NZOZ "PALIUM" SP. z o.o. ZOL

Liczba opinii: 9
Średnia ocen:2,4/5
Opinie:9
Uprzejmość personelu
3,2
Sprawność obsługi personelu
2,2
Opieka medyczna
1,9
Dostępność informacji
2,2
Wyposażenie pomieszczeń
2,6
Kompleksowość leczenia
2,1
Dodaj opinię

Nasi lekarze

 

Opinie pacjentów  

Sortuj wg
2,3/5
Uprzejmość personelu
4,0
Sprawność obsługi personelu
3,0
Opieka medyczna
2,0
Dostępność informacji
1,0
Wyposażenie pomieszczeń
2,0
Kompleksowość leczenia
2,0

Jak piszą wyżej osoby.Tak ośrodki prowadzone przez Panią oddziałowa z pozoru miłą sympatyczna osobę, z pozoru!W rzeczywistości osoba nie liczącą sie z nikim i niczym, odwiedzając tate słyszałam jak krzyczała na personel bez zdania racji,nie patrząc na to czy to korytarz czy inne miejsce. Personel zastraszony ,bo aby Pani Ewa sie nie zdenerwowała bo wpadnie w szał. Pacjent tez nic do powiedzenia nie ma, liczy sie sztuka i aby wizerunkowo Pani prezes byla zadowolona. Czy komuś slabo czy nie ma siedzieć na wózku.Dziwi mnie tylko to ze Personel w końcu …

Jak piszą wyżej osoby.Tak ośrodki prowadzone przez Panią oddziałowa z pozoru miłą sympatyczna osobę, z pozoru!W rzeczywistości osoba nie liczącą sie z nikim i niczym, odwiedzając tate słyszałam jak krzyczała na personel bez zdania racji,nie patrząc na to czy to korytarz czy inne miejsce. Personel zastraszony ,bo aby Pani Ewa sie nie zdenerwowała bo wpadnie w szał. Pacjent tez nic do powiedzenia nie ma, liczy sie sztuka i aby wizerunkowo Pani prezes byla zadowolona. Czy komuś slabo czy nie ma siedzieć na wózku.Dziwi mnie tylko to ze Personel w końcu nie zacznie mówić, ze pani prezes nie zrobi z nimi zebrania ,nie wysłucha. Ot tylko pytanie czy cos powiedzą, czy az tak są zastraszani przez ta kobietę.Miejmy nadzieję ze kiedyś ta Pani poniesie konsekwencje swoich poczynań. Bo braki personelu są z jej winy,nie z tego ze ludzie nie chcą tam pracować.

WięcejMniej
2/5
Uprzejmość personelu
3,0
Sprawność obsługi personelu
2,0
Opieka medyczna
1,0
Dostępność informacji
2,0
Wyposażenie pomieszczeń
2,0
Kompleksowość leczenia
2,0

Nie polecam tego ośrodka ale tylko z powodu jednej osoby która zrobiła z tego miejsca swój własny folwark,, Pani Oddziałowa,, bo o niej mowa jak pisali poprzednicy z pozoru bardzo miła lecz gdy kurtyna opada pokazuje swoje prawdziwe oblicze wydziera się sie na personel nie zwracając uwagi na pacjentów i ich gości i nikogo zresztą zero szacunku dla nikogo tylko czubek własnego nosa dodam ze juz sporo fajnych ludzi odeszlo z ośrodka pewnie mieli dość takiego traktowania to czego byłem świadkiem to typowy mobbing nacisk przede wsystkim na sprzątanie a …

Nie polecam tego ośrodka ale tylko z powodu jednej osoby która zrobiła z tego miejsca swój własny folwark,, Pani Oddziałowa,, bo o niej mowa jak pisali poprzednicy z pozoru bardzo miła lecz gdy kurtyna opada pokazuje swoje prawdziwe oblicze wydziera się sie na personel nie zwracając uwagi na pacjentów i ich gości i nikogo zresztą zero szacunku dla nikogo tylko czubek własnego nosa dodam ze juz sporo fajnych ludzi odeszlo z ośrodka pewnie mieli dość takiego traktowania to czego byłem świadkiem to typowy mobbing nacisk przede wsystkim na sprzątanie a raczej zlanie wodą podłogi z czego bardzo jest zadowolona bo sie błyszczy jak jest mokra ,latwo o wypadek pacjent na drugim planie żeby nie opieka personelu mimo wszystko to ośrodek według pani oddziałowej powinien być skupiony tylko na sprzątaniu to tylko mały procent tego co tam zauważyłem za dużo by pisać sami sie domyślcie co sie tam dzieje dziwi mnie tylko fakt ze Pani prezes tego ośrodka jest tak zaślepiona ze nie dostrzega tych występków osoby która powinna dawać przykład i wymagac przede wszystkim od siebie empati i profesjonalizmu pracując w takiej branży ,przecież to rzutuje na jakość oferowanych usług
Smutne ale prawdziwe

WięcejMniej
1,5/5
Uprzejmość personelu
4,0
Sprawność obsługi personelu
1,0
Opieka medyczna
1,0
Dostępność informacji
1,0
Wyposażenie pomieszczeń
1,0
Kompleksowość leczenia
1,0

To mogłoby być świetne miejsce gdyby nie nadużycia wobec personelu i odwrócone priorytety względem pacjentów. Atmosfera jest tragiczna, pacjenci nie mają wiele do powiedzenia no chyba że mają jakieś haki na a kierownictwo a personel zastraszany i bez poszanowania.Byla tam moja babcia ale niedługo na szczęście bo znalazłem dla niej inne lepsze miejsce opieki. Ważne są tylko pozory

To mogłoby być świetne miejsce gdyby nie nadużycia wobec personelu i odwrócone priorytety względem pacjentów. Atmosfera jest tragiczna, pacjenci nie mają wiele do powiedzenia no chyba że mają jakieś haki na a kierownictwo a personel zastraszany i bez poszanowania.Byla tam moja babcia ale niedługo na szczęście bo znalazłem dla niej inne lepsze miejsce opieki. Ważne są tylko pozory

2,7/5
Uprzejmość personelu
4,0
Sprawność obsługi personelu
2,0
Opieka medyczna
2,0
Dostępność informacji
3,0
Wyposażenie pomieszczeń
4,0
Kompleksowość leczenia
1,0

Czytałem opinie o oddziałowej, z 2.02.26 r. I zgadzam się w 100 procentach. Z pozoru miła Pani E. ,a w rzeczywistości straszna kobieta nie szanującą ludzi. Personel ma za śmieci, krzyki itp. Stwarzanie pozorów na przyjazd Pani Prezes, jak to idealnie prowadzona jest firma. Myślę ze Pani Prezes powinna przyjrzeć się bardziej pracy tej Pani

Czytałem opinie o oddziałowej, z 2.02.26 r. I zgadzam się w 100 procentach. Z pozoru miła Pani E. ,a w rzeczywistości straszna kobieta nie szanującą ludzi. Personel ma za śmieci, krzyki itp. Stwarzanie pozorów na przyjazd Pani Prezes, jak to idealnie prowadzona jest firma. Myślę ze Pani Prezes powinna przyjrzeć się bardziej pracy tej Pani

1,8/5
Uprzejmość personelu
2,0
Sprawność obsługi personelu
1,0
Opieka medyczna
1,0
Dostępność informacji
2,0
Wyposażenie pomieszczeń
3,0
Kompleksowość leczenia
2,0

Opieka medyczna żadna. Oddziałowa zamiast zwrócić uwagę na pacjentów z gigantycznymi odleżynami którzy cierpieli od dłuższego czasu, zajmowała się tym że pacjent ma plamę na ubraniu bo wygląd i estetyka są na pierwszym miejscu. Pacjent, który mdleje i zostaje położony na łóżko mając podłączoną kroplówkę jest sadzany na wózek bo oddziałowa wydaje polecenie bo przyjeżdża pani Prezes i wszyscy pacjenci mają być na wózkach. Pomimo upałów niezależnie od samopoczucia pacjentów kazano wszystkich wywozić na powietrze. Pacjenci mdleli, było im słabo ale pani oddziałowa szczęśliwa bo liczy się efekt i statystyka …

Opieka medyczna żadna. Oddziałowa zamiast zwrócić uwagę na pacjentów z gigantycznymi odleżynami którzy cierpieli od dłuższego czasu, zajmowała się tym że pacjent ma plamę na ubraniu bo wygląd i estetyka są na pierwszym miejscu. Pacjent, który mdleje i zostaje położony na łóżko mając podłączoną kroplówkę jest sadzany na wózek bo oddziałowa wydaje polecenie bo przyjeżdża pani Prezes i wszyscy pacjenci mają być na wózkach. Pomimo upałów niezależnie od samopoczucia pacjentów kazano wszystkich wywozić na powietrze. Pacjenci mdleli, było im słabo ale pani oddziałowa szczęśliwa bo liczy się efekt i statystyka na przyjazd pani Prezes. Przyjeżdżałam do babci i widziałam co tam się dzieje. Poza brakiem zainteresowania stanem zdrowia pensjonariuszy mobbing i krzyki na personel ze strony pani oddziałowej. Oddziałowa wbrew pozorom miłej i kulturalnej osoby pokazywała niejednokrotnie swoje prawdziwe oblicze krzycząc na personel przy wszystkich nie zważając na obecność innych pracowników czy odwiedzających. Nie polecam tego miejsca nikomu, chyba że ktoś szuka umieralni, braku szacunku do innych oraz braku zainteresowania stanem zdrowia pensjonariuszy.

WięcejMniej
3,2/5
Uprzejmość personelu
4,0
Sprawność obsługi personelu
3,0
Opieka medyczna
3,0
Dostępność informacji
3,0
Wyposażenie pomieszczeń
3,0
Kompleksowość leczenia
3,0

Mama trafiła do zakładu opiekuńczo- leczniczego w Sońsku jako osoba leżąca. Jest cicha i niewiele mówiąca. O nic nie prosi, na nic się nie skarży, niczego nie pamięta. Postępująca demencja niszczy mózg. Do Sońska trafiła bez żadnej odleżyny i bez przykurczu kolan. Liczyłyśmy na fachową opiekę. Okazało się, że jest to DOBRE MIEJSCE DLA OSÓB W MIARĘ DOBRYM STANIE FIZYCZNYM, ale nie dla osób z niepełnosprawnością ruchową. Po dwóch miesiącach na własne żądanie zabrałyśmy ją do domu z odleżynami na piętach, kostce, kolanie, przykurczem i bólem kolan. Pensjonariusze przebywają w …

Mama trafiła do zakładu opiekuńczo- leczniczego w Sońsku jako osoba leżąca. Jest cicha i niewiele mówiąca. O nic nie prosi, na nic się nie skarży, niczego nie pamięta. Postępująca demencja niszczy mózg. Do Sońska trafiła bez żadnej odleżyny i bez przykurczu kolan. Liczyłyśmy na fachową opiekę. Okazało się, że jest to DOBRE MIEJSCE DLA OSÓB W MIARĘ DOBRYM STANIE FIZYCZNYM, ale nie dla osób z niepełnosprawnością ruchową.
Po dwóch miesiącach na własne żądanie zabrałyśmy ją do domu z odleżynami na piętach, kostce, kolanie, przykurczem i bólem kolan. Pensjonariusze przebywają w świetlicy dziennej lub ogrodzie od śniadania do obiadu. U Mamy codzienne siedzenie na wózku wywołało przykurcze kolan. Z każdym dniem było coraz gorzej. Prosiłyśmy, by zostawiano ją w pokoju. Oddziałowa nie wyrażała na to zgody, twierdząc, że to zapobiega odleżynom. Byłyśmy u Mamy 2-3 razy w tygodniu i za każdym razem przybywało wybroczyn, pęcherzy wypełnionych krwią, zdarta skóra na kolanach i kostkach. Pęcherz w pewnym momencie na skutek uderzenia o łóżko czy wózek lub mocnego uchwytu pękał i trzeba było zakładać opatrunek. Opatrunki miała na rękach, nogach, barkach. Mama bierze tabletki na rozrzedzanie krwi i każdy mocniejszy czy nieuważny dotyk powoduje podskórne wylewy. W ten sposób traci hemoglobinę. Tak też usprawiedliwiał się personel ośrodka. Wiem, że tak jest, ale przez półtora roku leżała w domu. Opiekowałyśmy się nią same i nic takiego nie miało miejsca.
W ośrodku wszystko leczy się octeniseptem lub plastrami ze srebrem. Brak „DOPAJANIA” w ciągu dnia. Personel nie ma czasu podejść i napoić niepełnosprawnego staruszka. Piją tylko przy posiłkach. Mama godzinami leżała bez picia. Za mało ludzi do opieki nad pensjonariuszami, za mało uważności i empatii. Pracownicy nie dają rady, są zbyt obciążeni. Personel pojawia się tylko przy zmianie pampersów, przy karmieniu czy sprzątaniu. Pielęgniarka, gdy musi rozdać lekarstwa lub zmienić opatrunek. Umyka im wiele spraw dotyczących stanu chorego. Ma się wrażenie, że pielęgniarka nic nie wie o stanie podopiecznego. Na dyżurze jest jedna na piętrze i ma tylko 20 minut na pacjenta. Tam nikt nie wchodzi, by sprawdzić co się dzieje ze staruszkiem. Problem z kradzieżami, giną nawet ubrania.
Zakład wygląda bardzo ładnie, czysto i pachnąco i TO NAS ZWIODŁO. Na korytarzu czysta łazienka, ale bez papieru toaletowego i ręczników papierowych. Pokoje pensjonariuszy z umywalkami, ale bez ciepłej wody. Są ręczniki papierowe. W pokojach brak odpowiednich przycisków do wezwania personelu, w razie problemów. Najczęściej wołają „siostro”. Łóżka i materace przeznaczone do opieki długoterminowej. Nie wiem, czy materace działają, skoro tak szybko pojawiły się odleżyny. Pokój kąpielowy przestrzenny, ale nie przystosowany do mycia osób z niepełnosprawnością, nie ma podnośników do kąpieli w pozycji leżącej lub siedzącej.
Pensjonariusze przebierani i czyści. Trzy razy dziennie zmieniane pampersy.

WięcejMniej
4,8/5
Uprzejmość personelu
5,0
Sprawność obsługi personelu
5,0
Opieka medyczna
4,0
Dostępność informacji
5,0
Wyposażenie pomieszczeń
5,0
Kompleksowość leczenia
5,0

Ośrodek jest wyremontowany, rozwija się za każdym razem kiedy odwiedzam babcie. Personel przesympatyczny, odnoszą się z szacunkiem do pensjonariuszy. Serdecznie polecam. Osobiście jestem bardzo zadowolona

Ośrodek jest wyremontowany, rozwija się za każdym razem kiedy odwiedzam babcie. Personel przesympatyczny, odnoszą się z szacunkiem do pensjonariuszy. Serdecznie polecam. Osobiście jestem bardzo zadowolona

2/5
Uprzejmość personelu
2,0
Sprawność obsługi personelu
2,0
Opieka medyczna
2,0
Dostępność informacji
2,0
Wyposażenie pomieszczeń
2,0
Kompleksowość leczenia
2,0

Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Sońsku jest tylko z nazwy opiekuńczo-leczniczy. Pytam się, gdzie opieka lekarska, pielęgniarska, skoro pacjent odbiera sobie życie i ten fakt zostaje zauważony w momencie, gdy nie ma juz najmniejszych szans na reanimację. A gdzie psycholog, która nie zauważył zmian w zachowaniu chorego. Kontakt tylko telefoniczny, ale pani pielęgniarka oddziałowa tłumaczyla, że z pacjentem jest wszystko w porządku , współpracuje , nie ma żadnych problemów. TYLKO ODEBRAŁ SOBIE ŻYCIE. Jednostka nadrzędna powinna zainteresować się co tam się dzieje. Teraz gdy jest pandemia, rodzina nie ma wstępu i jest …

Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Sońsku jest tylko z nazwy opiekuńczo-leczniczy. Pytam się, gdzie opieka lekarska, pielęgniarska, skoro pacjent odbiera sobie życie i ten fakt zostaje zauważony w momencie, gdy nie ma juz najmniejszych szans na reanimację.
A gdzie psycholog, która nie zauważył zmian w zachowaniu chorego. Kontakt tylko telefoniczny, ale pani pielęgniarka oddziałowa tłumaczyla, że z pacjentem jest wszystko w porządku , współpracuje , nie ma żadnych problemów. TYLKO ODEBRAŁ SOBIE ŻYCIE.
Jednostka nadrzędna powinna zainteresować się co tam się dzieje. Teraz gdy jest pandemia, rodzina nie ma wstępu i jest jak jest, Będziecie się smażyc w piekle za to , co się stało.

WięcejMniej
1/5
Uprzejmość personelu
1,0
Sprawność obsługi personelu
1,0
Opieka medyczna
1,0
Dostępność informacji
1,0
Wyposażenie pomieszczeń
1,0
Kompleksowość leczenia
1,0

Warunki zakładu sa na kiepskim poziomie, zaklad nieremontowany od wielu lat. Nieszczelne okna itp. Opieka na minimalny poziomie, pacjent w chorobie pozostawiony sam sobie. Pielęgniarki NIE MAJĄ POJĘCIA o stanie zdrowia pacjenta. Personel opiekujący się oprócz zmiany pampersa w wyznaczonych do tego porach nie robi dla pacjenta niczego więcej. Pracownicza palarnia tętni życiem o każdej porze. ODRADZAM umieszczanie bliskich w tym miejscu. Jeśli choc troche zalezy Wam na bliskich SZUKAJCIE INNEGO OŚRODKA.

Warunki zakładu sa na kiepskim poziomie, zaklad nieremontowany od wielu lat. Nieszczelne okna itp. Opieka na minimalny poziomie, pacjent w chorobie pozostawiony sam sobie. Pielęgniarki NIE MAJĄ POJĘCIA o stanie zdrowia pacjenta. Personel opiekujący się oprócz zmiany pampersa w wyznaczonych do tego porach nie robi dla pacjenta niczego więcej. Pracownicza palarnia tętni życiem o każdej porze. ODRADZAM umieszczanie bliskich w tym miejscu. Jeśli choc troche zalezy Wam na bliskich SZUKAJCIE INNEGO OŚRODKA.

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat placówki
Przeczytaj poradnik dodawania opinii

  • Uprzejmość personelu
  • Sprawność obsługi pacjenta
  • Opieka medyczna
  • Dostępność informacji
  • Wyposażenie pomieszczeń
  • Kompleksowość leczenia

Copyright ©2026 RankingLekarzy.pl

Zapisz medistore lekarzStrefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
  lastseen stat