lekarz Andrzej Gałązka

Liczba opinii: 61
Średnia ocen:4,2/5
Opinie:61
Zaufanie do kompetencji
4,1
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,2
Poświęcony czas
4,2
Kompleksowość podejścia
4,0
Uprzejmość
4,8
Godny polecenia
4,0
Dodaj opinię

Opinie pacjentów

Sortuj wg
1,7/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
1,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
1,0

Dr Andrzej Gałązka jest miłym, sympatycznym człowiekiem, który potrafi zjednać sobie serce pacjentki, wzbudza zaufania i.. w sumie to tyle. Polecało mi go wiele osób jako "najlepszego lekarza z sosnowieckiej jedynki", potwierdza się zatem opinia, że w Sosnowcu w Jedynce NIE MA dobrych lekarzy. Prowadziłam u doktora ciążę, dodam, że prywatnie. Gałązka jest, niestety, rutyniarzem i ma ciśnienie na kasę. Standardem jest badanie w ciąży raz na miesiąc, co chwilę potrafił wymyślać powód, abym latała z wywalonym jęzorem i otwartym portfelem co 2 tygodnie, a nie zlecił mi najbardziej podstawowych ...

Dr Andrzej Gałązka jest miłym, sympatycznym człowiekiem, który potrafi zjednać sobie serce pacjentki, wzbudza zaufania i.. w sumie to tyle.
Polecało mi go wiele osób jako "najlepszego lekarza z sosnowieckiej jedynki", potwierdza się zatem opinia, że w Sosnowcu w Jedynce NIE MA dobrych lekarzy. Prowadziłam u doktora ciążę, dodam, że prywatnie. Gałązka jest, niestety, rutyniarzem i ma ciśnienie na kasę. Standardem jest badanie w ciąży raz na miesiąc, co chwilę potrafił wymyślać powód, abym latała z wywalonym jęzorem i otwartym portfelem co 2 tygodnie, a nie zlecił mi najbardziej podstawowych badań. Mało tego, nie wykonał w ciąży nawet cytologii, która jest obowiązkowa. Po zmianie lekarza okazało się, że niewiadomo ile chodzę ze stanem zapalnym szyjki macicy, który w ciąży może być groźny, a wykryto mi go przez, uwaga, cytologię. Kiedy przedwcześnie pojawiły się skurcze, stwierdził, że "macica rośnie", nawet nie zmierzył przez USG długości szyjki (!!!), potem, u innego lekarza dowiedziałam się, że mam skróconą szyjkę. Gałązka umiał jedynie wypisać receptę na Diphergan (lek psychotropowy, który miał mnie otumanić i zadziałać jako placebo).
Pod koniec pierwszej ciąży także nie zlecił mi obowiązkowego badania w kierunku obecności paciorkowca. Wyczytałam w jakiejś publikacji, że to badanie po prostu TRZEBA zrobić w ostatnich tygodniach ciąży, pan doktor stwierdził, że jest to badanie co najwyżej zalecane kobietom w wysokiej grupie ryzyka (na pytanie, co to za grupa, nie potrafił odpowiedzieć). I co? Zrobiłam to badanie bez jego wskazania, okazało się, że mam tego paciorkowca, który nie daje absolutnie żadnych objawów i jedynym sposobem na wykrycie go jest wykonanie posiewu. Gdybym nie poszła sama i nie dostała antybiotyku, niewiadomo, czy moje dzieciątko nie zostałoby zarażone.
Mogłabym tak wymieniać i wymieniać.. Ten lekarz jest niekompetentny, jestem przeszczęśliwa, że od niego uciekłam. Teraz moją ciążę prowadzi wspaniały lekarz, który nie lekceważy żadnych niepokojących objawów, zleca wszystkie obowiązkowe i zalecane badania. W końcu jestem w dobrych rękach, a Gałązki stanowczo NIE polecam.

WięcejMniej
1,8/5
Zaufanie do kompetencji
2,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
2,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
3,0
Godny polecenia
1,0

Zachęcona pozytywnymi komentarzami i wysoką oceną zdecydowałam się na pierwszą ginekologiczną wizytę. I muszę powiedzieć że dr Gałązka mnie rozczarował. Wydawało się że jest konkretny i spokojny, udzielił dokładnych instrukcji co mam robić itd. Jednak badanie było pobieżne, żadnego usg, cytologii, spokój przerodził się raczej w obojętność i klepanie ze znudzoną miną swoich kwestii. Z racji bolesnych i kłopotliwych miesiączek zapytałam o metody zaradzenia. Nie oczekiwałam oczywiście cudów, zaoferował, ponieważ 'macica jest jaka jest' - przypominam, bez usg, badanie doodbytnicze i dotknięcie brzucha z pytaniem 'boli?', 'czekać i nic nie ...

Zachęcona pozytywnymi komentarzami i wysoką oceną zdecydowałam się na pierwszą ginekologiczną wizytę. I muszę powiedzieć że dr Gałązka mnie rozczarował. Wydawało się że jest konkretny i spokojny, udzielił dokładnych instrukcji co mam robić itd. Jednak badanie było pobieżne, żadnego usg, cytologii, spokój przerodził się raczej w obojętność i klepanie ze znudzoną miną swoich kwestii.
Z racji bolesnych i kłopotliwych miesiączek zapytałam o metody zaradzenia. Nie oczekiwałam oczywiście cudów, zaoferował, ponieważ 'macica jest jaka jest' - przypominam, bez usg, badanie doodbytnicze i dotknięcie brzucha z pytaniem 'boli?', 'czekać i nic nie robić/bardzo silne leki przeciwbólowe (odrzuciłam z racji tego że już sporo przewędrowałam w górę w skali silnych leków)/antykoncepcja'. Chciałam dowiedzieć się czegoś więcej o ostatniej, w końcu lekarz jest bardziej kompetentny od for internetowych. Jednak stwierdził że antykoncepcja nie ma ŻADNYCH przykrych skutków ubocznych (cytuję: 'gdyby było to takie złe, kobiety by padały jak kaczki, konsekwencje o których pani wspomniała to kompletne bzdury'-opierałam się na relacji koleżanki, która obecnie musi brać leki do końca życia, ponieważ dermatolog nierozważnie przepisała jej antykoncepcję hormonalną). Wypisał nierefundowane w żadnym stopniu tabletki, twierdząc że to niebywała okazja, ponieważ są 'z nowej generacji'. Z czego wnioskuję, że jakiś farmaceuta zapłacił panu za wciskanie tabletek o których po powrocie do domu sobie poczytałam bardzo ciekawe rzeczy...
Podsumowując: badanie było ekstremalnie niedelikatne, lekarz przerywał zadawanie pytań, kpił (chociaż specyficzne poczucie humoru w stylu 'gratulacje, przeżyła pani pierwsze w życiu badanie ginekologiczne' jestem w stanie wybaczyć - niekompetencji już nie). Najwidoczniej nie słyszał o plastrach, o które też nie dał mi zapytać. Poczułam się jak zbywana byle czym smarkula, podczas gdy oczekiwałam fachowości i profesjonalizmu. Przy okazji - jak królik doświadczalny. Zdecydowanie ODRADZAM, zwłaszcza młodym dziewczynom.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Pan doktor Gałązka jest niezwykle kompetentny, jest przy tym zawsze bardzo życzliwy, uprzejmy. Jesteśmy u niego dość często, bo co dwa tygodnie (ciąża), a o jego fachowości z pewnością świadczą ogromne kolejki, które są standardem. Trzeba zaznaczyć, że w naszym rejonie jest bardzo dużo lekarzy ginekologów, a kobiety jednak wybierają Jego gabinet, pomimo długiego czasu oczekiwania. Przy każdej wizycie Pan doktor poświęca tyle czasu, ile potrzeba, z niczym się nie spieszy, badania zawsze są dokładne. Tak samo, jeżeli kwestia dotyczy usg. Sprawdza każdy szczegół i zawsze odpowiada na każde pytanie. ...

Pan doktor Gałązka jest niezwykle kompetentny, jest przy tym zawsze bardzo życzliwy, uprzejmy. Jesteśmy u niego dość często, bo co dwa tygodnie (ciąża), a o jego fachowości z pewnością świadczą ogromne kolejki, które są standardem. Trzeba zaznaczyć, że w naszym rejonie jest bardzo dużo lekarzy ginekologów, a kobiety jednak wybierają Jego gabinet, pomimo długiego czasu oczekiwania.
Przy każdej wizycie Pan doktor poświęca tyle czasu, ile potrzeba, z niczym się nie spieszy, badania zawsze są dokładne. Tak samo, jeżeli kwestia dotyczy usg. Sprawdza każdy szczegół i zawsze odpowiada na każde pytanie.
Z jego usług korzystałam również przed ciążą i zawsze byłam przyjmowana z taką samą starannością. Osobiście uważam, że jest to lekarz godny polecenia.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

byłam w 5 m-cu jak trafiłam do tego lekarza,trochę daleko miałam(mieszkałam w będzinie i na konsultacje dojechać musiałam autobusem-tak aż do 9 mca(:)). bałam się ponieważ ciąża na początku była zagrożona,ja nie znałam wcześniej doktora,bo mieszkałam w częstochowie... Prowadził mnie nienagannie,polecił najpierw wybór szpitala,w którym pracował(mogłam tam najpierw iść i dowiedzieć się szczegółów jak to wygląda..).wybrałam szpital...termin ustalony.Przyjechałam na ktg w piątek rano,i młody lekarz pyta czy zostaje na weekend,bo nikt raczej nie zostaje jak nie musi,(mały brzuszek wiec przeprosił,bo myslał,że to dopiero połowa :). zostałam,zjadłam obiadek...usg...po 14:30 znowu ktg-i ...

byłam w 5 m-cu jak trafiłam do tego lekarza,trochę daleko miałam(mieszkałam w będzinie i na konsultacje dojechać musiałam autobusem-tak aż do 9 mca(:)).
bałam się ponieważ ciąża na początku była zagrożona,ja nie znałam wcześniej doktora,bo mieszkałam w częstochowie...
Prowadził mnie nienagannie,polecił najpierw wybór szpitala,w którym pracował(mogłam tam najpierw iść i dowiedzieć się szczegółów jak to wygląda..).wybrałam szpital...termin ustalony.Przyjechałam na ktg w piątek rano,i młody lekarz pyta czy zostaje na weekend,bo nikt raczej nie zostaje jak nie musi,(mały brzuszek wiec przeprosił,bo myslał,że to dopiero połowa :). zostałam,zjadłam obiadek...usg...po 14:30 znowu ktg-i wody odeszły.....dzwonie do doktora,że leże sama na jakiejs sali nie ma nikogo a tu wody pełno niemiło,mokro...wstyd mi było....opieka ok...miałam kłopoty z maluszkiem przy porodzie-niedotlenienie-9apgar(?) i późniejsza rehabilitacja maluszka.ale jeśli chodzi o samego Pana Gałazkę,jak znowu zaplanuje maluszka to na pewno wróce własnie do niego.....ach-wspomnienia....dzis juz moja pociecha ma skończone 2 latka..........

WięcejMniej
1,8/5
Zaufanie do kompetencji
1,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
1,0
Poświęcony czas
2,0
Kompleksowość podejścia
1,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
1,0

Odradzam. Trafiłam do dr Gałązki jak cudem byłam w 5tyg. ciąży. Poroniłam ale absolutnie nie winię za to lekarza. Skierował mnie do szpitala na wyłyżeczkowanie macicy, zapewniał mnie że zabieg przeprowadzi on. W szpitalu udało mi się go złapać, gdzie usłyszałam, że on się zaraz mną zajmie, że będzie dobrze. Jednak zabieg został wykonany przez innego lekarza gdzie on siedział w dyżurce pijąc kawę i pociskając żartami. Stwierdziłam ze tak wyszło. Chodziłam do niego po tym wydarzeniu dalej bo mu bardzo ufałam. Niby miał dobrą opinię. Faszerował mnie bezpodstawnie hormonami. ...

Odradzam. Trafiłam do dr Gałązki jak cudem byłam w 5tyg. ciąży. Poroniłam ale absolutnie nie winię za to lekarza. Skierował mnie do szpitala na wyłyżeczkowanie macicy, zapewniał mnie że zabieg przeprowadzi on. W szpitalu udało mi się go złapać, gdzie usłyszałam, że on się zaraz mną zajmie, że będzie dobrze. Jednak zabieg został wykonany przez innego lekarza gdzie on siedział w dyżurce pijąc kawę i pociskając żartami. Stwierdziłam ze tak wyszło. Chodziłam do niego po tym wydarzeniu dalej bo mu bardzo ufałam. Niby miał dobrą opinię. Faszerował mnie bezpodstawnie hormonami. Kiedy długo nie powodziło się kolejne zajście w ciąże, zapytałam co dalej? wymigał się że przecież są kliniki niepłodności i tam mogę szukać pomocy. Wiec po co mydlił mi oczy, zapewniał że wszystko jest dobrze. Straciłam tyle czasu chodząc do niego! Nie polecam a wręcz odradzam!! Cóż z tego, że lekarz jest bardzo miły i uprzejmy jak nie potrafi postawić prostej diagnozy. Kasa.

WięcejMniej
3,5/5
Zaufanie do kompetencji
4,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
4,0
Poświęcony czas
4,0
Kompleksowość podejścia
2,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
2,0

Lekarz owszem bardzo uprzejmy, miły i można powiedzieć,że kompetentny, choć nie wytłumaczył mi do końca na czym polega nadżerka . Prowadził moją ciążę i byłam bardzo zadowolona. Rozmawiałam z nim na temat tego ile kosztowałoby jeśli chciałaby aby przyjechał do mojego porodu. Chyba był pewien,że do niego zadzwonię, bo w dzień kiedy mijał mi termin bez niczego przyjął mnie do szpitala. Jednak nie zadzwoniłam do niego aby był przy porodzie, wolałam te pieniążki przeznaczyć dla maluszka, myślę,że jak chodziłam do niego co dwa tygodnie po L4 i zostawiałam tam za ...

Lekarz owszem bardzo uprzejmy, miły i można powiedzieć,że kompetentny, choć nie wytłumaczył mi do końca na czym polega nadżerka . Prowadził moją ciążę i byłam bardzo zadowolona. Rozmawiałam z nim na temat tego ile kosztowałoby jeśli chciałaby aby przyjechał do mojego porodu. Chyba był pewien,że do niego zadzwonię, bo w dzień kiedy mijał mi termin bez niczego przyjął mnie do szpitala. Jednak nie zadzwoniłam do niego aby był przy porodzie, wolałam te pieniążki przeznaczyć dla maluszka, myślę,że jak chodziłam do niego co dwa tygodnie po L4 i zostawiałam tam za każdym razem 100 zł to i tak wystarczy. Po porodzie pan doktor udawał, ze mnie nie zna, nawet będąc u mnie na sali nawet na mnie nie spojrzał, rozmawiał z drugą pacjentką, a do mnie nawet nie podszedł. Zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje w takiej chwili choćby podejść i zapytać o samopoczucie. A on po prostu się obraził Dlatego drugiej ciąży nie będę prowadzić u niego.

WięcejMniej
5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

BARDZO FAJNY LEKARZ POMÓGŁ MI ZE TAK POWIEM ZAJSC W CIAŻE BO Z MĘŻEM STARALISMY SIE O DZIECKO DWA LATA I NIC:(SIOSTRA MI GO POLECILA I PO TRZECH WIZYTACH OKAZAŁO SIE ZE JESTEM W CIĄZY-19 TYDZ:)WSZYSTKO DOBRZE WYTŁUMACZY,ZERO SKRĘPOWANIA POPROSTU LEKARZ SUPER POLECAM NAPRAWDE:)POZDRAWIAM

BARDZO FAJNY LEKARZ POMÓGŁ MI ZE TAK POWIEM ZAJSC W CIAŻE BO Z MĘŻEM STARALISMY SIE O DZIECKO DWA LATA I NIC:(SIOSTRA MI GO POLECILA I PO TRZECH WIZYTACH OKAZAŁO SIE ZE JESTEM W CIĄZY-19 TYDZ:)WSZYSTKO DOBRZE WYTŁUMACZY,ZERO SKRĘPOWANIA POPROSTU LEKARZ SUPER POLECAM NAPRAWDE:)POZDRAWIAM

5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Polecam lekarza. Bywałam u tylu lekarzy ale ten to lekarz z prawdziwego powołania Pacjentka

Polecam lekarza. Bywałam u tylu lekarzy ale ten to lekarz z prawdziwego powołania
Pacjentka

5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

uważam, że to dobry lekarz, kompleksowo działający, skrupulatny, pomocny, zawsze odbiera telefony i tłumaczy zaistniałe dolegliwości. Prowadził moją ciążę nic mi nie dolegało oprócz podniesionego poziomu cukru, który zwalczyliśmy dietą. jestem zadowolona z wizyt u niego. Ale powiem tak- prawie każdy lekarz jest dobry jak nic się nie dzieje:) z mojej strony- gorąco polecam

uważam, że to dobry lekarz, kompleksowo działający, skrupulatny, pomocny, zawsze odbiera telefony i tłumaczy zaistniałe dolegliwości. Prowadził moją ciążę nic mi nie dolegało oprócz podniesionego poziomu cukru, który zwalczyliśmy dietą. jestem zadowolona z wizyt u niego. Ale powiem tak- prawie każdy lekarz jest dobry jak nic się nie dzieje:) z mojej strony- gorąco polecam

5/5
Zaufanie do kompetencji
5,0
Tłumaczenie choroby i leczenia
5,0
Poświęcony czas
5,0
Kompleksowość podejścia
5,0
Uprzejmość
5,0
Godny polecenia
5,0

Rewelacyjny specjalista, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała zmienić ginekologa, bo mam do Pana Doktora pełne zaufanie. Jest bardzo kompetentnym i miłym człowiekiem, a pacjent to dla niego człowiek a nie przypadek medyczny

Rewelacyjny specjalista, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała zmienić ginekologa, bo mam do Pana Doktora pełne zaufanie. Jest bardzo kompetentnym i miłym człowiekiem, a pacjent to dla niego człowiek a nie przypadek medyczny

Dodaj opinię

Oceń 6 elementów wizyty i wyraź swoją opinię na temat lekarza.
Przeczytaj poradnik dodawania opinii.

  • Zaufanie do kompetencji
  • Poświęcony czas
  • Godny polecenia
  • Tłumaczenie choroby i leczenia
  • Kompleksowość podejścia
  • Uprzejmość
Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się
display statdisplay statlastseen stat