art

Jedzenie, którego nie powinniśmy podawać dzieciom

30.01.2016
Jedzenie, którego nie powinniśmy podawać dzieciom

Jako rodzice  jesteśmy odpowiedzialni za zdrowie i życie naszych dzieci. Powinniśmy kontrolować to, co jedzą nasze pociechy i starać się, by ich dieta była zdrowa oraz urozmaicona. Poniżej wymienione zostaną produkty, których nie powinno się podawać maluchom do ukończenia pierwszego roku życia oraz takie, których nie powinny jeść również starszaki.

Do pierwszych urodzin w diecie dziecka nie zagościć orzechy, czekolada, białko jaja kurzego, miód oraz mleko krowie. Są to produkty najczęściej powodujące alergie. W okolicach pierwszych urodzin można spróbować urozmaicić dietę o pszenicę, pomidory, truskawki i cytrusy. Odradzałabym takie próby, jeśli w rodzinie wystąpiły już przypadki alergii (wziewnej lub pokarmowej). Istnieje duże prawdopodobieństwo, że maleństwo źle zareaguje na te produkty.

Są również produkty, których wcale nie powinno się podawać dzieciom. Należą do nich:

-      Niepasteryzowane produkty mleczne, ponieważ mogą zawierać groźne bakterie.

-      Mięso wędzone lub konserwowane  (w szczególności parówki lub mięso mielone), ponieważ zawierają dużo tłuszczu i konserwantów. Mogą być zakażone bakterią Listeria i zawierać zmielone kawałki kości, w których często obecny jest ołów.

-      Ryby wędzone, które konserwuje się azotynami i które mogą być zakażone bakteriami.

-      Ryby, których mięso może zawierać rtęć (rekin, tuńczyk, miecznik, makrela)

-      Surowe mięso ryb oraz zwierząt (sushi, tatar), ze względu na prawdopodobieństwo zakażenia bakteriami lub pasożytami

-      Kawa, herbata, kakao, czekolada, ze względy na zawartość kofeiny oraz jej pochodnych

-      Gazowane napoje, produkty typu „light”

-      Herbaty ziołowe (chyba, że lekarz jasno określił rodzaj i sposób dawkowania)

-      ALKOHOL – trucizna w najczystszej postaci

-      Woda z kranu, ponieważ może być skażona ołowiem lub dwufenylem. Najlepiej o jakość wody zapytać w najbliższej jednostce Sanepidu.

-      Preparaty witaminowe, które mogą szkodzić. Dziecięcy organizm nie potrafi usuwać tych substancji tak dobrze jak dorosły. Poza tym np. cukierki z witaminą C niszczą szkliwo.

W dzisiejszych czasach trudno o zdrowe odżywianie. Żywność jest bardzo przetworzona i naszpikowana chemią. Zachęcam do tego, aby dużą część jedzenia dla dzieci robić samemu. Potrawy przygotowane na parze w domu lub kasza jaglana z przetartymi owocami są znacznie smaczniejsze niż kupne i zawierają tylko te składniki, które w trakcie przyrządzania dodamy. W brew pozorom nie wymaga to od nas dużego nakładu pracy i czasu. Chrońmy nasze dzieci. One same tego nie zrobią.

Autor: Matvijewna Grządkowska

 

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Copyright ©2017 RankingLekarzy.pl

Zapytaj lekarzaStrefa lekarza Zaloguj się