Podejście do pacjenta - dramat. Byłam na wstępnych badaniach do pracy, sam wywiad trwał około 5min, w tym 3min milczenia i walki z drukarką aby wydrukować zaświadczenie (mało brakowało i otrzymałabym całe pogniecione) Lekarz zapytał mnie czy "coś pojawia się na skórze", zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że owszem, trądzik. Po tej odpowiedzi otrzymałam pełne irytacji spojrzenie i komentarz "dobrze, ale to na następnej wizycie, bo jak zacznę wpisywać i trądzik …
Reklamy graficzne to treści, które funkcjonują w ramach usług Ranking Lekarzy.
Ta reklama pochodzi od:
Nazwa firmy:
Nazwa reklamodawcy:
NIP: