Art

Ta przypadłość dotyczy aż 40% kobiet w ciąży...

13.12.2017
Ta przypadłość dotyczy aż 40% kobiet w ciąży...

Organizm kobiety będącej w ciąży zaczyna inaczej się zachowywać niż we wcześniejszym okresie jej życia. Krew zwiększa swoją objętość. Jest też bardziej rozcieńczona, a czerwonych krwinek znajduje się w niej dużo mniej. Taka sytuacja ma miejsce już w drugim trymestrze ciąży. To jest typowa anemia w ciąży. Czy to normalne? Oczywiście, że tak. Nie należy obawiać się takiego stanu, bo dotyczy on wielu kobiet. Szacuje się, że anemia w ciąży dotyka ok. 40% pań w błogosławionym stanie. Jednak należy mieć cały czas rękę na pulsie i monitorować stan erytrocytów oraz hemoglobiny na bieżąco. Dlaczego? Otóż gdy dojdzie do niedoboru żelaza, a także innych składników mineralnych potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu, wtedy mamy do czynienia z właściwą anemią. Takiego stanu rzeczy nie można bagatelizować, gdyż zdrowie oraz życie matki i płodu może być zagrożone.   

Anemia w ciąży - jakie mogą być przyczyny?  

Anemia lub inaczej niedokrwistość, to jednostka chorobowa charakteryzująca się takimi objawami jak bladość skóry i ogólne zmęczenie. Diagnozuje się ją na podstawie badań wykrywających zaniżone wartości poziomu erytrocytów, a także hemoglobiny. Anemia w ciąży jest stwierdzona gdy wartość hemoglobiny spada poniżej 11 g/dl lub hematokrytu poniżej 33%.

Najczęstszą przyczyną niedokrwistości u ciężarnych kobiet jest brak wystarczającej ilości żelaza. Dotyczy to, aż 95% przypadków. W czasie ciąży zapotrzebowanie na przyjmowanie żelaza jest większe. Kobieta ciężarna potrzebuje 26 mg tego pierwiastka, podczas gdy wcześniej było to tylko 14 mg. Dlatego ważną kwestią jest spożywanie produktów, które są jego bogatym źródłem. Być może kwestia obniżenia poziomu hemoglobiny wynika nie tylko z niskiej podaży żelaza, ale również z niedostatecznego wchłaniania go przez organizm. Kobieta podczas ciąży może też cierpieć na dolegliwości, które powodują krwawienie i utratę krwi w znacznej ilości. Również silne wymioty mogą doprowadzić do niedokrwistości.

Dziecko, które rośnie w łonie matki do prawidłowego rozwoju potrzebuje wielu składników odżywczych. Należą do nich np. kwasfoliowy, a także witamina B12. Ze względu na dużą podaż tych elementów, anemia w ciąży może wystąpić na skutek ich niedoboru. Dlatego kobiety, które są na diecie wegańskiej powinni szczególnie zadbać o spożywanie produktów bogatych w dobrze wchłaniane żelazo. Nie tylko ze względu na ryzyko anemii, ale również zdrowie swoje i płodu muszą zrezygnować z picia napojów alkoholowych i palenia tytoniu.      

Czynnikami dodatkowymi, które mogą mieć wpływ na wystąpienie niedokrwistości są: ciążamnoga, częste ciąże, przyjmowanie niektórych leków, a także choroby np. przewodu pokarmowego i wrodzone.    

Anemia w ciąży - jak ją rozpoznać? 

Pierwsze objawy, że z organizmem kobiety dzieje się coś niedobrego mogą zostać przez nią zignorowane. Zmęczenie może przecież być odebrane jako normalny skutek ciąży. Jednak kiedy dochodzi do ogólnego osłabienia i w dodatku pojawiają się zawroty oraz bóle głowy, wtedy należy poinformować o tym lekarza. Anemia w ciąży objawia się także pieczeniemjęzyka oraz łamliwością i wypadaniem włosów. Przyszła matka często ma problemy ze skupieniem uwagi. Jeśli w porę nie podejmie się leczenia, to może dojść do dolegliwości i  powikłań. Skóra ciężarnej kobiety przybiera bladą barwę, czasami występują napady duszności, serce zaczyna szybciej bić. W dalszych fazach anemia w ciąży może skutkować problemami z widzeniem. Chora skarży się na bóle brzucha, brak czucia, a także drętwienie kończyn. Przy ciężkiej odmianie anemii pacjentka może mieć niedociśnienie tętnicze oraz żółtaczkę.

Anemia w ciąży - zagrożenia

Anemia w ciąży często ma bardzo poważne konsekwencje. W pierwszych trzynastu tygodniach ciąży może dojść do tego, że jajo będzie miało problemy z zagnieżdżeniem się. Ciężka anemia może nawet skutkować poronieniem. W wyniku różnych zaburzeń spowodowanych niedokrwistością u ciężarnej, dochodzi nawet do wystąpienia wad rozwojowych płodu. W późniejszym okresie, czyli między czternastym, a dwudziestym szóstym tygodniem ciąży mogą pojawić się problemy utrudniające wzrost dziecka. Może ono urodzić się ze zbyt niską wagą oraz z anemią. Istnieje też ryzyko przedwczesnego porodu.     

Anemia w ciąży - profilaktyka i leczenie

Ważną kwestią jest, aby kobieta była w stałym kontakcie ze swoim lekarzem. Musi go informować o każdym nieoczekiwanym i niepokojącym objawie. Koniecznością jest wykonywanie badania krwi, które profilaktycznie powinno być robione raz na miesiąc. Na podstawie jego wyników będzie można określić poziom hemoglobiny, hematokrytu oraz objętość erytrocytów. Gdy parametry tych elementów są niepokojąco niskie, wtedy należy wykonać badanie określające poziom żelaza.
Anemia w ciąży musi być leczona ze względu na rozwój płodu i zdrowie matki.

Przede wszystkim kluczowa jest dieta, dlatego kobieta w ciąży powinna zadbać o dostarczanie sobie odpowiedniego pożywienia. Bogatym źródłem żelaza hemowego, czyli bardzo dobrze przyswajalnego są produkty pochodzenia zwierzęcego, a w szczególności wątroby, mięso czerwone, podroby, a także ryby takie jak tuńczyk. Również żółtko jajka zawiera spore ilości tego minerału. Natomiast żelazo niehemowe znajduje się w roślinach strączkowych, soku z buraka, suszonych morelach, a także w marchewce i jabłkach.

Anemia w ciąży jest leczona na różne sposoby. Żelazo można suplementować doustnie, jak też dożylnie. Ten drugi sposób wpływa na lepszą absorpcję minerału. Niedobór kwasu foliowego uzupełnia się stosując preparaty doustne, tak samo jak w przypadku witaminy B12, która może być również dawkowana domięśniowo poprzez zastrzyki.

Bardzo rzadkim przypadkiem jest wykonanie u pacjentki z niedokrwistością transfuzji krwi. Taki zabieg stosuje się wtedy, gdy ciężarna utraciła sporą jej ilość w wyniku krwawień.

O tym musisz pamiętać!

  • Jeszcze przed zajściem w ciążę warto jest wykonać badania krwi i sprawdzić poziom hemoglobiny. Nieprawidłowości pozwolą podjąć odpowiednie kroki, aby uniknąć problemów w przyszłości.
  • Anemia w ciąży często ma łagodny przebieg.
  • Jednym z objawów anemii w ciąży jest chęć jedzenia np. gliny.
  • Anemia w ciąży może się rozwijać wraz z jej zaawansowaniem.
  • Anemia w ciąży może być wynikiem niedożywienia.
  • Suplementy żelaza nie powinny być przyjmowane w trakcie spożywania posiłków, gdyż pokarm hamuje ich przyswajanie.
  • Do skutków ubocznych przyjmowania żelaza w postaci preparatów można zaliczyć biegunki, zaparcia, a także ciemną barwę stolca. 

Jarosław Cieśla


Źródła:
1) http://www.ptmp.com.pl/png/png7z1_2014/PNG71-05-Grochal.pdf
2) http://przypadkimedyczne.pl/czasopismo/papers/21-2012-full.pdf
3) http://www.pnmedycznych.pl/wp-content/uploads/2016/07/pnm_2016_475-482.pdf
4) http://www.phie.pl/pdf/phe-2013/phe-2013-3-600.pdf
5) http://www.czytelniamedyczna.pl/3574,niedokrwistosc-u-kobiet-ciezarnych.html
6) http://www.h-ph.pl/pdf/hyg-2011/hyg-2011-4-431.pdf
7) http://www.phie.pl/pdf/phe-2007/phe-2007-4-402.pdf

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Depresja przed Bożym Narodzeniem

18.12.2015
Depresja przed Bożym Narodzeniem

Każdego roku, gdy zbliżają się święta Bożego Narodzenia, pojawiają się też artykuły, w których czytamy, że Boże Narodzenie nie dla wszystkich jest świętem radosnym, że jedna trzecia ludzi obawia się tych świąt, popada w przygnębienie itd.

To zjawisko otrzymało nawet nazwę medyczną. Jeśli to dotyczy właśnie Ciebie, to oznacza, że masz SDSAN (francuski skrót od Syndrome de Dépression Saisonnière à l’Approche de Noël, czyli syndrom sezonowej depresji przedświątecznej)! Masz więc do dyspozycji: mnóstwo psychologów i psychiatrów, którzy są gotowi Cię przyjąć – odpłatnie oczywiście, a także pełną gamę antydepresantów refundowanych przez system ubezpieczeń zdrowotnych.

Jednak „depresja sezonowa”, która dotyka 10% populacji, w rzeczywistości ma inną, konkretną przyczynę. Wywołuje ją brak światła i brak kontaktu skóry ze słońcem, co powoduje spadek poziomu witaminy D3 we krwi1.

Latem, gdy słońce intensywnie świeci, jego promienie przechodzą przez siatkówkę oka. Wysyłają sygnał do mózgu, nakazując wstrzymanie produkcji melatoniny, jednego z hormonów determinujących cykl snu. Jednak wraz z nadejściem zimy ten sygnał staje się zbyt słaby, a produkcja melatoniny pozostaje wysoka, nawet w ciągu dnia. To wyjaśnia, dlaczego zimą łatwiej można odczuwać zmęczenie, senność i przygnębienie.

Rozwiązanie jest dość oczywiste. Zimą, aby uzupełnić braki witaminy D3, należy ją suplementować, wykonując wcześniej analizę krwi, żeby potwierdzić, czy doszło do  niedoborów. Dla przypomnienia, optymalny poziom witaminy D3 w surowicy wynosi od 45 do 70 ng/mL.

Aby uzupełnić niedobory światła słonecznego trafiającego do siatkówki oka, stosuje się światłoterapię. Jest to naukowo uznany i potwierdzony doskonały sposób na leczenie sezonowej depresji2.

Światłoterapia polega na codziennym korzystaniu ze sztucznego źródła światła imitującego światło naturalne. Powinno się ono znajdować na wysokości oczu w odległości około 50 cm, a jego natężenie powinno wynosić powyżej 2000 luksów. Czas trwania to 30 minut. Taką terapię należy stosować, gdy tylko pojawią się pierwsze symptomy, we wrześniu lub październiku, aż do wiosny.

Oprócz tego, nie ma co ukrywać, że sezonową depresję pod koniec roku może bardzo nasilać samotność lub złe relacje z otoczeniem, sprawiające, że święta Bożego Narodzenia niezbyt cieszą.

5 kręgów społecznych


Okres świąt Bożego Narodzenia może być tak nieprzyjemny również dlatego, że przypomina o samotności, o życiu bez rodziny, bez przyjaciół – tak twierdzi Camillo Zacchia, główny doradca z zakresu psychologii w Instytucie Uniwersyteckim Zdrowia Psychicznego Douglas (fr. Institut universitaire en santé mentale Douglas) w Kanadzie.

Oto, co warto przemyśleć, aby nie znaleźć się w tak trudnej sytuacji. Istnieje pięć kręgów społecznych, czyli obszarów spotykania się z innymi ludźmi:


  1. rodzina,

  2. przyjaciele,

  3. praca (studia, szkoła w przypadku młodych ludzi),

  4. czas wolny, zainteresowania (kluby sportowe, kulturalne, stowarzyszenia, podróże, parafia itd.),

  5. sąsiedzi.


Na przykład we Francji, według badania przeprowadzonego przez Fondation de France w czerwcu 2013 roku:

  • 39% Francuzów nie kontaktuje się z rodziną,

  • 37% nie ma żadnego kontaktu z sąsiadami,

  • 25% nie ma przyjaciół (3),

  • 53% Francuzów nie pracuje zawodowo (są na emeryturze, szkolą się, są bezrobotni lub w stanie spoczynku), a więc nie mają kolegów z pracy.


Co najmniej 5 milionów osób w swoim otoczeniu nie ma żadnej osoby z tych pięciu kategorii. Nie mają przyjaciół, rodziny, kolegów, nie znają swoich sąsiadów, nie spędzają z nikim czasu wolnego! Inaczej mówiąc, te osoby są same, samotne.

W ciągu ostatnich 3 lat, liczba samotnych osób dramatycznie wzrosła. Liczba osób w wieku poniżej 40 lat, których dotyka zupełna samotność, podwoiła się od 2010 roku. Liczba osób powyżej 75 lat, które żyją w odizolowaniu wzrosła o 50% od 2010 roku!

Nie dziwi więc, że mnożą się przypadki osób starszych przez lata źle traktowanych w ośrodkach i nikt tego nie dostrzega. Albo że znajduje się w mieszkaniach zwłoki dopiero po miesiącach lub po latach, podczas gdy nikt się nie zorientował, że nie ma w nich już żywej osoby.

Jesteśmy świadkiem prawdziwej implozji społecznej, która niesie nieskończenie wiele cierpienia swym „ofiarom”, ponieważ absolutna samotność to jedna z najstraszniejszych rzeczy, jakie mogą się przytrafić człowiekowi.

Człowiek jest zwierzęciem społecznym, jak mówił niegdyś Arystoteles, filozof V w. p.n.e.

Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam napisane zostało w Księdze Rodzaju 750 lat p.n.e.

Niestety tak jak zwykle, nie ma na to żadnej cudownej recepty, żadnego prostego i szybkiego rozwiązania. Jedynym wyjściem jest metoda małych kroków. Każdy z nas może próbować polepszyć sytuację tam, gdzie jest to możliwe, czyli w swoim otoczeniu i we własnym życiu, będąc uważnym, przewidującym, nie dając się złapać w pułapkę samotności.

Metoda małych kroków


Oczywiście nie będę wszystkiego zaczynał od zera, jeśli chodzi o to, jak budować pełną połączoną rodzinę, jak mieć duże i solidne grono przyjaciół, serdeczne relacje w pracy, wspaniałe relacje z sąsiadami oraz ze znajomymi z klubów sportowych, ośrodków kultury i stowarzyszeń, które dają okazję do wielu ciekawych spotkań. Zresztą, nie ma co marzyć, sytuacja nigdy nie będzie idealna.

Ale jest kilka ogólnych i oczywistych zasad.

Każdy krąg społeczny może sam z siebie dawać złudzenie, że ma się wokół siebie bardzo dobre towarzystwo.

I tak dla przykładu Ewelina może tak bardzo inwestować w karierę zawodową, że nie zauważa lub nie przeszkadza jej to, że nie ma rodziny, przyjaciół, sąsiadów itd. Jan i Patrycja mogą być tak bardzo złączeni i tak bardzo się wzajemnie uzupełniać, że nie zauważają, że mają bardzo mało prawdziwych przyjaciół, dobrych kolegów, dobrych sąsiadów… Alan ma paczkę tak wspaniałych przyjaciół, że zapomina o tym, że nie ma rodziny, kolegów z pracy ani sąsiadów…

W każdym takim przypadku mówię: uwaga, niebezpieczeństwo! Wystarczy, że Ewelina straci pracę, wystarczy, że w życiu Jana zabraknie nagle Patrycji, że Alan będzie musiał się przeprowadzić, aby każda z tych osób straciła swój jeden jedyny kanał lub związek społeczny i z dnia na dzień stała się osobą samotną.

Na każdym etapie życia, musimy czuwać, aby nasze życie było jak najbardziej zrównoważone na planie społecznym. Musimy dbać o wszystkie pięć kręgów społecznych.

Bardzo szczęśliwy związek lub duże grono przyjaciół czy satysfakcjonująca praca to nie powód, aby zaniedbywać sąsiadów, aby nie mieć żadnej aktywności społecznej, sportowej, kulturalnej lub stowarzyszeniowej. Wręcz przeciwnie, trzeba korzystać z tego, że aktualnie mamy wokół siebie ludzi oraz jakie to nam daje poczucie bezpieczeństwa.

Warto być bliżej innych ludzi, bywać w miejscach, w których masz możliwość poznać nowe osoby. Nikt przecież nie zna przyszłości. Wyobraź sobie taką sytuację. Praca pochłania cały Twój czas i utrzymujesz wyłącznie relacje zawodowe. Tymczasem pewnego dnia potrzebujesz pilnie pomocy swoich sąsiadów i wtedy może się okazać, że nie masz się do kogo zwrócić.

Pocieszające jest to, że jeśli masz dobre relacje choć w jednym z kręgów społecznych, to poszerzanie ich jest o tyle prostsze, że istnieje tzw. pozytywne koło przyjaźni. Polega ono na tym, że osobie bardzo szczęśliwej w związku będzie dużo łatwiej podobać się innym osobom, zdobyć przyjaciół, poznać sąsiadów, zapisać się na różne aktywności, a nawet znaleźć dobrą pracę.

Natomiast osobie zupełnie odizolowanej, która nie ma już żadnego kontaktu ze światem, będzie bardzo trudno wszystko odbudować. Trudniej będzie tak od razu znaleźć małżonka, który chciałby razem dzielić życie. Dlatego nie należy zbyt dużo wymagać od razu. Jeśli jest się bardzo odizolowanym, a pragnie się mieć towarzysza życia, lepiej nie szukać bezpośrednio żony czy męża, ale zacząć od sytuacji społecznych umożliwiających zwykłe kontakty ze ludźmi. Poprzez różne aktywności, w miarę spotykania się, zawiązują się więzi, niektóre z nich rozwiną się w przyjaźnie, a kto wie, może znajdzie się także bratnia dusza.

Prawo wzajemności


Warto pamiętać, że te pięć kręgów nie jest zupełnie jednakowe i oczywiście lepiej mieć rodzinę, w której jest dobre porozumienie oraz mieć dobrych przyjaciół, niż mieć dobre relacje tylko z kolegami z pracy czy z sąsiadami.

Przyjaźń to najcenniejsza rzecz na świecie, jak twierdził Le Sage. Aby utrzymać jedność w rodzinie, trzeba dokonać niemożliwego. To wszystko zakłada, że trzeba włożyć wysiłek i przestrzegać podstawowych zasad.

Trudno oczekiwać od współmałżonka pomocy, cierpliwości, zrozumienia czy wybaczenia, jeśli samemu nigdy się nie pomaga, nie słucha cierpliwie, nie próbuje zrozumieć i niczego nie wybacza! Trudno jest dzieciom być kochającymi, szanującymi i obecnymi przy rodzicach, jeśli ci nie okazują im miłości, szacunku i zwykle nie ma ich wtedy, gdy są potrzebni.

Dobrze zrozumiałeś, moim zdaniem słowo-klucz w relacjach międzyludzkich to wzajemność. Taka wzajemność, którą wyrażają te wiecznie mądre słowa: „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe” oraz ich konsekwencja, czyli „Czyń innym tak, jak chciałbyś, aby tobie czyniono”.

Jeśli nie ma wzajemności, to dotrzymanie zobowiązań wierności względem przyjaciół i rodziny staje się nadludzkie i heroiczne.

Boże Narodzenie 2020


Jeśli dzisiaj jesteś samotny i właśnie teraz podejmujesz wysiłek metody małych kroków, bez wątpienia jest zbyt późno, aby Boże Narodzenie 2015 było najwspanialsze i najcieplejsze ze wszystkich świąt Bożego Narodzenia, na łonie pełnej rodziny, wśród licznych i dobrych przyjaciół, przy suto zastawionym stole i przepięknej choince.

Za to Boże Narodzenie 2016, 2017 i następne mogą być coraz piękniejsze, aż do chwili, gdy „sezonowa depresja przedświąteczna” zniknie zupełnie i zrobi miejsce zdrowej i autentycznej radości. I liczę na to, że nie zapomnisz zaprosić mnie na wielkie świętowanie, które urządzisz na Boże Narodzenie 2020!

Zdrowia życzę,

Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij.

 

Artykuł pochodzi z newslettera Poczta Zdrowia, przekazującego najnowsze, potwierdzone badaniami naukowymi, informacje o naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom. Można go  bezpłatnie  zaprenumerować na stronie www.PocztaZdrowia.pl

 

Źródła:

1) La Nutrition; http://www.lanutrition.fr/bien-comprendre/les-complements-alimentaires/les-principaux-complements-alimentaires/les-complements-correcteurs-de-l-alimentation/la-vitamine-d/depression-le-role-de-la-vitamine-d.html

2) Golden RN, Gaynes BN, Ekstrom RD et al. « The efficacy of light therapy in the treatment of mood disorders: a review and meta-analysis of the evidence » Am J Psychiatry 2005;162:656-62.

3) Francuskie Stowarzyszenie przeciwko Samotności; http://www.fondationdefrance.org/Nos-Actions/Aider-les-personnes-vulnerables/En-France/La-Fondation-de-France-agit-contre-les-solitudes

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Art

Olej, który wybiela zęby i odświeża oddech

15.12.2015
Olej, który wybiela zęby i odświeża oddech

Mieszkańcy Indii znani są ze swych białych zębów.

Znany jest ich sprytny pomysł pocierania zębów i dziąseł węglem drzewnym.

W Ajurwedzie (tradycyjnej medycynie indyjskiej) istnieje jeszcze inna niezwykle stara metoda. Pozwala uzyskać nie tylko białe zęby, ale zapewnia również świeży oddech i zapobiega próchnicy.

Tą metodą jest płukanie ust olejem. Moda na jej stosowanie trafiła do USA (ang. „oil pulling”) i rozchodzi się tam z oszałamiającą prędkością.

„Dobre, lepkie i prześlizguje się między zębami”


Weź do ust łyżkę oleju lub innego tłuszczu, a następnie przepuszczaj go między zębami przez 15 do 20 minut.

Za pomocą języka wypychaj, a następnie wciągaj olej między zębami (w przód i w tył), stąd nazwa „oil pulling” (dosłownie: „przeciąganie oleju”, ale w języku polskim używa się określenia: ssanie oleju lub płukanie olejem). Na koniec wypluj, najlepiej do toalety, aby nie zatykała się kanalizacja pod umywalką. Na koniec umyj zęby.

Jak to działa?


Na każdym Twoim zębie żyje od tysiąca do stu tysięcy bakterii – tak jest wtedy, gdy masz czystą jamę ustną.

Można wyodrębnić tysiące różnych rodzajów bakterii, niektóre bakterie są korzystne dla zdrowia, inne nie. Bakterie tworzą na zębach tzw. biofilm – cienką przywierającą warstwę na powierzchni zębów. To jest to, co nazywamy płytką nazębną.

Niewielka ilość płytki nazębnej to normalne zjawisko, jednak jeśli jest jej zbyt dużo, pojawiają się różnorakie problemy: nieświeży oddech, żółte zęby, zapalenie dziąseł, próchnica.

Kiedy między zębami przepuszczasz olej, bakterie pozwalają się „złapać i rozpuścić”. W ten sposób, pozbywasz się dużej ilości bakterii.

Olej przepuszczany między zębami miesza się ze śliną, staje się biały i pienisty. Jeśli piany wytworzy się zbyt dużo, część możesz wypluć.

Całą metodę stosuj albo rano, albo wieczorem przed snem.

Najlepszy olej


Najlepiej jest wybierać olej roślinny. Hindusi tradycyjnie wykorzystywali do tego celu olej sezamowy. Jest smaczny, chociaż olej kokosowy virgin jest prawdopodobnie jeszcze lepszy. Ja osobiście wolę smak i zapach oleju kokosowego. Można także zastosować oliwę z oliwek lub olej słonecznikowy.

Olej kokosowy w temperaturze pokojowej (do 23°C) ma formę stałą, natomiast staje się zupełnie płynny po kilku sekundach w jamie ustnej. Jego zaletą jest to, iż zawiera bardzo dużo średniołańcuchowych trójglicerydów kwasu laurynowego. Kwas laurynowy niszczy wirusy, bakterie i drożdże1,2.

Wystarczy 1 łyżka, chociaż można dostosowywać ilość indywidualnie. Na początku wrażenie jest nieco dziwne, ale później można się przyzwyczaić. Przetestuj różne rodzaje oleju lub innego tłuszczu, wedle uznania.

Działanie na świeżość oddechu


Metoda „oil pulling” często poprawia zapach z ust, ale nie zawsze. Świeży oddech pojawia się częściej wtedy, jeśli dodatkowo czyścisz regularnie przestrzenie międzyzębowe nitką dentystyczną (lub irygatorem) oraz jeśli czyścisz język.

Przyczyna nieświeżego oddechu nie zawsze znajduje się w jamie ustnej. Przykładem jest zjedzenie czosnku. Zawarta w czosnku allicyna, związek siarkowy o charakterystycznym zapachu, po strawieniu dostaje się do krwi, a następnie do pęcherzyków płucnych.

Charakterystyczny zapach oddechu pochodzi więc z głębi płuc, wraz z każdym wydechem! Inną przyczyną nieprzyjemnego oddechu może być cofanie się kwaśnej treści żołądkowej.

Dobre dla serca i tętnic


Osoby, u których w jamie ustnej gromadzi się dużo „złych” bakterii, mają wyższe ryzyko pojawienia się miażdżycy i twardnienia tętnic, zwłaszcza tętnic szyjnych3. Ryzyko zaburzeń krążenia jest więc u nich wyższe.

Niezdrowa, pełna bakterii jama ustna wiąże się także z wieloma innymi problemami zdrowotnymi. W organizmie tworzy się środowisko zapalne, a to może sprzyjać pojawianiu się niektórych nowotworów, takich jak rak krwi, nerek i trzustki4.

Lepszy niż chemiczne płyny do płukania ust


Tę metodę można porównać do płukania ust płynem z chlorheksydyną, środkiem antybakteryjnym do zastosowania leczniczego przy zapaleniu dziąseł.

Jeśli chodzi o korzyści w zakresie nieświeżego oddechu, płytki nazębnej, chorób dziąseł oraz bakterii wywołujących próchnicę, płukanie ust olejem jest prawie tak samo skuteczne jak płukanie chlorheksydyną5.

Za to ma mniej skutków niepożądanych! Pierwszy problem z chlorheksydyną jest taki, że może powodować przebarwienia zębów. Jednak jest coś więcej: nowe badania wykazały, że zbyt częste płukanie ust chemicznymi płynami do ust, zwiększa ryzyko zachorowania na raka jamy ustnej i gardła6. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że giną wszystkie bakterie, te dobre również.

Czego możesz oczekiwać, jeśli zastosujesz tę technikę?

Po zaledwie 10 dniach zastosowania:


  • zmniejszą się podrażnienia, krwawienia i stany zapalne dziąseł,

  • odczujesz długotrwałą świeżość w ustach,

  • zęby będą wydawały się zdrowsze, bielsze i bardziej błyszczące,

  • znacząco zmniejszy się liczba bakterii chorobotwórczych w jamie ustnej,

  • zmniejszy się ryzyko próchnicy.


Uwaga, przypominam, że ta metoda nie zastępuje mycia zębów ani stosowania nici dentystycznych lub irygatora dentystycznego (irygator pozwala wyczyścić przestrzenie międzyzębowe, tam gdzie zwykła szczoteczka nie dociera).

Zdrowia życzę,

Jean-Marc Dupuis

PS Jeśli myślisz, że te informacje mogą zainteresować kogoś znajomego, śmiało mu je prześlij. 

 

Artykuł pochodzi z newslettera Poczta Zdrowia, przekazującego najnowsze, potwierdzone badaniami naukowymi, informacje o naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom. Można go  bezpłatnie  zaprenumerować na stronie www.PocztaZdrowia.pl

 

Źródła:

1) Fatty Acids and Derivatives as Antimicrobial Agents; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC444260/

2) Antimicrobial Effects of Corn Zein Films Impregnated with Nisin, Lauric Acid, and EDTA; http://www.ingentaconnect.com/content/iafp/jfp /2001/00000064/00000006/art00024

3) Heart Disease Health Center; http://www.webmd.com/heart-disease /features/periodontal-disease-heart-health

4) Gum disease and other systemic diseases; http://www.perio.org /consumer/other-systemic-diseases

5) Effect of oil pulling on plaque induced gingivitis: a randomized, controlled, triple-blind study; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed /19336860 Effect of oil pulling on halitosis and microorganisms causing halitosis: A randomized controlled pilot trial; http://www.jisppd.com /article.asp?issn=0970-4388;year=2011;volume=29;issue=2;spage=90; epage=94;aulast=Asokan Effect of oil pulling on Streptococcus mutans count in plaque and saliva using Dentocult SM Strip mutans test: a randomized, controlled, triple-blind study; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18408265

6) Oral Oncology March 28 2014 doi.org/10.1016 /j.oraloncology.2014.03.001 http://www.oraloncology.com/article/S1368-8375%2814%2900065-7 /abstract

Dodaj komentarz


Komentarzy: 0

Strefa lekarza Zaloguj się Zarejestruj się