lekarz Dominika Wiśniewska-Organek

Liczba opinii: 1
Średnia ocen:1,0/5
Opinie:1
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Na Panią doktor miałam (nie)przyjemność trafić w izbie przyjęć w szpitalu na ul. Batorego. Muszę powiedzieć, że niestety dawno nie spotkałam się z tak nieprzyjemnym lekarzem. Dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego do hematologia, gdyż jestem kilka miesięcy po przeszczepie komórek macierzystych. Miałam wysoką gorączkę(której nie potrafiłam zbić), crp natomiast w normie... nie wiedziałam, co mam zrobić, więc udałam się na izbę przyjęć. Na wstępie usłyszałam, że z tym mogłam iść do lekarza rodzinnego i że bez sensu przyszłam na izbę przyjęć. No ale nic... starałam się powoli, spokojnie wszystko opowiedzieć. ...

Na Panią doktor miałam (nie)przyjemność trafić w izbie przyjęć w szpitalu na ul. Batorego. Muszę powiedzieć, że niestety dawno nie spotkałam się z tak nieprzyjemnym lekarzem. Dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego do hematologia, gdyż jestem kilka miesięcy po przeszczepie komórek macierzystych. Miałam wysoką gorączkę(której nie potrafiłam zbić), crp natomiast w normie... nie wiedziałam, co mam zrobić, więc udałam się na izbę przyjęć. Na wstępie usłyszałam, że z tym mogłam iść do lekarza rodzinnego i że bez sensu przyszłam na izbę przyjęć. No ale nic... starałam się powoli, spokojnie wszystko opowiedzieć. Zmierzono mi temp. (termometrem na podczerwień, którym temp mierzy się na czole) wyniosła ona 36 stopni... zwróciłam pani dr uwagę, że została zmierzona po przyjściu z zimnego dworu i pomiar może być niemiarodajny. W odpowiedzi dostałam wykład, że jesteśmy stałocieplni i że temperatura otoczenia nie ma wpływu na pomiar temp. Nie chciałam się kłócić, więc nie wdawałam się w dalszą dyskusję na ten temat. Sama natomiast zmierzyłam temp. termometrem rtęciowym i wyniosła ona 38,2 stopnia. No ale nic... pobrano mi krew na badania, zrobiono rtg płuc... Crp wyszło ok, morfologia i rtg klatki piersiowej również. Po raz kolejny zostałam poinformowana, że z takimi rzeczami mam iść do lekarza rodzinnego, a nie na hematologię, bo to bez sensu. Dostałam antybiotyk, przy czym pani dr zaznaczyła, że mam zadzwonić do lekarza, który prowadzi mnie po przeszczepie, czy mogę te leki brać... Cóż... zawsze mi się wydawało, że ta część należy do lekarza, a skoro pani dr nie wie jakie leki ma przepisać, to były podane telefony kontaktowe- wystarczyło zadzwonić. Spytałam się jeszcze o recepty, niestety były źle wypisane i poprosiłam panią dr żeby mi je przepisała. Odpowiedziała z wielkim fochem, że w izbie przyjęć nie ma takiej możliwości. Myślę, trudno... Podpisałam papiery i pojechałam do domu. W domu jednak przeczytałam to, co pani dr napisała w karcie odmowy z izby przyjęć. Niestety dość różniło się to od tego, co powiedziałam ja. Dodatkowo zostały tam wpisane leki, których w ogóle nie biorę, pomimo, że pani dr miała przed sobą całą listę przyjmowanych przeze mnie leków. Odradzam wizytę u tego lekarza.

WięcejMniej
Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat