Miałam ogromną nieprzyjemność poznać pana doktora na komisji kwalifikującej do sanatorium w ramach prewencji rentowej. Dawno nikt mnie tak nie upokorzył. Pomijając już sytuację, karze rozbierać się do bielizny i wykonywać polecenia typu marsz po gabinecie i skłony, co dodatkowo sprawiało, ze nie byłam w stanie logicznie odpowiadać na pytania, ale mam wrażenie, ze w tym całym „wywiadzie” wyłapuje i notuje tylko fakty jemu wygodne. Koszmarne doświadczenie. Staram się doprowadzić …
Reklamy graficzne to treści, które funkcjonują w ramach usług Ranking Lekarzy.
Ta reklama pochodzi od:
Nazwa firmy:
Nazwa reklamodawcy:
NIP: