Lekarka doprowadziła mnie swoim postępowaniem do płaczu, dorosłego faceta - nie, nie na miejscu, czuje, że moja dokumentacja medyczna została potraktowana jak śmieci. Niepomocna, traktuje przewlekłą chorobę pacjenta (niezdiagnozowaną całościowo, bo się nie da, wiecie, takie problemy ludzie miewają; za to z cząstkowymi diagnozami, potwierdzają no objawy jakos tam) jako coś niewygodnego; po wizycie okazuje się, że w zaleceniu wpisała mi koniecznosc diagnostyki chorób o ktorych nie wspominała na konsultacji …
Pierwszą wizytę lekarz odwołał w chwili gdy wchodziłam do paradni. Odbytą wizytę wspominam bardzo nie miło. Lekarz rozpoczął od pytania "w czym może pomóc, skoro jestem tak młoda". W ogóle nie zainteresowany przeniesionymi wynikami, w ogóle mnie nie badał, tylko klikał sobie coś w komputerze. Dopytał czy przepuklinę w kręgosłupie nie zalecono mi leczyć operacyjnie, a gdy zaprzeczyłam, zasugerował że nie ma co tego rehabilitować, bo w Ameryce o rehabilitacji …
Reklamy graficzne to treści, które funkcjonują w ramach usług Ranking Lekarzy.
Ta reklama pochodzi od:
Nazwa firmy:
Nazwa reklamodawcy:
NIP: