Jolanta Łapiak

Pediatra

Liczba opinii: 24
Średnia ocen:1,5/5
Opinie:24
Zaufanie do kompetencji
1,4
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,6
Poświęcony czas
1,8
Kompleksowość podejścia
1,5
Uprzejmość
1,7
Godny polecenia
1,3
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Niestety, wiele razy bylam u Pani z dziećmi. Niejedno krotnie łapałam sie na sytuacji, ze na katarek antybiotyki dostawałam jak cukierki. Ostatnio wybrałam się z dziećmi z infekcja, zwykly katar i kaszel. Przy okazji niepokoi mnie stan mlodszego syna. W rodzinie jest duzo alergików, a pani Jolanta chetnie przepisuje nam po prostu leki histaminowe. Starszego syna tak faszerowała lekami dla alergikow, nawet bardzo mocnych, ze kazde odstawienie konczylo sie dusznosciami nasileniem objawow. W koncu przyszedl moment gdy poszlismy na testy alergologiczne, okazalo sie ze alergii nie ma! A te nasilone ...

Niestety, wiele razy bylam u Pani z dziećmi. Niejedno krotnie łapałam sie na sytuacji, ze na katarek antybiotyki dostawałam jak cukierki. Ostatnio wybrałam się z dziećmi z infekcja, zwykly katar i kaszel. Przy okazji niepokoi mnie stan mlodszego syna. W rodzinie jest duzo alergików, a pani Jolanta chetnie przepisuje nam po prostu leki histaminowe. Starszego syna tak faszerowała lekami dla alergikow, nawet bardzo mocnych, ze kazde odstawienie konczylo sie dusznosciami nasileniem objawow. W koncu przyszedl moment gdy poszlismy na testy alergologiczne, okazalo sie ze alergii nie ma! A te nasilone objawy, byly wynikiem uzaleznienia organizmu od lekow histaminowych i sterydowych. Szczepienia odraczałam, ze wzgledu ciaglych chorob. A tu byl po prostu brak kompetencji. Dążąc do mlodszego, przyszlam do pani z katarem i kaszlem i dostalam leki dla alegrigow, poprosiłam o skierowanie do alergologa na testy, pani mi odmówiła, odpowiedzialam, ze tata, dziadek, babcia kuzynki... Wszyscy maja alergie i wypada sprawdzic czy on tez. Nie chce poworki ze starszym, odpowiedziala mi ze i tak mi nie da! Umowiona bylam na wizyte dzis na szczepienie, dzwonilam ze katar i kaszel nie ustapil i nas nie bedzie. Pani w rejstracji powiedziala, ze nie da mi nastepnego terminu poki lekarz nie zbada i sam oceni. Myślę sobie, dobrze przyjde. Prpbowalam lekarzowi powiedziec, ze ma zielony katar i kaszel w nocy nasilajacy sie, ale pani bezczelnie odpowiedziala mi ze to ona jest lekarzem! Zbadala i kazala podac kolezance 2 szczepienia na raz. Powiedzialam, ze sie nie zgodze na dwa, ze zielony katar jest przeciwskazaniem. Na co Pani kochana doktorka powiedziala, ze mam udowodnić, odpowiedzialam ze poprzedni pediatra mowil, ze nie wolno szczepic w czasie zielonego, ropnego kataru, bo to oznacza infekcje i bezpieczniej, podleczyc i wtedy przyjsc. Pani Jolanta juz sie uniosla i zarzucila mi ze nawet z gorączką sie szczepi! Zgaduje ze pewnie odpowiedzialnosci nie ma za dzieci. Ale swiadomie chore dzieci szczepic. Ja zaufałam i dalam, pod warunkiem ze jedno nie dwa. W domu dowiedziałam się ze tak sie nie robi. Uwazajcie ze swoimi dziecmi.. Myślisz sobie lekarz.. On pomaga.. Ale..
Przychodnia Borkowo na osiedlu nowy horyzont.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

NIE POLECAM!!! ta kobieta nie ma kompletnie podejścia do dzieci i naprawdę nie wiem jak ktoś tak nieuprzejmy i nie miły może zostać pediatrą, mieć kontakt z dziećmi! Wizyta trwała dosłownie dwie minuty, wszystko w biegu nawet nie zdążyłam dziecka do końca rozebrać już było zbadane. Ewidentnie Pani 'doktor' się bardzo do domu spieszyło gdyż byłyśmy jej ostatnimi pacjentkami (po wyjściu z przychodni Pani 'doktor' wyszła tuż za mną). Bardzo opryskliwa, miałam wrażenie, że krzyczy do mnie, a nie mówi. Gdy zapytałam ją o to czy jest może takie mleko ...

NIE POLECAM!!! ta kobieta nie ma kompletnie podejścia do dzieci i naprawdę nie wiem jak ktoś tak nieuprzejmy i nie miły może zostać pediatrą, mieć kontakt z dziećmi! Wizyta trwała dosłownie dwie minuty, wszystko w biegu nawet nie zdążyłam dziecka do końca rozebrać już było zbadane. Ewidentnie Pani 'doktor' się bardzo do domu spieszyło gdyż byłyśmy jej ostatnimi pacjentkami (po wyjściu z przychodni Pani 'doktor' wyszła tuż za mną). Bardzo opryskliwa, miałam wrażenie, że krzyczy do mnie, a nie mówi. Gdy zapytałam ją o to czy jest może takie mleko którym dziecko naje sie na 'dłużej' ponieważ je bardzo często nawet co 1,5h ( dodam, że dziecko nie jest grube wręcz przeciwnie nawet po niej nie widać, żeby była takim glodomorem) wzamian usłyszałam, że na siłe wpychamy w dziecko jedzenie i w przyszłości bedzie otyła (a z tego co wiem 7-tygodniowe dziecko jeżeli nie jest głodne to nie ma siły żeby dziecko na siłę karmić bo albo uleje, albo zwymiotuje, albo w ogóle butelki do ust nie weźmie wiec nie da sie dziecka przekarmić). Córka dostał na twarzy, główce, w uszkach i na dekolcie wysypkę dosłownie kaszka,a pani 'doktor' stwierdziła, że to od pieluchy i że dziecko nie ma spać z Pieluchą przy buzi! Najlepsze jest to, że córka w ogóle nie śpi z pieluchą!! Nie wiem skąd miała takie informacje ale w tym momencie utwierdziła mnie, że bardzo mało wie i z pediatrią nie ma nic wspólnego! Mogłabym tu pisać i pisać bez końca na temat 'kompetencji pani doktor' .. w ogólnym rozrachunku - rodzice nic nie wiedzą i wszystko robią źle, a Pani Jolanta wie wszystko lepiej od rodziców zwłaszcza to co robią z dziećmi w domu! ;D Według mnie zamiast pediatrą to powinna zostać jasnowidzem ;) Moja noga u tej Pani w gabinecie już nigdy więcej nie postanie. Tragedia!

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Mam dwójkę dzieci, w wieku 3.5 roku i 2 lata moje dzieci uwielbiają Panią Doktor Łapiak. Od urodzenia starszy Synek dostał tylko jeden antybiotyk przez wysokie CRP. Zanim dziecko dostanie antybiotyk zawsze Pani Doktor sprawdza CRP. Młodszy synek jeszcze nie brał ani jednego antybiotyku a chorują minimum raz w miesiącu i wszystkie katarki, grypy, jelitowki i inne choroby przechodza bez antybiotyku dzięki kuracji Pani Doktor. Mam ogromne zaufanie i jestem bardzo wdzięczna za konkretne i kompetentne podejście do dzieci. Pani Doktor nigdy nam nie odmówiła pomocy, zawsze przyjmuje nas nawet ...

Mam dwójkę dzieci, w wieku 3.5 roku i 2 lata moje dzieci uwielbiają Panią Doktor Łapiak. Od urodzenia starszy Synek dostał tylko jeden antybiotyk przez wysokie CRP. Zanim dziecko dostanie antybiotyk zawsze Pani Doktor sprawdza CRP. Młodszy synek jeszcze nie brał ani jednego antybiotyku a chorują minimum raz w miesiącu i wszystkie katarki, grypy, jelitowki i inne choroby przechodza bez antybiotyku dzięki kuracji Pani Doktor. Mam ogromne zaufanie i jestem bardzo wdzięczna za konkretne i kompetentne podejście do dzieci. Pani Doktor nigdy nam nie odmówiła pomocy, zawsze przyjmuje nas nawet jeśli nie ma już miejsca. Gorąco polecam i ze zzdziwieniem czytam te dziwne komentarze.

WięcejMniej
1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
1,0

Niestety po naszych doświadczeniach z dr Łapiak śmiało mogę napisać, że nie jest to lekarka godna polecenia. Synek był jej pacjentem prawie rok i nie pomogła nam ani razu. Bez względu na to z jakim problemem pojawialiśmy się w gabinecie, wychodziłam z poczuciem bynajmniej zdziwienia - na kolki przepisywała drażniące środki, zalecała bezsensowne diety, na wysypkę - rada: nie kłaść na kocach wełnianych, okazało się, ze synek ma skazę białkową która się pogłębiała, sezonowa choroba - dziecko niedokładnie zbadane, zapisane 3 rodzaje psikow do nosa, okazało się że ma zapalenie ...

Niestety po naszych doświadczeniach z dr Łapiak śmiało mogę napisać, że nie jest to lekarka godna polecenia. Synek był jej pacjentem prawie rok i nie pomogła nam ani razu. Bez względu na to z jakim problemem pojawialiśmy się w gabinecie, wychodziłam z poczuciem bynajmniej zdziwienia - na kolki przepisywała drażniące środki, zalecała bezsensowne diety, na wysypkę - rada: nie kłaść na kocach wełnianych, okazało się, ze synek ma skazę białkową która się pogłębiała, sezonowa choroba - dziecko niedokładnie zbadane, zapisane 3 rodzaje psikow do nosa, okazało się że ma zapalenie ucha, niezdiagnozowane zapalenie krtani - wypisana recepta na maść przeciw gronkowca do nosa ... Ta pani „leczy” w oparciu o czarna magię albo czasopisma typu „życie na gorąco” bo z medycyna nie ma to nic wspólnego. Uprzedzam i uczulam, nie jest to dobra lekarka a ze zdrowiem dzieci nie ma co eksperymentować...

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Nie polecam Pani Doktor. Coreczka byla mala miala wysypke na buzi, przepisala masc ze sterydami, na wizycie kontrolnej zaprzeczyła sama sobie mowiac ze po co uzywam tego , ona mi nic nie kazala a wysypke ze ma z gorąca. Inny lekarz stwierdził AZS. Kazala rozszerzac diete w czwartym miesiacu niemowlaka. Przy temperaturze trzydniowej i katarze powiedxiala ze nie potrzebuje leku bo to na zęby, tylko przciwgoraczkowe i masc na gronkowca do stosowania w nosku, ktora jak sie okazalo nie można stosować w nosie. Bylo i inne sytuacje. Nie polecam. I ...

Nie polecam Pani Doktor. Coreczka byla mala miala wysypke na buzi, przepisala masc ze sterydami, na wizycie kontrolnej zaprzeczyła sama sobie mowiac ze po co uzywam tego , ona mi nic nie kazala a wysypke ze ma z gorąca. Inny lekarz stwierdził AZS. Kazala rozszerzac diete w czwartym miesiacu niemowlaka.
Przy temperaturze trzydniowej i katarze powiedxiala ze nie potrzebuje leku bo to na zęby, tylko przciwgoraczkowe i masc na gronkowca do stosowania w nosku, ktora jak sie okazalo nie można stosować w nosie.
Bylo i inne sytuacje. Nie polecam. I te pytania: co mamus się znowu stalo?

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Wizyta w ramach NFZ. Prosząc o lek który jest refundowany usłyszałam, że przecież ja dostaje 500+. Powiedziała również, że ona jest z takich recept rozliczania i nie będzie się narażać na kontrole. Dostałam receptę (na dokładnie ten sam lek) ale bez refundacji. Szkoda, że nie można nagrywać tych szopek jakie praktykuje Pani Jola, bo bym sobie odtwarzala w gorsze dni na poprawę humoru. Mam nadzieję, że czytając to Pani Jola się nie uśmieje. W sumie to przykre mieć tyle negatywnych opinii. Nie pozdrowiam, nie polecam Pani

Wizyta w ramach NFZ.
Prosząc o lek który jest refundowany usłyszałam, że przecież ja dostaje 500+. Powiedziała również, że ona jest z takich recept rozliczania i nie będzie się narażać na kontrole. Dostałam receptę (na dokładnie ten sam lek) ale bez refundacji. Szkoda, że nie można nagrywać tych szopek jakie praktykuje Pani Jola, bo bym sobie odtwarzala w gorsze dni na poprawę humoru.
Mam nadzieję, że czytając to Pani Jola się nie uśmieje. W sumie to przykre mieć tyle negatywnych opinii.
Nie pozdrowiam, nie polecam Pani

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Stanowczo NIE polecam, juz nigdy wiecej nie pozwole tej kobiecie zbadać swojego dziecka. Niekompetentna, w ogole nie rozmawia z rodzicem tylko wydaje komendy, zero podejscia do przestraszonego dziecka. Syn od 2 tygodni boryka się z katarem zatokowym, jej drogie przepisywane bez refundacji leki nic a nic nie pomagają, stwierdzila ze mam pojsc do apteki i kupic zestaw do plukania zatok- odpowiedzialam ze na pewno nie pozwoli sobie tego zrobic bo to i dla doroslego nieprzyjemne to stwierdzila ze jak sobie nie da zrobic to niech tak chodzi (!). Poproszona o ...

Stanowczo NIE polecam, juz nigdy wiecej nie pozwole tej kobiecie zbadać swojego dziecka. Niekompetentna, w ogole nie rozmawia z rodzicem tylko wydaje komendy, zero podejscia do przestraszonego dziecka. Syn od 2 tygodni boryka się z katarem zatokowym, jej drogie przepisywane bez refundacji leki nic a nic nie pomagają, stwierdzila ze mam pojsc do apteki i kupic zestaw do plukania zatok- odpowiedzialam ze na pewno nie pozwoli sobie tego zrobic bo to i dla doroslego nieprzyjemne to stwierdzila ze jak sobie nie da zrobic to niech tak chodzi (!). Poproszona o skierowanoe na morfologie stwierdza ze nie da bo rodzice tylko ją naciagaja na skierowania. Po prostu nieodpowiednia osoba do kontakty z dziecmi. Wiecznie rozbiegana i lakoniczna.

WięcejMniej
2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
4,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Po przeczytaniu tych wszystkich opinii z duszą na ramieniu szłam do pani doktor na wizytę. Niestety na własnej skórze się przekonałam, ze są prawdziwe. Ja nie wiem jak ta Pani coś slyszy przez stetoskop, który nawet sekunde nie dotyka ciała dziecka. Podejscie do rodzica, który nie chodzi do lekarzy dla przyjemności a w trosce o dziecko pozostawia wiele do życzenia. Brak slow, odradzam szczerze. Jesli macie możliwość, wybierzcie innego lekarza.

Po przeczytaniu tych wszystkich opinii z duszą na ramieniu szłam do pani doktor na wizytę. Niestety na własnej skórze się przekonałam, ze są prawdziwe. Ja nie wiem jak ta Pani coś slyszy przez stetoskop, który nawet sekunde nie dotyka ciała dziecka. Podejscie do rodzica, który nie chodzi do lekarzy dla przyjemności a w trosce o dziecko pozostawia wiele do życzenia. Brak slow, odradzam szczerze. Jesli macie możliwość, wybierzcie innego lekarza.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Najgorsza lekarka jaka spotkalam. Przepisala mi leki i nawet o tym nie poinformowala. Nie wytlumaczyla nic. Chorobe synka zwalila na zeby ktore juz dawno sie przebily. Poszlam do innej lekarki i od razu wiedziala co robic. Pani Jolanta pomylila zawody, nawet na pielegniarke sie nie nadaje. Nie polecam.

Najgorsza lekarka jaka spotkalam. Przepisala mi leki i nawet o tym nie poinformowala. Nie wytlumaczyla nic. Chorobe synka zwalila na zeby ktore juz dawno sie przebily. Poszlam do innej lekarki i od razu wiedziala co robic. Pani Jolanta pomylila zawody, nawet na pielegniarke sie nie nadaje. Nie polecam.

1,7/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłam pierwszy i ostatni raz u Pani doktor, jest nie miła, wchodząc do gabinetu dziecko płakało, prawdopodobnie się bało, na to Pani lekarz, jakie rozpieszczone, po badaniu podała koszyk z naklejkami, żeby sobie wybrała, córeczka pomieszała w naklejkach, ale nic nie wzięła, ale gdy Pani doktor zabierała Mała się nagle rozpłakała, na to doktor do dziecka 21 miesięcznego, przecież już nabrałaś sobie, wystarczy, mnie po prostu zatkało, wypisuje drogie i niektóre zbyteczne leki. Nic dziwnego, że zawsze są do Pani doktor wolne terminy, teraz już wiem dlaczego! Pierwszy raz trafiłam ...

Byłam pierwszy i ostatni raz u Pani doktor, jest nie miła, wchodząc do gabinetu dziecko płakało, prawdopodobnie się bało, na to Pani lekarz, jakie rozpieszczone, po badaniu podała koszyk z naklejkami, żeby sobie wybrała, córeczka pomieszała w naklejkach, ale nic nie wzięła, ale gdy Pani doktor zabierała Mała się nagle rozpłakała, na to doktor do dziecka 21 miesięcznego, przecież już nabrałaś sobie, wystarczy, mnie po prostu zatkało, wypisuje drogie i niektóre zbyteczne leki. Nic dziwnego, że zawsze są do Pani doktor wolne terminy, teraz już wiem dlaczego! Pierwszy raz trafiłam na takiego Lekarza, stanowczo odradzam!

WięcejMniej
Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat