| Zaufanie do kompetencji | 1,4 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 1,4 |
| Poświęcony czas | 1,4 |
| Kompleksowość podejścia | 1,4 |
| Uprzejmość | 1,6 |
| Godny polecenia | 1,4 |
| Zaufanie do kompetencji | 1,4 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 1,4 |
| Poświęcony czas | 1,4 |
| Kompleksowość podejścia | 1,4 |
| Uprzejmość | 1,6 |
| Godny polecenia | 1,4 |
| Zaufanie do kompetencji | 1,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 4,0 |
| Poświęcony czas | 1,0 |
| Kompleksowość podejścia | 1,0 |
| Uprzejmość | 1,0 |
| Godny polecenia | 1,0 |
To już drugi raz , gdy na SOR trafiłam do tego człowieka (lekarzem go nie nazwę). Za pierwszym razem odesłał 6 tygodniowe dziecko z dusznością do domu uznając że przecież NIC JEJ NIE JEST i zalecił inhalacje solą. Po 2 dniach dziecko leżało pod tlenem (rsv). Dziś pojechałam z zaleceniem od pediatry pogarszającego się stanu dziecka, zmian osłuchowych odpornych na leczenie i z zaleceniem wykonania rtg. Pan Krzysztof ledwo dziecko osłuchał. Uznał że przecież TERAZ NIE KASZLE a na moje że kaszle do wymiotów w domu powiedzial ze to od …
To już drugi raz , gdy na SOR trafiłam do tego człowieka (lekarzem go nie nazwę).
Za pierwszym razem odesłał 6 tygodniowe dziecko z dusznością do domu uznając że przecież NIC JEJ NIE JEST i zalecił inhalacje solą. Po 2 dniach dziecko leżało pod tlenem (rsv).
Dziś pojechałam z zaleceniem od pediatry pogarszającego się stanu dziecka, zmian osłuchowych odpornych na leczenie i z zaleceniem wykonania rtg.
Pan Krzysztof ledwo dziecko osłuchał. Uznał że przecież TERAZ NIE KASZLE a na moje że kaszle do wymiotów w domu powiedzial ze to od połykania kataru. Rtg wykonał dla SWOJEGO bezpieczeństwa, bo ogólnie to dziecko jest zdrowe. Kiedy zapytałam dlaczego rano u pediatry były wyraźne zmiany słyszalne w płucach to odpowiedział że pewnie lekarka słuchała zanim dziecko połknęło katar a jak połknęło już to po prostu nic nie słychać. Opadły mi ręce.
Zostałam wypisana z hasłem PODAJE JEJ PANI COS WYKRZTUŚNEGO , NIE WIEM , NA PRZYKŁAD HERBAPECT.
| Zaufanie do kompetencji | 1,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 1,0 |
| Poświęcony czas | 1,0 |
| Kompleksowość podejścia | 1,0 |
| Uprzejmość | 1,0 |
| Godny polecenia | 1,0 |
Gdyby można było dostałby zero gwiazdek. Ten czlowiek nie powinien pracować w szpitalu tym bardziej z dziećmi. Arogancki, nieuprzejmy zero jakiejkolwiek empatii w stronę pacjenta. Dziecko chore co dwa tygodnie zapalnie krtani ze szczekającym duszącym kaszlem. Syn (2 lata) juz tyle razy trafiał na sor ze od samego widoku tego budynku zaczyna płakać i każe mi zawracać. Lekarz z stwierdził że dzieci z zapaleniem krtani tak nie płaczą a gardło ma czerwone od krzyku. " to dziecko jest zbyt zdrowe aby je tutaj leczyc". Słowa specjalisty po których odprawił nas …
Gdyby można było dostałby zero gwiazdek. Ten czlowiek nie powinien pracować w szpitalu tym bardziej z dziećmi. Arogancki, nieuprzejmy zero jakiejkolwiek empatii w stronę pacjenta. Dziecko chore co dwa tygodnie zapalnie krtani ze szczekającym duszącym kaszlem. Syn (2 lata) juz tyle razy trafiał na sor ze od samego widoku tego budynku zaczyna płakać i każe mi zawracać. Lekarz z stwierdził że dzieci z zapaleniem krtani tak nie płaczą a gardło ma czerwone od krzyku. " to dziecko jest zbyt zdrowe aby je tutaj leczyc". Słowa specjalisty po których odprawił nas z kwitkiem do domu . Więcej czasu spędziłem w poczekalni niż w jego gabinecie. Nikomu nie polecam !!
WięcejMniejMusisz być zalogowany aby dodać komentarz
| Zaufanie do kompetencji | 1,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 1,0 |
| Poświęcony czas | 1,0 |
| Kompleksowość podejścia | 1,0 |
| Uprzejmość | 1,0 |
| Godny polecenia | 1,0 |
Jak taki człowiek może być lekarzem ??!! I do tego pediatra !! Najbardziej nieuprzejma, chamska osoba z jaka miałam w życiu kontakt. Zero empatii, na sor przejeżdzają przecież przerażeni rodzice i dzieci, a po kontakcie z tym lekarzem można poczuć się jeszcze gorzej i mieć wyrzuty sumienia, ze w ogóle człowiek przyjechał pomoc swojemu dziecku. Jak taki renomowany ( co do opieki dziecięcej) szpital, może pozwolić, aby taki człowiek miał kontakt z pacjentami ??!! Droga Dyrekcjo szpitala, proszę się przyjrzeć temu lekarzowi i podjąć jakieś kroki, bo z tego co …
Jak taki człowiek może być lekarzem ??!! I do tego pediatra !! Najbardziej nieuprzejma, chamska osoba z jaka miałam w życiu kontakt. Zero empatii, na sor przejeżdzają przecież przerażeni rodzice i dzieci, a po kontakcie z tym lekarzem można poczuć się jeszcze gorzej i mieć wyrzuty sumienia, ze w ogóle człowiek przyjechał pomoc swojemu dziecku. Jak taki renomowany ( co do opieki dziecięcej) szpital, może pozwolić, aby taki człowiek miał kontakt z pacjentami ??!! Droga Dyrekcjo szpitala, proszę się przyjrzeć temu lekarzowi i podjąć jakieś kroki, bo z tego co czytam to sytuacja nie jest jegorazowa, a trwa już lata i nikt z tym nic nie robi !
WięcejMniejMusisz być zalogowany aby dodać komentarz
| Zaufanie do kompetencji | 1,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 1,0 |
| Poświęcony czas | 2,0 |
| Kompleksowość podejścia | 1,0 |
| Uprzejmość | 1,0 |
| Godny polecenia | 1,0 |
Szczerze powiedziawszy nawet patrząc na pieczątkę z wypisu z sor nie dowierzam że człowiek ten jest lekarzem. W ciągu kilku minut podważył wielospecjalistyczną diagnostykę, chorobę i leczenie syna, twierdząc że dziecko jest zdrowe. Za to bardzo szybko, bez badań i podstaw sugerował że to my rodzice jesteśmy chorzy psychicznie. Całkowicie zgadzam się z wszystkimi negatywnymi opiniami na temat pana Krzysztofa.
Szczerze powiedziawszy nawet patrząc na pieczątkę z wypisu z sor nie dowierzam że człowiek ten jest lekarzem.
W ciągu kilku minut podważył wielospecjalistyczną diagnostykę, chorobę i leczenie syna, twierdząc że dziecko jest zdrowe. Za to bardzo szybko, bez badań i podstaw sugerował że to my rodzice jesteśmy chorzy psychicznie.
Całkowicie zgadzam się z wszystkimi negatywnymi opiniami na temat pana Krzysztofa.
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
| Zaufanie do kompetencji | 1,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 2,0 |
| Poświęcony czas | 1,0 |
| Kompleksowość podejścia | 1,0 |
| Uprzejmość | 1,0 |
| Godny polecenia | 1,0 |
Lekarz twierdzi ze jest rejonizacja i z dzieckiem chorym, ledwo przytomnym mam sobie jechac do "swojego" szpitala. Nie polecam, przestrzegam oby takich lekarzy coraz mniej. Szpital Ligota.
Lekarz twierdzi ze jest rejonizacja i z dzieckiem chorym, ledwo przytomnym mam sobie jechac do "swojego" szpitala. Nie polecam, przestrzegam oby takich lekarzy coraz mniej. Szpital Ligota.
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
| Zaufanie do kompetencji | 1,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 1,0 |
| Poświęcony czas | 1,0 |
| Kompleksowość podejścia | 1,0 |
| Uprzejmość | 2,0 |
| Godny polecenia | 1,0 |
Lekarz bardzo nieuprzejmy, arogancki, lekceważy objawy pacjenta. Syn od 5 dni uskarża się na ból w nadbrzuszu, klatce piersiowej, ma stan podgorączkowy. Lekarz zlecił badania kardiologiczne oraz prześwietlenie. Gdy wyniki wyszły ok, to otrzymaliśmy wypis ze szpitala. Na moje zapytanie: to skąd ten przewlekły ból, usłyszałam odpowiedź, że "oni są od przyjmowania do szpitala a nie od szukania przyczyn. Proszę podawać leki przeciwbólowe i 6 dzień, 7 dzień itd. Może to z tego, że syn rośnie".
Lekarz bardzo nieuprzejmy, arogancki, lekceważy objawy pacjenta. Syn od 5 dni uskarża się na ból w nadbrzuszu, klatce piersiowej, ma stan podgorączkowy. Lekarz zlecił badania kardiologiczne oraz prześwietlenie. Gdy wyniki wyszły ok, to otrzymaliśmy wypis ze szpitala. Na moje zapytanie: to skąd ten przewlekły ból, usłyszałam odpowiedź, że "oni są od przyjmowania do szpitala a nie od szukania przyczyn. Proszę podawać leki przeciwbólowe i 6 dzień, 7 dzień itd. Może to z tego, że syn rośnie".
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
| Zaufanie do kompetencji | 5,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 5,0 |
| Poświęcony czas | 5,0 |
| Kompleksowość podejścia | 5,0 |
| Uprzejmość | 5,0 |
| Godny polecenia | 5,0 |
Bardzo sympatyczny lekarz, nie rozumiem opinie poniżej. Byliśmy na SOR i naprawdę czuliśmy się zaopiekowani. Zostały wykonane wszystkie niezbędne badania. Ponadto lekarz powiedział nam co może być przyczyną innych zaburzeń i okazało się że miał rację.
Bardzo sympatyczny lekarz, nie rozumiem opinie poniżej. Byliśmy na SOR i naprawdę czuliśmy się zaopiekowani. Zostały wykonane wszystkie niezbędne badania. Ponadto lekarz powiedział nam co może być przyczyną innych zaburzeń i okazało się że miał rację.
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
| Zaufanie do kompetencji | 1,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 1,0 |
| Poświęcony czas | 1,0 |
| Kompleksowość podejścia | 1,0 |
| Uprzejmość | 1,0 |
| Godny polecenia | 1,0 |
Przez tego lekarza nasza córka prawie umarła. Wykonał zabieg, którego nie miał prawa wykonywać. Ale "akurat był na dyżurze". Nasze dziecko przez niego przeszło zapalenie otrzewnej, przeżyło dzięki szybkiej reakcji chirurgów. Doktor Tucholski natomiast robił ironiczne komentarze na ten temat, a dzień po zdarzeniu dzwonił do mnie co się stało, że dziecko jest na OIOMie zamiast zapytać współpracowników.
Przez tego lekarza nasza córka prawie umarła. Wykonał zabieg, którego nie miał prawa wykonywać. Ale "akurat był na dyżurze". Nasze dziecko przez niego przeszło zapalenie otrzewnej, przeżyło dzięki szybkiej reakcji chirurgów. Doktor Tucholski natomiast robił ironiczne komentarze na ten temat, a dzień po zdarzeniu dzwonił do mnie co się stało, że dziecko jest na OIOMie zamiast zapytać współpracowników.
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
| Zaufanie do kompetencji | 5,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 4,0 |
| Poświęcony czas | 5,0 |
| Kompleksowość podejścia | 5,0 |
| Uprzejmość | 5,0 |
| Godny polecenia | 5,0 |
Wizyta bardzo profesjonalna, wysłuchanie pacjenta, analiza wyników, szczegółowe badanie, fachowa porada co do dalszego postępowania. Moim zdaniem lekarz kompetentny, znający zagadnienia. Polecam
Wizyta bardzo profesjonalna, wysłuchanie pacjenta, analiza wyników, szczegółowe badanie, fachowa porada co do dalszego postępowania. Moim zdaniem lekarz kompetentny, znający zagadnienia. Polecam
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
| Zaufanie do kompetencji | 1,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 1,0 |
| Poświęcony czas | 1,0 |
| Kompleksowość podejścia | 1,0 |
| Uprzejmość | 1,0 |
| Godny polecenia | 1,0 |
Droga Dyrekcjo Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka! Ten człowiek nigdy, przenigdy nie powinien znaleźć się na takim stanowisku jak pediatra i mieć do czynienia z dziećmi ani jakimkolwiek chorym pacjentem. Zgłosiłam się na SOR z przelewającym się przez ręce dzieckiem (11miesiecy) z gorączką 39 stopni, z duszącym kaszlem. Ten człowiek, bo lekarzem go nie nazwę od drzwi zaczął na nas krzyczeć, po co przyjechaliśmy tu na SOR skoro jesteśmy z Czeladzi i mieliśmy sobie szukać pomocy w rejonie, ze on i tak nas tam odeśle i koniec. Jak się później dowiedziałam …
Droga Dyrekcjo Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka!
Ten człowiek nigdy, przenigdy nie powinien znaleźć się na takim stanowisku jak pediatra i mieć do czynienia z dziećmi ani jakimkolwiek chorym pacjentem.
Zgłosiłam się na SOR z przelewającym się przez ręce dzieckiem (11miesiecy) z gorączką 39 stopni, z duszącym kaszlem. Ten człowiek, bo lekarzem go nie nazwę od drzwi zaczął na nas krzyczeć, po co przyjechaliśmy tu na SOR skoro jesteśmy z Czeladzi i mieliśmy sobie szukać pomocy w rejonie, ze on i tak nas tam odeśle i koniec. Jak się później dowiedziałam w CAŁYM POWIECIE nie ma nigdzie żadnego lekarza pediatry aktualnie na żadnych nocnych i świątecznych dyżurach. Zaczął wyrzucać, ze spaliliśmy za dużo paliwa, ze wydalany dwutlenek węgla i GRETA będzie mogła protestować. Jak odpowiedziałam ze nie dbam o to ani o pieniądze kiedy moje dziecko przelewa się przez ręce i ma wysoką gorączkę a ten dalej swoje ze dla niego ten dwutlenek węgla ma ogromne znaczenie. Wyrzucał z siebie słowa jak tajfun, ze nas nie przyjmie na oddział (tak jakbym o niczym innym nie marzyła jak zebranie dla niemowlęcia zarazków z oddziału szpitalnego), nie zbadawszy dziecka stwierdził ze jest - cytuję: „wysoce nieprawdopodobne ze dziecko wymaga hospitalizacji” gdzie nawet nie raczył przyłożyć stetoskopu i sprawdzić stanu dziecka. Po czym stwierdziliśmy z mężem, ze z tym człowiekiem nie ma dialogu bo jak próbowaliśmy mu mówić ze dziecko w tym momencie jest najważniejsze, potrafił bezczelnie przerwać u powiedzieć „stop”. Zirytowany był tym, ze dziecko zaczęło się przy nim od kaszlu dusić i on swój monolog musiał przerwać. Pozbieralismy się i pojechaliśmy do nocnej opieki, gdzie dziecko zbadał internista. Dostaliśmy skierowanie do szpitala. Tam tez dowiedzieliśmy się, (na pytanie gdzie w takim razie - skoro nie na Ligote - mieliśmy jechać z chorym dzieckiem) ze w całym rejonie nie ma dostępnych pediatrów w opiece świątecznej i nocnej.
W najbliższym czasie zostanie skierowana skarga do GCZD oraz do śląskiego oddziału NFZ, mam nadzieje, ze żadna mama nie będzie musiała tak płakać nad przerażonym i duszącym się dzieckiem tak jak ja. Ze ten człowiek nigdy już nikogo nie zbada. TY SIĘ PO PROSTU DO TEGO NIE NADAJESZ.
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.
| Usługa | Cena (zł) |
|---|
Reklamy graficzne to treści, które funkcjonują w ramach usług Ranking Lekarzy.
Ta reklama pochodzi od:
Nazwa firmy:
Nazwa reklamodawcy:
NIP: