Do lekarza trafiłam z "polecenia". Bardzo oszczędny wywiad przed wizytą przeprowadziła jakaś pielęgniarka. Po wejściu do gabinetu padło pytanie: Co Panią tu sprowadza?, aż by się chciało odrzec, że lubię sobie dla rozrywki umawiac wizyty u psychiatrów. Skołowana i zestresowana nie wiedziałam co odpowiedzieć.Coś tam wydukalam. Lekarz zajrzał w kartę, przeczytał tylko historie alkoholową mojej rodziny i skierował mnie na terapię DDA. Po 2 minutach wyszłam, skołowana, zniesmaczona. Nie poprosił …
Reklamy graficzne to treści, które funkcjonują w ramach usług Ranking Lekarzy.
Ta reklama pochodzi od:
Nazwa firmy:
Nazwa reklamodawcy:
NIP: