lekarz Ewa Latos

Internista

Liczba opinii: 17
Średnia ocen:1,7/5
Opinie:17
Zaufanie do kompetencji
1,8
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,5
Poświęcony czas
2,2
Kompleksowość podejścia
1,6
Uprzejmość
1,5
Godny polecenia
1,5
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pani Latos najgorszy lekarz z jakim miałam styczność. Przychodzę na wizytę pani wywiera stare sprawy zamiast się skupić na obecnym problemie. Unosi głos o mało nie doprowadza do łez. Czepia się wszystkiego nawet ma pretensje że do specjalisty poszłam prywatnie a nie czekałam 2 lata i stwierdza że do lekarza pierwszego kontaktu powinnam iść też prywatnie jak jestem taka bogata a nie przychodzić dk niej i powiem. Ze tak ma rację. Lepiej wydać to 100 zł niż iść do tej baby. Nie dziwi mnie ze zawsze u niej są miejsca ...

Pani Latos najgorszy lekarz z jakim miałam styczność. Przychodzę na wizytę pani wywiera stare sprawy zamiast się skupić na obecnym problemie. Unosi głos o mało nie doprowadza do łez. Czepia się wszystkiego nawet ma pretensje że do specjalisty poszłam prywatnie a nie czekałam 2 lata i stwierdza że do lekarza pierwszego kontaktu powinnam iść też prywatnie jak jestem taka bogata a nie przychodzić dk niej i powiem. Ze tak ma rację. Lepiej wydać to 100 zł niż iść do tej baby. Nie dziwi mnie ze zawsze u niej są miejsca wolne. Kiedyś stwierdziła że mam zapalenie płuc ale jak się dowiedziała że mam astmę (zaznaczę że poszłam chora a nie z lekkim katarkiem i kaszelkiem) a Pani Latos powiedziała że to jednak nie zapalenie płuc tylko astma i skierowała mnie do poradni pulmonologicznej. Moja karta przypadła Bk nie chodziłam do poradnik jakiś czas więc nowe skierowanie, czekałam jakiś czas na przyjęcie i się okazało że mam zapalenie płuc z którym chodziłam już takie poważniejsze. Pulmonologicznej powiedział że ta Pani jest nie poważna a jak zerknela na to kto wystawił skierowanie to się okazało że obie Panie się znają i Pani latos nawet wśród lekarzy ma zła renomę. Dziwię się tylko pracodawcy że nie jest w stanie zastąpić Pani Latos normalnym lekarzem. Emerytura chyba swoją drogą już się należy dla tej Pani bo już dość wiekowa jest. Nie polecam. Wręcz odradzam. Jeśli mają Państwo wybór lekarza to każdy inny tylko nie Dr. Latos. Pozdrawiam wszystkich a Pani Latos życzę jak najszybciej emerytury

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Wszystkie moje wizyty u pani Latos były totalną porażką. Podejście do pacjenta pt "po co tu przyszedłeś?!" lub komentarze typu "to pani uważa za problem ze zdrowiem?" albo - mój ulubiony "JAK TO PROFILAKTYCZNIE?! CO TO ZNACZY PROFILAKTYCZNIE? MY TU LECZYMY LUDZI KTÓRZY JUŻ SĄ CHORZY, NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO ŻE PANI PRZYCHODZI BO NIE CHCE BYĆ CHORA". Ale przebieg mojej ostatniej wizyty u pani LATOS nadaje się do telewizji... Ponieważ dodzwonienie się do Palmy i umówienie wizyty domowej graniczy z cudem, po paru nieudanych próbach, czując się wręcz fatalnie ...

Wszystkie moje wizyty u pani Latos były totalną porażką. Podejście do pacjenta pt "po co tu przyszedłeś?!" lub komentarze typu "to pani uważa za problem ze zdrowiem?" albo - mój ulubiony "JAK TO PROFILAKTYCZNIE?! CO TO ZNACZY PROFILAKTYCZNIE? MY TU LECZYMY LUDZI KTÓRZY JUŻ SĄ CHORZY, NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO ŻE PANI PRZYCHODZI BO NIE CHCE BYĆ CHORA".
Ale przebieg mojej ostatniej wizyty u pani LATOS nadaje się do telewizji...
Ponieważ dodzwonienie się do Palmy i umówienie wizyty domowej graniczy z cudem, po paru nieudanych próbach, czując się wręcz fatalnie poczołgałam się do przychodni. Była godzina 8 rano, pani Latos przyjmowała od 9. Zapisałam się i czekałam pod gabinetem. Pani Latos przyszła o 8.30. Podeszłam do niej i próbowałam poprosić, by mnie przyjęła, bo bardzo źle się czułam. Pani Latos odpowiedziała, że jest zmęczona i zacznie przyjmować za pół godziny, a teraz musi zjeść śniadanie. Weszła do swojego gabinetu z jakimś jogurcikiem i zamknęła się od środka. Było mi niedobrze, kręciło mi się w głowie i ledwo trzymałam się na nogach, więc położyłam się na krzesełkach przed gabinetem. Gdy zobaczyła mnie przechodząca pielęgniarka zostałam zabrana do gabinetu zabiegowego. Zmierzono mi temperaturę. Miałam jedynie 40,9 stopnia. Z karteczką z zabiegowego, na której na czerwono zakreślono zapisane "pacjentka ma 40,9 stopnia" kazano mi jeszcze raz zapukać do pani Latos. Zapukałam. Otworzyły się drzwi. Nie zdążyłam podać karteczki, jak pani Latos zamknęła mi je na klucz przed nosem. Więc znowu siedziałam na krzesełku i czekałam. Przyszła pielęgniarka sprawdzić, czy podałam karteczkę. Wyjaśniłam jej, że niestety mi się nie udało. Zaczęła pukać do gabinetu,i wielce uniżenie przekazała karteczkę "pani doktor", na co ta stwierdziła, że jej to w tej chwili nie obchodzi. A ja w między czasie straciłam przytomność. Obudziłam się znów w zabiegowym. Dostałam zastrzyk na obniżenie temperatury. Zanim doszłam do siebie była 9. Wreszcie doczekałam się wizyty! Weszłam do gabinetu i na wejściu usłyszałam "po co pani tu przychodziła! trzeba było w domu siedzieć!!!"

Po prostu brak słów. Nie wiem jakim cudem ta pani nadal wykonuje swój zawód. STANOWCZO ODRADZAM!

WięcejMniej
1,2/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Dr Latos traktuje pacjentów bez należytego szacunku - czy to osoby starsze, czy młode. Nie interesuje panią dr to, co pacjent ma do powiedzenia. Nie słucha odpowiednio pacjenta. Kiedy pacjent mówi za dużo - przerywa znudzona słuchaniem (chyba wg p. dr) "bzdur". Nie polecam nikomu takiego lekarza - nie nadaje się zupełnie do pracy z ludźmi. Kiedy opowiadam o objawach choroby, dr Latos przygląda się tylko z ironicznym uśmieszkiem. Człowiek czuje się tak, jakby niepotrzebnie przyszedł do lekarza, bo przecież wg dr Latos tak naprawdę jest zdrów jak ryba. Wolę ...

Dr Latos traktuje pacjentów bez należytego szacunku - czy to osoby starsze, czy młode. Nie interesuje panią dr to, co pacjent ma do powiedzenia. Nie słucha odpowiednio pacjenta. Kiedy pacjent mówi za dużo - przerywa znudzona słuchaniem (chyba wg p. dr) "bzdur". Nie polecam nikomu takiego lekarza - nie nadaje się zupełnie do pracy z ludźmi. Kiedy opowiadam o objawach choroby, dr Latos przygląda się tylko z ironicznym uśmieszkiem. Człowiek czuje się tak, jakby niepotrzebnie przyszedł do lekarza, bo przecież wg dr Latos tak naprawdę jest zdrów jak ryba. Wolę odłożyć wizytę na kolejny dzień i zapisać się do innego lekarza (tu polecam dr Sperkę), niż pójść do dr Latos. Inni pacjenci oczekując w kolejce do rejestracji również narzekają na dr Latos. Przypuszczam, że mało kto z własnej woli, a nie z przymusu spowodowanego tym, że np. inne lekarki już nie mają miejsc, wybierają wizytę u dr Latos.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Miałam wątpliwą przyjemność być pacjentką pani doktor. Pomimo, że w mojej rodzinie od wielu pokoleń choruje się na niedoczynność tarczycy (nowotwory tarczycy, powiązane z tarczycą choroby serca itd.) pani "dr" odmówiła mi skierowania na badania hormonalne. Nie wykonując żadnego badania "na oko" stwierdziła, że jestem zdrowa, mimo, że wcześniej stwierdzono u mnie wole obojętne. Kiedy wymusiłam na lekarce skierowanie na badania, napisała na nim, że została zmuszona do jego wydania. Zaznaczę tylko, że od ponad 10 lat leczę się w poradni endokrynologicznej (nazwisko "dr" Latos pamiętam jednak do dziś). Miałam ...

Miałam wątpliwą przyjemność być pacjentką pani doktor. Pomimo, że w mojej rodzinie od wielu pokoleń choruje się na niedoczynność tarczycy (nowotwory tarczycy, powiązane z tarczycą choroby serca itd.) pani "dr" odmówiła mi skierowania na badania hormonalne. Nie wykonując żadnego badania "na oko" stwierdziła, że jestem zdrowa, mimo, że wcześniej stwierdzono u mnie wole obojętne. Kiedy wymusiłam na lekarce skierowanie na badania, napisała na nim, że została zmuszona do jego wydania. Zaznaczę tylko, że od ponad 10 lat leczę się w poradni endokrynologicznej (nazwisko "dr" Latos pamiętam jednak do dziś). Miałam cichą nadzieję, że ta pani już nie leczy. Niestety, z przykrością stwierdzam, że jest inaczej. Z czystym sumieniem odradzam korzystanie z jej usług. Mam nadzieję, że ten wpis ustrzeże kogoś przed wizytą w gabinecie "dr" Latos.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłem zapisany do dr. Latos na wizytę. Moja żona przyszła razem ze mną i 10 miesięcznym synem. Ja miałem kaszel, żona też a mały był po zapaleniu płuc. Podejrzewaliśmy że może coś przeniosło się z dziecka na nas. Moja żona specjalnie zapisała się do NZOZ na bazarowej żeby przy okazji mojej wizyty też skorzystać z badania. Dr. Latos stwierdziła że nie przyjmie mojej żony mimo że przyszliśmy specjalnie z dzieckiem. Mnie potraktowała po złości usiłując tak mi dopiec aby nie dać powodu do formalniej skargi. Wszystko dlatego że mieliśmy czelność ...

Byłem zapisany do dr. Latos na wizytę. Moja żona przyszła razem ze mną i 10 miesięcznym synem. Ja miałem kaszel, żona też a mały był po zapaleniu płuc. Podejrzewaliśmy że może coś przeniosło się z dziecka na nas. Moja żona specjalnie zapisała się do NZOZ na bazarowej żeby przy okazji mojej wizyty też skorzystać z badania. Dr. Latos stwierdziła że nie przyjmie mojej żony mimo że przyszliśmy specjalnie z dzieckiem. Mnie potraktowała po złości usiłując tak mi dopiec aby nie dać powodu do formalniej skargi. Wszystko dlatego że mieliśmy czelność poprosić o przyjęcie żony dodatkowo.
NIE POLECAM!!
Wyjątkowo wredny, nieprofesjonalny i z zerowym podejściem do pacjenta człowiek (bo przecież nie można takiej osoby nazwać lekarzem). Co ciekawe żona poszła do lekarza następnego dnia i okazało się że ma zapalnie oskrzeli.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Arogancka, bezczelna, nieprzyjemna, uszczypliwa, zarozumiała, bez podejścia do pacjenta. Gdy moja 90 letnia babcia złamała nogę i leżała 'robiąc pod siebie' poszedłem do dr Latos z prośbą o wniosek do NFZ-u o refundację pampersów. Dowiedziałem się,ze nie widzi takiej konieczności, bo złamanie nogi i leżenie w łóżku, jak również wiek, to nie powód. Skończyło się nieprzyjemną wymianą zdań i wypisaniem dokumentu po wielkich bojach. Miałem nieprzyjemność kontaktu z tą panią kilkukrotnie i za każdym razem moje odczucia były jak najbardziej nieprzyjemne. Beznadziejne podejście do pacjenta, zero jakiejkolwiek empatii czy chęci ...

Arogancka, bezczelna, nieprzyjemna, uszczypliwa, zarozumiała, bez podejścia do pacjenta. Gdy moja 90 letnia babcia złamała nogę i leżała 'robiąc pod siebie' poszedłem do dr Latos z prośbą o wniosek do NFZ-u o refundację pampersów. Dowiedziałem się,ze nie widzi takiej konieczności, bo złamanie nogi i leżenie w łóżku, jak również wiek, to nie powód. Skończyło się nieprzyjemną wymianą zdań i wypisaniem dokumentu po wielkich bojach. Miałem nieprzyjemność kontaktu z tą panią kilkukrotnie i za każdym razem moje odczucia były jak najbardziej nieprzyjemne. Beznadziejne podejście do pacjenta, zero jakiejkolwiek empatii czy chęci pomocy. Nie powinno być miejsca dla takich lekarzy. Zdecydowanie zalecam unikanie tej osoby, omijanie szerokim łukiem. Oby nikt kto chory na nią nie trafił bo do schodzeń dojdzie nerwica. Raz jeszcze ZDECYDOWANIE ODRADZAM!

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Stanowczo odradzam wizytę u tej pani, tacy lekarze powinni mieć zakaz wykonywania zawodu. Niekompetencja i niewiedza porażają. Lekceważące podejście do pacjenta, brak odpowiedniego wywiadu. Wysoka temperatura, bóle mięśni, zatok, ból gardła, kaszel, pani twierdzi, że pacjent jest zdrowy i odsyła do domu zapisując aspirynę, siemię lniane i rumianek. Omijać szerokim łukiem!

Stanowczo odradzam wizytę u tej pani, tacy lekarze powinni mieć zakaz wykonywania zawodu. Niekompetencja i niewiedza porażają. Lekceważące podejście do pacjenta, brak odpowiedniego wywiadu. Wysoka temperatura, bóle mięśni, zatok, ból gardła, kaszel, pani twierdzi, że pacjent jest zdrowy i odsyła do domu zapisując aspirynę, siemię lniane i rumianek. Omijać szerokim łukiem!

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

ta pani doktor ma chyba podpisaną umowę ze Skrzydlewska,pierwsza moja wizyta u niej była wielką porażką ta pani nie powinna nikogo leczyć .Leczy tak jak by komuś wielką łaskę robiła ,wydziera się na pacjentów szkoda słów

ta pani doktor ma chyba podpisaną umowę ze Skrzydlewska,pierwsza moja wizyta u niej była wielką porażką ta pani nie powinna nikogo leczyć .Leczy tak jak by komuś wielką łaskę robiła ,wydziera się na pacjentów szkoda słów

1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Byłam, doradzam... Po poważnym wypadku komunikacyjnym zlekceważyła moje objawy, odesłała do psychiatry, bo podobno uroiłam sobie osłabienie, utratę wagi 10 kg w jeden miesiąc, omdlenia i zasłabnięcia. Stwierdziła, iż "gdy się uderzy w palec to nie idzie do chirurga". Ogólnie była niemiła, nic nie wyjaśniła, wyśmiała i kazała nie przeszkadzać, bo ona jest od pomagania ludziom a nie słuchania narzekań. Po czym po miesiącu wylądowałam u hematologa, bo te tzw. "wyimaginowane objawy" doprowadziły do utraty odporności, silnej anemii i podejrzenia białaczki... Przez tą panią doktor przez 3 miesiące byłam truta ...

Byłam, doradzam... Po poważnym wypadku komunikacyjnym zlekceważyła moje objawy, odesłała do psychiatry, bo podobno uroiłam sobie osłabienie, utratę wagi 10 kg w jeden miesiąc, omdlenia i zasłabnięcia. Stwierdziła, iż "gdy się uderzy w palec to nie idzie do chirurga". Ogólnie była niemiła, nic nie wyjaśniła, wyśmiała i kazała nie przeszkadzać, bo ona jest od pomagania ludziom a nie słuchania narzekań. Po czym po miesiącu wylądowałam u hematologa, bo te tzw. "wyimaginowane objawy" doprowadziły do utraty odporności, silnej anemii i podejrzenia białaczki... Przez tą panią doktor przez 3 miesiące byłam truta silnymi lekami, a wystarczyło wcześniej zrobić badania. A hematolog drapał się po głowie, jak można było to zlekceważyć!

WięcejMniej
4,7/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Wyróznia się szczególnie kompleksowym podejściem do pacjenta. Stara się mieć pełną wiedze o pacjencie.

Wyróznia się szczególnie kompleksowym podejściem do pacjenta. Stara się mieć pełną wiedze o pacjencie.

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat