| Zaufanie do kompetencji | 3,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 3,0 |
| Poświęcony czas | 3,0 |
| Kompleksowość podejścia | 3,0 |
| Uprzejmość | 3,0 |
| Godny polecenia | 3,0 |
| Zaufanie do kompetencji | 3,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 3,0 |
| Poświęcony czas | 3,0 |
| Kompleksowość podejścia | 3,0 |
| Uprzejmość | 3,0 |
| Godny polecenia | 3,0 |
Jestem lekarzem z wieloletnim doświadczeniem. W swej praktyce stosuję podejście holistyczne. Przynależę do Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny …
Jestem lekarzem z wieloletnim doświadczeniem. W swej praktyce stosuję podejście holistyczne. Przynależę do Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej. Zajmuję się rozpoznawaniem i leczeniem dolegliwości z zakresu psychiatrii dzieci, młodzieży i dorosłych.
Zapraszam do gabinetu także tych pacjentów, którzy borykają się z dysfunkcjami seksualnymi, a także mają trudności z określeniem własnej roli płciowej.
| Zaufanie do kompetencji | 1,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 1,0 |
| Poświęcony czas | 1,0 |
| Kompleksowość podejścia | 1,0 |
| Uprzejmość | 1,0 |
| Godny polecenia | 1,0 |
Pisanie Wizyta u tego psychiatry to było ogromne rozczarowanie i strata pieniędzy. Dotyczyła mojego 11-letniego syna z ADHD i spektrum autyzmu. Już od progu usłyszeliśmy: „szybko, bo się spóźniliście”, mimo że wcześniej informowałam rejestrację o 5-minutowym spóźnieniu i nie było z tym żadnego problemu. Pan doktor twierdził jednak inaczej. Przyniosłam obszerną dokumentację medyczną syna — całą teczkę opinii i historii problemów od urodzenia. Dokumentacja praktycznie nie została przejrzana. Lekarz zerknął jedynie pobieżnie na opinię psychologa i szkoły, a reszta najwyraźniej go nie zainteresowała, mimo że problemy dziecka trwają od najmłodszych …
Pisanie
Wizyta u tego psychiatry to było ogromne rozczarowanie i strata pieniędzy. Dotyczyła mojego 11-letniego syna z ADHD i spektrum autyzmu. Już od progu usłyszeliśmy: „szybko, bo się spóźniliście”, mimo że wcześniej informowałam rejestrację o 5-minutowym spóźnieniu i nie było z tym żadnego problemu. Pan doktor twierdził jednak inaczej.
Przyniosłam obszerną dokumentację medyczną syna — całą teczkę opinii i historii problemów od urodzenia. Dokumentacja praktycznie nie została przejrzana. Lekarz zerknął jedynie pobieżnie na opinię psychologa i szkoły, a reszta najwyraźniej go nie zainteresowała, mimo że problemy dziecka trwają od najmłodszych lat.
Wywiad był bardzo powierzchowny. Pytania dotyczyły głównie tego, czy syn ma uwagi w szkole, czy się wierci i czym się bawi. Dziecku zadano dosłownie jedno pytanie. Nie poruszono ważnych problemów, takich jak zachowanie w domu, wybuchy emocji, jąkanie się czy zamykanie w sobie.
Mimo tak pobieżnej konsultacji została od razu wypisana recepta na leki — po pytaniu, jak jesteśmy nastawieni do farmakoterapii. Trudno mi zrozumieć przepisywanie leków bez dokładnego zapoznania się z historią dziecka i jego dokumentacją medyczną.
Potrzebowaliśmy również opinii psychiatry do dołączenia do dokumentów składanych do zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności. Takiej opinii również nie otrzymaliśmy. Lekarz skwitował sprawę pytaniem: „po co państwu to orzeczenie i po co składacie dokumenty?”. Takie podejście uważam za skrajnie nieempatyczne i pozbawione zrozumienia dla sytuacji dziecka oraz rodziców.
Łaskawie i bardzo niechętnie wydrukowano nam jedynie opis wizyty, tłumacząc, że to „dokumentacja medyczna i jest poufna”, sugerując przy tym, że właściwie nie powinniśmy jej otrzymać. Warto przypomnieć, że dokumentacja medyczna należy do pacjenta, a rodzic ma pełne prawo do jej uzyskania. Odniosłam wrażenie, że lekarz całkowicie o tym zapomniał.
Na koniec lekarz skierował nas do psychologa na dalszą diagnostykę, podając kontakt do konkretnej osoby i sugerując, żeby poszukać jej w internecie. Tłumaczyłam, że syn od ponad 5 miesięcy regularnie, co tydzień, jest już pod opieką psychologa. Kolejna wizyta miała odbyć się za miesiąc tylko po to, aby sprawdzić, czy leki działają.
Koszt 25-minutowej wizyty wyniósł ponad 300 zł, a dodatkowo lekarz nie wypełnił dokumentów potrzebnych do poradni przyszkolnej w celu dostosowania toku nauczania syna.
Po wizycie zgłosiliśmy sprawę do menadżerki kliniki, która stwierdziła jedynie, że „nie będzie wchodzić w kompetencje lekarza”. Na osłodę dziecko dostało dwie krówki i balonik.
Cała sytuacja była po prostu żenująca. Stanowczo odradzam wizytę u tego lekarza — szkoda czasu, nerwów i pieniędzy.
| Zaufanie do kompetencji | 5,0 |
| Tłumaczenie choroby i leczenia | 5,0 |
| Poświęcony czas | 5,0 |
| Kompleksowość podejścia | 5,0 |
| Uprzejmość | 5,0 |
| Godny polecenia | 5,0 |
Bardzo rzeczowa wizyta. Szybka i trafna diagnoza.Duże poczucie bezpieczeństwa podczas wizyty. Dobra lokalizacja - blisko dworca PKP.
Bardzo rzeczowa wizyta. Szybka i trafna diagnoza.Duże poczucie bezpieczeństwa podczas wizyty. Dobra lokalizacja - blisko dworca PKP.
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz
Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.
| Usługa | Cena (zł) |
|---|
Reklamy graficzne to treści, które funkcjonują w ramach usług Ranking Lekarzy.
Ta reklama pochodzi od:
Nazwa firmy:
Nazwa reklamodawcy:
NIP: