lekarz Włodzimierz Siemiątkowski

Lekarz rodzinny

Liczba opinii: 23
Średnia ocen:1,4/5
Opinie:23
Zaufanie do kompetencji
1,5
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,4
Poświęcony czas
1,5
Kompleksowość podejścia
1,4
Uprzejmość
1,4
Godny polecenia
1,4
Dodaj opinię

Opinie pacjentów  

Sortuj wg
1,2/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Potwierdzam wszystkie opinie poniżej, dawno nie odwiedziłam tak nieprzyjemnego lekarza. Wchodzi w słowo, jest arogancki i uważa, ze wszystko wie najlepiej. Nieuprzejme podejście do Pacjenta, nic dziwnego ze wizyta była "od zaraz". Wiecej sie do niego nie udam, traktuje Pacjenta jak zlo konieczne i czujesz sie w ogole niezaopiekowany wychodząc z gabinetu.

Potwierdzam wszystkie opinie poniżej, dawno nie odwiedziłam tak nieprzyjemnego lekarza. Wchodzi w słowo, jest arogancki i uważa, ze wszystko wie najlepiej. Nieuprzejme podejście do Pacjenta, nic dziwnego ze wizyta była "od zaraz". Wiecej sie do niego nie udam, traktuje Pacjenta jak zlo konieczne i czujesz sie w ogole niezaopiekowany wychodząc z gabinetu.

3,8/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
4,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
3,0

Byłem u doktora w niedziele z objawami alergii po leku. Faktycznie w pierwszym kontakcie wydał sie oschły ale grzecznym i świadomym podejściem kupiłem jest przychylność i na koniec sie nawet uśmiechał. Miałem poczucie ze, doktor dobrze wie co zrobic. To nie byl junior po studiach. Wyjaśnił mi wszystkie wątpliwości. Zostawiam dobra ocenę Panu doktorowi wylamujac sie trochę z tego co wszyscy tutaj piszą.

Byłem u doktora w niedziele z objawami alergii po leku. Faktycznie w pierwszym kontakcie wydał sie oschły ale grzecznym i świadomym podejściem kupiłem jest przychylność i na koniec sie nawet uśmiechał. Miałem poczucie ze, doktor dobrze wie co zrobic. To nie byl junior po studiach. Wyjaśnił mi wszystkie wątpliwości. Zostawiam dobra ocenę Panu doktorowi wylamujac sie trochę z tego co wszyscy tutaj piszą.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Lekarz bez empatii, chamskie teksty do pacjentki. Pomimo przepisania leków i diagnozy, że to wirusówka, nie wystawił w nocnej opiece L4 tylko wysyła do POZ.

Lekarz bez empatii, chamskie teksty do pacjentki.
Pomimo przepisania leków i diagnozy, że to wirusówka, nie wystawił w nocnej opiece L4 tylko wysyła do POZ.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Dzisiaj na wizycie w Szpitalu Miejskim w Bydgoszczy na opiece nocnej (moja przychodnia już na 2 dni do przodu nie przyjmowała rejestracji) natrafiłem na tego lekarza. Od początku wizyty był dla mnie nieprzyjemny, a później było coraz gorzej. Przyszedłem z badaniem RTG z opisem złamanego żebra, nie włożył nawet płyty CD do komputera. Mówię, że nie mogę pracować ze względu na złamane żebro, on na to, że nie może mi wystawić zwolnienia - tylko mam iść do mojej przychodni. Oczywiście kłamał mi prosto w oczy, bo na koniec wizyty wręczył …

Dzisiaj na wizycie w Szpitalu Miejskim w Bydgoszczy na opiece nocnej (moja przychodnia już na 2 dni do przodu nie przyjmowała rejestracji) natrafiłem na tego lekarza. Od początku wizyty był dla mnie nieprzyjemny, a później było coraz gorzej. Przyszedłem z badaniem RTG z opisem złamanego żebra, nie włożył nawet płyty CD do komputera. Mówię, że nie mogę pracować ze względu na złamane żebro, on na to, że nie może mi wystawić zwolnienia - tylko mam iść do mojej przychodni. Oczywiście kłamał mi prosto w oczy, bo na koniec wizyty wręczył mi zwolnienie na 2 dni z agresywnymi słowami "niech Pan już stąd idzie". Jako rozpoznanie wpisał "S22 złamanie żebra (żeber)" nie patrząc w ogóle na obraz RTG. Jak zadawał pytania, to przerywał na początku mojej odpowiedzi i nie dawał dokończyć. Zostałem potraktowany w tak zły sposób, że zamierzam złożyć formalną skargę na zachowanie tego lekarza. Takie osoby nie powinny mieć kontaktu z pacjentami.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Miałam nieprzyjemność jakiś czas temu skorzystać z Nocnej Opieki Świątecznej w Szpitalu Miejskim. Niestety trafiłam na tego pana ,,lekarza" . Nie dość, że z łaską przyszedł do gabinetu, to wyśmiewał mnie i drwił z problemu jaki przedstawiłam, wplatając w to chamskie żarciki. Nawet mnie nie raczył zbadać jak należy. Przyszłam, bo potrzebowałam szybko zaszczepić się na tężec po głębokim skaleczeniu. Wyśmiał mnie i kazał jechać na SOR. Powiedziałam, że nie będę blokować miejsca ludziom którzy tego naprawdę potrzebują dlatego przyszłam po pomoc tutaj. W sumie to zniesmaczona byłam tą wizytą, …

Miałam nieprzyjemność jakiś czas temu skorzystać z Nocnej Opieki Świątecznej w Szpitalu Miejskim. Niestety trafiłam na tego pana ,,lekarza" . Nie dość, że z łaską przyszedł do gabinetu, to wyśmiewał mnie i drwił z problemu jaki przedstawiłam, wplatając w to chamskie żarciki. Nawet mnie nie raczył zbadać jak należy. Przyszłam, bo potrzebowałam szybko zaszczepić się na tężec po głębokim skaleczeniu. Wyśmiał mnie i kazał jechać na SOR. Powiedziałam, że nie będę blokować miejsca ludziom którzy tego naprawdę potrzebują dlatego przyszłam po pomoc tutaj. W sumie to zniesmaczona byłam tą wizytą, bo pomocy żadnej nie otrzymałam. ŻENADA ! NIE POLECAM !

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Pan doktor uratował życie mojemu tacie, który trafił do niego na NPL po wcześniejszym omdleniu. Może faktycznie nie jest zbyt rozmowny ale w kilka sekund rozpoznał blok serca, którego lekarze w szpitalu im. Biziela nie potrafili rozpoznać, gdy tata trafiał tam na SOR kilka razy wcześniej. Pan doktor od razu wysłał tatę na oddział intensywnej terapii kardiologicznej w celu wszczepienia rozrusznika, czym uratował mu życie.

Pan doktor uratował życie mojemu tacie, który trafił do niego na NPL po wcześniejszym omdleniu. Może faktycznie nie jest zbyt rozmowny ale w kilka sekund rozpoznał blok serca, którego lekarze w szpitalu im. Biziela nie potrafili rozpoznać, gdy tata trafiał tam na SOR kilka razy wcześniej. Pan doktor od razu wysłał tatę na oddział intensywnej terapii kardiologicznej w celu wszczepienia rozrusznika, czym uratował mu życie.

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Na miano lekarza nie zasługuje. Wywiad medyczny bardziej wyglądał jak odpowiedź ustna na egzaminie. Nie obchodziło go co dolegało 2 dni temu tylko co dolega dzisiaj. Uznał że skoro mam 36 stopni (gdzie w noc miałam 39,5) to jestem zdrowa. Zwolnienia lekarskiego nie wystawił mi na dzień poprzedni bo mnie nie było wczoraj tylko jestem dzisiaj (zaznaczę fakt że nie było już wizyt na ten dzień).

Na miano lekarza nie zasługuje. Wywiad medyczny bardziej wyglądał jak odpowiedź ustna na egzaminie. Nie obchodziło go co dolegało 2 dni temu tylko co dolega dzisiaj. Uznał że skoro mam 36 stopni (gdzie w noc miałam 39,5) to jestem zdrowa. Zwolnienia lekarskiego nie wystawił mi na dzień poprzedni bo mnie nie było wczoraj tylko jestem dzisiaj (zaznaczę fakt że nie było już wizyt na ten dzień).

1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Definicja lekarza, przy którym człowiek zaczyna powątpiewać, czy NFZ to jeszcze system ochrony zdrowia, czy może jakiś społeczny eksperyment. Pan doktor z gracją automatu przepisał mi leki — problem w tym, że wywiad ze mną trwał tyle, co pstryknięcie palcami. Przez moment zastanawiałam się, czy recepta była dla mnie, czy może dla Pani z poczekalni — chociaż pewnie w jego oczach to żadna różnica. Leki oczywiście wylądowały w koszu, bo przy takim “profesjonalizmie” mam większe zaufanie do porad z forum internetowego niż do jego recept. Serdecznie polecam omijać tego Pana …

Definicja lekarza, przy którym człowiek zaczyna powątpiewać, czy NFZ to jeszcze system ochrony zdrowia, czy może jakiś społeczny eksperyment. Pan doktor z gracją automatu przepisał mi leki — problem w tym, że wywiad ze mną trwał tyle, co pstryknięcie palcami. Przez moment zastanawiałam się, czy recepta była dla mnie, czy może dla Pani z poczekalni — chociaż pewnie w jego oczach to żadna różnica.
Leki oczywiście wylądowały w koszu, bo przy takim “profesjonalizmie” mam większe zaufanie do porad z forum internetowego niż do jego recept. Serdecznie polecam omijać tego Pana szerokim łukiem, a jeśli już się z nim zetkniecie — absolutnie nie bierzcie niczego, co wypisał, chyba że chcecie urządzić sobie wyliczankę co chcecie leczyć.
Panu doktorowi życzę szybkiego przejścia na emeryturę lub chociażby krótkiego kursu z empatii i szacunku do ludzi, którzy — nie zapominajmy — finansują jego pensję.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Jestem po wizycie u tego Pana. Ciężko nazwać go lekarzem... Był arogancki, sfochowany, pacjenta traktuje jak zło konieczne. Nie dopuszcza do slowa, nyguje wręcz to co pacjent opisuje jako symptom. Jest wyniosły , ma seksistowski dowcip. W trakcie mojej wizyty zadzwonił pacjent . Lekarz zdawkowo powiedział mu " zarejestrować sie" i się bezczelnie rozłączył gdy tamten do niego mówił. Przerwałam wizytę nazywając go arogantem ,który pracuje za karę i który nie ma szacunku do ludzi. Empatia to dla niego chyba zupa z Azji. Omijać faceta szerokim łukiem.

Jestem po wizycie u tego Pana. Ciężko nazwać go lekarzem...
Był arogancki, sfochowany, pacjenta traktuje jak zło konieczne.
Nie dopuszcza do slowa, nyguje wręcz to co pacjent opisuje jako symptom.
Jest wyniosły , ma seksistowski dowcip.
W trakcie mojej wizyty zadzwonił pacjent . Lekarz zdawkowo powiedział mu " zarejestrować sie" i się bezczelnie rozłączył gdy tamten do niego mówił.
Przerwałam wizytę nazywając go arogantem ,który pracuje za karę i który nie ma szacunku
do ludzi.
Empatia to dla niego chyba zupa z Azji.
Omijać faceta szerokim łukiem.

1,3/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
2,0
Godny polecenia
1,0

Katastrofa! Zero szacunku do pacjenta! Wulgarny! Omijać szerokim łukiem! Przepisuje nieodpowiednie leki. Zamiast krople do ucha to zapisał krople do oczu.

Katastrofa! Zero szacunku do pacjenta! Wulgarny! Omijać szerokim łukiem! Przepisuje nieodpowiednie leki. Zamiast krople do ucha to zapisał krople do oczu.

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość

Copyright ©2026 RankingLekarzy.pl

Zapisz medistore lekarzStrefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
  lastseen stat