Art

Pierwsza pomoc w ostrych stanach bólowych

03.02.2014
Pierwsza pomoc w ostrych stanach bólowych

Dzisiaj chciałbym napisać co robić gdy pojawi się nagły silny ból pleców, lub gdy naciągniemy ścięgno bądź uszkodzimy mięsień i pojawi się silny ból i stan zapalny.

Czym charakteryzuje się stan zapalny? Jego cechami są ból,  który ogranicza ruchomość, ocieplenie miejsca bólu oraz zaczerwienienie i obrzmienie (dwie ostanie cechy w przypadku kręgosłupa nie zawsze występują.)

Co należy robić?

Wszystko co pomoże wyciszyć stan zapalny, a więc:

1.   Przede wszystkim zastosować krioterapię miejscową, czyli przyłożyć dostępne w aptekach lub sklepach rehabilitacyjnych okłady żelowe (tzw. cold pack), które zamrażamy w zamrażalce.

2.   UWAGA! W przypadku bólu ostrego nie wolno ogrzewać tego miejsca, ponieważ spowoduje to zaostrzenie się objawów stanu zapalnego!

3.   Odciążyć bolesną strukturę i przynajmniej na kilka godzin, czasami dzień lub dwa dni unieruchomić, np. za pomocą ortezy, kołnierza ortopedycznego lub w przypadku kręgosłupa lędźwiowego poprzez położenie się, bolesne miejsce. Wyciszy to objawy zapalenia i zapobiegnie powstaniu nowych przeciążeń bądź urazów.   .

4.   Czasami przez kilka dni konieczne jest zażywanie środków przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Nie należy się przed nimi bronić ponieważ pomogą one usunąć stan zapalny, a dopiero wtedy możemy podjąć leczenie zachowawcze.

Jeżeli ostry ból nie minie, po trzech dniach należy się zgłosić do lekarza ortopedy lub fizjoterapeuty.

Leczenie zachowawcze czyli masaż, manipulacje i mobilizację, ćwiczenia i fizykoterapię (poza krioterapią) możemy rozpocząć dopiero po ustąpieniu stanu zapalnego, a więc najwcześniej kilka dni od wystąpienia objawów.

Tekst: Urszula Bednarz, fizjoterapeuta

http://gabinetsurya.eu/

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Art

10 rzeczy, które warto zacząć robić już dziś…

01.02.2014
10 rzeczy, które warto zacząć robić już dziś…

Czy wiesz, jak reaguje twoja podświadomość, gdy słyszy: „Nie rób tego…, przestań to…, musisz tamto…, nie powinnaś/nie powinieneś tyle…”? Dokładnie na odwrót. Stale bowiem będziemy myśleć o tym, czego świadomie sobie wciąż zabraniamy. Zrób mały eksperyment i „przestań myśleć o różowym!” Ciekawe, jaki kolor przyszedł ci do głowy jako pierwszy?

 

Jest jednak sposób, żeby zachęcić się do działania w nowym stylu. Zamiast zabraniać i potępiać, zrelaksuj się i pozwól sobie:

1. Spędzać częściej czas z ludźmi, których lubisz.
Zacznij od zrobienia sobie listy osób, które Cię bawią i wspierają, słuchają i rozumieją, z którymi lubisz rozmawiać, chodzić do kina czy wyjeżdżać na dalsze wyprawy, a czasem nawet pomilczeć.

2. Być ze sobą szczerą/szczerym
Sprawdzaj, testuj, co ci odpowiada, a co nie. Jak się czujesz, co lubisz, w czym jesteś dobra/dobry, co sprawia, że „rośniesz”? Co z kolei cię smuci, dołuje i wkurza. Dobrze wiedzieć, czego w przyszłości unikać lub lepiej przygotować się do wzięcia byka za rogi! A te dżinsy i sweterki nie noszone od dwóch lat oddaj komuś bardziej potrzebującemu. Zrób miejsce na nowe!

3. Akceptować wszystkie uczucia, jakie się pojawiają
Uczucia są dziećmi potrzeb. Zarówno te przyjemne, jak i nieprzyjemne są ważną informacją, swoistym drogowskazem dla nas samych. Warto nazwać je bardzo precyzyjnie, bez wyolbrzymiania czy tłamszenia. Uczucia związane z dyskomfortem są zawsze wezwaniem do działania. Często mogą wynikać z naszej błędnej interpretacji czyichś zachowań, niespełnionych oczekiwań lub braku kontaktu.

4. Zauważać swoje potrzeby i pochylać się nad nimi
To właśnie one stoją za każdym ludzkim zachowaniem. Warto o tym pamiętać, zanim skreślisz kogoś ze swojego życia, bo raz zrobił coś w twoim mniemaniu niewybaczalnego. Czasami trudno nazywać rzeczy po imieniu, mówić wprost o tym, czego chcemy, co jest dla nas ważne i wartościowe. Jednak szczerość i empatia to niezawodna droga do szczęśliwszego życia.

5. Być autentyczną/autentycznym
Uwierz, że jesteś już wystarczająco dobra/dobry, silna/silny i mądra/mądry, by żyć swoim życiem. Zamiast starać się spełniać oczekiwania wszystkich wokół, bądź zawsze pierwszorzędną wersją samej siebie/samego siebie.

6. Żyć tu i teraz
Zamartwiając się o przyszłość lub wspominając dawne czasy możesz przegapić to, co właśnie dzieje się wokół ciebie. Skoncentruj się na byciu w danej chwili i robieniu tylko jednej rzeczy. Poczuj zapach wiatru, smak chłodnej wody, dotknij chropowatej kory drzewa, podziwiaj wszystkie kolory i kształty, usłysz śpiew ptaków, bądź czujna. Życie to bogactwo wrażeń. Czerp z niego śmiało i z radością.

7. Popełniać błędy i naprawiać je
Często z obawy przed popełnieniem błędu, unikamy działania lub odkładamy je w nieskończoność. Jednak nie ma ludzi doskonałych, a w dzisiejszych czasach każda informacja żyje raptem kilka minut. Więc czego się boisz, głupia? Najszybciej uczymy się na własnych porażkach i tak naprawdę to właśnie one stanowią kolejne szczeble, dzielące nas od sukcesu.

8. Szukać szczęścia w sobie
Może wciąż jesteś przekonana/przekonany, że to inni mogą cię uszczęśliwić i od tego, czy znajdziesz dobrą pracę, kochającego partnera/kochającą partnerkę, fajnych przyjaciół zależy twoje dobre samopoczucie. Jednak to złuda, bowiem przy takim założeniu łatwo będzie cię zranić. Wystarczy, że kilka osób nie znajdzie dla ciebie czasu, koleżanka/kolega zrobi uszczypliwą uwagę i twoje szczęście diabli wezmą. Najwyżej napiszesz na Fejsbuku: „Miałam/miałem potworny dzień. Ratunku!”

9. Być proaktywną/proaktywnym
Działaj, działaj i jeszcze raz działaj. To sprawdzona metoda na wszelkie bolączki doczesnego życia. Zapamiętaj na całe życie: przeciwieństwem szczęścia nie jest smutek – to tylko druga strona medalu. Prawdziwym wrogiem szczęścia jest nuda.

10. Działać z tym, co masz
Bardzo często ludzie próbują żyć na odwrót. Najpierw planują zrobić więcej rzeczy, zarobić więcej pieniędzy, schudnąć, nauczyć się czegoś perfekcyjnie, bo nigdy nie czują się zbyt dobrzy. I to jest właśnie pułapka. Nie wiesz, co jeszcze może ci się w życiu przydać i nie jesteś w stanie tego nawet przewidzieć. Dlatego zacznij z tym, co już masz, resztę uzupełnisz po drodze. Szkoda życia na perfekcjonizm.

 

Tekst: Beata Kosiacka, Trenerka rozwoju osobistego i empatycznej komunikacji, psychopedagożka;

E-Magazyn Endorfina, Tekst pochodzi ze współpracującego serwisu: http://www.dojrzewalnia.pl/endorfina

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Art

Czego wystrzegać się w kosmetykach?

30.01.2014
Czego wystrzegać się w kosmetykach?

Coraz częściej sięgamy po produkty naturalne, dotyczy to zarówno żywności jak i kosmetyków. Ekomarketing jest bardzo popularny, dlatego sklepowe półki  uginają się od kosmetyków z etykietką eko, natural, organic, bio, pure, itd. Nie do końca powinniśmy ufać producentom. Warto przygotować się do zakupów i wiedzieć jakich składników unikać.

Opisane poniżej składniki pojawiają się na opakowaniach zdecydowanie najczęściej:

Parafina

To nic innego jak olej mineralny, pochodna ropy naftowej. Mimo, że skóra jest przyjemnie gładka po użyciu kosmetyku z parafiną, nie służy to naszemu zdrowiu. Oleje mineralne zatykają pory i pozbawiają skórę tlenu, a przez to hamują wymianę gazową i metaboliczną.  Z konsekwencji skóra szybciej się starzeje. Parafina nie pozwala na wchłanianie innych cennych składników, które znajdują się w kosmetykach. Producenci chętnie stosują ten składnik, bo jest tanim wypełniaczem.

Na opakowaniu może występować pod nazwą:

•           Paraffin Oil

•           Parrafinul Liquidium

•           Paraffin

•           Synthetic Wax

•           Vaseline

•           Ceresin

•           Ozokerite

•           Isoparaffin

•           Isobutane

•           Isododecane

•           Isohexadecane

•           Cera Microcistallina

 

Parabeny

To konserwanty dodawane do kosmetyków, w celu przedłużenia trwałości. Niektóre z nich są bardzo szkodliwe. Mogą przyczyniać się do nowotworów, zaburzają gospodarkę hormonalną, powodują alergie skórne. Kobiety w ciąży powinny całkowicie zrezygnować z kosmetyków z parabenami.

Lista najgroźniejszych substancji:

•           wszystkie z końcówką – paraben

•           Formaldehyd

•           Polycrylamide

•           Phenoxyethanol

•           Diazolidinyl Urea

•           Imidazolidinyl Urea

•           Chlorhexidine

•           Trilosan

•           Methyldibromoglutaronitrile

•           Methyllisothiazolinone

•           Phenoxyethanol

•           Cetylpyridinium Chloride

•           2-Bromo-2-Nitropropane-1,3 Diol

•           Cetrimoniumbromide

 

Sodium Lauryl Sulfate (SLS)

To silny detergent, pochodna kwasu siarkowego, który jest nagminnie używany w produktach kosmetycznych. Głownie w szamponach, żelach pod prysznic, mydłach, płynach do kąpieli i w pastach do zębów.  W małych ilościach nie są bardzo szkodliwe, ale używane codziennie przesuszają powierzchnię skóry. Powodują alergie i łupież.

SLS i pochodne:

•           Sodium Lauryl Sulfate (SLS)

•           Sodium Laureh Sulfate (SLES)

•           Laurysiarczan Sodu (ALS)

 

Autorka: Daria Rogowska

Dodaj komentarz




Komentarzy: 0

Copyright ©2017 RankingLekarzy.pl

Zapytaj lekarzaStrefa lekarza Zaloguj się