lek. med. Katarzyna Zaniewicz-Kaniewska

Liczba opinii: 2
Średnia ocen:1,1/5
Opinie:2
Zaufanie do kompetencji
1,5
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1,2/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Wizytę u tej Pani odbyłam 12 maja 2020 roku, ale negatywne wspomnienie o niej towarzyszy mi do dzisiaj. Przyjęta zostałam przez Panią Zaniewicz-Kaniewską w Spółdzielnii Pracy Specjalistów Radiologów, na ul. Waryńskiego 9, do której trafiłam w celu diagnozy kompleksowego urazu nogi (jak się potem okazało, złamania kości, zerwania ścięgna, pęknięcia torebki stawowej). Dla kontekstu, jestem młodą osobą na stałe mieszkającą poza Polską, na całe szczęście nigdy wcześniej nie doznałam równie poważnej kontuzji. Do gabinetu trafiłam zatem nie tylko przestraszona, ale w autentycznm bólu - ze stopą spuchniętą i obolałą. Zawsze ...

Wizytę u tej Pani odbyłam 12 maja 2020 roku, ale negatywne wspomnienie o niej towarzyszy mi do dzisiaj. Przyjęta zostałam przez Panią Zaniewicz-Kaniewską w Spółdzielnii Pracy Specjalistów Radiologów, na ul. Waryńskiego 9, do której trafiłam w celu diagnozy kompleksowego urazu nogi (jak się potem okazało, złamania kości, zerwania ścięgna, pęknięcia torebki stawowej).
Dla kontekstu, jestem młodą osobą na stałe mieszkającą poza Polską, na całe szczęście nigdy wcześniej nie doznałam równie poważnej kontuzji. Do gabinetu trafiłam zatem nie tylko przestraszona, ale w autentycznm bólu - ze stopą spuchniętą i obolałą. Zawsze dbam o uprzejmość, toteż i w taki sposób przywitałam się z Panią Zaniewicz-Kaniewską i towarzyszącą jej Panią technik. No i się zaczęło...
Wizyta ta była dla mnie traumatyzująca. Może mam zbyt wysokie wymagania, ale od żadnej z tych Pań nie otrzymałam krzty empatii - po suchym "dzień dobry" nie było ani uśmiechu, ani słowa otuchy, ani nawet pytania z czym się pojawiam. Pani Zaniewicz-Kaniewska wydawała mi jedynie oschłe komendy z rodzaju "twarzą do ściany", "odwrócić się na bok". Spytana przeze mnie dwukrotnie czy mogłaby mi coś powiedzieć nt. powagi urazu, odpowiadała "nie, to powie lekarz". I ja to rozumiem - mam świadomość, że to lekarz powinien stawiać diagnozę, a osoba przeprowadzająca badanie nie chce wprowadzać ewentualnego zamieszania przedwczesnym informowaniem pacjenta o stanie jego zdrowia. Forma, w jakiej zostało to jednak wypowiedziane, była niesłychanie nieprzyjazna, wręcz nieuprzejma, sprawiająca wrażenie, jakby nie tylko uraz był bardzo poważny, ale również dająca mi odczuć, że jestem z tym zupełnie sama.
Muszę przyznać, że badanie przeprowadzone zostało bardzo dokładnie i rzetelnie - jest to niewątpliwie ogromny plus. Niestety Pani Zaniewicz-Kaniewska nie była delikatna, nie informowała mnie o tym, co będzie robić, przyciskała głowicę mocno i bez uprzedzenia. Jednokrotnie spytała mnie (płaczącą z bólu) czy "boli?". Moja twierdząca odpowiedź spotkała się z brakiem reakcji ze strony którejkolwiek z Pań.
Piszę tę opinię, ponieważ było to jedno z moich najgorszych w życiu doświadczeń w gabinecie lekarskim, a ponieważ sama pracuję w opiece zdrowotnej (w obszarze zdrowia psychicznego), zdaję sobie sprawę jak ważna jest nie tylko rzetelność diagnozy czy postępowania, ale także element "ludzki" - choćby najmniejsze zaopiekowanie się pacjentem, który może być obolały, przestraszony itp.
Mimo szczegółowej i rzetelnej diagnozy - która zrozumiała była tylko dla lekarza później mnie prowadzącego, ponieważ żadna z Pań nie wytłumaczyła mi lekarskiego żargonu, jakiego używały - nikomu nie polecam kontaktu z tą Panią. Mam szczerą nadzieję, że także i w Polsce można znaleźć innego, lepszego specjalistę, który oprócz dużej wiedzy i praktyki posiada także zdolność empatyzowania z pacjentem.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Beznadziejne podejście do pacjenta! Komendy rzucane jak do psa: połóż się, obróć itd. Po usg ledwo sie podniosłam to tylko usłyszałam żeby się pospieszyć i wytrzeć gdzieś indziej. Zero tłumaczenia, rozmowy, kontaktu. Suche, zero empatii, tragiczne. Nikomu nie polecam, bo tylko dzień może konuś popsuć. Niestety samemu badaniu też nie ufam, bo było pospieszane.

Beznadziejne podejście do pacjenta! Komendy rzucane jak do psa: połóż się, obróć itd. Po usg ledwo sie podniosłam to tylko usłyszałam żeby się pospieszyć i wytrzeć gdzieś indziej. Zero tłumaczenia, rozmowy, kontaktu. Suche, zero empatii, tragiczne. Nikomu nie polecam, bo tylko dzień może konuś popsuć. Niestety samemu badaniu też nie ufam, bo było pospieszane.

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat