dr hab. n. med. Bogusław Dębniak

Ginekolog położnik

Liczba opinii: 31
Średnia ocen:2,2/5
Opinie:31
Zaufanie do kompetencji
2,4
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,3
Poświęcony czas
2,3
Kompleksowość podejścia
2,2
Uprzejmość
2,1
Godny polecenia
2,2
Dodaj opinię

Opinie pacjentów  

Sortuj wg
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Jest lekarzem kompetentnym, profesionalnym, bardzo mi pomógł, polecam z całą odpowiedzialnoscią Alina

Jest lekarzem kompetentnym, profesionalnym, bardzo mi pomógł, polecam z całą odpowiedzialnoscią
Alina

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Ten facet zrobił ze mnie kalekę ;/ Przez niego już nigdy nie będę miała dzieci. Dobrze, że w tym całym szpitalu nie zrobili jeszcze krzywdy mojej córce... Mam 20 lat, ogromną bliznę, wzpomnienia pełne niewyobrażalnego bólu i pewność, że on i cała banda jego niedouczonych młodych "lekarzy", którzy całe studia lecieli na ściągach, że to oni są winni tego, co mi się stało. Nagle okazało się, że zdrowa, młoda kobieta ma jakąś "nieznaną światu wadę macicy". Szkoda słów. Po tym wszystkim cieszę się, że zyję. Jedyne, co mogę powiedzieć: NIGDY …

Ten facet zrobił ze mnie kalekę ;/ Przez niego już nigdy nie będę miała dzieci. Dobrze, że w tym całym szpitalu nie zrobili jeszcze krzywdy mojej córce... Mam 20 lat, ogromną bliznę, wzpomnienia pełne niewyobrażalnego bólu i pewność, że on i cała banda jego niedouczonych młodych "lekarzy", którzy całe studia lecieli na ściągach, że to oni są winni tego, co mi się stało. Nagle okazało się, że zdrowa, młoda kobieta ma jakąś "nieznaną światu wadę macicy". Szkoda słów. Po tym wszystkim cieszę się, że zyję. Jedyne, co mogę powiedzieć: NIGDY nikomu nie życzyłabym wizyty na porodówce na bema. To jest jak loteria... Albo z tamtąd wyjdziecie żywe, albo nie. Gorzej, że ta loteria dotyczy też naszych dzieci. To koszmar nie oddział położniczy.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Nie wiem dlaczego tak źle go oceniacie,jest kompetentny,ma ogromną wiedzę ze swojej dziedziny,tez był ze mną źle dopóki nie trafiłam na niego.

Nie wiem dlaczego tak źle go oceniacie,jest kompetentny,ma ogromną wiedzę ze swojej dziedziny,tez był ze mną źle dopóki nie trafiłam na niego.

1,7/5
Zaufanie do kompetencji
3,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Bardzo oschły, nieuprzejmy nie mam dobrego zdania o tym lekarzu

Bardzo oschły, nieuprzejmy nie mam dobrego zdania o tym lekarzu

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Uważam,że to jakieś nieporozumienie.Słyszałam,że ten docencik potrafi nawet wyciąc zdrową macice kobiecie 20-letniej.Koszmar!Kobieta nigdy nie będzie miała dziecka!Poważnie się zastanów zanim trafisz do niego.

Uważam,że to jakieś nieporozumienie.Słyszałam,że ten docencik potrafi nawet wyciąc zdrową macice kobiecie 20-letniej.Koszmar!Kobieta nigdy nie będzie miała dziecka!Poważnie się zastanów zanim trafisz do niego.

5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Powiem krótko, Docent uratował życie mojej córce w nocy z wtorku 21.12.2010 na środę 22.12.2010.Po udanym porodzie nastąpiło krwawienie, macica nie chciała się obkurczyć. Dokonał cudu! Marta straciła 4 litry krwi.Ratował ja jak własną córkę. Ona umierała ale on walczył o nią jak tylko mógł. Jest dla mnie nie tylko doskonałym specjalistą ale i cudownym człowiekiem. I naprawdę nie rozumiem o co wam wszystkim chodzi pisząc takie bzdury na jego temat. Być może kieruje wami zwykła ludzka zazdrość albo brak odpowiednich informacji. Rozmawiałam z nim i wcale nie odniosłam wrażenia, …

Powiem krótko, Docent uratował życie mojej córce w nocy z wtorku 21.12.2010 na środę 22.12.2010.Po udanym porodzie nastąpiło krwawienie, macica nie chciała się obkurczyć. Dokonał cudu! Marta straciła 4 litry krwi.Ratował ja jak własną córkę. Ona umierała ale on walczył o nią jak tylko mógł. Jest dla mnie nie tylko doskonałym specjalistą ale i cudownym człowiekiem. I naprawdę nie rozumiem o co wam wszystkim chodzi pisząc takie bzdury na jego temat. Być może kieruje wami zwykła ludzka zazdrość albo brak odpowiednich informacji. Rozmawiałam z nim i wcale nie odniosłam wrażenia, że jest szorstki. Jest rzeczowy i konkretny a swój zawód zna jak nikt. Łatwo jest narzekać kiedy nie było się w naprawdę trudnej sytuacji. Moja córka żyje tylko dzięki niemu i za to będę mu wdzięczna bezgranicznie. Pozdrawiam przy okazji wszystkie osoby sprzyjające docentowi bo są to, krótko rzecz ujmując, mądrzy a nie głupi ludzie.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

prawie stracilac moja corcie ,szkoda gadac i tyle !!!!!!!!!!!!!!!

prawie stracilac moja corcie ,szkoda gadac i tyle !!!!!!!!!!!!!!!

4,8/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
5,0

Otóż powiem wszystkim dlaczego NIKT ze służby zdrowia nie znosi dr Dębniaka. BO TRZYMA RYGOR! I ma rację. Kto ma trzymać porządek na oddziale jeśli nie ordynator? Prawda jest taka, że 6 lat temu dr Dębniak był moim lekarzem prowadzącym ciążę. Później przeprowadzał cesarskie cięcie, gdyż miałam zaawansowane zatrucie ciążowe.. :( Podczas operacji był skupiony, ale nie przeszkadzało mu to rozmawiać ze mną i odstresowywać żartami. Po zabiegu troskliwie się troszczył nie tylko o mnie ale i o inne kobiety na sali, pomimo ich przerażenia jego osoba.. ;) Na pierwszy …

Otóż powiem wszystkim dlaczego NIKT ze służby zdrowia nie znosi dr Dębniaka. BO TRZYMA RYGOR! I ma rację. Kto ma trzymać porządek na oddziale jeśli nie ordynator? Prawda jest taka, że 6 lat temu dr Dębniak był moim lekarzem prowadzącym ciążę. Później przeprowadzał cesarskie cięcie, gdyż miałam zaawansowane zatrucie ciążowe.. :( Podczas operacji był skupiony, ale nie przeszkadzało mu to rozmawiać ze mną i odstresowywać żartami. Po zabiegu troskliwie się troszczył nie tylko o mnie ale i o inne kobiety na sali, pomimo ich przerażenia jego osoba.. ;) Na pierwszy rzut oka nieco oschły. Ale to pozory! W gruncie rzeczy to przemiły człowiek, i rzetelny lekarz. Który lekarz pomoże ciężarnej zdjąć/założyć płaszcz przed/po wizycie? Który będzie latał na salę i pytał jak się czuje? Czy nic nie boli? Właśnie! Wszyscy roztaczają nad Nim wizję krwiożerczego sadysty z wziernikiem a tak naprawdę to porządny fachowiec i specjalista, który nie spoczął na laurach jak wielu w Jego profesji i cały czas się dokształca! Poza tym to na oddziale na którym pracował w Gorzowie, mimo iż szpital był stary i niezbyt elegancki, potrafił trzymać personel w ryzach tak, że był porządek i organizacja, a nie chaos, jak w większości szpitali! Poza tym co jest plusem, to ON jest lekarzem i nie pozwoli sobą dyrygować żadną pacjentką. Skoro tyle lat jest w zawodzie to znaczy że wie lepiej co jest dla kobiety ciężarnej dobre, niż rozhisteryzowana baba która wiedzę czerpie z forów internetowych! O! I tyle na temat dr Dębniaka. Szkoda że już nie przyjmuje w Gorzowie.. Z drugiej strony się nie dziwię.. Po takiej nagonce też bym rzuciła to w diabły.. Szkoda tylko, ze ludzie zamiast sami się przekonać, to powtarzają plotki i psują opinię! O! i nie muszę być anonimowa.

Pozdrawiam wszystkich niedowiarków!

Ewelina Chojnacka

WięcejMniej
4/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
3,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Miesiąc temu dr Dębniak przyjał na świat moją córcię przez cesarskie cięcie.Kontakt z nim miałam jedynie w momencie przygotowania do operacji no i oczywiście już na bloku. Co mnie ujęło to gdy wszedł na salę przedoperacyjną zapytał jak się czuję i pogłaskał mnie po policzku- to było bardzo rozczulające- Lekarz którego wczesniej na oczy nie widziałam zachował się conajmniej jak przyjaciel. Operacja przebiegła super. W trakcie pytał się o imię dziecka, o samopoczucie...Miło wspominam ten jakże ważny dla mnie moment. Fachowe cięcie, mała blizna- na drugi dzień śmigałam juz jak …

Miesiąc temu dr Dębniak przyjał na świat moją córcię przez cesarskie cięcie.Kontakt z nim miałam jedynie w momencie przygotowania do operacji no i oczywiście już na bloku. Co mnie ujęło to gdy wszedł na salę przedoperacyjną zapytał jak się czuję i pogłaskał mnie po policzku- to było bardzo rozczulające- Lekarz którego wczesniej na oczy nie widziałam zachował się conajmniej jak przyjaciel. Operacja przebiegła super. W trakcie pytał się o imię dziecka, o samopoczucie...Miło wspominam ten jakże ważny dla mnie moment. Fachowe cięcie, mała blizna- na drugi dzień śmigałam juz jak rakieta. szkoda ze tak mało jest tu podobnych opinii...

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

różne media, w tym nasza "Gazeta", wielokrotnie informowały o złym traktowaniu pacjentek na oddziale ginekologiczno-położniczym. W grudniu ubiegłego roku w reportażu "Czarne wspomnienia z oddziału pana docenta" pacjentki opisały warunki panujące na oddziale, twierdziły, że metody badań przeprowadzane przez Dębniaka naruszają ich godność. Pod koniec grudnia napisaliśmy również, że gorzowianki rezygnują z porodów w gorzowskiej lecznicy i wyjeżdżają do pobliskich szpitali w Skwierzynie, Barlinku i Sulęcinie. W opublikowanym miesiąc temu corocznym rankingu szpitali w akcji Gazety "Rodzić po ludzku" gorzowski oddział ginekologiczno-położniczy ankietowane matki uznały za najgorszy w Polsce. - …

różne media, w tym nasza "Gazeta", wielokrotnie informowały o złym traktowaniu pacjentek na oddziale ginekologiczno-położniczym. W grudniu ubiegłego roku w reportażu "Czarne wspomnienia z oddziału pana docenta" pacjentki opisały warunki panujące na oddziale, twierdziły, że metody badań przeprowadzane przez Dębniaka naruszają ich godność. Pod koniec grudnia napisaliśmy również, że gorzowianki rezygnują z porodów w gorzowskiej lecznicy i wyjeżdżają do pobliskich szpitali w Skwierzynie, Barlinku i Sulęcinie. W opublikowanym miesiąc temu corocznym rankingu szpitali w akcji Gazety "Rodzić po ludzku" gorzowski oddział ginekologiczno-położniczy ankietowane matki uznały za najgorszy w Polsce. - Traktują tu pacjentki jak zwierzęta, uciekłam stamtąd w koszuli nocnej - tak m.in. wspominały pobyt w szpitalu kobiety, które zdecydowały się rodzić w Gorzowie. Wyniki akcji "Rodzić po ludzku" jednak nie zainteresowały ordynatora oddziału, który bagatelizował krytyczne opinie pacjentek.

WięcejMniej
Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość

Copyright ©2026 RankingLekarzy.pl

Zapisz medistore lekarzStrefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
  lastseen stat