lekarz Mieczysław Rajs

Ginekolog położnik

Liczba opinii: 3
Średnia ocen:1,1/5
Opinie:3
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,3
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,3
Godny polecenia
1,0
Dodaj opinię

Opinie pacjentów  

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

W 2017 roku zostałam przyjęta na oddział w Zabrzu ze skierowaniem do cesarki. Będąc już na oddziale, zaczęły się skurcze. Pan Rajs miał wtedy dyżur. Mimo, że byłam ze skierowaniem na cesarkę, że względu na pośladkowe ułożenie dziecka, lekarz zafundował mi 18-godzinną akcję porodową, twierdząc, że moja macica jest nieefektywna, bo nie robi się rozwarcie. Co godzinę wołał mnie na badanie ginekologiczne, by móc sobie ze mnie pożartować. Sposób w jaki zostałam przez tego lekarza potraktowana w najważniejszym dla mnie momencie mojego życia - zapamiętam do samego końca jego trwania. …

W 2017 roku zostałam przyjęta na oddział w Zabrzu ze skierowaniem do cesarki. Będąc już na oddziale, zaczęły się skurcze. Pan Rajs miał wtedy dyżur. Mimo, że byłam ze skierowaniem na cesarkę, że względu na pośladkowe ułożenie dziecka, lekarz zafundował mi 18-godzinną akcję porodową, twierdząc, że moja macica jest nieefektywna, bo nie robi się rozwarcie. Co godzinę wołał mnie na badanie ginekologiczne, by móc sobie ze mnie pożartować. Sposób w jaki zostałam przez tego lekarza potraktowana w najważniejszym dla mnie momencie mojego życia - zapamiętam do samego końca jego trwania. W mojej opinii należy go omijać szerokim łukiem. Jest zwyczajnie beznadziejny.

WięcejMniej
1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
1,0

Chciałam, żeby lekarz skontrolował, czy wszystko ok, bo mam częste infekcje, parę m-cy temu miałam, wyleczyłam, więc przed wakacjami zależało mi na badaniu, sprawdzeniu, żeby na urlopie nie było niespodzianek. Lekarz nie zbadał, nie zapytał o te infekcje, tylko od razu stwierdził, że mi przepisze maść i tabletki. Nie wiem na co te leki mi przepisał, bo nie sprawdził, czy faktycznie coś mi dolega. Wyszłam z tamtąd szybciutko i juz nie wrócę. Leków oczywiście nie wykupię. Pójdę do innego lekarza.

Chciałam, żeby lekarz skontrolował, czy wszystko ok, bo mam częste infekcje, parę m-cy temu miałam, wyleczyłam, więc przed wakacjami zależało mi na badaniu, sprawdzeniu, żeby na urlopie nie było niespodzianek. Lekarz nie zbadał, nie zapytał o te infekcje, tylko od razu stwierdził, że mi przepisze maść i tabletki. Nie wiem na co te leki mi przepisał, bo nie sprawdził, czy faktycznie coś mi dolega. Wyszłam z tamtąd szybciutko i juz nie wrócę. Leków oczywiście nie wykupię. Pójdę do innego lekarza.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

w 2016 roku przyszłam do szpitala w Zabrzu na operację usunięcia macicy z przydatkami. Pan doktor Rajs bardzo usilnie starał się mnie od tego odwieść tłumacząc że nie widzi takiej potrzeby, dopiero gdy napisałam oświadczenie że chcę operacji na własne życzenie łaskawie mi ją zrobiono. Byłam traktowana obcesowo przez wszystkich lekarzy wobec czego czułam się bardzo niekomfortowo. po otrzymaniu wyników histopatologi okazało się że wycięto mi nowotwór złośliwy i oczywiście nie otrzymałam żadnego skierowania do Instytutu Onkologii bo tłumaczono mi że wszystko jest w porządku ponieważ nowotwór był mały i …

w 2016 roku przyszłam do szpitala w Zabrzu na operację usunięcia macicy z przydatkami. Pan doktor Rajs bardzo usilnie starał się mnie od tego odwieść tłumacząc że nie widzi takiej potrzeby, dopiero gdy napisałam oświadczenie że chcę operacji na własne życzenie łaskawie mi ją zrobiono. Byłam traktowana obcesowo przez wszystkich lekarzy wobec czego czułam się bardzo niekomfortowo. po otrzymaniu wyników histopatologi okazało się że wycięto mi nowotwór złośliwy i oczywiście nie otrzymałam żadnego skierowania do Instytutu Onkologii bo tłumaczono mi że wszystko jest w porządku ponieważ nowotwór był mały i został wycięty w całości.dopiero po ok. dwóch miesiącach mojego chodzenia po lekarzach dostałam skierowanie do Instytutu. W tej chwili jestem po leczeniu onkologicznym i na dzień dzisiejszy jestem wyleczona ale do końca życia muszę być pod kontrolą onkologa.Moje pytanie gdzie dzisiaj bym była gdybym posłuchała pana doktora i robiła tylko kontrolne badania, czy miałabym szanse na życie?, gdy powiedziałam panu doktorowi o jego błędzie niestety nie usłyszałam nawet głupiego przepraszam. Wyciągając wnioski z mojego doświadczenia zdecydowanie nie polecam tego lekarza.

WięcejMniej
Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość

Copyright ©2026 RankingLekarzy.pl

Zapisz medistore lekarzStrefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
  lastseen stat