Urszula Faligowska

Internista

Liczba opinii: 5
Średnia ocen:2,2/5
Opinie:5
Zaufanie do kompetencji
2,4
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,2
Kompleksowość podejścia
2,2
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
2,4
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
4,7/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
5,0

Pani doktor była lekarzem mojej teściowej, która już nie żyje, jest moją lekarką i lekarką mojej mamy. Konkretna, rzeczowa, nie lubi tracić czasu na zbędne pogaduchy. Nigdy mnie nie zawiodła. Nie odmawia przyjęcia pacjentów niezarejestrowanych na godziny. Potrafi pozbyć się pacjentów zawracających głowę zapracowanemu lekarzowi i zajmuje się solidnie tymi, którzy rzeczywiście potrzebują pomocy.

Pani doktor była lekarzem mojej teściowej, która już nie żyje, jest moją lekarką i lekarką mojej mamy. Konkretna, rzeczowa, nie lubi tracić czasu na zbędne pogaduchy. Nigdy mnie nie zawiodła. Nie odmawia przyjęcia pacjentów niezarejestrowanych na godziny. Potrafi pozbyć się pacjentów zawracających głowę zapracowanemu lekarzowi i zajmuje się solidnie tymi, którzy rzeczywiście potrzebują pomocy.

1,3/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
2,0

Pani doktor nie patrzy w kartę pacjenta, historię wcześniejszych chorób. Nie bierze pod uwagę objawów podawanych przez chorego. Antybiotyk. Antybiotyk. Antybiotyk. Żadnych kompleksowych badań. Proszenie się o skierowanie. Zbywanie pacjenta. Nawracające te same choroby i te same metody- roztwór soli fizjologicznej, woda utleniona, antybiotyk i tak piąty raz przez pół roku. Dopiero prywatna wizyta u innego lekarza pomogła. Zrezygnowałam z Pani doktor jako lekarza rodzinnego.

Pani doktor nie patrzy w kartę pacjenta, historię wcześniejszych chorób. Nie bierze pod uwagę objawów podawanych przez chorego. Antybiotyk. Antybiotyk. Antybiotyk. Żadnych kompleksowych badań. Proszenie się o skierowanie. Zbywanie pacjenta. Nawracające te same choroby i te same metody- roztwór soli fizjologicznej, woda utleniona, antybiotyk i tak piąty raz przez pół roku. Dopiero prywatna wizyta u innego lekarza pomogła. Zrezygnowałam z Pani doktor jako lekarza rodzinnego.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Najgorszy lekarz jaki moze byc w tej przychodni powinna juz dawno odejsc na emeryture nawet psa bym jej nie dala do leczenia nie mila nie sympatyczna,zgorzchniala stara baba!!!!!!!!!!!!!!!!nie zna sie na lekach ani na tym jak ma wypisac L4 powinna przejsc generalne przeszkolenie w tej dziedzinie a dopiero powinna zostac dopuszczona do leczenia ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Najgorszy lekarz jaki moze byc w tej przychodni powinna juz dawno odejsc na emeryture nawet psa bym jej nie dala do leczenia nie mila nie sympatyczna,zgorzchniala stara baba!!!!!!!!!!!!!!!!nie zna sie na lekach ani na tym jak ma wypisac L4 powinna przejsc generalne przeszkolenie w tej dziedzinie a dopiero powinna zostac dopuszczona do leczenia ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

ta pani nie koncentruje się na tym, żeby pomóc pacjentowi, tylko, żeby jak najszybciej wyszedł. Od wejścia po prostu "szczeka" na ludzi, cały czas ponagla, a na końcu mówi, że należy sobie kupić paracetamol jako środek przeciwzapalny, choć każdy, nawet nie posiadający wykształcenia medycznego, człowiek powinien wiedzieć, ze to nie działa przeciwzapalnie. A na gardło - jodyna. Jak widać więc pani Faligowska stosuje metody sprzed 30 lat i nawet nie próbuje udawać, że troszczy się o zdrowie pacjenta. Dodam jeszcze, że pozostali lekarze z tej przychodni (szczególnie pani kierownik) - ...

ta pani nie koncentruje się na tym, żeby pomóc pacjentowi, tylko, żeby jak najszybciej wyszedł. Od wejścia po prostu "szczeka" na ludzi, cały czas ponagla, a na końcu mówi, że należy sobie kupić paracetamol jako środek przeciwzapalny, choć każdy, nawet nie posiadający wykształcenia medycznego, człowiek powinien wiedzieć, ze to nie działa przeciwzapalnie. A na gardło - jodyna. Jak widać więc pani Faligowska stosuje metody sprzed 30 lat i nawet nie próbuje udawać, że troszczy się o zdrowie pacjenta. Dodam jeszcze, że pozostali lekarze z tej przychodni (szczególnie pani kierownik) - bez zastrzeżeń.

WięcejMniej
3/5
Zaufanie do kompetencji
3,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
3,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
3,0

Osoba niepodająca imienia i nazwiska pod swoją opinią szkodzącą drugiej osobie jest donosicielem. p.s. proszę dokładnie zapoznać się z ulotką do paracetamolu

Osoba niepodająca imienia i nazwiska pod swoją opinią szkodzącą drugiej osobie jest donosicielem.
p.s. proszę dokładnie zapoznać się z ulotką do paracetamolu

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość

Copyright ©2018 RankingLekarzy.pl

Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat