Art

Treningi w czasie karmienia piersią- jak to pogodzić?

31.10.2016
Treningi w czasie karmienia piersią- jak to pogodzić?

Kobiet aktywne przed ciążą, często po porodzie muszą zmierzyć się z wieloma mitami na temat powrotu do formy po ciąży. O tym że nie należy trenować w czasie karmienia piersią możesz zapomnieć. Na szczęście jest już wiele badań i specjalistów, którzy zalecają powrót do aktywności w czasie laktacji.

 

Ruch jest potrzebny kobiecie po ciąży, nie tylko ułatwia powrót do formy sprzed ciąży, ale przede wszystkim pozwala zachować zdrowie. Stawy kręgosłupa w czasie ciąży narażone są na liczne obciążenia, podobnie jak cały aparat ruchowy. Kobiety aktywne mają też lepsze samopoczucie i mają więcej energii. Wiele aktywności można pogodzić w opieką nad dzieckiem i zabierać je ze sobą.

 

Aktywność wpływa dobrze a ciało, ale też na psychikę. Zmniejsza poziom stresu, zmniejsza także ryzyko wystąpienia depresji poporodowej.

 

Kontroluj intensywność wysiłku

Do aktywności po porodzie należy wracać stopniowo. Na początku zacznij spokojnie i z tygodnia na tydzień wydłużaj czas treningów. Obserwuj swoje ciało i nie wymagaj od siebie zbyt wiele. Pamiętaj o odpowiedniej bieliźnie podtrzymującej piersi.

 

Bardzo ważnym elementem jest zdrowa, zbilansowane dieta. W czasie laktacji zapotrzebowanie kaloryczne zwiększa się o około 500- 650 kalorii. W czasie doby łącznie wynosi około 2500-2800 kalorii w zależności od aktywności fizycznej. Konieczne jest też odpowiednie nawodnienie.

 

Problemy z laktacją

Pojawiają się kiedy kobieta ćwicząc zapomina o odpowiedniej ilości jedzenia. Czas karmienia piersią nie jest odpowiednim momentem na zrzucanie zbędnych kilogramów. Przy zbyt małej liczbie kalorii organizm przestaje produkować mleko.

Optymalny czas utraty wagi to 8 kg w pierwszym tygodniu po porodzie, 9 kg po pierwszym miesiącu i po około 2-3 kg w kolejnych miesiącach po porodzie.

Często nieodpowiednia dieta utrudnia zrzucanie kilogramów. Skup się na jakości posiłków, samo wykluczenie cukru z diety jest dużym ułatwieniem.

 

Badanie pokazują, że aktywność fizyczna nie wpływa na skład pokarmu i nie zmniejsza jego wartości odżywczej. Warto ćwiczyć i od początku dawać dziecku dobry i zdrowy przykład.

 

Daria Występek

 

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Napady głodu- skąd się biorą?

30.10.2016
Napady głodu- skąd się biorą?

Napadu głodu i częste uczucie ssania w żołądku mogą być objawem choroby. Nie zawsze jest to wina złych nawyków żywieniowych. Może być to także wina przewlekłego stresu, który wywołuje często wzmożony i trudny do opanowania apetyt na węglowodany, najczęściej te niezdrowe.

 

Głód, który może być zaspokojony tylko czymś słodkim nie jest objawem zwykłego głodu, to zwykłe zachcianki. Ośrodek sytości znajduje się w podwzgórzu, które jest umiejscowione w centralnej części mózgu. Za regulację apetytu odpowiadają dwa neuropeptydy- NPY, który informuje o głodzie i CART- który hamuje apatyt. Dzięki współpracy z podwzgórzem organizm może kontrolować uczucie głodu i sytości.

 

Kiedy dochodzi do napadów głodu?

Często przyczyną jest przewlekły stres, w jego przypadku odczuwanie uczucie głodu i sytości jest zaburzone. Wzrasta wydzielanie neuropeptydu Y, co sprawia że metabolizm zwalnia i ciągle odczuwamy głód. Sprzyja to odkładaniu się tkanki tłuszczowej i przybieraniu na wadze. Podwyższony poziom kortyzolu w czasie stresu prowadzi do odkładania tłuszczu w okolicy brzucha, a nawet do insulinooporności.

W czasie wzmożonego stresu najczęściej mamy ochotę na słodycze i węglowodany. Nie sprzyja to sylwetce, a przede wszystkim zdrowiu. W czasie jedzenie węglowodanów wydzielana jest serotonina, która poprawia nastrój. Przez to często zajadamy stres czymś słodkim, żeby poprawić sobie humor. To błędne koło, które trzeba przerwać, najlepiej słodycze zastąpić owocami, które zawierają zdrowy cukier.

 

Przewlekły stres to  nie jedyny powód napadów głodu. Kiedy jeszcze mogą się pojawić?

 

Zbyt duża ilość cukru w diecie

Cukier przyjmowany zbyt często powoduje częsty wzrost glukozy we krwi, u osób zdrowych spada on bardzo szybko. Prowadzi to do uczucia łaknienia szczególnie na cukier. Często huśtawki powodowane wzrostem i spadkiem poziomu cukru prowadzą do napadów głodu, a co za tym idzie podjadania.

Cukier jest szkodliwy dla zdrowia, dlatego lepiej z niego zrezygnować i jeść najwyżej 1-2 razy w tygodniu. Najlepiej słodycze z dodatkiem cukru zastąpić zdrowymi odpowiednikami. Postaw na owoce, bakalie, gorzką czekoladę. Cukier uzależnia, dlatego początkowo ciężko się bez niego obyć, ale z czasem będzie łatwiej. Dzięki temu cera będzie w lepszym stanie, będziesz mieć więcej energii, a uczucie napadów głodu zniknie.

 

Brak odpowiedniej ilości snu

Niedobór snu powoduje ciągłe uczucie głodu. Kiedy brakuje nam snu organizm produkuje więcej hormonów- leptyny i greliny, które regulują uczucie głodu i sytości. Po nieprzespanej nocy możemy odczuwać głód nawet po skończonym posiłku.

 

Daria Występek
 

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Błonnik witalny

28.10.2016
Błonnik witalny

Błonnik to naturalny suplement, który może przynieść ulgę przy wielu dolegliwościach. Masz problemy z jelitami? Zaparcia, wzdęcia, uczucia wzdętego brzucha czy nadwagę? Są to często dolegliwości spowodowane złym odżywianiem i jedzeniem głównie przetworzonych produktów.

 

Błonnik występuje naturalnie w warzywach, owocach i pełnych ziarnach. Przy zrzucaniu zbędnych kilogramów i leczeniu dolegliwości związanych z utrudnieniem trawienia warto wspomóc się naturalnym suplementem, który pochodzi z żywności.

 

Dlaczego warto stosować błonnik witalny?

  • oczyszcza jelita z zalegających złogów,
  • pomaga przy problemach z zaparciami,
  • usprawnia pracę układu pokarmowego,
  • pomaga w regulowaniu poziomu cholesterolu,
  • wiąże i usuwa toksyny z organizmu,
  • wiąże jony sodu i dzięki temu pomaga obniżyć ciśnienie krwi,
  • daje poczucie sytości,
  • ogranicza wchłanianie węglowodanów i tłuszczów.

 

Błonnik jest często zalecanym suplementem w kuracjach odchudzających. Rzeczywiście może być pomocny, przy jego przyjmowaniu należy jednak pamiętać o piciu odpowiedniej ilości wody, minimum 1,5- 2 litry dziennie. Wtedy perystaltyka jelit będzie mogła wrócić do prawidłowej pracy. Dobrym źródłem błonnika witalnego jest babka jajowata i babka płesznik.

 

Babka płesznik jest nazywana rośliną zdrowia, to też najpopularniejsze źródło błonnika witalnego. Błonnik witalny przez uwalnianie śluzu sprawia, że resztki pokarmowe zalegające w jelitach zaczynają się przesuwać. To jeden z lepszych środków do stosowania przy zaparciach. Warto zawsze w pierwszej kolejności sięgać po naturalne rozwiązania. Kuracja z zastosowaniem babki płesznik pomaga też zwiększyć ilość dobrych bakterii w jelitach, co wpływa korzystnie na trawienie, ale też zwiększa naturalna odporność. Zaleca się jej stosowanie 2 razy dziennie przed 2-3 tygodnie. Taka kuracje ma działanie zdrowotne i pomaga skutecznie i na stałe przyspieszyć pracę jelit.

 

Komu nie jest zalecana?

Unikać powinny jej osoby z cukrzycą typu 2, a także osoby nadwrażliwe na błonnik. Nie powinny spożywać go osoby z niedrożnością jelit, jego stosowanie wykluczają wymioty, nudności, krwawienia odbytu czy choroby przełyku.

W przypadku przyjmowania innych leków należy skonsultować się z lekarzem, ponieważ jej przyjmowanie może opóźnić wchłanianie niektórych składników.

 

Daria Występek

 

 

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Copyright ©2019 RankingLekarzy.pl

Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się