lekarz Joanna Kaleta

Pediatra

Liczba opinii: 16
Średnia ocen:1,8/5
Opinie:16
Zaufanie do kompetencji
1,8
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
1,8
Kompleksowość podejścia
1,9
Uprzejmość
1,8
Godny polecenia
1,6
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Bardzo niemiła, niesympatyczna kobieta. Nie można zadawać pytań o przyszłe szczepienia dziecka, bo ona się unosi i nie chce odpowiadać mówiąc 'nie wszystko na raz'. Odradzam i przestrzegam przed nią.

Bardzo niemiła, niesympatyczna kobieta. Nie można zadawać pytań o przyszłe szczepienia dziecka, bo ona się unosi i nie chce odpowiadać mówiąc 'nie wszystko na raz'. Odradzam i przestrzegam przed nią.

5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Pani doktor prowadzi obu moich synów. Polecam ją, komu tylko mogę. Jest bardzo dobrym lekarzem, poważnie traktuje swoich pacjentów i ich rodziców. Wielokrotnie korzystałam z porady przez telefon. Kiedy pani doktor nie mogła odebrać, później sama oddzwaniała. Kiedy moje dziecko trafiło do szpitala, dzwoniła, żeby zapytać o jego zdrowie. Wszystko tłumaczy dokładnie. Irytuje się w dwóch sytuacjach: 1. kiedy rodzice wymyślają choroby swoim dzieciom (kiedyś kazała mi się cieszyć, że mam zdrowe dzieci) 2. kiedy próbuje jej się sugerować metody leczenia. Ale jest tolerancyjna, nie obraża się, kiedy rodzic jej ...

Pani doktor prowadzi obu moich synów. Polecam ją, komu tylko mogę. Jest bardzo dobrym lekarzem, poważnie traktuje swoich pacjentów i ich rodziców. Wielokrotnie korzystałam z porady przez telefon. Kiedy pani doktor nie mogła odebrać, później sama oddzwaniała. Kiedy moje dziecko trafiło do szpitala, dzwoniła, żeby zapytać o jego zdrowie. Wszystko tłumaczy dokładnie. Irytuje się w dwóch sytuacjach: 1. kiedy rodzice wymyślają choroby swoim dzieciom (kiedyś kazała mi się cieszyć, że mam zdrowe dzieci) 2. kiedy próbuje jej się sugerować metody leczenia. Ale jest tolerancyjna, nie obraża się, kiedy rodzic jej nie posłucha. Nie ma tez problemu, żeby przyjechać do domu. Polecam gorąco!

WięcejMniej
1,2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Nie polecam. Dr nie miła bez podejścia do pacjenta bada i tłumaczy nie dokładnie, przy czym jest bardzo nie miła.

Nie polecam. Dr nie miła bez podejścia do pacjenta bada i tłumaczy nie dokładnie, przy czym jest bardzo nie miła.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pani doktor została mi "przydzielona " jak urodziłam synka.Chodziłam z dzieckiem na szczepienie ,ale jako młoda matka czasem pozwoliłam sobie zadzwonić jak coś bardzo mnie niepokoiło w zdrowiu dziecka(dostał silnej wysypki na policzkach ,czerwonej i łuszczącej się)Pani Kaleta wykrzyczała ,że zawracam jej głowę i ona nie ma czasu na rozmowę przez telefon i że jej przeszkadzam ,po czym rozłączyła się!!!Zapisałam się z dzieckiem na wizytę,po oględzinach a w zasadzie zerknięciu na małego ona od razu stwierdziła alergię (bez skierowania do alergologa!!!)i kazała mi odstawić wszystko co się da(karmiłam piersią)Przez 2 ...

Pani doktor została mi "przydzielona " jak urodziłam synka.Chodziłam z dzieckiem na szczepienie ,ale jako młoda matka czasem pozwoliłam sobie zadzwonić jak coś bardzo mnie niepokoiło w zdrowiu dziecka(dostał silnej wysypki na policzkach ,czerwonej i łuszczącej się)Pani Kaleta wykrzyczała ,że zawracam jej głowę i ona nie ma czasu na rozmowę przez telefon i że jej przeszkadzam ,po czym rozłączyła się!!!Zapisałam się z dzieckiem na wizytę,po oględzinach a w zasadzie zerknięciu na małego ona od razu stwierdziła alergię (bez skierowania do alergologa!!!)i kazała mi odstawić wszystko co się da(karmiłam piersią)Przez 2 tygodnie na diecie Pani Kalety ,poważnie osłabiłam się ,leciała mi krew z nosa ,dziecko też było słabe i markotne .Jedząc sam ryż i gotowaną marchew każdy by wymiękł!!!
Okazało się ,po serii wizyt (prywatnych)u specjalistów ,że to łojotokowe zapalenie skóry ,po przepisaniu maści problem zniknął:)Zażądałam zmiany pediatry!!!Teraz opiekuje się synkiem Pani Zofia HADRZYŃSKA -TRZEBUCHOWSKA I jestem bardzo zadowolona z niej !!!Kalety nie polecam !!!!!!

WięcejMniej
1,8/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
1,0

W tej przychodni naprawdę są lepsi lekarze. Nie polecam Pani dr. J. Kalety. Nie ma zbyt przyjaznego nastawienia do rodziców i pacjentów, swoją pracę wykonuje najprawdopodobniej z przymusu.

W tej przychodni naprawdę są lepsi lekarze. Nie polecam Pani dr. J. Kalety. Nie ma zbyt przyjaznego nastawienia do rodziców i pacjentów, swoją pracę wykonuje najprawdopodobniej z przymusu.

1,7/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
1,0

Leczyłam się u pani Kalety będąc w poradni dziecięcej. Przyszedł czas kiedy sama chodziłam do lekarza bez rodzica, nie były to częste wizyty bo z byle katarem czy kaszlem, nie miałam zamiaru zawracać głowy pani doktor ani tracić dnia w szkole. Kiedyś strasznie źle się czułam, zapisałam się na wizytę... moja choroba trwała ponad 3 tyg... najpierw było to przeziebienie, później grypa, a jeszcze pozniej pani doktor stwierdziła, że to jednak zapalenie płuc. No dobrze... to przeżyłam... zdarza się przecież. Pózniej jednak kiedy przyszłam do doktor Kalety ze zwykłym przeziębieniem(a ...

Leczyłam się u pani Kalety będąc w poradni dziecięcej. Przyszedł czas kiedy sama chodziłam do lekarza bez rodzica, nie były to częste wizyty bo z byle katarem czy kaszlem, nie miałam zamiaru zawracać głowy pani doktor ani tracić dnia w szkole. Kiedyś strasznie źle się czułam, zapisałam się na wizytę... moja choroba trwała ponad 3 tyg... najpierw było to przeziebienie, później grypa, a jeszcze pozniej pani doktor stwierdziła, że to jednak zapalenie płuc. No dobrze... to przeżyłam... zdarza się przecież. Pózniej jednak kiedy przyszłam do doktor Kalety ze zwykłym przeziębieniem(a raczej końcówką przeziebienia) i poprosiłam o skierowanie na badania krwi ze względu na częste przeziebienia...pani doktor uznała, że jeżeli we własnym zakresie potrafię sobie poradzić z przeziębieniem to także powinnam dać rade wykonać badania na własną rękę bo jeżeli mnie nie obchodzi własne zdrowie to jej też.

Ogólnie nie polecam. Kiedyś była lekarzem godnym podziwu. A dobry kontakt z dzieckiem nie wystarczy, trzeba chcieć pomóc.

WięcejMniej
1,7/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
3,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pani Doktor dwukrotnie doprowadziła moją córkę do zapalenia płuc i nie wiem jakby się skończyło gdyby nie prywatna wizyta u innego lekarza i kompleksowe badania w szpitalu. Gdy poszłam do Pani Doktor z 2,5 córką i powiedziałam że dziecko 3 tygodnie brzydko kaszle (dziecko często choruje) to nawrzeszczała na mnie że wyolbrzymiam sprawę i dziecko pewnie kaszle bo mam za duszno w domu a tak naprawdę jak się później okazało to z nie doleczenia doszło do zapalenia płuc obustronnego i wystarczyło tylko posłuchać rodzica i uwierzyć że dziecku coś się ...

Pani Doktor dwukrotnie doprowadziła moją córkę do zapalenia płuc i nie wiem jakby się skończyło gdyby nie prywatna wizyta u innego lekarza i kompleksowe badania w szpitalu.
Gdy poszłam do Pani Doktor z 2,5 córką i powiedziałam że dziecko 3 tygodnie brzydko kaszle (dziecko często choruje) to nawrzeszczała na mnie że wyolbrzymiam sprawę i dziecko pewnie kaszle bo mam za duszno w domu a tak naprawdę jak się później okazało to z nie doleczenia doszło do zapalenia płuc obustronnego i wystarczyło tylko posłuchać rodzica i uwierzyć że dziecku coś się i dzieje i skierować na rtg ale Pani doktor pozjadała wszystkie rozumy i nie musi kierować na inne badania. Okropna nie polecam!!!!

WięcejMniej
2,2/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
2,0

Jak już ktoś wcześniej pisał - moje dziecko również dzięki leczeniu pani doktor skończyło zapaleniem płuc. Ta pani nie nadaje się, kiedy trzeba działać zdecydowanie, nie bada też zbyt dokładnie. Zaglądając do uszu nie zauważyła, że jedno ucho jest totalnie zaczopowane (laryngolog walczył z tym przez kilka wizyt). Podważa w niekulturalny sposób leczenie innych lekarzy z przychodni. Nigdy też nie usłyszała szmerów w sercu, ani nie zauważyła ze dziecko wykzuje cechy wzmożonego napięcia mięśniowego.... Polecam najwyżej na szczepienia, choć u mojego dziecka zlekceważyła objawy i dzień po szczepieniu (płatnym)moje dziecko ...

Jak już ktoś wcześniej pisał - moje dziecko również dzięki leczeniu pani doktor skończyło zapaleniem płuc. Ta pani nie nadaje się, kiedy trzeba działać zdecydowanie, nie bada też zbyt dokładnie. Zaglądając do uszu nie zauważyła, że jedno ucho jest totalnie zaczopowane (laryngolog walczył z tym przez kilka wizyt). Podważa w niekulturalny sposób leczenie innych lekarzy z przychodni. Nigdy też nie usłyszała szmerów w sercu, ani nie zauważyła ze dziecko wykzuje cechy wzmożonego napięcia mięśniowego.... Polecam najwyżej na szczepienia, choć u mojego dziecka zlekceważyła objawy i dzień po szczepieniu (płatnym)moje dziecko rozchorowało się na dobre i trzeba było je leczyć ponad 2 tygodnie.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Byłam z córką na kontrolę przed szczepieniem, bo "naszego" pediatry nie było i całe szczęście. Pani doktor wytłumaczyła mi wszystko jak laikowi, przecież my matki nie koniecznie musimy być wykształcone medycznie od tego mamy służbę zdrowia. Wzbudziła moje zaufanie a co najważniejsze córka też nie płakała jak to czyni przy innych lekarzach...Polecam panią doktor...

Byłam z córką na kontrolę przed szczepieniem, bo "naszego" pediatry nie było i całe szczęście. Pani doktor wytłumaczyła mi wszystko jak laikowi, przecież my matki nie koniecznie musimy być wykształcone medycznie od tego mamy służbę zdrowia. Wzbudziła moje zaufanie a co najważniejsze córka też nie płakała jak to czyni przy innych lekarzach...Polecam panią doktor...

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Ludzie! Piszcie na nią skargi. Jest Rzecznik Praw Pacjenta i tam kierujcie skargi. Ja skargę piszę w tym tygodniu tj 10.03.2012 rok. Pani Kaleta odmówiła pomocy mojemu dziecku gdyż jest 18:47 a ona nie ma obowiązku przyjmować pacjentów na 15 minut przed końcem dyżuru... Zapytana czy odmawia odpowiedziała "tak odmawiam". I to przysięgę składało!

Ludzie! Piszcie na nią skargi. Jest Rzecznik Praw Pacjenta i tam kierujcie skargi. Ja skargę piszę w tym tygodniu tj 10.03.2012 rok. Pani Kaleta odmówiła pomocy mojemu dziecku gdyż jest 18:47 a ona nie ma obowiązku przyjmować pacjentów na 15 minut przed końcem dyżuru... Zapytana czy odmawia odpowiedziała "tak odmawiam". I to przysięgę składało!

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat