lekarz Maciej Dokrzewski

Seksuolog, Psychiatra, Androlog

Liczba opinii: 36
Średnia ocen:2,5/5
Opinie:36
Zaufanie do kompetencji
2,5
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,4
Poświęcony czas
2,7
Kompleksowość podejścia
2,1
Uprzejmość
3,2
Godny polecenia
2,1
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1,5/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
1,0

Uwaga dla osób trans lub rzekomych trans, u których trans mozę być spowodowane innym zaburzeniem. Nawiasem mówiać, za niego, za Libera i tego trzeciego... Dulkę, ktoś powinien się wziąć wreszcie. O ile wiesz na 100 % co ci jest, idź do niego. Hormony dostaniesz szybko. Jak nie jesteś pewien, spadaj do kogoś, kto z Tobą porozmawia. Mówię poważnie, bo można sobie zrobić krzywdę. Dajesz stówkę za wypisane "skierowania" na badanie. Owo "skierowanie" jest z gabinetu prywatnego, więc równie dobrze mógłbyś po nie do niego nie iść, bo i tak nie ...

Uwaga dla osób trans lub rzekomych trans, u których trans mozę być spowodowane innym zaburzeniem.
Nawiasem mówiać, za niego, za Libera i tego trzeciego... Dulkę, ktoś powinien się wziąć wreszcie.
O ile wiesz na 100 % co ci jest, idź do niego. Hormony dostaniesz szybko. Jak nie jesteś pewien, spadaj do kogoś, kto z Tobą porozmawia. Mówię poważnie, bo można sobie zrobić krzywdę.
Dajesz stówkę za wypisane "skierowania" na badanie. Owo "skierowanie" jest z gabinetu prywatnego, więc równie dobrze mógłbyś po nie do niego nie iść, bo i tak nie jest honorowane przez NFZ. On potem wyników badań nawet nie ogląda. Ma Cię tak bardzo w du*ie, jak tylko może. Byle odbębnići kolejna stówka w portfelu.
Zero diagnozy, zero rozmowy. Wizyta trwa od 2 do 5 minut. Lekarz, widząc Twoje niezdecydowanie nie uświadomi Cię o kosnekwencjach brania np hormonów, tylko będzie próbować Ci to obrzydzić w inny sposób, albo Cię wyśmiewać.
Nie polecam.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Pana Doktora poznałam w przychodni ALTERMED Katowice. Dr Dokrzewski rzuca cień na wspaniałą ekipę z ALTERMEDU, którą również miałam okazję poznać. Kilka lat temu z ciężką postacią depresji zgłosiłam się do Pana dra z nadzieją na uzyskanie pomocy. Pan dr poświęcił mi dosłownie 2 minuty, bez słowa wypisał i podał mi receptę. Na moje nieśmiałe pytanie co właściwie ze mną jest, odpowiedział lakonicznie: depresja. Odpowiedziałam, że czytałam na stronie internetowej o możliwości podjęcia terapii, na co zirytowany Pan dr odpowiedział: "Może jeszcze Pani L4 pani na 3 miesiące wypisać? Dziękuje, ...

Pana Doktora poznałam w przychodni ALTERMED Katowice. Dr Dokrzewski rzuca cień na wspaniałą ekipę z ALTERMEDU, którą również miałam okazję poznać. Kilka lat temu z ciężką postacią depresji zgłosiłam się do Pana dra z nadzieją na uzyskanie pomocy. Pan dr poświęcił mi dosłownie 2 minuty, bez słowa wypisał i podał mi receptę. Na moje nieśmiałe pytanie co właściwie ze mną jest, odpowiedział lakonicznie: depresja. Odpowiedziałam, że czytałam na stronie internetowej o możliwości podjęcia terapii, na co zirytowany Pan dr odpowiedział: "Może jeszcze Pani L4 pani na 3 miesiące wypisać? Dziękuje, do widzenia." Nie zdążyłam odpowiedzieć, że jestem studentką i nie zależy mi na okradaniu ZUSu, tylko uzyskaniu pomocy.Wzięłam receptę i rozpłakałam się po wyjściu z gabinetu. Na szczęście 2 lata później (również w ALTERMEDZIE) trafiłam na cudowną Panią doktor, która udzieliła mi wielu informacji i od razu skierowała na terapię, która praktycznie uratowała mi życie. Odradzam dra Dokrzewskiego tak mocno jak tylko mogę, bo z taką arogancją i brakiem szacunku nie spotkałam się nigdy wcześniej, ani nigdy później u żadnego lekarza.

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

PROSZĘ UWAŻAĆ NA PANA DOKTORA. Przy pierwszej wizycie Pan doktor stwierdził u mnie depresję i po 10 min.(!) rozmowy wyszłam z receptą na tabletki antydepresyjne. Czułam się po nich bardzo źle. Pan doktor kazał czekać, nie rozmawiał ze mną, wizyty trwały po kilka minut. Przy drugim opakowaniu było już lepiej, ale dostałam receptę na inne leki. Pan doktor nic mi nie powiedział, że zmienia lek, słowem tego nie wyjaśnił. Po nowych tabletkach czułam się jeszcze gorzej. Pojawiły się u mnie myśli samobójcze i o samookaleczeniu. Przy najbliższej wizycie zgłosiłam ten ...

PROSZĘ UWAŻAĆ NA PANA DOKTORA. Przy pierwszej wizycie Pan doktor stwierdził u mnie depresję i po 10 min.(!) rozmowy wyszłam z receptą na tabletki antydepresyjne. Czułam się po nich bardzo źle. Pan doktor kazał czekać, nie rozmawiał ze mną, wizyty trwały po kilka minut. Przy drugim opakowaniu było już lepiej, ale dostałam receptę na inne leki. Pan doktor nic mi nie powiedział, że zmienia lek, słowem tego nie wyjaśnił. Po nowych tabletkach czułam się jeszcze gorzej. Pojawiły się u mnie myśli samobójcze i o samookaleczeniu. Przy najbliższej wizycie zgłosiłam ten fakt Panu doktorowi. Czułam się naprawdę źle. Pan doktor powiedział, że to normalny(!) skutek uboczny leku. Niestety na myślach się nie skończyło, doszło do aktu samookaleczenia i głębokiego załamania. Gdy doszłam do siebie, postanowiłam zmienić lekarza prowadzącego. Obecna Pani doktor, która mnie prowadzi podczas pierwszej wizyty rozmawiała ze mną 45 min. Zaleciła odstawienie leków, po których zamiast czuć się lepiej, czułam się gorzej. Zakwalifikowała mnie na intensywną terapię na oddziale i powoli wychodzę na prostą. NIE POLECAM TEGO LEKARZA!!!

WięcejMniej
4,8/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Moje słowa wiem, że są skierowane do ludzi wrażliwych. Dlatego z wielką przyjemnością chciałabym przedstawić pana doktora Macieja Dokrzewskiego, który z zawodu jest lekarzem kilku specjalizacji. Swego czasu byłam jak w dżungli- samotna,rozdarta,zagubiona. Nie pojmowałam do końca swego stanu ducha. Codzienność była okrutna. Wtedy umarła we mnie nadzieja i wiara. Później męczyło mnie życie. Dwa serca, które szukały się przez całe życie. Takie odniosłam wrażenie po spotkaniu z tym lekarzem. Lekarz ratując życie innym jest przekonany, że czyni słusznie i prawidłowo. Natomiast, kiedy potrafi dostosować się mentalnie do pacjenta nazwałabym ...

Moje słowa wiem, że są skierowane do ludzi wrażliwych.
Dlatego z wielką przyjemnością chciałabym przedstawić pana doktora Macieja Dokrzewskiego, który z zawodu jest lekarzem kilku specjalizacji.
Swego czasu byłam jak w dżungli-
samotna,rozdarta,zagubiona. Nie pojmowałam do końca swego stanu ducha. Codzienność była okrutna.
Wtedy umarła we mnie nadzieja i wiara. Później męczyło mnie życie.
Dwa serca, które szukały się przez całe życie. Takie odniosłam wrażenie po spotkaniu z tym lekarzem.
Lekarz ratując życie innym jest przekonany, że czyni słusznie i prawidłowo. Natomiast, kiedy potrafi dostosować się mentalnie do pacjenta nazwałabym to sztuką. W ten doskonały sposób potrafi umocnić pacjenta w przekonaniu równości, wzmocnić jego samoocenę dając jednocześnie przekaz, iż nikt nie jest doskonały. I w tym tkwi jego wyjątkowość.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Diabeł z piekła rodem, też stworzenie boże, choć niewątpliwie posiada zadziwiająco bujne, otoczone aureolą włosów poroże. Oprócz tego lico śliczne oraz ząbki bardzo liczne. Oczy błyszczące, ogromne jak talerze w upiorny sposób zwężające się w pacierze. A do tego uśmiech słodki, przyklejony jak u psotki. Jego dłonie są jak kocie łapki, które zapisują trafnie - pomyłki i wpadki. Tors zaś męski i zwcięski, osadzony na dwuch nogach, którymi zaczepia a potem skrzętnie pod biurkiem chowa. Jego umysł jest owarty na piekielne sprawy ludzkie więc aby nie dostać kompletnego świra, izoluje ...

Diabeł z piekła rodem, też stworzenie boże, choć niewątpliwie posiada zadziwiająco bujne, otoczone aureolą włosów poroże. Oprócz tego lico śliczne oraz ząbki bardzo liczne. Oczy błyszczące, ogromne jak talerze w upiorny sposób zwężające się w pacierze. A do tego uśmiech słodki, przyklejony jak u psotki. Jego dłonie są jak kocie łapki, które zapisują trafnie - pomyłki i wpadki. Tors zaś męski i zwcięski, osadzony na dwuch nogach, którymi zaczepia a potem skrzętnie pod biurkiem chowa. Jego umysł jest owarty na piekielne sprawy
ludzkie więc aby nie dostać kompletnego świra, izoluje się okrutnie.
Oj człowiecze, niech diabełek tobie nadal dobrze służy choć ogonek ma malutki, to rozumek duży. Więc, gdy poczujesz tylko!,
diabła za skórą, drogi człowieku nie zwlekaj, diabełek i tobie chętnie pomoże, bo taka jest rola mistrza - doktora Macieja Jana Dokrzewskiego - diabełka w osobie człowieka.

WięcejMniej
3/5
Zaufanie do kompetencji
4,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
1,0

Pan doktor wysłuchał mojej histori i wogole nie zadawał żanych dodatkowych pytań. Zdziwiło mnie to, ponieważ jako lekarz powinien rozmawiać z pacjentem, stworzyć więż emocjonalną. Niestety w moim przypadku tak nie było. Doktor wypisał lek nie pytając mnie jak rozumiem słowo depresja i nie wyjaśnił mi, że mogą być różne objawy. Dowiedziałam się o mojej chorobie jedynie z ulotki leku a następnie poszukałam informacji w interecie. Doktor powinien sprawdzić czy pacent rozumie swoją chorobę i wyjaśnić mu sprawę by się jej nie bał. Do tego Pan Doktor był chyba zamyślony ...

Pan doktor wysłuchał mojej histori i wogole nie zadawał żanych dodatkowych pytań. Zdziwiło mnie to, ponieważ jako lekarz powinien rozmawiać z pacjentem, stworzyć więż emocjonalną. Niestety w moim przypadku tak nie było. Doktor wypisał lek nie pytając mnie jak rozumiem słowo depresja i nie wyjaśnił mi, że mogą być różne objawy. Dowiedziałam się o mojej chorobie jedynie z ulotki leku a następnie poszukałam informacji w interecie. Doktor powinien sprawdzić czy pacent rozumie swoją chorobę i wyjaśnić mu sprawę by się jej nie bał. Do tego Pan Doktor był chyba zamyślony bo skozystał z swojej drugiej pieczątki Seksuologa, a w tej przychodni przyjmował jako Psychiatra. Moja sprawa pokazuje czy Pan Doktor w 100% słucha swojego pacjenta?

WięcejMniej
1/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
1,0
Godny polecenia
1,0

Żenujący "specjalista". Wizyty trwają 2 minuty i kończą się przepisaniem leków, zero rozmowy, zero wywiadu. Leki przepisywane są bez namysłu, co wyrządziło mi sporą szkodę. Ponadto rozmowa telefoniczna w trakcie wizyty bez zwykłego "przepraszam" świadczy o niewychowaniu.

Żenujący "specjalista". Wizyty trwają 2 minuty i kończą się przepisaniem leków, zero rozmowy, zero wywiadu. Leki przepisywane są bez namysłu, co wyrządziło mi sporą szkodę. Ponadto rozmowa telefoniczna w trakcie wizyty bez zwykłego "przepraszam" świadczy o niewychowaniu.

3,3/5
Zaufanie do kompetencji
3,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
3,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
3,0

Udałem się do tego lekarza z pomocą seksuologiczną, ale także andrologiczną. Lekarz, owszem bardzo uprzejmy, ale przeprowadzając tylko krótki wywiad, przepisał testosteron, który nie pomógł. Inny lekarz, tym razem urolog, powiedział, że nie będzie mi przepisywał testosteronu (zaznaczam, że zlecił badanie testosteronu z surowicy krwi, a więc najpierw rozpoznanie, a potem diagnoza), ponieważ trzeba zdiagnozować źródło problemów.

Udałem się do tego lekarza z pomocą seksuologiczną, ale także andrologiczną. Lekarz, owszem bardzo uprzejmy, ale przeprowadzając tylko krótki wywiad, przepisał testosteron, który nie pomógł. Inny lekarz, tym razem urolog, powiedział, że nie będzie mi przepisywał testosteronu (zaznaczam, że zlecił badanie testosteronu z surowicy krwi, a więc najpierw rozpoznanie, a potem diagnoza), ponieważ trzeba zdiagnozować źródło problemów.

1,7/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
1,0

Rozmowa o dupie Maryni, recepta i do widzenia. Niestety ten pan myśli tylko o nabijaniu sobie kabzy, jest niemiły, wyśmiał mój problem zamiast się nade mną pochylić. I za to wszystko 100 zł. NIE POLECAM !!!

Rozmowa o dupie Maryni, recepta i do widzenia. Niestety ten pan myśli tylko o nabijaniu sobie kabzy, jest niemiły, wyśmiał mój problem zamiast się nade mną pochylić. I za to wszystko 100 zł. NIE POLECAM !!!

5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Genialny lekarz i człowiek! Od niedawna ma swojego Fan Page'a. Zachecam do polubienia :) http://www.facebook.com/Dokrzewski

Genialny lekarz i człowiek! Od niedawna ma swojego Fan Page'a. Zachecam do polubienia :) http://www.facebook.com/Dokrzewski

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat