lekarz Ewa Jabłońska-Michałowska

Okulista

Liczba opinii: 3
Średnia ocen:1,2/5
Opinie:3
Zaufanie do kompetencji
1,3
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,3
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,3
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Niestety z przykrością muszę podtrzymać opinie, które zostały zamieszczone na tej stronie. Wszystko, co zostało napisane poniżej jest przerażającą prawdą. Lekarka absolutnie, ale to absolutnie niekompetentna. Brak jakiegokolwiek wywiadu z pacjentem. Żadnego pytania, zainteresowania, próby zrozumienia genezy problemów związanych ze wzrokiem. Jednym słowem NIC. Nie ma również "dzień dobry". Zamiast tego na dzień dobry jest atropina. Oczywiście pani doktor nie raczy poinformować w jakim celu zakrapla oczy atropiną. Nie pyta również, czy pacjent np. przyjechał samochodem. Informuje jedynie, ale to też po pytaniu z MOJEJ strony, że atropina zaburza widzenie. ...

Niestety z przykrością muszę podtrzymać opinie, które zostały zamieszczone na tej stronie. Wszystko, co zostało napisane poniżej jest przerażającą prawdą. Lekarka absolutnie, ale to absolutnie niekompetentna. Brak jakiegokolwiek wywiadu z pacjentem. Żadnego pytania, zainteresowania, próby zrozumienia genezy problemów związanych ze wzrokiem. Jednym słowem NIC. Nie ma również "dzień dobry". Zamiast tego na dzień dobry jest atropina. Oczywiście pani doktor nie raczy poinformować w jakim celu zakrapla oczy atropiną. Nie pyta również, czy pacjent np. przyjechał samochodem. Informuje jedynie, ale to też po pytaniu z MOJEJ strony, że atropina zaburza widzenie. Czekamy 20 minut. Potem badanie, ale jakie tego nie dowiedziałbym się, gdybym raz jeszcze nie wykazał się dociekliwością. Na koniec propozycja wizyty na jutro, ponieważ wedle pani Jabłońskiego, dopiero wtedy można właściwie dobrać okulary.
Pominę, że lekarka z własnej inicjatywy nie raczy poinformować pacjenta praktycznie o niczym. Jestem człowiekiem z natury wnikliwym. Lubię wiedzieć, co ma miejsce, a że okulary noszę od 20 lat i nigdy, nigdy do tej pory nie zdarzyło się, by lekarz przy konwencjonalnym doborze szkieł badał mi oczy atropiną, chciałem wiedzieć, jaki w tym przypadku jest powód takiej, a nie innej decyzji. Kolejno zadawałem szereg pytań i dopiero w trakcie wywiadu, który jak na ironię to JA prowadziłem z panią doktor, dowiedziałem się kilku rzeczy.
Ale tylko kilku.
Odnoszę wrażenie, że lekarka nie jest w stanie precyzyjnie odpowiedzieć na żadne pytanie. Większości interesujących mnie rzeczy nie dowiedziałem się. Dopiero wizyta u kierownika medycznego nieco lepiej nakreśliła sprawę.
Uważam, że to skandal, aby lekarz w "renomowanej" firmie, jaką jest Lux-Med, wykazywał tak rażący i bolący brak zainteresowania pacjentem. Nie wspominając już o kompetencjach. Naturalnie nie zdecydowałem się na atropinę. Gdybym to jednak zrobił, a w drodze powrotnej do domu miał wypadek samochodowy, kto poniósłby odpowiedzialność za ten stan rzeczy?
Sugeruję unikać szerokim łukiem. Przez ostatnie 20 lat badało mnie kilkunastu okulistów. Wszyscy dobierali okulary bazując na wywiadzie ze mną i na konwencjonalnej metodologii "prób i błędów". Nie jestem lekarzem. Nie jestem okulistą. Wydaje mi się jednak, że człowiek "studiujący" wiele, wiele lat i posiadający w gabinecie zestaw wszystkich możliwych soczewek, których wartość zmienia się progresywnie o ćwierć (0,25) dioptrii, jest w stanie poprzez wnikliwy i właściwy wywiad z pacjentem, dobrać wartości oddające stan faktyczny oczu pacjenta.
Naturalnie do tego niezbędne są kompetencje, których w tym wypadku ewidentnie zabrakło.
Raz jeszcze przestrzegam. Nie idźcie do tej lekarski! Zmarnujecie czas, pieniądze i własne nerwy.

WięcejMniej
1,5/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
2,0

Zdecydowanie odradzam wizyty u p. Doktor. W zeszłym tygodniu miałem sposobność skorzystania z konsultacji okulistycznych i wnioski/wrażenia są następujące: - wcale nie słucha pacjenta, tylko przeprowadza standardowe badania na maszynach, - nie odpowiada na jakiekolwiek pytania nurtujące pacjenta, - nie przeprowadza żadnego wywiadu, - nie reaguje na to, co mówi pacjent, - po pomiarach wady wzroku i stwierdzeniu przeze mnie, że wada jest znacznie niższa niż noszone przeze mnie okulary p. Doktor nie zechciała łaskawie wysłuchać mnie i stwierdziła, że noszone przeze mnie okulary są źle dobrane, bo rzekomo powinienem ...

Zdecydowanie odradzam wizyty u p. Doktor.
W zeszłym tygodniu miałem sposobność skorzystania z konsultacji okulistycznych i wnioski/wrażenia są następujące:
- wcale nie słucha pacjenta, tylko przeprowadza standardowe badania na maszynach,
- nie odpowiada na jakiekolwiek pytania nurtujące pacjenta,
- nie przeprowadza żadnego wywiadu,
- nie reaguje na to, co mówi pacjent,
- po pomiarach wady wzroku i stwierdzeniu przeze mnie, że wada jest znacznie niższa niż noszone przeze mnie okulary p. Doktor nie zechciała łaskawie wysłuchać mnie i stwierdziła, że noszone przeze mnie okulary są źle dobrane, bo rzekomo powinienem widzieć znacznie lepiej.

Na szczęście zweryfikowałem swoją wadę wzroku i moje obawy u innego okulisty, gdzie podejście do pacjenta było zupełnie inne. No i oczywiście okazało się, że noszone wcale nie są zbyt mocne...

Żenada, odradzam wszystkim!
(nigdy nie pisałem opinii w internecie, ale tym razem rzeczywiście przestrzegam!)

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Całkowicie zgadzam się z Tomkiem- zostałam potraktowana identycznie... Atropina w oczy i jazda na korytarz... Dobrze, że się odezwałam, że mam na oczach soczewki, to łaskawie pozwolono mi je zdjąć. Pani doktor sprawiała wrażenie zmęczonej życiem (albo pacjentami?), była bardzo niesympatyczna , nie zrobiła nawet podstawowego wywiadu lekarskiego. Podsumowując: straciłam godzinę czasu, oczy piekły i bolały, dowiedziałam się jedynie że mam dużą różnicę wady między jednym okiem a drugim (jestem tego świadoma od jakichś 20 lat) i że na określenie jaką mam dokładnie wadę to muszę przyjść jeszcze raz na ...

Całkowicie zgadzam się z Tomkiem- zostałam potraktowana identycznie... Atropina w oczy i jazda na korytarz... Dobrze, że się odezwałam, że mam na oczach soczewki, to łaskawie pozwolono mi je zdjąć. Pani doktor sprawiała wrażenie zmęczonej życiem (albo pacjentami?), była bardzo niesympatyczna , nie zrobiła nawet podstawowego wywiadu lekarskiego. Podsumowując: straciłam godzinę czasu, oczy piekły i bolały, dowiedziałam się jedynie że mam dużą różnicę wady między jednym okiem a drugim (jestem tego świadoma od jakichś 20 lat) i że na określenie jaką mam dokładnie wadę to muszę przyjść jeszcze raz na wizytę bo z atropiną w oczach to się tego nie zbada (!) Syf i żenada! Nie polecam

WięcejMniej
Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość

Copyright ©2018 RankingLekarzy.pl

Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat