lekarz Henryk Dzedzyk

Ginekolog położnik

Liczba opinii: 32
Średnia ocen:3,0/5
Opinie:32
Zaufanie do kompetencji
3,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,1
Poświęcony czas
2,9
Kompleksowość podejścia
2,6
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
2,7
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Prowadził moją pierwszą ciążę na przełomie 1999/2000 r. Gabinet w obskurnym budynku, śmierdzącym kotami. Kosztu wizyty nie pamiętam, ale na tamte czasy był to dla mnie spory wydatek. Wizyta co 2 tygodnie, za każdym razem USG :-/ - po co, nie wiem! Ale na pewno nie dla dobra dziecka. Do tego co wizyta to koszmarny ból podczas badania ginekologicznego - wtedy ja idiotka myślałam, że tak musi boleć w ciąży takie badanie, że to normalne. Na jedenaście dni przed terminem skierował mnie do szpitala, w którym pracował, ponieważ "dziecko jest ...

Prowadził moją pierwszą ciążę na przełomie 1999/2000 r. Gabinet w obskurnym budynku, śmierdzącym kotami. Kosztu wizyty nie pamiętam, ale na tamte czasy był to dla mnie spory wydatek. Wizyta co 2 tygodnie, za każdym razem USG :-/ - po co, nie wiem! Ale na pewno nie dla dobra dziecka. Do tego co wizyta to koszmarny ból podczas badania ginekologicznego - wtedy ja idiotka myślałam, że tak musi boleć w ciąży takie badanie, że to normalne.
Na jedenaście dni przed terminem skierował mnie do szpitala, w którym pracował, ponieważ "dziecko jest duże" oraz "mam rozwarcie na 2 palce i pępowina może mi wypaść i dziecko zmarnuję". Młoda, naiwna i głupia - uległam jego namowom. Miałam własne wyobrażenie, jak chciałabym rodzić - wbrew jego zaleceniom ukończyłam szkołę rodzenia. Zgodziłam się jednak na ten szpital w obawie o dziecko no i zaczął się koszmar...
Na chama golenie, lewatywy kupowane za własne pieniądze, kroplówki z oksytocyną, w czasie których nie pozwalano mi wstawać... Efekt zawsze ten sam - obolały odbyt, bolesne pseudoskurcze macicy, zszarpane nerwy i powrót z powrotem na salę. Po siedmiu dniach takiego męczenia powiedziałam do męża, żeby przyjechał i dał łapówkę ordynatorowi, żeby przestali mi wywoływać poród. Wcześniejsza rozmowa z Dzedzykiem na ten temat nie przyniosła żadnego skutku - "jak to? nie chce pani urodzić wcześniej?". Mąż po moim telefonie przyjechał wieczorem i zabrał mnie stamtąd. Próbowali go straszyć, kazali podpisywać mu oświadczenia, że zagrożenie życia i tym podobne bzdury. Nie chcieli mi oddać karty ciąży.
Przyjechałam do domu, uspokoiłam się, wyciszyłam. Poczułam się bezpiecznie. Dwa dni przed terminem akcja porodowa rozpoczęła się samoistnie, nie była tak bolesna, jak te implikowane oksytocyną pseudoskurcze macicy. Pierwszy okres porodu praktycznie przespałam, tak jak doradzono mi w szkole rodzenia. Junior urodził się w szpitalu w Jaworznie po 15 min. bóli partych. Był duży, fakt, 4175 kg, ale urodziłam go bez problemu - tak jak sobie wymarzyłam.
Dzedzykowi nigdy nie zapomnę tych zmarnowanych miesięcy u niego. On taki pseudouprzejmy, a jak tylko poprosiłam go o wystawienie rachunku za wizytę, to wielce się oburzył i tego nie zrobił, mimo, że były to czasy, gdy to można było odliczać od podatku. Pazerny na kasę jest strasznie. W szpitalu mnie olewał - prawie w ogóle się mną nie interesował. Do dziś z mężem śmiejemy się z niego na samo wspomnienie, jak nas oprowadzał po szpitalu i pokazywał łazienkę na porodówce - "niektórzy takiej łazienki w domu nie mają" i późniejszy komentarz mojego męża - "ja to bym się wstydził taką łazienkę komuś zachwalać".
Nie pozdrawiam i nie polecam Pana, Panie Doktorze Dzedzyk.
Była pacjentka Małgorzata z Jaworzna

WięcejMniej
2,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
1,0

Niestety, ale bardzo zawiodłam się na Panu Doktorze. Byłam jego pacjentką przez 1,5 roku. Zawsze był bardzo miłym i wydawało mi się, że również fachowym lekarzem. Przez cały ten okres staraliśmy się z mężem o dziecko. Pan doktor po roku stwierdził, że to przez PCOS nie mogę zajść w ciąże, więc przeprowadził mi w listopadzie 2010 r. monitoring owulacji, podczas którego okazało się ,że pęcherzyk pękł, więc istnieje duże prawopodobieństwo, że będę w ciąży. 25 listopada trafiiłam do jego prywatnego gabinetu z silnymi bólami podbrzusza i krwawieniem, dostałam skierowania do ...

Niestety, ale bardzo zawiodłam się na Panu Doktorze. Byłam jego pacjentką przez 1,5 roku. Zawsze był bardzo miłym i wydawało mi się, że również fachowym lekarzem. Przez cały ten okres staraliśmy się z mężem o dziecko. Pan doktor po roku stwierdził, że to przez PCOS nie mogę zajść w ciąże, więc przeprowadził mi w listopadzie 2010 r. monitoring owulacji, podczas którego okazało się ,że pęcherzyk pękł, więc istnieje duże prawopodobieństwo, że będę w ciąży. 25 listopada trafiiłam do jego prywatnego gabinetu z silnymi bólami podbrzusza i krwawieniem, dostałam skierowania do Szpitala nr 2 w Sosnowcu- tam jego "koledzy" mieli się mną fachowo zająć. Jak się okazało nie zrobili nic, oprócz jednego usg, twierdzili, że chyba pękła mi cysta. Na drugi dzień odwiedził mnie Pan doktor Dzedzyk i z uśmiechem stwierdził, że na szczęćie to nie ciąża pozamaciczna. Przez 5 dni leżałam na oddziale ufając jemu jak i innym lekarzom, że wszystko będzie ok tylko płyn(krew) która znajduje się w mojej jamie brzusznej wyschnie. Po wypisie ze szpitala znowu udałam się do Pana doktora, który wypisał mi L4 na 3 tyg. i kazała odpoczywać. Powiem szczerze, że cały czas źle się czułam i na szczęście mój mąż zabrał mnie do inego lekarza, którego już całym sercem mogę wszystkim polecić- Dr Magnucki z Katowic- to właśnie dzięki niemu żyje! Okazało się bowiem, że od listopada chodziłam z pękniętą ciążą pozamaciczną:( 4 stycznia miałam poważną operację, na szczęście udało się uratować mój jajnik. Przyro mi bardzo, ale odradzam wszystkim Dr Dzedzyka...Powinnam Pana dr i szpital nr 2 w Sosnowcu podać do sądu :(

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Dr Dzedzyk uratował moje dziecko gdy trafiłam do niego z bolami w 5. mcu. Od tej pory minęło kilka lat a ja jestem szczęśliwą matką i wciąż chodzę na wizyty do dr. Dzedzyka, jest bardzo uprzejmy i cierpliwy, dokładnie tłumaczy i odpowiada na liczne pytania pacjentek.

Dr Dzedzyk uratował moje dziecko gdy trafiłam do niego z bolami w 5. mcu. Od tej pory minęło kilka lat a ja jestem szczęśliwą matką i wciąż chodzę na wizyty do dr. Dzedzyka,
jest bardzo uprzejmy i cierpliwy, dokładnie tłumaczy i odpowiada na liczne pytania pacjentek.

1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
1,0

nie polecam nie polecam i jeszcze raz nie polecam...po za tym ze jest miły i sympatyczny jako lekarz prowadzcy ciążę nie najgorszy..natomiast co do umiejętności potrzebnych do wykonania cięcia cesarskiego niestety tragedia-rutyna .Jesli ktos szanuje swoje zdrowie i życie nie polecam

nie polecam nie polecam i jeszcze raz nie polecam...po za tym ze jest miły i sympatyczny jako lekarz prowadzcy ciążę nie najgorszy..natomiast co do umiejętności potrzebnych do wykonania cięcia cesarskiego niestety tragedia-rutyna .Jesli ktos szanuje swoje zdrowie i życie nie polecam

1,7/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
1,0

doktor prowadzil moja ciaze z czego na samym poczatku chcial robic zabieg bo nie bilo serce synka w 4 tygodniu na szczescie nie posluchalam doktora i poczekalam az serduszko zaczelo bic. obecnie moj synek ma 2 miesiace urodzilam go przez cesarskie ciecie do ktorego mialam wzkazania lecz wyszlo na to ze pan doktor przez 9 miesiecy nie sluchal co do niego mowie i nie napisal oswiadczenia co do ciecia dlatego tez dwa razy odwiedzilam porodowke na wywolaniu porodu co pociaglo za soba przebicie pecherza zrywanie czopu sluzowego .meczylam sie 15 ...

doktor prowadzil moja ciaze z czego na samym poczatku chcial robic zabieg bo nie bilo serce synka w 4 tygodniu na szczescie nie posluchalam doktora i poczekalam az serduszko zaczelo bic.
obecnie moj synek ma 2 miesiace urodzilam go przez cesarskie ciecie do ktorego mialam wzkazania lecz wyszlo na to ze pan doktor przez 9 miesiecy nie sluchal co do niego mowie i nie napisal oswiadczenia co do ciecia dlatego tez dwa razy odwiedzilam porodowke na wywolaniu porodu co pociaglo za soba przebicie pecherza zrywanie czopu sluzowego .meczylam sie 15 godzin po to tylko zeby lekarze zdecydowali sie wkoncu na ciecie.Jestem samotna mama lecz pana doktora to nie ruszalo co miesiac odwiedzalam go w prywatnym gabinecie i placilam za usg i badania. zawidolam sie na doktorze jego mile usposobienie wcale nie idzie w parze z jego kompetencjami . Zdecydowanie zmieniam lekarza

WięcejMniej
2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
1,0

Nikomu nie polecam tego lekarza, zarówno w NFZ jak i prywatnie wizyty ekspresowo, prywatny gabinet okropny.Na początku ciąży robił mi cytologię po raz pierwszy, a jak zaczynałam karmić piersią chciał robić USG sutka (oczywiście prywatnie) Jak byłam w ciąży każda wizyta w przychodni aby otrzymać L4 była poprzedzona prywatną. Lekarz nie poznał objawów kolki nerkowej przez co wylądowałam z szpitalu w 38 tyg ciąży w którym zachowywał się jakbym nie była jego pacjentką, zero zainteresowania, zero informacji, w dniu porodu widziałam Go może 5 minut. Nie zleca badań innych niż ...

Nikomu nie polecam tego lekarza, zarówno w NFZ jak i prywatnie wizyty ekspresowo, prywatny gabinet okropny.Na początku ciąży robił mi cytologię po raz pierwszy, a jak zaczynałam karmić piersią chciał robić USG sutka (oczywiście prywatnie) Jak byłam w ciąży każda wizyta w przychodni aby otrzymać L4 była poprzedzona prywatną. Lekarz nie poznał objawów kolki nerkowej przez co wylądowałam z szpitalu w 38 tyg ciąży w którym zachowywał się jakbym nie była jego pacjentką, zero zainteresowania, zero informacji, w dniu porodu widziałam Go może 5 minut. Nie zleca badań innych niż te wykonywane przez niego również zabiegi które można zrobić na NFZ wykonuje prywatnie w godzinach pracy w szpitalu, USG prenatalne miałam obiecane zawsze że na następnej wizycie. Liczy się kasa a nie zdrowie pacjentki. Nie polecam i już nie skorzystam.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Lekarz Super. Pierwsza Ciąża prowadzona przez innego lekarza- żenada. Zero badań jakichkolwiek oprócz Usg wykonanego 2 razy. Chodzę do przychodni NFZ z drugim dzieckiem i nie płace za nic. Robione od początku ciąży badania i Usg w tym 2 razy Prenatalne za 50 zł w prywatnym gabinecie.Lekarz sam pyta o samopoczucie i tłumaczy objawy dolegliwości o które pytam. Partner uczestniczył nawet na wizycie. Doświadczony, uprzejmy, godny zaufania i polecenia.

Lekarz Super. Pierwsza Ciąża prowadzona przez innego lekarza- żenada. Zero badań jakichkolwiek oprócz Usg wykonanego 2 razy.
Chodzę do przychodni NFZ z drugim dzieckiem i nie płace za nic. Robione od początku ciąży badania i Usg w tym 2 razy Prenatalne za 50 zł w prywatnym gabinecie.Lekarz sam pyta o samopoczucie i tłumaczy objawy dolegliwości o które pytam. Partner uczestniczył nawet na wizycie. Doświadczony, uprzejmy, godny zaufania i polecenia.

1,5/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
1,0

Zawiodłam się na tym lekarzu. Wcześniejszy lekarz prowadzący ginekolog był na każde zawołanie w swoim gabinecie prywatnym jeśli coś się złego działo wystarczyło zadzwonić i był do dyspozycji o każdej porze dnia i nocy. Jeśli zadzwonisz do doktora Henryka Dzedzyka w sytuacji kryzysowej usłyszysz awanturę że mu przeszkadzasz w godzinach wolnych. Prowadził moją pierwszą ciążę przez całe 9 miesięcy miałam wpisane w książeczkę tylko 4 wizyty bez konkretnych wpisanych badań przez co miałam problemy w urzędzie przy załatwianiu becikowego. Lekarz tłumaczył to tym że nic złego się nie dzieje żeby ...

Zawiodłam się na tym lekarzu. Wcześniejszy lekarz prowadzący ginekolog był na każde zawołanie w swoim gabinecie prywatnym jeśli coś się złego działo wystarczyło zadzwonić i był do dyspozycji o każdej porze dnia i nocy. Jeśli zadzwonisz do doktora Henryka Dzedzyka w sytuacji kryzysowej usłyszysz awanturę że mu przeszkadzasz w godzinach wolnych. Prowadził moją pierwszą ciążę przez całe 9 miesięcy miałam wpisane w książeczkę tylko 4 wizyty bez konkretnych wpisanych badań przez co miałam problemy w urzędzie przy załatwianiu becikowego. Lekarz tłumaczył to tym że nic złego się nie dzieje żeby więcej tam wpisywać! Odradzam tego lekarza! Jeśli chcecie spokojnie przejść swoją ciążę i ogólnie mieć dobrą opiekę lekarską to nie wybierajcie tego doktora!!! Chodziłam do niego jak i prywatnie tak i do przychodni i bardzo tego żałuję. Więcej już tego błędu nie popełnie

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Dr Dzedzyk jest moim lekarzem od 17 lat i nigdy nie zmienię go na innego.Cudowny człowiek,wyrozumiały,bardzo delikatny i kompetentny.Wspaniały lekarz,przy nim nie czuję się skrępowana, swobodnie można z nim porozmawiać nawet o najtrudniejszych i wstydliwych sprawach.Polecam Go innym kobietom z czystym sumieniem ;)

Dr Dzedzyk jest moim lekarzem od 17 lat i nigdy nie zmienię go na innego.Cudowny człowiek,wyrozumiały,bardzo delikatny i kompetentny.Wspaniały lekarz,przy nim nie czuję się skrępowana,
swobodnie można z nim porozmawiać nawet o najtrudniejszych i
wstydliwych sprawach.Polecam Go innym kobietom z czystym sumieniem ;)

2,2/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
1,0

Prowadził moją pierwszą ciążę, niby wszystko w porządku, bardzo sympatyczny. Na koniec był jednak zszokowany, że nie zamierzam rodzić w szpitalu, w którym pracuje i potraktował mnie obcesowo. Przy kolejnej wizycie (już po porodzie) postawił niestety błędną diagnozę, chciał przeprowadzać zabieg. Szczegółów nie będę podawała, ponieważ nie są przyjemne. Inny lekarz przepisał leki i szybko przeszło. Nie polecam!

Prowadził moją pierwszą ciążę, niby wszystko w porządku, bardzo sympatyczny. Na koniec był jednak zszokowany, że nie zamierzam rodzić w szpitalu, w którym pracuje i potraktował mnie obcesowo. Przy kolejnej wizycie (już po porodzie) postawił niestety błędną diagnozę, chciał przeprowadzać zabieg. Szczegółów nie będę podawała, ponieważ nie są przyjemne. Inny lekarz przepisał leki i szybko przeszło. Nie polecam!

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat