lekarz Krzysztof Tucholski

Pediatra

Liczba opinii: 26
Średnia ocen:1,4/5
Opinie:26
Zaufanie do kompetencji
1,3
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,4
Poświęcony czas
1,4
Kompleksowość podejścia
1,3
Uprzejmość
1,5
Godny polecenia
1,4
Dodaj opinię

Opinie pacjentów  

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Droga Dyrekcjo Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka! Ten człowiek nigdy, przenigdy nie powinien znaleźć się na takim stanowisku jak pediatra i mieć do czynienia z dziećmi ani jakimkolwiek chorym pacjentem. Zgłosiłam się na SOR z przelewającym się przez ręce dzieckiem (11miesiecy) z gorączką 39 stopni, z duszącym kaszlem. Ten człowiek, bo lekarzem go nie nazwę od drzwi zaczął na nas krzyczeć, po co przyjechaliśmy tu na SOR skoro jesteśmy z Czeladzi i mieliśmy sobie szukać pomocy w rejonie, ze on i tak nas tam odeśle i koniec. Jak się później dowiedziałam …

Droga Dyrekcjo Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka!
Ten człowiek nigdy, przenigdy nie powinien znaleźć się na takim stanowisku jak pediatra i mieć do czynienia z dziećmi ani jakimkolwiek chorym pacjentem.

Zgłosiłam się na SOR z przelewającym się przez ręce dzieckiem (11miesiecy) z gorączką 39 stopni, z duszącym kaszlem. Ten człowiek, bo lekarzem go nie nazwę od drzwi zaczął na nas krzyczeć, po co przyjechaliśmy tu na SOR skoro jesteśmy z Czeladzi i mieliśmy sobie szukać pomocy w rejonie, ze on i tak nas tam odeśle i koniec. Jak się później dowiedziałam w CAŁYM POWIECIE nie ma nigdzie żadnego lekarza pediatry aktualnie na żadnych nocnych i świątecznych dyżurach. Zaczął wyrzucać, ze spaliliśmy za dużo paliwa, ze wydalany dwutlenek węgla i GRETA będzie mogła protestować. Jak odpowiedziałam ze nie dbam o to ani o pieniądze kiedy moje dziecko przelewa się przez ręce i ma wysoką gorączkę a ten dalej swoje ze dla niego ten dwutlenek węgla ma ogromne znaczenie. Wyrzucał z siebie słowa jak tajfun, ze nas nie przyjmie na oddział (tak jakbym o niczym innym nie marzyła jak zebranie dla niemowlęcia zarazków z oddziału szpitalnego), nie zbadawszy dziecka stwierdził ze jest - cytuję: „wysoce nieprawdopodobne ze dziecko wymaga hospitalizacji” gdzie nawet nie raczył przyłożyć stetoskopu i sprawdzić stanu dziecka. Po czym stwierdziliśmy z mężem, ze z tym człowiekiem nie ma dialogu bo jak próbowaliśmy mu mówić ze dziecko w tym momencie jest najważniejsze, potrafił bezczelnie przerwać u powiedzieć „stop”. Zirytowany był tym, ze dziecko zaczęło się przy nim od kaszlu dusić i on swój monolog musiał przerwać. Pozbieralismy się i pojechaliśmy do nocnej opieki, gdzie dziecko zbadał internista. Dostaliśmy skierowanie do szpitala. Tam tez dowiedzieliśmy się, (na pytanie gdzie w takim razie - skoro nie na Ligote - mieliśmy jechać z chorym dzieckiem) ze w całym rejonie nie ma dostępnych pediatrów w opiece świątecznej i nocnej.

W najbliższym czasie zostanie skierowana skarga do GCZD oraz do śląskiego oddziału NFZ, mam nadzieje, ze żadna mama nie będzie musiała tak płakać nad przerażonym i duszącym się dzieckiem tak jak ja. Ze ten człowiek nigdy już nikogo nie zbada. TY SIĘ PO PROSTU DO TEGO NIE NADAJESZ.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Miałam przyjemność poznać pana doktora i jednym zdaniem powiem że szkoda że skończył studia i chce leczyć. Fachowiec od siedmiu boleści

Miałam przyjemność poznać pana doktora i jednym zdaniem powiem że szkoda że skończył studia i chce leczyć. Fachowiec od siedmiu boleści

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Mieliśmy okazję poznać tego pana w SOR w Ligocie. Dziecko zostało skierowane z podejrzeniem zapalenia płuc. Lekarz od wejścia gburowaty, niemiły, straszył dziecko, zastraszał nas rodziców. Potraktował nas bardzo chłodno i nieprofesjonalnie. Nigdy nie wybrałabym go jako pediatry prowadzącego moje dziecko. Nie wiem jaką ma wiedzę, ale podejście do pacjenta zerowe, zero empatii, zero profesjonalizmu, nawet nie bardzo wiem jak wyglądał, bo praktycznie cały czas siedział do nas plecami. Myślałam, że miał jakiś "ciężki" dzień, ale on ma chyba całe życie "ciężkie" Zatrudnianie tego lekarza źle świadczy o placówce. Oby …

Mieliśmy okazję poznać tego pana w SOR w Ligocie. Dziecko zostało skierowane z podejrzeniem zapalenia płuc. Lekarz od wejścia gburowaty, niemiły, straszył dziecko, zastraszał nas rodziców. Potraktował nas bardzo chłodno i nieprofesjonalnie. Nigdy nie wybrałabym go jako pediatry prowadzącego moje dziecko. Nie wiem jaką ma wiedzę, ale podejście do pacjenta zerowe, zero empatii, zero profesjonalizmu, nawet nie bardzo wiem jak wyglądał, bo praktycznie cały czas siedział do nas plecami. Myślałam, że miał jakiś "ciężki" dzień, ale on ma chyba całe życie "ciężkie" Zatrudnianie tego lekarza źle świadczy o placówce. Oby to było nasze jedyne spotkanie z tym panem.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Bardzo kiepski, wredny i wrogo nastawiony do małych pacjentów i ich opiekunów lekarz. Czyni ironiczne uwagi na temat objawów chorobowych pacjenta i opieki rodzicielskiej. Zachowuje się tak, jakby robił łaskę, że przyjmuje pacjentów na dyżurze, mimo że to jego święty obowiązek jako lekarza. Deprecjonuje objawy chorobowe dziecka czyniąc pod jego adresem obcesowe uwagi, np. "dziecko zeżarło coś wstrętnego i dlatego boli go brzuch". Kompletnie zerowe poczucie empatii dla cierpienia pacjenta. Spotkanie tego lekarza w Oddziale SOR Centralnego Szpitala Klinicznego w Katowicach Ligocie jest równoznaczne ze stresem i cierpieniem tak dla …

Bardzo kiepski, wredny i wrogo nastawiony do małych pacjentów i ich opiekunów lekarz. Czyni ironiczne uwagi na temat objawów chorobowych pacjenta i opieki rodzicielskiej. Zachowuje się tak, jakby robił łaskę, że przyjmuje pacjentów na dyżurze, mimo że to jego święty obowiązek jako lekarza. Deprecjonuje objawy chorobowe dziecka czyniąc pod jego adresem obcesowe uwagi, np. "dziecko zeżarło coś wstrętnego i dlatego boli go brzuch". Kompletnie zerowe poczucie empatii dla cierpienia pacjenta. Spotkanie tego lekarza w Oddziale SOR Centralnego Szpitala Klinicznego w Katowicach Ligocie jest równoznaczne ze stresem i cierpieniem tak dla dziecka jak i jego opiekunów. ZDECYDOWANIE NIE POLECAM KONTAKTÓW Z TYM PANEM JAKO LEKARZEM. W pełni popieram opinie na jego temat napisane powyżej.

WięcejMniej
1,2/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Na p. Krzysztofa Tucholskiego natrafiłem, przyjeżdżając nocą z chorym dzieckiem w nocy na Izbę Przyjęć Centralnego Szpitala Klinicznego w Katowicach. W trakcie wizyty p. Krzysztof Tucholski zachowywał się wyjątkowo arogancko i z dużą wrogością - krzyczał, podnosił głos, czynił ironiczne uwagi na temat mnie jako ojca. Większą część rozmowy przeprowadził stojąc tyłem, unikając jakiegokolwiek kontaktu wzrokowego. Nie wiem, jaką postawił diagnozę, ponieważ na pytanie, co dolega dziecku nie udzielił odpowiedzi a na pozostałe pytania odzywał się pełnym złości głosem, nieprecyzyjnie i niekonkretnie. U dziecka nie znalazł żadnych niepokojących objawów, co …

Na p. Krzysztofa Tucholskiego natrafiłem, przyjeżdżając nocą z chorym dzieckiem w nocy na Izbę Przyjęć Centralnego Szpitala Klinicznego w Katowicach. W trakcie wizyty p. Krzysztof Tucholski zachowywał się wyjątkowo arogancko i z dużą wrogością - krzyczał, podnosił głos, czynił ironiczne uwagi na temat mnie jako ojca. Większą część rozmowy przeprowadził stojąc tyłem, unikając jakiegokolwiek kontaktu wzrokowego. Nie wiem, jaką postawił diagnozę, ponieważ na pytanie, co dolega dziecku nie udzielił odpowiedzi a na pozostałe pytania odzywał się pełnym złości głosem, nieprecyzyjnie i niekonkretnie. U dziecka nie znalazł żadnych niepokojących objawów, co było o tyle dziwne, że w niecałe 24h od wyjścia z gabinetu p. Tucholskiego dziecko wylądowało w szpitalu na oddziale zakaźnym i spędziło tam ponad tydzień. Absolutnie nie polecam kontaktów z tym lekarzem a możliwość natknęcia się na niego jeszcze raz w SOR szpitala klinicznego sprawia, że w nagłych przypadkach będę woził dziecko dalej do innego miasta, gdzie, mam nadzieję, zostanę potraktowany zgodnie z zapisami Karty Pacjenta, czyli z poszanowaniem i z życzliwością.

WięcejMniej
1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
1,0

bardzo słaby lekarz, odradzam, niczego nie wie, wszystkiego szuka w laptopie, masakra

bardzo słaby lekarz, odradzam, niczego nie wie, wszystkiego szuka w laptopie, masakra

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość

Copyright ©2026 RankingLekarzy.pl

Zapisz medistore lekarzStrefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
  lastseen stat