lekarz Mirosława Bednarek-Plewińska

Ginekolog położnik

Liczba opinii: 2
Średnia ocen:3,0/5
Opinie:2
Zaufanie do kompetencji
2,5
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
2,5
Kompleksowość podejścia
3,0
Uprzejmość
4,0
Godny polecenia
3,0
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1,3/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
1,0

Przez zaniedbanie pani doktor mój syn dostał zakażenia wewnątrzmacicznego i przez pierwszych kilka dni swojego życia musiał dostawać antybiotyk. Trafiłam do pani doktor w połowie ciąży, ponieważ z przyczyn ode mnie niezależnych musiałam zmienić lekarza. Na pierwszą umówiona wcześniej wizytę czekałam 2,5 godziny. Pani doktor, która była już wyraźnie zmęczona zrobiła mi USG, ale nie zbadała szyjki macicy i zapomniała zlecić mi zrobienie badania obciążenia glukozą, a był to ostatni właściwy moment na to badanie. Bardzo żałuję, że już wtedy nie zrezygnowałam z usług pani Bednarek, ale poleciła mi ją ...

Przez zaniedbanie pani doktor mój syn dostał zakażenia wewnątrzmacicznego i przez pierwszych kilka dni swojego życia musiał dostawać antybiotyk.
Trafiłam do pani doktor w połowie ciąży, ponieważ z przyczyn ode mnie niezależnych musiałam zmienić lekarza. Na pierwszą umówiona wcześniej wizytę czekałam 2,5 godziny. Pani doktor, która była już wyraźnie zmęczona zrobiła mi USG, ale nie zbadała szyjki macicy i zapomniała zlecić mi zrobienie badania obciążenia glukozą, a był to ostatni właściwy moment na to badanie. Bardzo żałuję, że już wtedy nie zrezygnowałam z usług pani Bednarek, ale poleciła mi ją moja wcześniejsza pani doktor i nadal wierzyłam, że jest dobrym specjalistą.
W 37 tyg. ciąży pani Bednarek zrobiła mi posiew na paciorkowce (tak przynajmniej utrzymywała!). Wynik miał być gotowy po czterech dniach, ale z przyczyn, które pani doktor mi nie wyjaśniła był dopiero po ośmiu. W rozmowie telefonicznej pani doktor oznajmiła mi, że nie mam paciorkowców, pojawiły się za to bakterie e-coli i na to dostałam antybiotyk. Okazało się jednak, że pani doktor kłamała! Badanie, które pani doktor zleciła wcale nie było na paciorkowce !!! Niestety dowiedziałam się o tym dopiero, gdy zjawiłam się w szpitalu, ze skurczami porodowymi. Dlaczego pani Bednarek wcześniej tego nie przyznała?!!!!! Był przecież jeszcze czas żeby badanie powtórzyć!!!!!! Lekarze w szpitalu, gdzie rodziłam patrzyli na mnie z oburzeniem, że przyszłam bez wyniku tego badania! Syn zaraził się paciorkowcem i przez 5 dni dostawał antybiotyk, który na szczęście zadziałał. Wyszliśmy ze szpitala po 7 dniach. Wcześniej przez pierwsze trzy dni przebywał na oddziale noworodkowym podłączony do urządzenia sprawdzającego jego funkcje życiowe. Zdecydowanie nie polecam tego lekarza.

WięcejMniej
4,7/5
Zaufanie do kompetencji
4,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Wspaniały lekarz. Cieszę się,że trafiłam na panią dr. Jako pierwsza zaproponowała mi konkretne badania i leczenie. Jest przy tym bardzo sympatyczną, pozytywną osobą. Badanie zawsze przebiega delikatnie i bezstresowo. Polecam.

Wspaniały lekarz. Cieszę się,że trafiłam na panią dr. Jako pierwsza zaproponowała mi konkretne badania i leczenie. Jest przy tym bardzo sympatyczną, pozytywną osobą. Badanie zawsze przebiega delikatnie i bezstresowo. Polecam.

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat