lekarz Łukasz Litwa

Internista

Liczba opinii: 15
Średnia ocen:1,3/5
Opinie:15
Zaufanie do kompetencji
1,3
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,3
Poświęcony czas
1,5
Kompleksowość podejścia
1,3
Uprzejmość
1,3
Godny polecenia
1,3
Dodaj opinię

Opinie pacjentów  

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Nie polecam tego lekarza o ile można go nim nazwać . Byliśmy z dzieckiem na sorze i akurat na niego trafiliśmy . Dziecko 3 letnie z dość mocno opuchnięta ręką . Lekarz na nas krzyczał i nawet nie podał żadnych leków wydał nas z kwitkiem do domu .

Nie polecam tego lekarza o ile można go nim nazwać . Byliśmy z dzieckiem na sorze i akurat na niego trafiliśmy . Dziecko 3 letnie z dość mocno opuchnięta ręką . Lekarz na nas krzyczał i nawet nie podał żadnych leków wydał nas z kwitkiem do domu .

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Lekarz zachował się wobec mnie w sposób skrajnie nieprofesjonalny i obraźliwy. Nazwał mnie „ćpunką”, stwierdził, że „marnuję miejsce” i odmówił udzielenia pomocy mimo widocznych objawów neurologicznych. Nie wykonano żadnych badań, a w dokumentacji wpisano nieprawdziwe informacje. Dopiero po dalszych badaniach w innej placówce zdiagnozowano u mnie padaczkę.

Lekarz zachował się wobec mnie w sposób skrajnie nieprofesjonalny i obraźliwy. Nazwał mnie „ćpunką”, stwierdził, że „marnuję miejsce” i odmówił udzielenia pomocy mimo widocznych objawów neurologicznych.
Nie wykonano żadnych badań, a w dokumentacji wpisano nieprawdziwe informacje. Dopiero po dalszych badaniach w innej placówce zdiagnozowano u mnie padaczkę.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Lekarz? Nie zasługuje na ten tytuł. Aby być lekarzem trzeba mieć przede wszystkim empatię. Gburowaty, niemiły, stwierdził, że u pacjenta terminalnego z rakiem jelita grubego on nie będzie zlecał diagnostyki krtani. To pacjent ma umierać śmiercią głodową bo nie może przełykać?!? Bo ma raka i tak umrze? Skarga będzie do dyrektora szpitala, rzecznika praw pacjenta i izby lekarskiej. Wszystkie poprzednie opinie pokazują jakim jest człowiekiem. SOR szpital rydygiera.

Lekarz? Nie zasługuje na ten tytuł. Aby być lekarzem trzeba mieć przede wszystkim empatię. Gburowaty, niemiły, stwierdził, że u pacjenta terminalnego z rakiem jelita grubego on nie będzie zlecał diagnostyki krtani. To pacjent ma umierać śmiercią głodową bo nie może przełykać?!? Bo ma raka i tak umrze? Skarga będzie do dyrektora szpitala, rzecznika praw pacjenta i izby lekarskiej. Wszystkie poprzednie opinie pokazują jakim jest człowiekiem. SOR szpital rydygiera.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Lekarz niekompetentny, odesłał osobę ciężko chorą do domu, mimo iż wymagała NATYCHMIASTOWEJ hospitalizacji z powodów zagrażających życiu. Skarga zgłoszona do odpowiednich miejsc. Trzymać się z daleko od tego pseudo lekarza, jeżeli życie Wam miłe.

Lekarz niekompetentny, odesłał osobę ciężko chorą do domu, mimo iż wymagała NATYCHMIASTOWEJ hospitalizacji z powodów zagrażających życiu. Skarga zgłoszona do odpowiednich miejsc. Trzymać się z daleko od tego pseudo lekarza, jeżeli życie Wam miłe.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Zostałem bardzo szybko spuszczony po sznurku do domu. Po mimo skarg na ból brzucha, powiekszajacy sie po spożyciu jakiegokolwiek posiłku czy nawet wody i problemow z oddychaniem i biegunki dostałem wpis na karcie ze brzuch bez bólu , i dostałem srodki przeczyszczające a o problemach z oddychaniem ani slowa w karcie informacyjnej. Odradzam

Zostałem bardzo szybko spuszczony po sznurku do domu. Po mimo skarg na ból brzucha, powiekszajacy sie po spożyciu jakiegokolwiek posiłku czy nawet wody i problemow z oddychaniem i biegunki dostałem wpis na karcie ze brzuch bez bólu , i dostałem srodki przeczyszczające a o problemach z oddychaniem ani slowa w karcie informacyjnej. Odradzam

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Człowiek który nigdy nie powinien zostać lekarzem,wyrzucił z sor z Żeromskiego mojego ojca twierdząc że to ból kręgosłupa i może zostać w domu,zasugerował plastry z morfiną - nadmienię że tata z bólu nie był wstanie nawet przejść kilku kroków - finalnie tata zmarł po kilku tygodniach - oczywiście izba lekarska nie dopatrzyła się uchybień

Człowiek który nigdy nie powinien zostać lekarzem,wyrzucił z sor z Żeromskiego mojego ojca twierdząc że to ból kręgosłupa i może zostać w domu,zasugerował plastry z morfiną - nadmienię że tata z bólu nie był wstanie nawet przejść kilku kroków - finalnie tata zmarł po kilku tygodniach - oczywiście izba lekarska nie dopatrzyła się uchybień

1,2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
1,0

Lekarz bez empatii i wiedzy. Moja mama trafiła na SOR po dekompensacji cukrzycowej, splątana, bez kontaktu. Udzielając informacji o stanie zdrowia ten "lekarz" stwierdził z całą pewnością, że mama już z tego nie wyjdzie i nie odzyska kontaktu z rzeczywistością. Kazał mi szukać domu opieki i zabierać mamę, bo szpital to nie przechowalnia. Po 24 godzinach na oddziale pod opieką innych lekarzy mama była już w logicznym kontakcie, w pełni świadoma. Lekarz, który przysięgał, że przede wszystkim nie będzie szkodził zniszczył mi swoją bufonadą kawał zdrowia.

Lekarz bez empatii i wiedzy. Moja mama trafiła na SOR po dekompensacji cukrzycowej, splątana, bez kontaktu. Udzielając informacji o stanie zdrowia ten "lekarz" stwierdził z całą pewnością, że mama już z tego nie wyjdzie i nie odzyska kontaktu z rzeczywistością. Kazał mi szukać domu opieki i zabierać mamę, bo szpital to nie przechowalnia. Po 24 godzinach na oddziale pod opieką innych lekarzy mama była już w logicznym kontakcie, w pełni świadoma. Lekarz, który przysięgał, że przede wszystkim nie będzie szkodził zniszczył mi swoją bufonadą kawał zdrowia.

1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Lekarz z podejściem lekceważącym, rzucający bardzo nieprzyjemne "żarciki". Słaba kompetencja i beznadziejne podejście do pacjenta.

Lekarz z podejściem lekceważącym, rzucający bardzo nieprzyjemne "żarciki". Słaba kompetencja i beznadziejne podejście do pacjenta.

1,2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Moja córka lat 33 trafiła na sor w szpitalu Żeromskiego w nocy 9 stycznia z bardzo silnym bólem z prawej strony klatki piersiowej, nasilającym się przy oddychaniu. Bardzo nieprzyjemny i niegrzeczny w zachowaniu lekarz, zlekceważył objawy. Napisał karcie informacyjnej że nie wymaga obserwacji i hospitalizacji. Napisał że osłuchowo szmery pęcherzykowe w płucach. Kazał się udać do lekarza pierwszego kontaktu celem dalszej diagnostyki. Na drugi dzień córka trafiła do Szpitala Jana Pawła z ostrą zakrzepicą płuc i zawałem płuca. Nawet nie wiedziałam że jest coś takiego. Cud że żyje. Wystarczyło zrobić …

Moja córka lat 33 trafiła na sor w szpitalu Żeromskiego w nocy 9 stycznia z bardzo silnym bólem z prawej strony klatki piersiowej, nasilającym się przy oddychaniu. Bardzo nieprzyjemny i niegrzeczny w zachowaniu lekarz, zlekceważył objawy. Napisał karcie informacyjnej że nie wymaga obserwacji i hospitalizacji. Napisał że osłuchowo szmery pęcherzykowe w płucach. Kazał się udać do lekarza pierwszego kontaktu celem dalszej diagnostyki. Na drugi dzień córka trafiła do Szpitala Jana Pawła z ostrą zakrzepicą płuc i zawałem płuca. Nawet nie wiedziałam że jest coś takiego. Cud że żyje.
Wystarczyło zrobić tomograf . Odradzam tego człowieka, bo nie nazwę go lekarzem. Brak empatii i zwykłego człowieczeństwa

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

i syn. Grubiański, arogancki, bezczelny i przemądrzały. Zspomnial,ze jest dla pacjentow a nie dla siebie. Wstyd za tskie zachowanie. W wypisie wykaz badań ,które lekarz wykonał, szkoda ,ze nawet mnie nie dotknął a w opisie zalecił leki , ktorych nawet nie przepisał.Sprawa zostanie zgłoszona do izby, ten człowiek nie powinien leczyc i jeszcze kierować tak poważnym oddzialem, wstyd dla calego szpitala

i syn. Grubiański, arogancki, bezczelny i przemądrzały. Zspomnial,ze jest dla pacjentow a nie dla siebie. Wstyd za tskie zachowanie. W wypisie wykaz badań ,które lekarz wykonał, szkoda ,ze nawet mnie nie dotknął a w opisie zalecił leki , ktorych nawet nie przepisał.Sprawa zostanie zgłoszona do izby, ten człowiek nie powinien leczyc i jeszcze kierować tak poważnym oddzialem, wstyd dla calego szpitala

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość

Copyright ©2026 RankingLekarzy.pl

Zapisz medistore lekarzStrefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
  lastseen stat