Elżbieta Wardęszkiewicz

Radiolog

Liczba opinii: 36
Średnia ocen:1,0/5
Opinie:36
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0
Dodaj opinię

Opinie pacjentów  

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pani doktor bez krzty empatii. Wizyta trwała 2 minuty, temperaturę sprawdziła jakimś zepsutym termometrem (wykazał 36,2) i stwierdziła, że jest lekko czerwone gardło. Kazala brać tabletki do ssania i tyle. Na drugi dzień inny lekarz z miejsca stwierdził, że to zaawansowana angina i gardło jest strasznie przekrwione jak najszybciej trzeba przyjąć antybiotyk. Druzgocące, że tacy ludzie praktykują zawód lekarza.

Pani doktor bez krzty empatii. Wizyta trwała 2 minuty, temperaturę sprawdziła jakimś zepsutym termometrem (wykazał 36,2) i stwierdziła, że jest lekko czerwone gardło. Kazala brać tabletki do ssania i tyle. Na drugi dzień inny lekarz z miejsca stwierdził, że to zaawansowana angina i gardło jest strasznie przekrwione jak najszybciej trzeba przyjąć antybiotyk. Druzgocące, że tacy ludzie praktykują zawód lekarza.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Lekarka tylko z nazwy. Na pomocy świątecznej nie zauważyła zaawansowanej anginy, stwierdziła lekko zaczerwienione gardło. Skandal, że taki "lekarz" przyjmuje pacjentów, którzy potrzebują pilnej pomocy!!

Lekarka tylko z nazwy. Na pomocy świątecznej nie zauważyła zaawansowanej anginy, stwierdziła lekko zaczerwienione gardło. Skandal, że taki "lekarz" przyjmuje pacjentów, którzy potrzebują pilnej pomocy!!

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Omijać tę nocną szerokim łukiem do Pacjenta ta kobieta zwana lekarzem mówi cytuje "Milcz ,milczeć" Nie chce przepisywać leków ratujących zdrowie i życie . Chamstwo ,brak kultury, nic nie tłumaczy. Opryskliwa ciągle zaspana. Zagaduje tylko rejestratorki. Myli się w diagnozach ,wszystkich wysyła do POZ w poniedziałek na Wileńską. Nie wiem dlaczego ta kobieta jeszcze pracuje w tej przychodni jeśli jest wyeksplatowana niech idzie na emeryturę ,a nie męczy swoją osobą pacjentów.

Omijać tę nocną szerokim łukiem do Pacjenta ta kobieta zwana lekarzem mówi cytuje "Milcz ,milczeć" Nie chce przepisywać leków ratujących zdrowie i życie . Chamstwo ,brak kultury, nic nie tłumaczy. Opryskliwa ciągle zaspana. Zagaduje tylko rejestratorki. Myli się w diagnozach ,wszystkich wysyła do POZ w poniedziałek na Wileńską. Nie wiem dlaczego ta kobieta jeszcze pracuje w tej przychodni jeśli jest wyeksplatowana niech idzie na emeryturę ,a nie męczy swoją osobą pacjentów.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pani Doktor czas zejść ze sceny.... Zero badania wysłane do innego szpitala po to by tam powiedzieli ze to rola poztu.nie omieszkam zgłosić do nfz bo dla mnie to porażka co Pani robi

Pani Doktor czas zejść ze sceny.... Zero badania wysłane do innego szpitala po to by tam powiedzieli ze to rola poztu.nie omieszkam zgłosić do nfz bo dla mnie to porażka co Pani robi

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Zadzwoniłam nad ranem na nocną pomoc,ponieważ nie mogłam się podnieść z łóżka (najprawdopodobniej dostałam ataku rwy kulszowej), otrzymałam informację, że lekarz do mnie oddzwoni. Zadzwoniła i powiedziała,że mam sobie iść kupić Opokan, bo jest bez recepty. Powtórzyłam,że nie mogę się podnieść z łóżka, więc usłyszałam,że mam kogoś poprosić żeby mi poszedł i kupił, a po 8 mam się zgłosić do lekarza POZ. Nie dyskutowałam, skargę do NFZ napiszę jak dojdę do siebie. To jest osoba,która składała przysięgę lekarską? "Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza …

Zadzwoniłam nad ranem na nocną pomoc,ponieważ nie mogłam się podnieść z łóżka (najprawdopodobniej dostałam ataku rwy kulszowej), otrzymałam informację, że lekarz do mnie oddzwoni. Zadzwoniła i powiedziała,że mam sobie iść kupić Opokan, bo jest bez recepty. Powtórzyłam,że nie mogę się podnieść z łóżka, więc usłyszałam,że mam kogoś poprosić żeby mi poszedł i kupił, a po 8 mam się zgłosić do lekarza POZ. Nie dyskutowałam, skargę do NFZ napiszę jak dojdę do siebie. To jest osoba,która składała przysięgę lekarską? "Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam: - obowiązki te sumiennie spełniać - służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu - według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc" żenujące!

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pani doktor zachowuje się dramatycznie. Nie słucha co się do niej mówi, jest arogancka. Trafiłem na jej dyżur przy ul. Wileńskiej - zapalenie dróg moczowych. Nie zaleciła nic co mogłoby ulżyć mi w bólu. Niestosownie komentarze skierowane do pacjenta nie są na miejscu.

Pani doktor zachowuje się dramatycznie. Nie słucha co się do niej mówi, jest arogancka.
Trafiłem na jej dyżur przy ul. Wileńskiej - zapalenie dróg moczowych. Nie zaleciła nic co mogłoby ulżyć mi w bólu.
Niestosownie komentarze skierowane do pacjenta nie są na miejscu.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Przyjechałam na pomoc świąteczną taksówka. Kaszel , zapchany nos, gorączka, ból gardła tak mnie osłabiły że z trudem doszłam do tej przychodni Pani doktor albo byla głucha albo udawała głuchą. Nie odpowiadala na kolejne moje pytania typu: czy czysto w oskrzelach i w płucach, czy coś pani wysłuchała, jak w gardle. Kazała brać te leki, które jej powiedziałam, że biorę i tyle. Zwolnienia z pracy nie mogla mi dać, bo powiedziała, że nie ma wejścia i mam iść do swojej przychodni po zwolnienie. Jestem osłabiona zachowaniem pani doktor. Bez wiedzy …

Przyjechałam na pomoc świąteczną taksówka. Kaszel , zapchany nos, gorączka, ból gardła tak mnie osłabiły że z trudem doszłam do tej przychodni
Pani doktor albo byla głucha albo udawała głuchą. Nie odpowiadala na kolejne moje pytania typu: czy czysto w oskrzelach i w płucach, czy coś pani wysłuchała, jak w gardle. Kazała brać te leki, które jej powiedziałam, że biorę i tyle.
Zwolnienia z pracy nie mogla mi dać, bo powiedziała, że nie ma wejścia i mam iść do swojej przychodni po zwolnienie.
Jestem osłabiona zachowaniem pani doktor.
Bez wiedzy i empatii.
Ta osoba nie powinna pracować w przychodni, żadnej.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Najgorszy lekarz jakiego spotkałam w moim 70-cio letnim życiu !!!! Nie słyszała, że kaszlę tak mocno, że aż się dławię. Nie wysłuchała żadnych szumów w płucach ani w oskrzelach. Na ból pleców od kaszlu " może się pani podźwignęła". Na ból przepony stwierdziła, że widocznie się podziębiłam. Na nietrzymanie moczu w czasie kasłania stwierdziła, że w moim wieku to normalne. Następnego dnia u innego lekarza okazało się, że mam krztusiec. Ona jest radiologiem od oglądania klisz z prześwietleniem, a nie od diagnozowania chorób! Skandal!

Najgorszy lekarz jakiego spotkałam w moim 70-cio letnim życiu !!!! Nie słyszała, że kaszlę tak mocno, że aż się dławię. Nie wysłuchała żadnych szumów w płucach ani w oskrzelach. Na ból pleców od kaszlu " może się pani podźwignęła". Na ból przepony stwierdziła, że widocznie się podziębiłam. Na nietrzymanie moczu w czasie kasłania stwierdziła, że w moim wieku to normalne. Następnego dnia u innego lekarza okazało się, że mam krztusiec. Ona jest radiologiem od oglądania klisz z prześwietleniem, a nie od diagnozowania chorób! Skandal!

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Zgadzam się z poprzednimi opiniami. Przyszłam na pomoc doraźną w niedzielę nad ranem, gdyż całą noc gorączkowałam, miałam okropny kaszel rozrywający gardło, nie miałam głosu. Wizyta trwała 5 min, Pani doktor sprawdziła gorączkę-36.6. Powiedziałam, że jestem na paracetamolu i ibuprofenie, bo inaczej nie dojechałabym do lekarza. Osłuchała. Przepisała groprinosin i acc, po czym odmówiła wydania zwolnienia lekarskiego do pracy. Musiałam wziąć urlop. W poniedziałek okazało się, że kilka dni wcześniej miałam kontakt z osobą chorą na covid. Zrobiłam test, również mi wyszedł pozytywny i mojemu 2 letniemu dziecku też. Najgorszy …

Zgadzam się z poprzednimi opiniami. Przyszłam na pomoc doraźną w niedzielę nad ranem, gdyż całą noc gorączkowałam, miałam okropny kaszel rozrywający gardło, nie miałam głosu. Wizyta trwała 5 min, Pani doktor sprawdziła gorączkę-36.6. Powiedziałam, że jestem na paracetamolu i ibuprofenie, bo inaczej nie dojechałabym do lekarza. Osłuchała. Przepisała groprinosin i acc, po czym odmówiła wydania zwolnienia lekarskiego do pracy. Musiałam wziąć urlop. W poniedziałek okazało się, że kilka dni wcześniej miałam kontakt z osobą chorą na covid. Zrobiłam test, również mi wyszedł pozytywny i mojemu 2 letniemu dziecku też. Najgorszy lekarz jaki w życiu spotkałam.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Tego lekarza miałam nieprzyjemność spotkać na nocnej pomocy w szpitalu im. Madurowicza. Poszliśmy z mężem, który miał kłucie w okolicy splotu żebrowego i narastającą duszność. Lekarka przywitała nas oschłym " jest 7:30, o 8:00 zaczynam dyżur w Koperniku" - no świetnie, ale chyba w Madurowiczu dyżur jest do 8:00. Była niewyobrażalnie obrażona, zmierzyła mężowi ciśnienie. Na moje pytanie jakie są pomiary, ostentacyjnie odwróciła ode mnie głowę, aby zasygnalizować jak ogromnie jest na nas zła i obrażona. Nie odezwała się ani słowem, nie zapytała męża o objawy, poprosiłam o skierowanie do …

Tego lekarza miałam nieprzyjemność spotkać na nocnej pomocy w szpitalu im. Madurowicza. Poszliśmy z mężem, który miał kłucie w okolicy splotu żebrowego i narastającą duszność. Lekarka przywitała nas oschłym " jest 7:30, o 8:00 zaczynam dyżur w Koperniku" - no świetnie, ale chyba w Madurowiczu dyżur jest do 8:00. Była niewyobrażalnie obrażona, zmierzyła mężowi ciśnienie. Na moje pytanie jakie są pomiary, ostentacyjnie odwróciła ode mnie głowę, aby zasygnalizować jak ogromnie jest na nas zła i obrażona. Nie odezwała się ani słowem, nie zapytała męża o objawy, poprosiłam o skierowanie do szpitala, więc (co mnie nawet zaskoczyło) wypisała, w rozpoznaniu wpisała zapalenie płuc. Na drugim końcu korytarza w izbie przyjęć (tu obsługa przemiła, pomocna i zaangażowana), wystawiono prawidłową diagnozę, rozległego zawału mięśnia sercowego. Mój mąż zmarł kilka dni później.

WięcejMniej
Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość

Copyright ©2026 RankingLekarzy.pl

Zapisz medistore lekarzStrefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
  lastseen stat